statek Vaterland
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
statek Vaterland
Nie jestem pewna czy to dobre miejsce na takie pytanie, ale pytam.
Moja cioteczna babka płynęła w lipcy 1914 roku z Hamburga do Nowego Jorku liniowcem Vaterland. Czy ktoś może mi podpowiedzieć czy między Gdańskiem a Hamburgiem (a właściwie Cuxhaven) pływało coś, co transportowało emigrantów? Cioteczna babka pochodziła z biednej chłopskiej rodziny Mazowsza i opcja Gdańsk-Hamburb by statek wydaje się najbardziej prawdopodobna. Mogę prosić o jakies sugestie?
Moja cioteczna babka płynęła w lipcy 1914 roku z Hamburga do Nowego Jorku liniowcem Vaterland. Czy ktoś może mi podpowiedzieć czy między Gdańskiem a Hamburgiem (a właściwie Cuxhaven) pływało coś, co transportowało emigrantów? Cioteczna babka pochodziła z biednej chłopskiej rodziny Mazowsza i opcja Gdańsk-Hamburb by statek wydaje się najbardziej prawdopodobna. Mogę prosić o jakies sugestie?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
statek Vaterland
raczej drogą lądową do Hamburga większość podróży była
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
MariuszZet

- Posty: 23
- Rejestracja: ndz 11 paź 2020, 19:16
statek Vaterland
Podróż do Hamburga czy Bremy była raczej pociągiem, choć nie od razu. Z Mazowsza trzeba było jeszcze przekroczyć granicę, co nie było łatwe. Podróże organizowali agenci firm żeglugowych na masową skalę. "Szyfkartę" można było też dostać pocztą od krewnych, którzy wyjechali wcześniej.
Pozdrawiam
Mariusz
Pozdrawiam
Mariusz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
firm?
czasami dane naganiaczy w aktach sądowych znajdziesz
ale mało które oszustwo kończyło się w sądzie
czasami dane naganiaczy w aktach sądowych znajdziesz
ale mało które oszustwo kończyło się w sądzie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Jest szansa jakaś na cywilizowane działanie, z pełną informacją etc
ale raczej nie za duża moim zdaniem
zresztą.."informacja o trudnych warunkach w miejscu docelowym" mogła być prawdziwa w czerwcu 1914, a w rok później brzmieć jak żart na Mazowszu:(
ale raczej nie za duża moim zdaniem
zresztą.."informacja o trudnych warunkach w miejscu docelowym" mogła być prawdziwa w czerwcu 1914, a w rok później brzmieć jak żart na Mazowszu:(
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
MariuszZet

- Posty: 23
- Rejestracja: ndz 11 paź 2020, 19:16
Jak najbardziej firm. Z tych większych to: Missler w Bremie, Falck w Hamburgu.
Ale wątpię, żeby w ten sposób dało się odszukać cokolwiek o poszczególnych pasażerach.
To byli tylko pośrednicy sprzedający bilety na statki.
Jak to wyglądało, można przeczytać m.in. w książkach: M. Szejnert "Wyspa klucz", A. Leszczyński "Ludowa historia Polski" albo w pracy M. Starczewskiego o agentach emigracyjnych.
Mariusz
Ale wątpię, żeby w ten sposób dało się odszukać cokolwiek o poszczególnych pasażerach.
To byli tylko pośrednicy sprzedający bilety na statki.
Jak to wyglądało, można przeczytać m.in. w książkach: M. Szejnert "Wyspa klucz", A. Leszczyński "Ludowa historia Polski" albo w pracy M. Starczewskiego o agentach emigracyjnych.
Mariusz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a jakie ślady 15latka mogła zostawić w 1914, 10latka w 1909 etc..?
rodzice - owszem
choć teren mocno oczyszczony z tych śladów (np sądowych) to coś informacji o rodzicach mogło się ostać, ale po 15latce niewiele co mogło ulec zniszczeniu
rodzice - owszem
choć teren mocno oczyszczony z tych śladów (np sądowych) to coś informacji o rodzicach mogło się ostać, ale po 15latce niewiele co mogło ulec zniszczeniu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz