To raczej nie przejdzie, bo trzeba to jakoś uzasadnić. I za bliski okres od zgonu (PRL). Można zdobyć czy raczej skorygować datę używając argumentu odpowiedniego. Takie rzeczy to setkami uzyskiwałem z USC w stosunku do danych osób mi obcych, ale nie w obecnym okresie i stanie prawnym.termos pisze:A może akt zgonu wystawiony był w Zakopanem? Zadzwoniłabym do Urzędu Stanu Cywilnego w Zakopanem nie prosząc o akt zgonu tylko o informację o imiona rodziców.
pozdrawiam
Teresa
Żebrowski Tadeusz, taternik
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Nie trzeba wnioskować o otrzymanie aktu zgonu, bo to rzeczywiście nie przejdzie, ale poprosić telefonicznie o jakiś szczegół - można spróbować. Ja kilkakrotnie prosiłam o dzienną datę zgonu lub inną informację i nie było problemu. Najwyżej odmówią, to tylko jeden telefon. Sprawdzałam, że Tadeusz Żebrowski jest odnotowany na stronie warszawskiego oddziału Polskiego Związku Alpinizmu, myślę że to dobry trop.
pozdrawiam
Teresa
pozdrawiam
Teresa
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
A więc stamtąd najprędzej o dane personalne. Być może studiował na UW i wgląd do teczki personalnej tam też jest moźliwy. USC to inne przepisy, a dane archiwalne osób zmarłych z uczelni, związków czy miejsc pracy są łatwiejsze do zdobycia.termos pisze:Nie trzeba wnioskować o otrzymanie aktu zgonu, bo to rzeczywiście nie przejdzie, ale poprosić telefonicznie o jakiś szczegół - można spróbować. Ja kilkakrotnie prosiłam o dzienną datę zgonu lub inną informację i nie było problemu. Najwyżej odmówią, to tylko jeden telefon. Sprawdzałam, że Tadeusz Żebrowski jest odnotowany na stronie warszawskiego oddziału Polskiego Związku Alpinizmu, myślę że to dobry trop.
pozdrawiam
Teresa