Absurdy, kiksy i inne kwiatki w zapisach metrykalnych
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Luziński_Marcin

- Posty: 246
- Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 22:10
Taką ciekawostkę znalazłem w alegatach gminy Sienno z 1812 r.:
Wawrzyniec Stępień służył od 1805 r. pięć lat w wojsku austriackim, a potem zdezerterował i przekroczył granicę Księstwa Warszawskiego. Na granicy "miał przy sobie kobietę Niemkę imieniem Zuzannę". I na "komorze Polski" zapisano mu ją w paszporcie jako jego żonę, ale on przysięga, że żoną wcale nie była, a on jest kawalerem.
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,115308,9
ML
Wawrzyniec Stępień służył od 1805 r. pięć lat w wojsku austriackim, a potem zdezerterował i przekroczył granicę Księstwa Warszawskiego. Na granicy "miał przy sobie kobietę Niemkę imieniem Zuzannę". I na "komorze Polski" zapisano mu ją w paszporcie jako jego żonę, ale on przysięga, że żoną wcale nie była, a on jest kawalerem.
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,115308,9
ML
Ja znalazłem taki kwiatek podczas indeksacji:
Mikołaj Szymański
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,56899,18
Ojciec: Barbara
Matka: Katarzyna
Także 2 kobiety były rodzicami xDD
Mikołaj Szymański
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,56899,18
Ojciec: Barbara
Matka: Katarzyna
Także 2 kobiety były rodzicami xDD
Piotr Kaczmarczyk
Dominik Mrowiński w chwili śmierci ma liczyć 105 lat w 1837 r. Natomiast w 1823 r. ożenił się w wieku 70 lat.
Jeszcze na ślubie rodzice byli znani, ale w chwili śmierci rodziców niewiadomych.
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =345&y=113
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 164&y=2147
Jeszcze na ślubie rodzice byli znani, ale w chwili śmierci rodziców niewiadomych.
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =345&y=113
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 164&y=2147
Przemek
Ciekawy dawnego świata i ludzi.
Ciekawy dawnego świata i ludzi.
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Kolejny dziarski senior 
Saczyn 1808/10
https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... f1cb17_max
Z moich dotychczasowych przybliżeń Andrzej ma w tym akcie ok. 40 lat
Saczyn 1808/10
https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... f1cb17_max
Z moich dotychczasowych przybliżeń Andrzej ma w tym akcie ok. 40 lat
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
Zamieszczam to w tym temacie, chociaż jest to raczej akt wandalizmu!!!
Czytając książkę o polskich Noblistach nie uchroniłam się od zajrzenia im w metryki (to chyba takie fiksum-dyrdum genealoga). Byłam już więc: u Skłodowskich i czas przyszedł na Sienkiewiczów; no i aż mnie "podrzuciło". To chyba jakiś łowca autografów?
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =236&y=522
Wydaje się nam, że genealodzy badający dzieje swoich rodzin to mają jakieś zasady. Niestety są wśród nas złodzieje ksiąg i wandale wyrywający kartki i jak się okazuje łowcy autografów. Okropne!
Czytając książkę o polskich Noblistach nie uchroniłam się od zajrzenia im w metryki (to chyba takie fiksum-dyrdum genealoga). Byłam już więc: u Skłodowskich i czas przyszedł na Sienkiewiczów; no i aż mnie "podrzuciło". To chyba jakiś łowca autografów?
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =236&y=522
Wydaje się nam, że genealodzy badający dzieje swoich rodzin to mają jakieś zasady. Niestety są wśród nas złodzieje ksiąg i wandale wyrywający kartki i jak się okazuje łowcy autografów. Okropne!
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie obciąłżałbym tym genealogów
nawet użytkowników archiwów (chyba, że o sądowych mówimy - wtedy tak z rozszerzeniem na "użytkownicy")
nawet użytkowników archiwów (chyba, że o sądowych mówimy - wtedy tak z rozszerzeniem na "użytkownicy")
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Gadecki.Bogusław

- Posty: 318
- Rejestracja: ndz 30 wrz 2012, 09:41
- Lokalizacja: Walbrzych
Witam ,
parafia Skórkowice , AU 124 i 125 z 1920r.
dotyczą bliźniaków Józefa i Władysława Gajewskich ,
wszystkie dane się zgadzają oprócz .... dat urodzenia !
