Podpowiedzcie proszę, czy ja dobrze kombinuję... Właśnie otrzymałam dużą lekcję pokory, po tym jak wstąpiłam na całkiem nieznany mi grunt – zabór pruski i parafię ewangelicką. Ale jakoś w końcu w bólach historia mojej 3xprababci Szarlotty zaczęła się układać. Tylko czy nie czynię zbyt daleko idących założeń?
Szukam aktu urodzenia ewangeliczki Szarlotty Mantaj z domu Markwat, urodzonej koło 1840-1842 roku. Do tej pory dysponowałam:
1. Wpisem w KLS z miejscowości Miechowice pod Brześciem Kujawskim, z którego wynikało, że Szarlotta Mantaj, po I mężu Rodewald, urodziła się w 1842 roku w Prusach, a jej rodzicami byli Karl i Ewa Szulc.
https://drive.google.com/file/d/1KAT3nN ... 2Rspq/view
(z czasem okazało się, że Szulc to było nazwisko teściowej Szarlotty)
2. Aktem I ślubu Szarlotty z 1864 roku (nr 9, parafia ewangelicka we Włocławku)
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 699&zoom=1
Z tego dokumentu wynika, że Szarlotta urodziła się ok. 1840 roku (24 lata w 1864) w Chabelinie a jej rodzicami byli Karol Markwat i Ewa z Goltzów,
3. Aktem II ślubu Szarlotty z 1869 roku (nr 9, parafia ewangelicka we Włocławku)
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 053&zoom=1
Z tego aktu wynika, że Szarlotta urodziła się ok 1842 roku (27 lat w 1869) we wsi Gołębin (??) a jej rodzicami byli Karol i Eufrozyna. Jakub Rodewald jako I mąż Szarlotty łączy oba dokumenty, więc wiadomo, że chodzi o tę samą osobę. Tylko te dane matki i miejsce urodzin różne…
Szukałam dalej. Na stronie https://poznan-project.psnc.pl/ znalazłam indeks ślubu z Nakła nad Notecią nr 5 z 1838 roku, który zawarł Carl Maquard z Evą Golz. Odległość Nakła od miejsca dorosłego życia Szarlotty to ok. 100 km, założyłam, że bohaterowie indeksu to mogli być rodzice Szarlotty.
Następnie odszukałam poprzez Family Search indeks urodzin (chyba…??) córki wyżej wymienionych – Anny Szarlotty. Dziewczynka została ochrzczona 6 maja 1840 roku, a więc niedługo po ślubie ww. Karola i Ewy. Zgadza się Nakło, nazwisko Marquard. Przy czym podano, że imię i nazwisko matki Anny Szarlotty to… Eva Rosina. Ale jednocześnie podano jako jej pseudonim Golz.
https://www.familysearch.org/ark:/61903/1:1:QPXW-LDGK
Czy sensowne jest założenie, że ww. Anna Szarlotta to moja 3xprababcia, która potem swoje życie wiodła pod Brześciem Kujawskim i używała tylko drugiego imienia? A podane w II akcie małżeństwa imię jej matki Eufrozyna powstało jako zbitek imion Eva Rosina? Np. w efekcie przekręcenia tego przez zapisującego? No i jeszcze te miejscowości narodzin podane w aktach ślubu całkiem od czapy...
Chciałabym dotrzeć do kopii aktów z Nakła, może coś by wyjaśniły więcej niż same indeksy, ale na razie nie wiem jak tego dokonać… Na FS zablokowane, są dostępne chyba poprzez Centralne Archiwum Ewangelickie w Berlinie, będę jakoś próbowała się do nich dobrać. W tym zakresie też bardzo liczę na podpowiedzi.
Pozdrawiam
Ola W.
Historia pewnej Szarlotki... Ewangelicy, Prusy - pomocy...
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Serotoninka

- Posty: 499
- Rejestracja: ndz 05 gru 2021, 09:34
Historia pewnej Szarlotki... Ewangelicy, Prusy - pomocy...
Akt z Nakła wyjaśni wszystko.
Obstawiam, że to będzie Twoja Szarlotta. Bo obok Nakła jest Chobielin
Filmy z FS są chyba jakoś dostępne łatwiej niż przez Berlin?
Obstawiam, że to będzie Twoja Szarlotta. Bo obok Nakła jest Chobielin
Filmy z FS są chyba jakoś dostępne łatwiej niż przez Berlin?
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Robert
-
Serotoninka

- Posty: 499
- Rejestracja: ndz 05 gru 2021, 09:34
Re: Historia pewnej Szarlotki... Ewangelicy, Prusy - pomocy.
Bingo! Dziękuję, szukałam w Googlach Chabelina i nie znajdywałam, a to o Chobielin musiało chodzić!diabolito pisze: Obstawiam, że to będzie Twoja Szarlotta. Bo obok Nakła jest Chobielin![]()
Kasiu Tobie też dziękuję. Teraz widzę że kobiet o dwóch imionach Eva Rosina było bardzo wiele.
W przyszłym tygodniu spróbuję wybrać się do Mormonów, może uda się pozyskać te akty z Nakła.
Pozdrawiam
Ola W.
-
Serotoninka

- Posty: 499
- Rejestracja: ndz 05 gru 2021, 09:34
Zdobyłam akt chrztu Anny Szarlotty. I rzeczywiście - miejsce urodzenia zapisane w akcie to Chobielin!,A matka Eva Rosina dwóch imion Golz. Nie wiem skąd indeksujący wykoncypowal że Rosina to nazwisko a Golz pseudonim, nic w zapisie na to nie wskazuje. A więc uroczyście uznaję, że posiadłam wiedzę o narodzinach Szarlotty
A precyzyjniej - Anny Szarlotty. Ufff. Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Ola W.
Pozdrawiam
Ola W.
