Czy chodzi o te same osoby?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

GrzegorzWolny

Sympatyk
Posty: 94
Rejestracja: czw 02 mar 2023, 15:53

Czy chodzi o te same osoby?

Post autor: GrzegorzWolny »

Dzień dobry, czy Waszym zdaniem rodzicami dzieci były te same osoby, czy chodzi o wyjątkową zbieżność miejsca zamieszkania,
nazwisk?
Wiadomo, że adres inny, zawód inny, ale lata mijają, ludzie zmieniają pracę, adres. Nie wiem, jaka była praktyka co do umieszczania w tego typu dokumentach drugiego imienia. Ktoś zetknął się z podobnym przypadkiem?
Jak się upewnić?


Mam 3 osoby, co do których nie jestem pewny, czy należą do przodków, urodzone w latach 1904-1907, potem kilkuletnia przerwa,
następne dzieci rodziły się już w roku 1911 i później, ale to już na pewno przodkowie, o których wiemy.

Rodzicami pierwszej trójki jest Peter Roman Wollny i Martha Weronika Wollny
z domu Schittek. Rodzicami następnych Peter Wollny i Martha Wollny z domu Schittek.
Cała czwórka z Szarleja.
Niestety nie znam danych Petera, ani Marthy. Wszystko, co wiem na pewno, to to, że w akcie ślubu jej syna Floriana w 1936 wpisano o niej, że ostatnio zmarła, ale ostatnio może być różnie definiowane...

(Uaktualnienie: 2 lata wcześniej również była już zmarła, jak wynika z aktu ślubu jej córki, czyli faktycznie słowo ostatnio było mylące.)

Wiem też, że Piotr miał wcześniej inną żonę, której imienia niestety nie znam, ale owocem ich związku był Leonard, o którym,
wiem niewiele, bo zaledwie wczoraj udało mi się ustalić, na podstawie aktu ślubu jego siostry, że urodził się około roku 1900.
Leonard miał przynajmniej jednego syna Euzebiusza. Niestety nie wiem, gdzie się urodził Euzebiusz, choć znam datę.

Podaję przykładowe akty urodzenia związane z przodkami.

Obrazek

Obrazek

Treść aktów zasadniczo znam.

Dziękuję,
pozdrawiam,
Grzegorz
Awatar użytkownika
Krystyna.waw

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 5533
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
Podziękował: 10 times
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Krystyna.waw »

"Znikniecie" drugiego imienia nie jest niczym dziwnym.

Parafia. Czy nazwiska Wolny, Sitek (różnie pisane) były tam popularne w tym okresie?
Jak pół wsi nazywało się Sitek, to masz kłopot i duże puzzle.
Jak nazwisko rzadkie, to znalazłeś klocek do układanki i rodzinę :)
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
Lakiluk

Sympatyk
Posty: 1198
Rejestracja: ndz 11 lip 2021, 21:31

Post autor: Lakiluk »

A mnie zaciekawiły podpisy. W obu przypadkach ten sam styl.

Bo są łudząco podobne do pisma urzędnika. I jeszcze ta zachowana "urzędnicza maniera", że nazwisko pisane normalnie (aby uniknąć błędu), a imię już kurentą.
Łukasz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”