Zmiana imienia dziecka we wcześniejszych czasach

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Czarnecki_Kamil

Sympatyk
Posty: 64
Rejestracja: sob 24 gru 2022, 22:45

Zmiana imienia dziecka we wcześniejszych czasach

Post autor: Czarnecki_Kamil »

Witam wszystkich.
Piszę z zapytaniem, czy w dawnych czasach (tj. przełom XVIII / XIX wieku) była możliwość zamiany imienia dziecka, już po ochrzczeniu. Powyższe pytanie powstało przy okazji poszukiwania pewnej osoby, mianowicie:

W roku 1796, w Kobylej Wsi rodzi się Wawrzyniec Pytel, nazwany w księgach łacińską odmianą tego imienia- Laurenty (tu link https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,364917,54). Na tym zasadniczo ślad po owym chłopcu się urywa. Nie ma żadnych ślubów, zgonu. Jednak w roku 1801, w tej samej miejscowości umiera Grzegorz Pytel(https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,59562,16), w wieku 6 lat, którego aktu urodzenia brak, lub nie potrafię go znaleźć. Dodam że w owym czasie w tej wsi, mieszkała jedna rodzina Pytlów.

Moje pytanie (drugie już w sumie) brzmi, czy uważają Państwo iż chodzi o te same osoby? Osobiście uważam że tak, ale chciałem poznać zdanie osób bardziej doświadczonych. Nigdzie więcej nie ma o tych osobach wzmianek, tylko w tych dwóch aktach. Będę bardzo wdzięczny za pomoc, oraz rozwianie moich wątpliwości.
Pozdrawiam, Kamil
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

chrzest 1796? to jest rejestr, indeks więc może "przechrzcili" przy odczycie lub zapisie odczytanego
ale ograniczanie się do zapisów z jednej parafii to trochę za mocno zawęża
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Czarnecki_Kamil

Sympatyk
Posty: 64
Rejestracja: sob 24 gru 2022, 22:45

Post autor: Czarnecki_Kamil »

Dziękuję za odpowiedź Panie Włodzimierzu. Ograniczyłem poszukiwania do tej parafii, gdyż rodzina przed, oraz po narodzinach Wawrzyńca do niej należała. Niemniej szukałem także w innych parafiach, ale nikogo podobnego nie odnalazłem.
Pozdrawiam, Kamil
janusz59

Sympatyk
Posty: 1177
Rejestracja: pn 29 mar 2021, 14:11

Zmiana imienia dziecka we wcześniejszych czasach

Post autor: janusz59 »

Zamiany oficjalnej raczej nie było. Mogła być pomyłka (albo w księdze chrztów , albo w księdze zgonów). Albo było tak, że ochrzcili Wawrzyn, a wołali Grzesio.

Pozdrawiam
Janusz
Czarnecki_Kamil

Sympatyk
Posty: 64
Rejestracja: sob 24 gru 2022, 22:45

Zmiana imienia dziecka we wcześniejszych czasach

Post autor: Czarnecki_Kamil »

Panie Januszu, dziękuję za odpowiedź. Ja podejrzewam właśnie pomyłkę podczas uzupełniania ksiąg. W kwestii oficjalnej zmiany imienia, chciałem się właśnie dopytać, gdyż cięzko uzyskać takie informacje w Internecie.
Pozdrawiam, Kamil
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Zmiana imienia dziecka we wcześniejszych czasach

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Taki popularny case opisany w internecie (zgon 3 lata wcześniej) Antoni->August :)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Czarnecki_Kamil

Sympatyk
Posty: 64
Rejestracja: sob 24 gru 2022, 22:45

Zmiana imienia dziecka we wcześniejszych czasach

Post autor: Czarnecki_Kamil »

A widzi Pan, nie słyszałem o tym. W szkołach o tym nie wspominają :) człowiek cały czas się dowiaduje nowych rzeczy :)
Pozdrawiam, Kamil
Awatar użytkownika
Łukaszek_Mlonek

Sympatyk
Posty: 1121
Rejestracja: śr 22 lut 2023, 09:22
Lokalizacja: Galicja

Post autor: Łukaszek_Mlonek »

Skoro można zmienić płeć to czemu nie imię... co usłyszeli to pisali lub się im zdawało, że wiedzą. [i komu to przeszkadzało?]
Ja mam przykład w połowie XIX w.
Urodził się w marcu Józef za kilka miesięcy zmarła Józefa
dokładnie za rok w marcu rodzi się znowu Józef i sobie żyje, ale po latach okazuje się że w aktach ślubu, powinnosci wojskowej, przy rodzeniu własnych dzieci jest zawsze starszy o 1 rok, jakby mu wydali odpis metryki z urodzenia pierwszego Józefa, który przecież umarł jako Józia trzymiesięczna.
Pozdrawiam - Lanka

Żądasz przekładu z obcego języka - napisz wszystko co już wiesz i co jest w indeksach
Jak skutecznie napisać prośbę o tłumaczenie
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Ale to jest przykład na błąd (i łatwiej zapisując z Józia Józię niż Staszka zrobić), nie na losowość zapisu jako zasadę.
Prawdziwe niezgodności, znaczące to jednak jest niewielki ułamek, margines. Liczyć się z tym trzeba, ale nie podważa to systemowo, tzn. domyślnie tych znaczących fragmentów dokumentów - zapis jest podstawą do dalszych porównań, nie słabą przesłanką. Sam w sobie, jeden, bez kontekstu nie rozstrzygnie w 100% ale z faktu błędu "anegdotycznego dowodu" nie należy wyciągać daleko idącego wniosku o dowolności zestawiania "znalezisk".
Może to oczywiste i banalne ale taka * się należy.
Chyba.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Sławek_Binczak

Sympatyk
Mistrz
Posty: 71
Rejestracja: ndz 19 paź 2014, 20:50
Lokalizacja: Czarna Łąka

Post autor: Sławek_Binczak »

Mam podobny przypadek w latach 30. XIX w.
Mam akt urodzenia (napoleoński) i akt chrztu (łaciński) Marcina Zenderowskiego. Dokładnie 20 lat później w tej samej parafii wychodzi za mąż Katarzyna, córka tych samych rdziców i wg aktu ślubu urodzona tego samego dnia. Po Marcinie ślad ginie.

Sławek
Szukam aku zgonu Anny z Kozłowskich Bahrynowskiej. Lata 1904-1908. Podejrzewane miejscowości: Stryj, Skole, Lwów, Stary Sambor i okolice.
gienia

Sympatyk
Posty: 367
Rejestracja: pn 02 sty 2012, 16:24

Post autor: gienia »

Witam,
Wawrzyniec urodził się 09 marca. W marcu jest Grzegorza.
Wawrzyńca jest w sierpniu. Może rzeczywiście ksiądz źle wpisał imię dziecka?
Spotkałam się z takim zapisem w księgach metrykalnych np. Barbara vel Katarzyna.

Gienia
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"Wawrzyńca jest w sierpniu"
w lutym też (św. Laurencjusza z Canterbury), a Laurentius w "zapisach z parafii" występuje - mógł być chrzestnym:) Daty urodzenia chyba nie znamy?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”