Dworskie ŚMIETNIKI - czy istniały?
======================
Czy warto spróbować ich dzisiaj odszukać?
Swego czasu szukając wykrywaczem metalu miejscówki typu śmietnik były tym czego poszukiwacze chcieli najbardziej. Np. słynny niemiecki śmietnik na Niskich Łąkach we Wrocławiu.
Zapewne we dworach co można było palono, co dało się jeszcze wykorzystać z "pańskiego stołu" brała czeladź dworska i służba. Ale były zapewne artefakty, które ich nie interesowały, a nam mogły by opowiedzieć coś o życiu dworskiej rodziny.
Zapraszam do podzielenia się ewentualnym własnym doświadczeniem w tym temacie.
serdecznie pozdrawiam,
Maciej
Dworskie śmietnik - czy istniały?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Dworskie ŚMIETNIKI - czy istniały?
Myślę, że owe "śmietniska" były przypadkowymi miejscami, w dość niedalekiej odległości od dworu/folwarku. Ze swojej obserwacji jednego dworu na Wileńszczyźnie, którego już nie ma, śmietnik był zlokalizowany przy drodze z dworu do miasteczka, obok kurhanu. Dzisiaj jest tam osiedle zbudowane w latach 60tych. Podczas prac na ogródkach przydomowych, wychodzą różne przedmioty, często popalone i zazwyczaj potłuczone.
Krzysztof
Krzysztof
Białko, Bajgot, Dancewicz, Jakusik, Mikołajczyk, Naliwajko, Miszkiel, Maskiewicz -> Szczuczyn, Różanka, Mikielewszczyzna -> powiat lidzki
Gruchacz -> Myślenice
Gruchacz -> Myślenice
Dworskie ŚMIETNIKI - czy istniały?
Dziękuję Krzysztof za Twój głos.
A z ciekawości daleko od dworu był śmietnik o którym wspominasz - o odległość mi chodzi?
Zgadzam się iż śmietnik dworski, tak jak piszesz, to raczej było przypadkowe miejsce.
Mógł to być dla pewnych "śmieci" staw znajdujący się często gdzieś w pobliżu dworu.
Jak fosa dla zamków.
pozdrawiam,
Maciej
A z ciekawości daleko od dworu był śmietnik o którym wspominasz - o odległość mi chodzi?
Zgadzam się iż śmietnik dworski, tak jak piszesz, to raczej było przypadkowe miejsce.
Mógł to być dla pewnych "śmieci" staw znajdujący się często gdzieś w pobliżu dworu.
Jak fosa dla zamków.
pozdrawiam,
Maciej
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Dworskie ŚMIETNIKI - czy istniały?
Funkcjonalnie (co nie znaczy, że poprawnie w 100% ale chyba działa) to zdaje się, że działa koncepcja "boratynek na polach dużo, bo zgubione - z kloak tam (na pola) trafiały".
Z drugiej strony - Góra Gnojna (i to do połowy XIX wieku!) więc i w mniejszej skali powinno działać.
W większych domach doły na to, czego już nie można było przerobić, kopano w XIX i w XX wieku. To w miarę "podworski zwyczaj" chyba.
Z drugiej strony - Góra Gnojna (i to do połowy XIX wieku!) więc i w mniejszej skali powinno działać.
W większych domach doły na to, czego już nie można było przerobić, kopano w XIX i w XX wieku. To w miarę "podworski zwyczaj" chyba.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Dworskie ŚMIETNIKI - czy istniały?
Dzień dobry!
Opisuję konkretny przypadek z "mojego podwórka". Moja rodzina ma stawy hodowlane. W jednym z nich duża część dna - to śmietnik. Od kilkudziesięciu lat wydobywamy z niego (po spuszczeniu wody} "skarby". Prawda, ze wiele potłuczonych butelek. Ale są części skorodowane rolnicze. Wspólnie wyobrażamy sobie - co to mogło być. Sklejamy "skorupy". Woda wypłukuje co rok, coś innego. "stanowisko" jest kilometr od piętrowego. dużego domu zarządcy. O wiele większego, niż szlacheckie "dwory" na wschodzie. Ale pewnie śmietniki wszędzie są podobne. Konstatuje:
Krzycho z Koszalina
Opisuję konkretny przypadek z "mojego podwórka". Moja rodzina ma stawy hodowlane. W jednym z nich duża część dna - to śmietnik. Od kilkudziesięciu lat wydobywamy z niego (po spuszczeniu wody} "skarby". Prawda, ze wiele potłuczonych butelek. Ale są części skorodowane rolnicze. Wspólnie wyobrażamy sobie - co to mogło być. Sklejamy "skorupy". Woda wypłukuje co rok, coś innego. "stanowisko" jest kilometr od piętrowego. dużego domu zarządcy. O wiele większego, niż szlacheckie "dwory" na wschodzie. Ale pewnie śmietniki wszędzie są podobne. Konstatuje:
Krzycho z Koszalina
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Dworskie ŚMIETNIKI - czy istniały?
A to taki pruski zwyczaj chyba takie zaśmiecanie środowiska:) Kojarzę (ale to do sprawdzenia) np badania koło Sztutowa - na potrzeby historii KL i ew. historii obozu poza obozem. Wykopane sterty śmieci w lesie, w otoczeniu - z XIX/ XX wieku. Wywalano jak leci i w XIX wieku i w XX - masowo. Miejscowi.
Chyba, że te stawy to inna historia typu jeśli się nie da ze sobą zabrać, to zniszczyć.
Chyba, że te stawy to inna historia typu jeśli się nie da ze sobą zabrać, to zniszczyć.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz