1771 małż Stanisław Mościcki + Wiktoria Kotowna Niegów

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Mateusz33

Sympatyk
Posty: 51
Rejestracja: pn 12 wrz 2022, 21:46

1771 małż Stanisław Mościcki + Wiktoria Kotowna Niegów

Post autor: Mateusz33 »

Bardzo proszę o pomoc w odczytaniu metryki.
1771, Stanisław Mościcki + Wiktoria Kotowna, parafia Niegów (dokładna data 5.02.1771)

https://images89.fotosik.pl/655/f8b29644ff7d2c4c.jpg
Będę bardzo wdzięczny.
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15148
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Andrzej75 »

Z Mościsk
5 II
zaślubieni: szlachetni Stanisław Mościcki; Wiktoria Kotówna
świadkowie: urodzony Andrzej Mościcki; Kasper Sobolewski i inni wiarygodni
błogosławił: jw.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Mateusz33

Sympatyk
Posty: 51
Rejestracja: pn 12 wrz 2022, 21:46

Post autor: Mateusz33 »

Dziękuję.

ps. co to znaczy że "urodzony" i że błogosławił?
Że to był ojciec albo syn Stanisława?
Czy to nic nie znaczy i Andrzej mógł być np bratem, albo dziadkiem, albo kimś innym z rodziny?
Są tam jakieś miejscowości poza Mościskami, albo adres w Mościskach?
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15148
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Andrzej75 »

Mateusz33 pisze:ps. co to znaczy że "urodzony" i że błogosławił?
Że to był ojciec albo syn Stanisława?
Czy to nic nie znaczy i Andrzej mógł być np bratem, albo dziadkiem, albo kimś innym z rodziny?
Są tam jakieś miejscowości poza Mościskami, albo adres w Mościskach?
Generosus = urodzony
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 914#112914

Małżeństwu błogosławił ten sam ksiądz, co w poprzednim akcie.

Andrzej był po prostu świadkiem na ślubie, nic więcej o nim nie wiadomo oprócz tego, że dano mu wyższy tytuł niż panu młodemu (nobilis < generosus). W ogóle nie musiał to być ktokolwiek z rodziny.

Że nie ma w tym akcie żadnych nazw miejscowych, to do tego nie trzeba znać łaciny — byłyby przecież zapisane po polsku.

Co to znaczy: adres w Mościskach? Numer domu? W przedrozbiorowej Polsce nie było przecież żadnej numeracji domów. Tę wprowadzili dopiero zaborcy. A nawet po jej wprowadzeniu w aktach metrykalnych w zaborze pruskim nie podawano nru domu, w Ks. Warszawskim i Królestwie Polskim tylko w l. 1808-25, w pozostałym zaborze rosyjskim nie podawano nru domu. Tylko w Galicji podawano konsekwentnie numer domu w aktach metrykalnych.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"w Ks. Warszawskim i Królestwie Polskim tylko w l. 1808-25, w pozostałym zaborze rosyjskim nie podawano nru domu"
Po 1825 podawano adres z numerem domu - może wtedy, gdy ewidencja ludności była również "technicznie" związana z podziałem na numery domów (tzn były oddzielne księgi dla poszczególnych nieruchomości) ..ale podstawy "prawnej" do tego domysłu nie mam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15148
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Andrzej75 »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Po 1825 podawano adres z numerem domu - może wtedy, gdy ewidencja ludności była również "technicznie" związana z podziałem na numery domów (tzn były oddzielne księgi dla poszczególnych nieruchomości) ..ale podstawy "prawnej" do tego domysłu nie mam
To chyba tylko wyjątkowo w Warszawie; nie przypominam sobie, żeby (z większych miast) np. w Łodzi czy Lublinie podawano nr domu.
Jeśli chodzi o wsi, to chyba tylko Sułoszowa była wyjątkiem (tzn. że tam podawano nr domu).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Być może wyjątkowo tylko, ale niepomijalnie:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”