wdowiec x3? czy to ta sama osoba?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
from_above
- Posty: 5
- Rejestracja: wt 07 lut 2023, 21:24
wdowiec x3? czy to ta sama osoba?
Dzień dobry
Fakt udokumentowany: Franciszek, syn Józefa Płaczkiewicz Marii, z d. Śliwińśkiej, zmarły w Brześciu, w 1942 roku wieku lat około 50.
Odnalazłam akt chrztu takiego Franciszka z takimi samymi rodzicami, właśnie z roku 1892 i przetłumaczyłam jego treść.
Idąc dalej tym tropem poszukuję informacji o Józefie. (synu Jakuba i Agnieszki z d. Piątkowskiej)
Ślub Józefa z Marianną jest w roku 1883 a Jóżef już jest 45 letnim wdowcem. Jego poprzedni ślub miał miejsce w roku 1872. Czytając te dokumenty okazuje się, że w momencie ślubu w 1872 Józef jest już i wtedy wdowcem - po Emilii Katarzynie z.d. Zakrzewskiej .... i taki ślub miał miejsce, w roku 1858, ale kilkadziesiąt kilometrów dalej, w województwie obecnym kujawsko - pomorskim.
Niby nic dziwnego w tamtych czasach - ale w 1858 Józef z zawodu jest pisarzem dworskim, ekonomem i to są polskojęzyczne dokumenty z południowej części Kujaw (niedaleko woj. Łódzkiego) za to w 1883 roku jest już robotnikiem dniówkowym - i tak jest napisane w dokumentach rosyjskojęzycznych z archiwum w Łodzi.
Jak to jest możliwe? Zbieg okoliczności? Czy też może nastąpiła jakaś degradacja zawodowa? Gdzie możnaby znaleźć więcej dokumentów?
[/i]
Fakt udokumentowany: Franciszek, syn Józefa Płaczkiewicz Marii, z d. Śliwińśkiej, zmarły w Brześciu, w 1942 roku wieku lat około 50.
Odnalazłam akt chrztu takiego Franciszka z takimi samymi rodzicami, właśnie z roku 1892 i przetłumaczyłam jego treść.
Idąc dalej tym tropem poszukuję informacji o Józefie. (synu Jakuba i Agnieszki z d. Piątkowskiej)
Ślub Józefa z Marianną jest w roku 1883 a Jóżef już jest 45 letnim wdowcem. Jego poprzedni ślub miał miejsce w roku 1872. Czytając te dokumenty okazuje się, że w momencie ślubu w 1872 Józef jest już i wtedy wdowcem - po Emilii Katarzynie z.d. Zakrzewskiej .... i taki ślub miał miejsce, w roku 1858, ale kilkadziesiąt kilometrów dalej, w województwie obecnym kujawsko - pomorskim.
Niby nic dziwnego w tamtych czasach - ale w 1858 Józef z zawodu jest pisarzem dworskim, ekonomem i to są polskojęzyczne dokumenty z południowej części Kujaw (niedaleko woj. Łódzkiego) za to w 1883 roku jest już robotnikiem dniówkowym - i tak jest napisane w dokumentach rosyjskojęzycznych z archiwum w Łodzi.
Jak to jest możliwe? Zbieg okoliczności? Czy też może nastąpiła jakaś degradacja zawodowa? Gdzie możnaby znaleźć więcej dokumentów?
[/i]
wdowiec x3? czy to ta sama osoba? tłum. z rosyjskiego
Dzień dobry.
Załącz dokumenty, jeśli możesz, łatwiej będzie cokolwiek ocenić. Na aktach są podpisy? To, że pisane jest cyrylicą, to nic dziwnego, skutek 1863. Może Józef też coś nawywijał i dlatego został zdegradowany?
Załącz dokumenty, jeśli możesz, łatwiej będzie cokolwiek ocenić. Na aktach są podpisy? To, że pisane jest cyrylicą, to nic dziwnego, skutek 1863. Może Józef też coś nawywijał i dlatego został zdegradowany?
