"PODRÓŻ DO KRAINY PRZODKÓW W SEKUNDĘ", czyli do badań dodatek lżejszego gatunku
Drodzy genealodzy wagabundzi, jest tak, że jak się jest przymusowo w łóżku (ale już za 2 tygodnie wychodzę, to wam pokażę!), to można wybrać się do określonej krainy przodków w sposób powiedzmy wirtualno-wyobrażeniowy - pokażmy na dziś taką wycieczkę do krainy przodków znakomitego pisarza, przyjaciela Marka Nowakowskiego.
Sposób pierwszy - z widoku Anioła i Chmurek, spróbowałem ustawić centralnie miejsce, gdzie był rodzinny dom dziadków i pradziadów Marka Nowakowskiego, czyli DAWIDÓW, i rodzinne pole, to ziemia płaska, o 500 metrów w prawo do BRZOZOWA, gdzie rodzina Nowakowskich przez całe wieki w każdą niedzielę chodziła na mszę do kościoła, w letnie skwary, czy zimowe śnieżne zawieje, rodzinny kościół widać jak na dłoni, a jak użyjecie zoomu "-" to i rodzinny cmentarz zobaczycie, a potem całe okolice, powiat, drogę do Sochaczewa i Iłży, potem Wisłę, Mazowsze, Polskę, Europę, i świat cały - miłego latania z genealogiczną wyobraźnią:
https://www.google.pl/maps/@52.2994084, ... e3!5m1!1e1
Ale, ale, możemy z Niebiesiech zejść na ziemię i sobie pojeździć - tylko bardzo proszę po drogach ubitych, a nie po łąkach, bo bagniście - zacznijmy od rodzinnego kościoła w Brzozowie, stańmy na chwilę przed kościołem (nikt nie nadjeżdża?):
https://www.google.pl/maps/@52.2992865, ... 56!5m1!1e1
A teraz pojedźmy w kierunku naszego DAWIDOWA, tylko kilkaset metrów, po drodze jakiś budynek z wieżyczką, schludne domki, zadbane podwórka, pola i łąki, na trawie kurki po prawej stronie:
https://www.google.pl/maps/@52.2988035, ... 56!5m1!1e1
ale to nie, to chyba straż pożarna?
Jedźmy dalej, po drodze po prawej stronie duży krzyż przydrożny:
https://www.google.pl/maps/@52.2982054, ... 56!5m1!1e1
o, jest nareszcie jakaś tablica, rozwidlenie drogi, w lewo na Sochaczew, w prawo na Łask:
https://www.google.pl/maps/@52.2982861, ... 56!5m1!1e1
no i dojechaliśmy do rozjazdu, oj, chyba trzeba zawrócić i jeszcze raz poszukać tego pradziadowego DAWIDOWA.
Może na tak szybko tego DAWIDOWA nie znajdziemy, ale co się najeździliśmy to nasze

Teraz tylko trzeba uruchomić wyobraźnię i tu zobaczyć dawne domy, obejścia, drogę do kościoła, pola i laski, łąki i pastwiska przodków z XX, XIX, XVIII, XVII wieku i wcześniej.
Miłego sobotniego wieczoru,
Tadeusz