Przodkowie w USA - pieniądze, spadek
Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra
-
Zurek_Lukasz
- Posty: 6
- Rejestracja: śr 23 gru 2020, 21:31
Przodkowie w USA - pieniądze, spadek
Dzień dobry,
Czy są jakieś materiały dotyczące przesyłania pieniędzy przez naszych przodków zza oceanu na początku XXw.? Czy były to przekazy pocztowe/pieniężne?
I drugie pytanie: jeśli taki przodek umierał, mógł pozostawić po sobie jakiś majątek. Czy jest szansa na odnalezienie takich dokumentów spadku/ testamentu?
Dziękuję
Łukasz Żurek
Czy są jakieś materiały dotyczące przesyłania pieniędzy przez naszych przodków zza oceanu na początku XXw.? Czy były to przekazy pocztowe/pieniężne?
I drugie pytanie: jeśli taki przodek umierał, mógł pozostawić po sobie jakiś majątek. Czy jest szansa na odnalezienie takich dokumentów spadku/ testamentu?
Dziękuję
Łukasz Żurek
-
Heropolitanska_Izabela

- Posty: 424
- Rejestracja: sob 25 sie 2007, 16:25
Przodkowie w USA - pieniądze, spadek
Wg mojej wiedzy przesyłanie pieniędzy następowało za pomocą czeków lub Money Order. Nie znam innego kraju, w którym obrót czekowy byłby tak bardzo rozpowszechniony i popularny. W uproszczeniu Money Order to przekaz pieniężny. W związku z tematem, można było spotkać w praktyce czeki wystawiane dosłownie na: "masę spadkową po zmarłym.....", "spadkobierców zmarłego ....." i podobnie jeżeli np. spadkobiercy nie byli jeszcze znani. Oczywiście zarówno w realizacji czeków jak i Money Order uczestniczyły i uczestniczą banki.
-
Zurek_Lukasz
- Posty: 6
- Rejestracja: śr 23 gru 2020, 21:31
Przodkowie w USA - pieniądze, spadek
Dziękuję,
Myśli Pani, że jest szansa na odnalezienie takich czeków/ masy spadkowej?
Łukasz
Myśli Pani, że jest szansa na odnalezienie takich czeków/ masy spadkowej?
Łukasz
-
Heropolitanska_Izabela

- Posty: 424
- Rejestracja: sob 25 sie 2007, 16:25
Przodkowie w USA - pieniądze, spadek
Nie. Jeżeli został zrealizowany to zatrzymał go bank wypłacający sumę czekową. Podobnie z Money Order. Zdarzają się takie stare czeki, ale na Allegro. Sporo ich kupowałam do kolekcji.
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Przodkowie w USA - pieniądze, spadek
Myślę, że w jakiejś starej prasie amerykańskiej można znaleźć sporo informacji o poszukiwaniu spadkobierców. Czy takie ogłoszenia były publikowane w Polsce międzywojennej, jak bywają dzisiaj? Myślę, źe były, choć uwagę przykuwa poszukiwanie spadkobierców po spektakularnych postaciach, jak Kazimierz Pułaski. Prasa przedwojenna donosiła o zawiązywaniu komitetów spadkobierców po wielu mitycznych fortunach.
-
Rebell_Cieniewska_Grażyna

- Posty: 596
- Rejestracja: pt 18 sie 2006, 20:18
- Lokalizacja: Elbląg
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Przodkowie w USA - pieniądze, spadek
Nie wiem jak było w okresie międzywojennym ale indeksując dokumenty PUR Słupsk natrafiłam na kilka pism, w których Zarząd Centralny PUR rozsyłał zapytania o miejsce pobytu określonych osób poszukiwanych przez Konsulaty RP w związku z pozostawionym spadkiem na przykład w Nowym Jorku. Czy mogło tak być też wcześniej ?
Grażyna
Grażyna
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Przodkowie w USA - pieniądze, spadek
W aktach konsulatu RP z Londynu jest słynna sprawa spadku po Butlerze, więc pewnie takie spadki były przedmiotem poszukiwań przed wojną. Trzeba przeglądać prasę międzywojenną i być miźe amerykańską, w tym polonijną.
-
PawelKoss

- Posty: 431
- Rejestracja: ndz 21 mar 2021, 19:11
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Przodkowie w USA - pieniądze, spadek
Z ciekawostek, w 1919 roku Związek Narodowy Polski radzi:
"Wysyłanie pieniędzy wprost na ręce spadkobierców zamieszkujących za granica Stanów Zjednoczonych jest bardzo uciążliwe i zabiera dłuższy czas, nim spadkobiercy odbiorą swoją należność, a przytem jest trudność w odebraniu właściwych pokwitowań. Dlatego wszystkie organizacye domagają się w takich wypadkach pełnomocnictw, wystawionych na konsulów, albo osoby zamieszkujące w Stanach Zjednoczonych"
To jest wypis z kwitów dotyczących ubezpieczenia, ale coś sugeruje.
Więc o ile testament przewidywał osoby z Polski to same dokumenty finansowe mogły być wystawione na inne osoby.
Ale dodam, że tak, w prasie polonijnej pojawiały się ogłoszenia o poszukiwaniu spadkobierców. Często załatwiały to konsulaty polskie.
Pozdrawiam
Paweł
"Wysyłanie pieniędzy wprost na ręce spadkobierców zamieszkujących za granica Stanów Zjednoczonych jest bardzo uciążliwe i zabiera dłuższy czas, nim spadkobiercy odbiorą swoją należność, a przytem jest trudność w odebraniu właściwych pokwitowań. Dlatego wszystkie organizacye domagają się w takich wypadkach pełnomocnictw, wystawionych na konsulów, albo osoby zamieszkujące w Stanach Zjednoczonych"
To jest wypis z kwitów dotyczących ubezpieczenia, ale coś sugeruje.
Więc o ile testament przewidywał osoby z Polski to same dokumenty finansowe mogły być wystawione na inne osoby.
Ale dodam, że tak, w prasie polonijnej pojawiały się ogłoszenia o poszukiwaniu spadkobierców. Często załatwiały to konsulaty polskie.
Pozdrawiam
Paweł