Rozwody w królestwie Polskim

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1684
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Kontakt:

Rozwody w królestwie Polskim

Post autor: piotr_nojszewski »

Ciekawy artykuł autorstwa Piotra Zbigniewa Pomianowskiego szacujący liczbę rozwodów w Królestwie Polskim (i Krakowie) w latch 1808-1825

https://pressto.amu.edu.pl/index.php/cp ... /7968/7872
pozdrawiam
Piotr
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Rozwody w królestwie Polskim

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Interesujące jak gładko autor przechodzi z liczb wywnioskowanych z cywilnych ASC-ków 1808-1825 (właściwie 1809-1825) na wnioski dotyczące katolików - bez wykazania ile z tych przytoczonych w tabelkach dotyczyły katolików:)
Szkoda, że badania (bo tak rozumiem wspomniane informacje o zawartości aneksów cyrkułów warszawskich) nie mają przełożenia na uporządkowanie akt:( * Ale to nie zarzut do autora podlinkowanego opracowania.
Bardziej przyczepiłbym się do prób szacowania częstości zjawiska poprzez relacje "znalezione dokumenty"/"szacowana liczba ludności". Wydaje się, że informacje np o zawartych związkach małżeńskich (liczba spisanych cywilnych AM) dałaby ostrzejszy obraz - unikamy szacunków obarczonych błędem, a korelacja może być równie silna, a być może większa. Raczej większa niż "liczba domów" i "liczba mieszkańców". Tak - są powody by podejrzewać różną liczbą mieszkańców w różnych domach warszawskich w okresie 1809-1825:)

* np cały czas jednostka
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 495&zoom=1
figuruje jako
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/12481007
aktotwórca nie tłumaczy zjawiska
podobnie II i IV, "zawirowania VI i VII" cyrkuł
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/12481413
jednostka z zespołu cyrkuł VI, zapisy przez urzędnika USC cyrkułu siódmego itd

ale poczytać warto:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Maślanek_Joanna

Sympatyk
Legenda
Posty: 1048
Rejestracja: wt 11 mar 2014, 17:41

Rozwody w królestwie Polskim

Post autor: Maślanek_Joanna »

Przy okazji taka ciekawostka z historii rozwodów: kiedyś rzuciło mi się w oczy, że w ewangelickiej parafii na suwalszczyźnie (I połowa XIX w.) zaskakująco dużo było ślubów rozwodników. Jak policzyłam, to aż ok.20% zawieranych ślubów brali rozwodnicy! Czyli zjawisko było zawsze znaczące, tylko brak katolickich rozwodów zaciemnia jego faktyczny obraz.
Pozdrawiam,
Joanna
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1684
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Kontakt:

Rozwody w królestwie Polskim

Post autor: piotr_nojszewski »

Jest faktem, że jedynie KK spośród dużych religii nie uznaje instytucji rozwodów. Ale jest to w znacznej mierze semantyka. Kosciół zna i stosuje instytucje unieważnienia (nie wchodzać w dyskusje terminologiczne i teologiczne).
W literaturze mozna znalesc informacje o znacznej popularnosci tej formuly w Polsce w koncu XVIII wieku. I reakcji Watykanu.
Współczesnie w Polsce przeslanki uniewaznienia sa znacznie łagodniejsze niz rozwodu cywilnego.
Ale co do procentow pytanie w jakiej mierze na te liczby wplywalo korzystanie z konwersji i rozwodu katolikow. Wydaje mi sie, ze 20 procent to duzo a nawet zbyt duzo bez takiego zakłócenia.
pozdrawiam
Piotr
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Rozwody w królestwie Polskim

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Jeśli szukać analogii do rozwodu to nie stwierdzenie nieważności (ta jest odpowiednikiem..stwierdzenia nieważności zawarcia małżeństwa cywilnego:) a separacja jest w pewnym stopniu odpowiednikiem.
Potężną różnicą nie jest uznanie, że relacja pomiędzy ludźmi może się wyczerpać / zmienić, a to czy można nowy związek uznać za równoważny sakramentalnemu.
Nie wydaje mi się, żeby to była semantyka. Czysto funkcjonalnie - nie ma znaczenia czy separacja czy rozwód jeśli nie wchodzi w grę kolejny związek..więc w rzeczywistości dyskusja powinna raczej dotyczyć nie "wyjątkowości braku rozwodów" (czytaj zmuszaniu ludzi do życia razem:), a niebłogosławienia nowych związków jeśli małżonek sakramentalny żyje:)