Józef urodził się 24.05.1920 , Władysław 25.05.1920 , obaj o trzeciej po południu ,
choć z analizy obu aktów bardziej prawdopodobna wydaje się data 24.05. jako data urodzenia obu,
bo oba akty spisano 25.05. o godzinie piątej po południu ,
pozdrawiam
Bogusław
parafia Skórkowice , AU 124 i 125 z 1920r.
dotyczą bliźniaków Józefa i Władysława Gajewskich ,
wszystkie dane się zgadzają oprócz .... dat urodzenia !
Józef urodził się 24.05.1920 , Władysław 25.05.1920 , obaj o trzeciej po południu ,
choć z analizy obu aktów bardziej prawdopodobna wydaje się data 24.05. jako data urodzenia obu,
bo oba akty spisano 25.05. o godzinie piątej po południu ,
pozdrawiam
Bogusław
-
Wirzinkiewicz
- Posty: 9
- Rejestracja: sob 12 mar 2022, 10:08
Ja spotkałem się z wiekiem 135 lat! Innym razem, z wpisów wynikało, że syn urodził sie jak jeg oojciecmiał 8 lat!Przemiły pisze:Dominik Mrowiński w chwili śmierci ma liczyć 105 lat w 1837 r. Natomiast w 1823 r. ożenił się w wieku 70 lat.
Jeszcze na ślubie rodzice byli znani, ale w chwili śmierci rodziców niewiadomych.
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =345&y=113
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 164&y=2147
Natknęłam się właśnie na ciekawostkę. W 1911 r. we wsi Wola Raniżowska urodziło się dziecko. Ksiądz ochrzcił je imieniem Sebastian, ale pod imieniem dopisał "(hermaphroditi)". Płeć oznaczono jako męską, ale z pytajnikiem.
Ciekawa jestem, jak potoczyło się życie tej osoby....
Potwierdzam również przypadek, o którym wspominaliście w tym wątku kilka lat temu. Ja też natknęłam się na sytuację chrzestnych tej samej płci (dwóch mężczyzn).
Ciekawa jestem, jak potoczyło się życie tej osoby....
Potwierdzam również przypadek, o którym wspominaliście w tym wątku kilka lat temu. Ja też natknęłam się na sytuację chrzestnych tej samej płci (dwóch mężczyzn).
Pozdrawiam
Ula
Ula
A może to dwie różne osoby? Wpadłam w taką pułapkę kiedy szukałam pradziadka. Znalazłam go po córce, ale w jej akcie urodzenia nie zgadzała się matka, była jakby zamieniona miejscami z chrzestną, a do tego pradziadek miał się ożenić się z tą chrzestną kiedy wg mojej wiedzy był na wojnie i był już żonaty. Okazało się, że miał bardzo popularne w okolicy nazwisko, a chłopcom (i dziewczynkom też) nadawano w kółko 5 tych samych imion, więc jednorazowo we wszystkich okolicznych wsiach było nawet kilkunastu mężczyzn i kobiet o tym samym imieniu i nazwisku. Traf chciał, że chrzcili córkę o tym samym imieniu, tego samego dnia, tylko w sąsiednich wsiach. Gdyby nie szczątkowa wiedza o przodkach w życiu bym się nie domyśliła.Wirzinkiewicz pisze:Ja spotkałem się z wiekiem 135 lat! Innym razem, z wpisów wynikało, że syn urodził sie jak jeg oojciecmiał 8 lat!Przemiły pisze:Dominik Mrowiński w chwili śmierci ma liczyć 105 lat w 1837 r. Natomiast w 1823 r. ożenił się w wieku 70 lat.
Jeszcze na ślubie rodzice byli znani, ale w chwili śmierci rodziców niewiadomych.
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =345&y=113
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 164&y=2147
Katarzyna W.
-
Zofia_Brzeska

- Posty: 382
- Rejestracja: wt 11 lis 2014, 15:13
Dwa akty zgony tej samej osoby
Stanisław Daniel Goćkowski
1. Akt zgonu (nr 240) sporządzony 10 lipca 1912 w Warszawie w parafii św. Krzyża.
Według tego aktu zmarł w Warszawie przy ulicy Kopernika dnia wczorajszego, czyli 9 lipca 1912.
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 254&y=2395
2. Akt zgonu (nr 18 ) sporządzony 12 lipca 1912 w parafii Rokicie.
Według tego aktu zgonu zmarł w Rembielinie też wczorajszego dnia, czyli w tym przypadku 11 lipca 1912.
https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... 33d5c6_max
Podejrzewam, że chyba zmarł w Warszawie a po przewiezieniu ciała do Rembielina (parafia Rokicie) ksiądz przed pochówkiem wystawił drugi akt zgonu. Inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć.
