Chciałabym się z Wami podzielić pewnym znaleziskiem i zapytać o Wasze zdanie w tym temacie...
Najpierw historia poszukiwań...
Mój przodek Marcin Ostrowski był synem Grzegorza Ostrowskiego i Urszuli z Gizów, urodzonym we wsi Tążewy. W jego akcie urodzenia stan ojca jest pominięty, w akcie starszej siostry jest podany jako "wyrobnik", w akcie dużo młodszej siostry (w innej wsi) jako "kopiarz" czyli jak rozumiem robotnik najemny. Jest to o tyle istotne, że Ostrowscy z tej wsi to szlachta, chociaż pewnie dość uboga... Moją uwagę zwrócił np. Bogumił Ostrowski "szlachcic ze wsi Szyszki parafii Srock, u brata, dziedzica połowy wsi Tążewy bawiący". Ślubu Grzegorza i Urszuli nie znalazłam, jest natomiast ślub Urszuli Gizianki z Grzegorzem Pietrasem.
Poszperałam więc w metrykach Srocka i znalazłam tam jeden akt dotyczący Grzegorza Ostrowskiego: https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1050844 (4 na pierwszej stronie)
Jest to akt chrzcin Grzegorza, nieślubnego syna służącej Marianny i szlachetnego Bogumiła Ostrowskiego ze wsi Szyszki. Chrzestnymi są również szlachcice.
I teraz główne pytanie - czy spotkaliście się kiedyś z takim przypadkiem, by ojciec nie dosyć że był wpisany bez ślubu to jeszcze był to szlachcic i służąca?
Ja do tej pory widziałam tylko 3 metryki nieślubnych dzieci z wpisanym ojcem: raz gdy szlachcianka z dworu zgłaszała dziecko służącej i parobka z tego dworu (zakładam, że zmusiła księdza do wpisu), raz gdy ojciec został dopisany miesiąc po stworzeniu aktu i ślubie z matką dziecka, raz gdy było to któreś z kolei dziecko pary a ojciec był niemieckim kolonistą (zakładam, że mógł mieć żonę już). Natomiast zawsze były to pary równe stanem a i rzecz działa się później... tutaj mamy 1776!
I pytanie dodatkowe - na ile można zakładać, że mój Grzegorz i ten nieślubny Grzegorz to ta sama osoba... nie ma innych poszlak, nie ma też nigdzie dokumentu wskazującego by było inaczej...
Zapraszam do rozważań