Pozdrawiam, Irek
-
from_above
- Posty: 5
- Rejestracja: wt 07 lut 2023, 21:24
https://files.fm/u/3rvts5fat
tutaj są dokumety. akurat te przed 1863 są po polsku, ale to z kujawsko-pomorskiego
Tutaj tłumaczenie aktu zawarcia malzenstwa z 1883:
Dąbrowice. Działo się w miejscowości Dąbrowice 18/30 maja 1883 roku, o godzinie 8 po południu. Wiadomym czynimy, iż w obecności Adama Łojewskiego, stolarza i Józefa Ossowskiego, rolnika, obu w Dąbrowicach mieszkających, pełnoletnich, zawarte zostało tego dnia religijne małżeństwo między Józefem Płaczkiewiczem, 45 lat mającym, wdowcem po śmierci Marianny z Rejminów(?), wyrobnikiem w Dąbrowicach mieszkającym, urodzonym we wsi Krowice powiat włocławski, synem zmarłych Jakuba i Agnieszki z Piątkowskich małżonków Płaczkiewiczów, kiedyś wyrobników we wsi Krowice mieszkających - i - Marianną Jaśkiewicz, wdową po zmarłym w Dąbrowicach 16/28 sierpnia 1882 roku Franciszku Jaśkiewiczu, robotnicą w Dąbrowicach mieszkającą, w folwarku Wiewierz urodzoną, 30 lat mającą, córką zmarłych małżonków Franciszka i Elżbiety z Różyckich Śliwińskich, kiedyś kucharzy we wsi Krzyżanowie mieszkających. Związek ten poprzedziły trzy ogłoszenia w tutejszym kościele parafialnym, a dokładnie: 1/13, 8/20 i 15/27 maja tego roku. Nowożeńcy oświadczyli, że nie zawierali umowy przedślubnej. Akt ten nowożeńcom i obecnym przy tym akcie został przeczytany, My i oni podpisaliśmy. /podpisy/
----------------
tutaj tłumaczenie aktu chrztu z 1901 r. (dziecko urodzone w 1892 r.)
Bałuty . Płaczkiewicz Franciszek .
Dział się w mieście Łodzi dnia dziesiątego / dwudziestego trzeciego września tysiąc dziewięćset pierwszego roku ...
"Stawił się Józef Płaczkiewicz robotnik dniówkowy z Bałut w obecności świadków Władysława Śliwińskiego i Józefa Retylewskiego [albo Reszylewskiego] ... ... ... że urodził się on w Bałutach 21 maja/ 2 czerwca 1892 roku o 4 z rana z jego żony Marianny z urodzenia Śliwińskiej.
--
wczesniejsze dokumenty dot. Jozefa są po polsku:
akt zawarcia malzenstwa mlodego Jozefa z Emilia Katarzyna Zakrzewska, z maja 1858 roku
chrzest pierwszego "oficjalnego" potomka Jozefa z 1859 roku
tutaj są dokumety. akurat te przed 1863 są po polsku, ale to z kujawsko-pomorskiego
Tutaj tłumaczenie aktu zawarcia malzenstwa z 1883:
Dąbrowice. Działo się w miejscowości Dąbrowice 18/30 maja 1883 roku, o godzinie 8 po południu. Wiadomym czynimy, iż w obecności Adama Łojewskiego, stolarza i Józefa Ossowskiego, rolnika, obu w Dąbrowicach mieszkających, pełnoletnich, zawarte zostało tego dnia religijne małżeństwo między Józefem Płaczkiewiczem, 45 lat mającym, wdowcem po śmierci Marianny z Rejminów(?), wyrobnikiem w Dąbrowicach mieszkającym, urodzonym we wsi Krowice powiat włocławski, synem zmarłych Jakuba i Agnieszki z Piątkowskich małżonków Płaczkiewiczów, kiedyś wyrobników we wsi Krowice mieszkających - i - Marianną Jaśkiewicz, wdową po zmarłym w Dąbrowicach 16/28 sierpnia 1882 roku Franciszku Jaśkiewiczu, robotnicą w Dąbrowicach mieszkającą, w folwarku Wiewierz urodzoną, 30 lat mającą, córką zmarłych małżonków Franciszka i Elżbiety z Różyckich Śliwińskich, kiedyś kucharzy we wsi Krzyżanowie mieszkających. Związek ten poprzedziły trzy ogłoszenia w tutejszym kościele parafialnym, a dokładnie: 1/13, 8/20 i 15/27 maja tego roku. Nowożeńcy oświadczyli, że nie zawierali umowy przedślubnej. Akt ten nowożeńcom i obecnym przy tym akcie został przeczytany, My i oni podpisaliśmy. /podpisy/
----------------
tutaj tłumaczenie aktu chrztu z 1901 r. (dziecko urodzone w 1892 r.)
