statek Vaterland

Poszukiwania rodziny wśród emigracji, poszukiwania za granicą

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

slezany
Posty: 8
Rejestracja: śr 30 sty 2019, 18:06

statek Vaterland

Post autor: slezany »

Nie jestem pewna czy to dobre miejsce na takie pytanie, ale pytam.
Moja cioteczna babka płynęła w lipcy 1914 roku z Hamburga do Nowego Jorku liniowcem Vaterland. Czy ktoś może mi podpowiedzieć czy między Gdańskiem a Hamburgiem (a właściwie Cuxhaven) pływało coś, co transportowało emigrantów? Cioteczna babka pochodziła z biednej chłopskiej rodziny Mazowsza i opcja Gdańsk-Hamburb by statek wydaje się najbardziej prawdopodobna. Mogę prosić o jakies sugestie?
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

statek Vaterland

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

raczej drogą lądową do Hamburga większość podróży była
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
MariuszZet

Sympatyk
Posty: 23
Rejestracja: ndz 11 paź 2020, 19:16

statek Vaterland

Post autor: MariuszZet »

Podróż do Hamburga czy Bremy była raczej pociągiem, choć nie od razu. Z Mazowsza trzeba było jeszcze przekroczyć granicę, co nie było łatwe. Podróże organizowali agenci firm żeglugowych na masową skalę. "Szyfkartę" można było też dostać pocztą od krewnych, którzy wyjechali wcześniej.

Pozdrawiam
Mariusz
slezany
Posty: 8
Rejestracja: śr 30 sty 2019, 18:06

Post autor: slezany »

Dziękuję bardzo za informacje.
A obstawiałam statek. No dobrze, to teraz szukam firm organizujących podróż lądową :)
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

firm?
czasami dane naganiaczy w aktach sądowych znajdziesz
ale mało które oszustwo kończyło się w sądzie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
slezany
Posty: 8
Rejestracja: śr 30 sty 2019, 18:06

Post autor: slezany »

Haha zasugerowałam się ulotkami, które widziałam w Muzeum Emigracji w Gdyni
Monika Zakrzewska-Blauth
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Jest szansa jakaś na cywilizowane działanie, z pełną informacją etc
ale raczej nie za duża moim zdaniem
zresztą.."informacja o trudnych warunkach w miejscu docelowym" mogła być prawdziwa w czerwcu 1914, a w rok później brzmieć jak żart na Mazowszu:(
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
slezany
Posty: 8
Rejestracja: śr 30 sty 2019, 18:06

Post autor: slezany »

Dokładnie...
Babka dotarła do Ellis Island 5 lipca 1914, więc rzutem na taśmę
Monika Zakrzewska-Blauth
MariuszZet

Sympatyk
Posty: 23
Rejestracja: ndz 11 paź 2020, 19:16

Post autor: MariuszZet »

Jak najbardziej firm. Z tych większych to: Missler w Bremie, Falck w Hamburgu.
Ale wątpię, żeby w ten sposób dało się odszukać cokolwiek o poszczególnych pasażerach.
To byli tylko pośrednicy sprzedający bilety na statki.
Jak to wyglądało, można przeczytać m.in. w książkach: M. Szejnert "Wyspa klucz", A. Leszczyński "Ludowa historia Polski" albo w pracy M. Starczewskiego o agentach emigracyjnych.

Mariusz
slezany
Posty: 8
Rejestracja: śr 30 sty 2019, 18:06

Post autor: slezany »

Dziękuję bardzo za wskazówki.
Okazuje się, że odnalezienie śladów babki (a tak naprawdę 15-letniej dziewczyny) z zabitej dechami wsi na Mazowszu łatwiejsze jest w Nowym Jorku niż w Polsce :)

Monika
Monika Zakrzewska-Blauth
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a jakie ślady 15latka mogła zostawić w 1914, 10latka w 1909 etc..?
rodzice - owszem
choć teren mocno oczyszczony z tych śladów (np sądowych) to coś informacji o rodzicach mogło się ostać, ale po 15latce niewiele co mogło ulec zniszczeniu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Emigracja”