a wracając do opracowania - tak na szybko
"Z kolei wyłączenie cyrkułu VIII należy uzasadnić tym, że udało się odnaleźć tylko jeden ogłoszony tam rozwód. "

kwestia staranności i paru minut?
1825 - 1
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/12481657
1824 - 1
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... e6bedf0fbb
1823 - 1
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... 7e369a52ee
reszty już nie sprawdzałem:)
Ostatnio zmieniony pt 30 gru 2022, 12:39 przez Sroczyński_Włodzimierz, łącznie zmieniany 1 raz.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1684
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Kontakt:

Rozwody w królestwie Polskim

Post autor: piotr_nojszewski »

Pozwolę sobie zupełnie nie zgodzić się. :-)
Dla mnie kluczowy jest cel. Celem podstawowym rozwodu (i unieważnienia małżeństwa kościelnego) jest uzyskanie stanu wolnego. Separacja niczego takiego nie daje.
Oczywiście unieważnienie małżeństwa cywilnego również ten cel realizuje, ale może nastąpić wyłącznie z przyczyn obiektywnie istniejących przed. Rozwód zasadniczo powodowany jest zdarzeniami po zawarciu. A unieważnienie kościelne obejmuje i to co przed przed i de facto też po, choć de iure wszystkie powody przedstawia się to jako fakty istniejące przed (niechęć do posiadania dzieci, niedojrzałość, niezdolność, błąd itp... obok przyczyn zrywających)

Oczywiście skutki unieważnienia kościelnego są nieco inne ale np dzieci są nadal uważane za małżeńskie jak przy rozwodzie cywilnym. Również w mowie potocznej funkcjonowało pojęcie "rozwód kościelny"

Pewnie kwestia poziomu i szczegółowości kwerendy. Był spis ktoś wziął spis i nie zerknął w księgę.
Ale lepiej gdy jest baza do poprawek.
pozdrawiam
Piotr
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Rozwody w królestwie Polskim

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

@ Celem podstawowym rozwodu (i unieważnienia małżeństwa kościelnego) jest uzyskanie stanu wolnego. Separacja niczego takiego nie daje.

a. Kwestia definicji stanu wolnego, tj tylko poprzez wykazanie różnicy pomiędzy "stanem wolnym" a "stanem separacji" można twierdzić tym czy daje czy nie daje.
b. Niekoniecznie - o nieważności zawarcia małżeństwa może wnioskować każdy zainteresowany, nie tylko 'małżonkowie"
---
Pisząc o stwierdzeniu nieważności zawarcia związku religijnego jako odpowiedniku stwierdzenia nieważności zawarcia związku cywilnego (nie rozwodu cywilnego) wykazuję czego odpowiednikiem jest stwierdzenie nieważności, nie "czy działa jak rozwód". Tj porównywać można różne rzeczy, ale szukać odpowiednika , "analoga" najlepiej w najbardziej zbliżonym:)
--
Co do tego kiedy i gdzie funkcjonowało w mowie potocznej - warto byłoby to przebadać, szczególnie warto gdyby było to uzupełnione o próby zbadania przyczyn tego hipotetycznego zjawiska

anegdotycznie:
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... i=17915949
o ile dobrze widzę (przy bardzo ograniczonej mojej zdolności posługiwania się łaciną) - to sprawa o stwierdzenia nieważności zawarcia związku
tytuł: "rozwód"

Jeśli to prawda to jest przykład jak najbardziej na nierozróżnianie, nie tylko w mowie potocznej. Ale to "skąd się to wzięło" wisi.

@ poziom i szczegółowość.
Może, ale gorzej byłoby gdyby dane przeczyły postawionej tezie o "powszechności" i dlatego zostały odrzucone. 1823-1825 trzy wpisy (jedne rocznie)- czyli gdyby zostały uwzględnione, to mocno zmieniłby się obraz. Ale może to faktycznie kwestia poziomu kwerendy:)


P.S. Właśnie dostałem powiadomienie z AP, że problem zespołów "VI" a "VII" cyrkuł - zespół 188 będzie poddany weryfikacji. Są do niej podstawy.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”