Bałuty . Płaczkiewicz Franciszek .
Dział się w mieście Łodzi dnia dziesiątego / dwudziestego trzeciego września tysiąc dziewięćset pierwszego roku ...
"Stawił się Józef Płaczkiewicz robotnik dniówkowy z Bałut w obecności świadków Władysława Śliwińskiego i Józefa Retylewskiego [albo Reszylewskiego] ... ... ... że urodził się on w Bałutach 21 maja/ 2 czerwca 1892 roku o 4 z rana z jego żony Marianny z urodzenia Śliwińskiej.
--
wczesniejsze dokumenty dot. Jozefa są po polsku:
akt zawarcia malzenstwa mlodego Jozefa z Emilia Katarzyna Zakrzewska, z maja 1858 roku
chrzest pierwszego "oficjalnego" potomka Jozefa z 1859 roku
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1883
1872 - wdowiec po Katarzynie Młynarskiej
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... m=S&w=02kp
1883, piękny podpis jak na robotnika dniówkowego. Do tego taki sam, jak podczas pierwszego ślubu.
Na moje oko to ten sam człowiek i nie ma co szukać dziury w całym. W życiu różnie bywa
1872 - wdowiec po Katarzynie Młynarskiej
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... m=S&w=02kp
1883, piękny podpis jak na robotnika dniówkowego. Do tego taki sam, jak podczas pierwszego ślubu.
Na moje oko to ten sam człowiek i nie ma co szukać dziury w całym. W życiu różnie bywa
Pozdrawiam, Irek
-
from_above
- Posty: 5
- Rejestracja: wt 07 lut 2023, 21:24
-
from_above
- Posty: 5
- Rejestracja: wt 07 lut 2023, 21:24
-
Arek_Bereza

- Posty: 5898
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"nie umiejącym czytać" - standardowy zapis często nie mający wiele wspólnego z rzeczywistością. Spisujący akt zapisał sobie dane w raptularzu, spisał akt kilka dni później i nie miał ochoty biegać i zbierać podpisów. Temat wiele razy omawiany na forum.
