Informacje dot. urodzenia pradziadka oddanego do ochronki

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

patrz punkt 1 z pierwszej odpowiedzi
poszukaj informacji w serwisie - one istniały zanim zapytałaś
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2591
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: sbasiacz »

w genetece jest ślub Jana Wójcikowskiego i Rozalii Chaber (1866 r) w Warszawie, są dzieci (4 chłopców) urodzona w Mokotowie (obecnie dzielnica Warszawy) są podani jej rodzice (jeżeli to ta Rozalia Chaber, w końcu nazwisko trochę się różni) jest też akt urodzenia Romana Wojciechowskiego syna Rozalii Wojciechowskiej z domu Chaber wdowy, w parafii Narodzenia NMP na Lesznie (Warszawa Leszno)
poprawiłam się :-)
Ostatnio zmieniony wt 21 mar 2023, 23:11 przez sbasiacz, łącznie zmieniany 2 razy.
pozdrawiam
BasiaS
Monia50

Sympatyk
Posty: 12
Rejestracja: pn 01 sie 2022, 16:22

Post autor: Monia50 »

Tzn ze Jan Wójcikowski nie jest ojcem Romana? Akt urodzenia w parafii czyli Roman nie jest urodzony w szpitalu?
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nie Rozalii Haber, a Rozalii Wojciechowskiej z domu Haber
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Monia50

Sympatyk
Posty: 12
Rejestracja: pn 01 sie 2022, 16:22

Post autor: Monia50 »

Tzn ze Jan Wójcikowski nie jest ojcem Romana? Akt urodzenia w parafii czyli Roman nie jest urodzony w szpitalu? Czyli Roman został po urodzeniu oddany do sióstr tak mówił podobno że był oddany.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Jeśli "oddany" to raczej po urodzeniu, nie przed. Pytanie czy na tyle długo "po", że to pamiętał:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2591
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: sbasiacz »

akt nr 191
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 437&zoom=1
gdyby był ojcem, to by było to zapisane, widać mąż Rozalii zmarł wcześniej niż 9 miesięcy przed porodem. kim był ojciec Romana? To wiedziała pewnie tylko Rozalia
pozdrawiam
BasiaS
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Basiu:
wędek dużo było
nie niszcz radość z własnych odkryć
masz - "pomóż znaleźć metrykę" - tam się realizuj linkami do aktów:(
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Monia50

Sympatyk
Posty: 12
Rejestracja: pn 01 sie 2022, 16:22

Post autor: Monia50 »

Roman musiał być długo w tym domu wychowawczym skoro wiedział kto go oddał,widocznie siostry które prowadziły dom robiły jakieś zapiski. Skoro mężem Rozalii był Jam Wójcikowski to skąd nazwisko Romana Wojciechowski?
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Trochę się pogubiłem w argumentacji. To "wiedział" to propos służącej czy księżnej?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Monia50

Sympatyk
Posty: 12
Rejestracja: pn 01 sie 2022, 16:22

Post autor: Monia50 »

Musiał coś wiedzieć o niejakiej księżnej dlatego że jego syn a mój dziadek mówił że Roman był oddany przez księżna do ochronki. Nigdy dziadka nie wypytywałam o szczegóły, przecież Roman by zmyślał bo i po co? Siostry z ochronki też może coś zapisały teraz to już się tego nie dowiem jaka prawda.
choirek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1334
Rejestracja: pn 02 mar 2020, 22:31

Post autor: choirek »

Nie musiał zmyślać.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Fa%C5%8 ... spomnienie
Albo tak mu powiedziano w domu dziecka, albo może i była jakaś księżna, kto wie?
Pozdrawiam, Irek
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2591
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: sbasiacz »

to są barwne legendy rodzinne, które możesz zweryfikować czytając dostępne metryki, fakty są takie, że Rozalia Wójcikowska z domu Chaber urodziła, będąc żoną Jana Wójcika vel Wójcikowskiego, 4 chłopców, ostatni Szczepan urodził się już po śmierci ojca, przeczytaj ten akt a zobaczysz różnicę porównując ten akt z aktem Romana.
Podano w nim datę śmierci męża 5.06.1885 - taką datę ma akt zgonu wystawiony w parafii Przemienienia Pańskiego, być może właśnie męża Rozalii, w akcie zgłaszający podali, że Jan Wójcik zmarł w szpitalu po przywiezieniu z ulicy, lat około 70, nic więcej nie wiedzieli.
Nie wiem co było dalej z dziećmi Rozalii, z dostępnych indeksów nic nie wynika. W 1885 roku Leonard miał już 18 lat, Paweł 16 lat Andrzej 12 lat, to nie były maleńkie dzieci.
Pytałaś wcześniej, dlaczego zapowiedzi były w kościele Wszystkich Świętych, zapowiedzi są ogłaszane w parafii, w której mieszkali narzeczeni.
Dlaczego Wojciechowski a nie Wójcikowski? Być może to przekłamania /przesłyszenia przy zgłaszaniu przez obce osoby, dowodów osobistych nie było.
Owocnych poszukiwań!
pozdrawiam
BasiaS
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

choirek pisze:Nie musiał zmyślać.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Fa%C5%8 ... spomnienie
Albo tak mu powiedziano w domu dziecka, albo może i była jakaś księżna, kto wie?
W tytule mamy ochronkę czyli przedszkole / świetlicę ale przyjmijmy dm dziecka i zerwanie kontaktu z matką biologiczną. Ale i wtedy nie jedynym rozwiązaniem "a skąd księżniczka" jest "w domu dziecka mu powiedziano".


----
Do "zestawu" potencjalnego rodzeństwa (przyrodniego) dodałbym siostrę.
-----
Temat "fajny" m.in. dlatego, że z jednej strony uzmysławia jak dużo już zrobiliśmy by takie zagadnienia były możliwe do samodzielnego rozpatrywania w oparciu o dokumenty
a z drugiej - jak mało skutecznie przekonujemy, że to możliwe, wskazane, interesujące i na tym zabawa polega
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
choirek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1334
Rejestracja: pn 02 mar 2020, 22:31

Re: Informacje dot. urodzenia pradziadka oddanego do ochronk

Post autor: choirek »

Monia50 pisze:T: INFORMACJE DOT. URODZENIA PRADZIADKA ODDANEGO DO OCHRONKI

BYĆ MOŻE DOM WYCHOWAWCZY PRZY SZPITALU DZIECIĄTKA JEZUS, OBECNY DOM DZIECKA PRZY NOWOGRODZIEJ
Oczywiście, że nie. Stąd "może".
W tytule ochronka, w treści dom dziecka
Pozdrawiam, Irek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”