Alegata
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Alegata
Witam serdecznie,
mam kilka pytan w sprawie akt alegata. Do tej pory spotkalam sie z tymi aktami do malzenstw dopiero ok. po 1810 roku. Czy ktos wie jak to bylo wczesniej? Nie uzywano ich czy sie nie zachowaly?
Jak panstwo mlodzi, niepochodzacy z parafii, w ktorej zawierane bylo malzenstwo, dokumentowali swoj chrzest i pochodzenie?
Pozdrawiam i z gory dziekuje za wszelkie wskazowki,
Kasia
mam kilka pytan w sprawie akt alegata. Do tej pory spotkalam sie z tymi aktami do malzenstw dopiero ok. po 1810 roku. Czy ktos wie jak to bylo wczesniej? Nie uzywano ich czy sie nie zachowaly?
Jak panstwo mlodzi, niepochodzacy z parafii, w ktorej zawierane bylo malzenstwo, dokumentowali swoj chrzest i pochodzenie?
Pozdrawiam i z gory dziekuje za wszelkie wskazowki,
Kasia
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Nie używano w Rzeczpospolitej. Akt małżeństwa (jak i pozostałe) nie miały funkcji cywilnej, a były zapisem sakramentalnym. "Pochodzenie" , ustalenie tożsamości nie ma przy tym większego/żadnego znaczenia. Funkcja "dowodowa" (np dla dziedziczenia) była wtórna, metryki były poszlaką nie dowodem / dokumentem publicznym.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Oświadczenie jest formą "dokumentu".
Bardziej interesujące jako problem niż odpisy (tj w powszechnym zastosowaniu) są moim zdaniem zapowiedzi. Zdaje się, że panuje przekonanie o ich początkach zbieżnych/na skutek wprowadzenia obcych uregulowań (kodeks "napoleoński" etc) lub w łagodniejszej wersji - jest to temat przemilczany. A szkoda:) choć szkoda niekoniecznie z prostego praktycznego wykorzystania ewentualnych konkluzji z ewentualnej dyskusji:)
Bardziej interesujące jako problem niż odpisy (tj w powszechnym zastosowaniu) są moim zdaniem zapowiedzi. Zdaje się, że panuje przekonanie o ich początkach zbieżnych/na skutek wprowadzenia obcych uregulowań (kodeks "napoleoński" etc) lub w łagodniejszej wersji - jest to temat przemilczany. A szkoda:) choć szkoda niekoniecznie z prostego praktycznego wykorzystania ewentualnych konkluzji z ewentualnej dyskusji:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a tego nie tylko nie wiem, ale nie mam najmniejszego pojęcia o przyczynie i skali zjawiska
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Ścibor_Grażyna

- Posty: 50
- Rejestracja: ndz 10 sty 2021, 20:20
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Domniemywam, że chodzi o rezygnację w Polsce w 1946, a poza ..wtedy gdy zrezygnowano:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Nowik_Andrzej

- Posty: 593
- Rejestracja: pt 22 cze 2007, 22:18
Włodku, jeżeli już poruszyłeś temat, to uściślij to chociażby w kontekście prawa z 1764 r. o oblatowaniu metryk ("Volumina legum", t. VII, s. 37), działalność komisji porządkowych oparta na metrykach była późniejsza, chociaż była. I trzeba wspomnieć o prowadzonych rejestrach parafian, wydawanych zgodach na zawarce małżeństwa czy w końcu o praktyce wszywania dyspens do ksiąg metrykalnych.Sroczyński_Włodzimierz pisze:Nie używano w Rzeczpospolitej. Akt małżeństwa (jak i pozostałe) nie miały funkcji cywilnej, a były zapisem sakramentalnym. "Pochodzenie" , ustalenie tożsamości nie ma przy tym większego/żadnego znaczenia. Funkcja "dowodowa" (np dla dziedziczenia) była wtórna, metryki były poszlaką nie dowodem / dokumentem publicznym.
Andrzej Marek Nowik
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Pomijam schyłkowość okresu tj nie uważam by warto było skupiać się na końcówce RP, działalności Prymasa Poniatowskiego pomijając stulecia:)
Czy oblatowanie nie jest argumentem za tym, że jest to dodatkowa czynność, czyli z automatu metryka nie była traktowana jako dokument publiczny/urzędowy?
Jak traktować instytucję nagany i procedury z nią związane?
Okazanie wypisu z księgi metrykalnej ze stosownym określeniem nie kończyło sprawy - było przesłanką do podjęcia decyzji, elementem nie całością.
Tak, dyspensy bywały dołączane. I warto o tym wspomnieć, ale chyba nie w kontekście "mocy dowodowej" metryk i aneksów ogólnie.