poza tym dzieci z Zakrzewską to kujawsko-pomorskie
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... m=B&w=02kp
ale i łódzkie
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... m=B&w=02kp
a ich syn bierze ślub w Warszawie
więc łączniki w kwestii mobilności są widoczne
tak jak w parafii Grochów (łódzkie) rodzi się dziecko z pierwszą żoną, tak jest tam ślub z drugą żoną i w pobliskim Dąbrowicach (12 km) ślub z trzecią żoną
AZ pierwszej żony 1871 Krośniewice
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
poza tym dzieci z Zakrzewską to kujawsko-pomorskie
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... m=B&w=02kp
ale i łódzkie
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... m=B&w=02kp
a ich syn bierze ślub w Warszawie
więc łączniki w kwestii mobilności są widoczne
tak jak w parafii Grochów (łódzkie) rodzi się dziecko z pierwszą żoną, tak jest tam ślub z drugą żoną i w pobliskim Dąbrowicach (12 km) ślub z trzecią żoną
AZ pierwszej żony 1871 Krośniewice
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
-
from_above
- Posty: 5
- Rejestracja: wt 07 lut 2023, 21:24
Akt zawarcia drugiego małżeństwa z 1872, 4 miesiące po śmierci pierwszej żony
Działo się we wsi Grochowie 17/29 października 1872 roku, o godzinie 6 wieczorem. Wiadomym czynimy, iż w obecności świadków Wincentego Pawłowskiego, 28 lat i Józefa Szajkowskiego, 23 lata, obu robotników z Wołodrzy, zawarte zostało tego dnia religijne małżeństwo miedzy Józefem Płaczkiewiczem, 36 lat mającym, wdowcem, urodzonym w Krowicach lubrańskiej parafii, synem Jakuba i Agnieszki z Piątkowskich, małżonków Płaczkiewiczów mieszkających w Wołodrzy, dróżnikiem kolejowym w parafii Krośniewice, wdowcem po zmarłej pierwszej żonie Katarzynie Młynarskiej 20 czerwca tego roku - a - Marianną Rejmin, 24 lata, panną, urodzoną we wsi Łęczno w parafii Sulejów, córką Stanisława i Marianny z Urbaniaków, małżonków Rajmin(!) mieszkających w Sulejowie, a Marianna Rejmin mieszka na służbie w Świecinach. Pozwolenie dyrekcji kolei nr (nie zapisano - przyp. tłumacza). Związek ten poprzedziły trzykrotne ogłoszenia opublikowane w miejscowym kościele parafialnym i w krośniewickim: 24 września,1 i 8 października/ 6, 13 i 20 października tego roku. Nowożeńcy oznajmili, że żadnej umowy przedślubnej nie zawierali. Religijnej ceremonii zaślubin dokonał tego dnia ksiądz Julian Jendrkiewicz proboszcz grochowskiej parafii. Akt ten po przeczytaniu my podpisaliśmy, stawający niepiśmienni. Ks. Julian Jendrkiewicz proboszcz parafii.
Moderacja
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... rt-0.phtml
Wojtek, moderator
Działo się we wsi Grochowie 17/29 października 1872 roku, o godzinie 6 wieczorem. Wiadomym czynimy, iż w obecności świadków Wincentego Pawłowskiego, 28 lat i Józefa Szajkowskiego, 23 lata, obu robotników z Wołodrzy, zawarte zostało tego dnia religijne małżeństwo miedzy Józefem Płaczkiewiczem, 36 lat mającym, wdowcem, urodzonym w Krowicach lubrańskiej parafii, synem Jakuba i Agnieszki z Piątkowskich, małżonków Płaczkiewiczów mieszkających w Wołodrzy, dróżnikiem kolejowym w parafii Krośniewice, wdowcem po zmarłej pierwszej żonie Katarzynie Młynarskiej 20 czerwca tego roku - a - Marianną Rejmin, 24 lata, panną, urodzoną we wsi Łęczno w parafii Sulejów, córką Stanisława i Marianny z Urbaniaków, małżonków Rajmin(!) mieszkających w Sulejowie, a Marianna Rejmin mieszka na służbie w Świecinach. Pozwolenie dyrekcji kolei nr (nie zapisano - przyp. tłumacza). Związek ten poprzedziły trzykrotne ogłoszenia opublikowane w miejscowym kościele parafialnym i w krośniewickim: 24 września,1 i 8 października/ 6, 13 i 20 października tego roku. Nowożeńcy oznajmili, że żadnej umowy przedślubnej nie zawierali. Religijnej ceremonii zaślubin dokonał tego dnia ksiądz Julian Jendrkiewicz proboszcz grochowskiej parafii. Akt ten po przeczytaniu my podpisaliśmy, stawający niepiśmienni. Ks. Julian Jendrkiewicz proboszcz parafii.
Moderacja
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... rt-0.phtml
Wojtek, moderator