Może ktoś ma inne wyjaśnienie tej sytuacji?
Zofia Brzeska
1. Akt zgonu (nr 240) sporządzony 10 lipca 1912 w Warszawie w parafii św. Krzyża.
Według tego aktu zmarł w Warszawie przy ulicy Kopernika dnia wczorajszego, czyli 9 lipca 1912.
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 254&y=2395
2. Akt zgonu (nr 18 ) sporządzony 12 lipca 1912 w parafii Rokicie.
Według tego aktu zgonu zmarł w Rembielinie też wczorajszego dnia, czyli w tym przypadku 11 lipca 1912.
https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... 33d5c6_max
Podejrzewam, że chyba zmarł w Warszawie a po przewiezieniu ciała do Rembielina (parafia Rokicie) ksiądz przed pochówkiem wystawił drugi akt zgonu. Inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć.
Może ktoś ma inne wyjaśnienie tej sytuacji?
Zofia Brzeska
-
Czupryna01

- Posty: 275
- Rejestracja: śr 03 lip 2019, 00:23
kminek pisze:Wirzinkiewicz pisze:------------------------Przemiły pisze:Dominik Mrowiński w chwili śmierci ma liczyć 105 lat w 1837 r. Natomiast w 1823 r. ożenił się w wieku 70 lat.
(...)
Okazało się, że miał bardzo popularne w okolicy nazwisko, a chłopcom (i dziewczynkom też) nadawano w kółko 5 tych samych imion, więc jednorazowo we wszystkich okolicznych wsiach było nawet kilkunastu mężczyzn i kobiet o tym samym imieniu i nazwisku. Traf chciał, że chrzcili córkę o tym samym imieniu, tego samego dnia, tylko w sąsiednich wsiach. Gdyby nie szczątkowa wiedza o przodkach w życiu bym się nie domyśliła.
Też trafiłem na podobny galimatias imion i nazwisk i nie tylko w polskich wsiach. Dodatkowo raz wzmocniony zjawiskiem przygarnięcia/adopcji dzieci po zmarłym bracie. Szczęśliwie metryki UMZ były na Family Search i mogłem to ustalić. Jednak w spisie z 1793 r. te przygarnięte dzieci figurują, jako córka/syn. Najstarsze z tych dzieci, gdy brało drugi raz ślub ma wpisane w metryce swoich biologicznych rodziców, ale te przygarnięte, jako kilkulatki wszystkie mają w metrykach ich 2-gich ślubów wymienionych rodziców adoptowanych. Można sobie wyobrazić, że podobne adopcje były dawniej po rodzinnych wsiach-gniazdach całkiem częste i z pewnością wyjaśnić niejedną zagadkę genealogiczną
Pzdr Romuald
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
Natknęłam się właśnie na ciekawostkę. W 1911 r. we wsi Wola Raniżowska urodziło się dziecko. Ksiądz ochrzcił je imieniem Sebastian, ale pod imieniem dopisał "(hermaphroditi)". Płeć oznaczono jako męską, ale z pytajnikiem.
Ciekawa jestem, jak potoczyło się życie tej osoby....
Potwierdzam również przypadek, o którym wspominaliście w tym wątku kilka lat temu. Ja też natknęłam się na sytuację chrzestnych tej samej płci (dwóch mężczyzn).
Witam!
Znałam kiedyś panią, która prawdopodobnie była dwupłciowa. Funkcjonowała jako kobieta, ale podobno miała jakieś cechy męskie, jeżeli chodzi o narządy płciowe. Wyglądała faktycznie jak kobieta, ale była do końca życia panną. Więcej szczegółów nie znam, bo byłam wtedy dzieckiem.
Ciekawa jestem, jak potoczyło się życie tej osoby....
Potwierdzam również przypadek, o którym wspominaliście w tym wątku kilka lat temu. Ja też natknęłam się na sytuację chrzestnych tej samej płci (dwóch mężczyzn).
Witam!
Znałam kiedyś panią, która prawdopodobnie była dwupłciowa. Funkcjonowała jako kobieta, ale podobno miała jakieś cechy męskie, jeżeli chodzi o narządy płciowe. Wyglądała faktycznie jak kobieta, ale była do końca życia panną. Więcej szczegółów nie znam, bo byłam wtedy dzieckiem.
Pozdrawiam
Dorota
Dorota