Czy oblatowanie nie jest argumentem za tym, że jest to dodatkowa czynność, czyli z automatu metryka nie była traktowana jako dokument publiczny/urzędowy?
Jak traktować instytucję nagany i procedury z nią związane?
Okazanie wypisu z księgi metrykalnej ze stosownym określeniem nie kończyło sprawy - było przesłanką do podjęcia decyzji, elementem nie całością.
Tak, dyspensy bywały dołączane. I warto o tym wspomnieć, ale chyba nie w kontekście "mocy dowodowej" metryk i aneksów ogólnie.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Jakiś rodzaj alegatów stanowiły zaświadczenia o zapowiedziach (jeśli młodzi byli z różnych parafii) oraz dyspensy od zapowiedzi — co do których rytuały rzymski i piotrkowski polecały ich przechowywanie:
Gdyby jedno z tych, którzy zamierzają się pobrać, było z innej parafii, to zanim dopuści się do zawarcia związku małżeńskiego, proboszcz, w którego kościele ma się odbyć ślub, winien otrzymać i zachować u siebie pisemny dowód należytego ogłoszenia zapowiedzi w owej drugiej parafii […].
[…] po należytym ogłoszeniu jednej z zapowiedzi dnia ___, a odłożeniu pozostałych na czas po zawarciu małżeństwa, na podstawie uprawnienia udzielonego na piśmie przez najprzewielebniejszego N. (albo przez wikariusza N.), wydanego pod dniem ___ itd., o niżej podanej treści, które to uprawnienie przechowuję u siebie razem z innymi podobnymi […].
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-109243.phtml
Z kolei w samych dyspensach (np. od przeszkody pokrewieństwa czy powinowactwa) zwykle dawano klauzulę, że należy je umieszczać w księdze zaślubionych.
Gdyby jedno z tych, którzy zamierzają się pobrać, było z innej parafii, to zanim dopuści się do zawarcia związku małżeńskiego, proboszcz, w którego kościele ma się odbyć ślub, winien otrzymać i zachować u siebie pisemny dowód należytego ogłoszenia zapowiedzi w owej drugiej parafii […].
[…] po należytym ogłoszeniu jednej z zapowiedzi dnia ___, a odłożeniu pozostałych na czas po zawarciu małżeństwa, na podstawie uprawnienia udzielonego na piśmie przez najprzewielebniejszego N. (albo przez wikariusza N.), wydanego pod dniem ___ itd., o niżej podanej treści, które to uprawnienie przechowuję u siebie razem z innymi podobnymi […].
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-109243.phtml
Z kolei w samych dyspensach (np. od przeszkody pokrewieństwa czy powinowactwa) zwykle dawano klauzulę, że należy je umieszczać w księdze zaślubionych.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Otóż to (tzn odnośnie zapowiedzi)
dyspensy z natury rzeczy rzadsze zjawisko i mające szanse zachować się w archiwaliach instytucji
ale co z zapowiedziami?
Nie tyle "gdzie one są" - rozumiem, że mogły być domyślnie brakowane , a "gdzie ślad po nich"?
Wszyte/dołączane nie były - jestem raczej przekonany, że nie były elementem ksiąg małżeństw. Nie spotkałem się by były wymieniane obok innych ksiąg podczas inwentaryzacji. A teoretycznie powinny istnieć (przynajmniej przez jakiś czas). Nie natknąłem się na żadne opracowanie, które poruszałoby tę kwestię mocniej niż kijem z dużej odległości :)
dyspensy z natury rzeczy rzadsze zjawisko i mające szanse zachować się w archiwaliach instytucji
ale co z zapowiedziami?
Nie tyle "gdzie one są" - rozumiem, że mogły być domyślnie brakowane , a "gdzie ślad po nich"?
Wszyte/dołączane nie były - jestem raczej przekonany, że nie były elementem ksiąg małżeństw. Nie spotkałem się by były wymieniane obok innych ksiąg podczas inwentaryzacji. A teoretycznie powinny istnieć (przynajmniej przez jakiś czas). Nie natknąłem się na żadne opracowanie, które poruszałoby tę kwestię mocniej niż kijem z dużej odległości :)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Zrozumialam, ze w parafii zawierania zwiazku malzenskiego trzeba bylo przedstawic dokument o potwierdzeniu zapowiedzi z parafii, w ktorej mial miejsce chrzest. Zrozumialam tez, ze dokumenty te powinny byc przechowywane w parafii zawarcia slubu. Czy ktos spotkal sie z zachowaniem takich dokumentow?
Pozdrawiam
Kasia
Pozdrawiam
Kasia
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
ale mowa jest chyba o XVIII i wcześniejszych wiekach
o tym, że zapowiedzi kojarzone są z okresem ASC , nie z I RP
o tym, że zapowiedzi kojarzone są z okresem ASC , nie z I RP
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz