Rodzina von Glinski
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Rodzina von Glinski
Dobry wieczor,
w mojej rodzinie istnieje ustny przekaz na temat rzekomego pochodzenia rodziny von Glinskich (wlasciciele majatku ziemskiego Kobylinek w okolicy Elku) od rodziny chana Mamaja. Czy ktos bylby w stanie zweryfikowac te legende?
Pozdrawiam
Ronicz
w mojej rodzinie istnieje ustny przekaz na temat rzekomego pochodzenia rodziny von Glinskich (wlasciciele majatku ziemskiego Kobylinek w okolicy Elku) od rodziny chana Mamaja. Czy ktos bylby w stanie zweryfikowac te legende?
Pozdrawiam
Ronicz
-
Wladzislaw

- Posty: 348
- Rejestracja: wt 01 sie 2017, 18:41
- Kontakt:
Rodzina von Glinski
Kniaziowie Hlinscy, ktore mieszkali w WKL, miali podanie o pochodzeniu od Mamaja. Bardzo podobnie, ze kn. Hlinskich bylo 2 roznych roda, jedyn z nich pochodzenia z ksiestwa Smolenskiego (to dokladnie nie mamajskiego pochodzenia
), o drugim nie zrozumiale dokladnie.
W 19 wieku w Bialorusi z Hlinskich, ktorych mogliby uznac za pochodzacych od kniaziow Hlinskich, bylo bardzo male, w wiekszej czesci w stanie duchownym, ksiedzy prawoslawni.
Od kniaziow Hlinskich pochodza kniaziowie Lichodzijewscy. Ich rodowod (dokladniej rodowody) fragmentarne, a rod bardzo liczny. Probka DNA jednego z kn. Lichodzijewskich nie pokazuje zadnej wezi ze Wschodem.
W 19 wieku w Bialorusi z Hlinskich, ktorych mogliby uznac za pochodzacych od kniaziow Hlinskich, bylo bardzo male, w wiekszej czesci w stanie duchownym, ksiedzy prawoslawni.
Od kniaziow Hlinskich pochodza kniaziowie Lichodzijewscy. Ich rodowod (dokladniej rodowody) fragmentarne, a rod bardzo liczny. Probka DNA jednego z kn. Lichodzijewskich nie pokazuje zadnej wezi ze Wschodem.
Związek Szlachty Białoruskiej. Forum Szlachecki: http://www.nobility.by/forum/
Rodzina von Glinski
Bardzo dziekuje za reakcje. No wlasnie, ja tez robilem badanie DNA po tym katem, ale wynik, ktory otrzymalem niczego nie wyjasnil/nie potwierdzil.
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt:
Re: Rodzina von Glinski
Szanowny Panie.Wladzislaw pisze:Kniaziowie Hlinscy, ktore mieszkali w WKL, miali podanie o pochodzeniu od Mamaja. Bardzo podobnie, ze kn. Hlinskich bylo 2 roznych roda, jedyn z nich pochodzenia z ksiestwa Smolenskiego (to dokladnie nie mamajskiego pochodzenia), o drugim nie zrozumiale dokladnie.
W 19 wieku w Bialorusi z Hlinskich, ktorych mogliby uznac za pochodzacych od kniaziow Hlinskich, bylo bardzo male, w wiekszej czesci w stanie duchownym, ksiedzy prawoslawni.
Od kniaziow Hlinskich pochodza kniaziowie Lichodzijewscy. Ich rodowod (dokladniej rodowody) fragmentarne, a rod bardzo liczny. Probka DNA jednego z kn. Lichodzijewskich nie pokazuje zadnej wezi ze Wschodem.
W par. Pieski żyła jeszcze ta rodzina na przełomie lat 30/40 XIX stulecia. W niektórych aktach tytułowano ich kniaziami.
Tu przytaczam akt zgonu Kazimierza Glińskiego vel Hlińskiego:
1846
Akt nr 39. Dwór Tury, par. Pieski. Kazimierz Hliński, l. 45, pozostawił żonę Rozalię z Giecołdów, synów Juliana, Bronisława, Wincentego i Stefana oraz córki Izabelę, Marię i Teodozję.
Pozdrawiam serdecznie.
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1968
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
Re: Rodzina von Glinski
Roniczu,
rzeczywiście w powiecie ełckim przed wojną mieszkała rodzina von Glinski:
Fritz von Glinski (ur. 16.10.1872 Kobylinki) posiadacz ziemski aus KOBYLINNEN, poległ podczas I Wojny Światowej. Jego osoba jest wymieniona na tablicy memoratywnej w kościele parafialnym w miejscowości Ostrykół.
Był jeszcze Karl von Glinski (ur. 14.09.1871 Kobylinki), prawd. brat wyżej wymienionego.
Z 12 zeszytu wydawnictwa "Masovia" (18 zaznaczeń w tekście) wynika, ze antenaci pruskiej linii Glińskich przybyli na teren Księstwa Pruskiego już około połowy XVI wieku i pisali się "auf Glinnen". Może chodzi tu o Glinki (Prostki) w powiecie ełckim.
Zapewne pochodził z tej samej rodziny, co:
https://ofb-treuburg.portal-ostpreussen ... b_treuburg
Gottfried von Glinski (ur. 1838/1839 Kobylinek i zm. 05.12.1918 Insterburg) oraz Amalie Kowalewski, którzy mieli syna Juliusa Augusta von Glinski (ur. 17.06.1874, Krzywen - zm. 11.12.1940, Halle).
Do tej rodziny należała Margot von Glinski (ur. 1917 - zm. 1991), córka Eduarda (ur. 26.05. 1878 Kobylinki) i Evy Perkuhn
Tutaj są jeszcze wymienieni inni przedstawiciele rodziny von Glinski z Kobylinek i Borek (Borki):
https://gedbas.de/search/simple?placena ... 450&max=50
Według mnie, byli to przedstawiciele rodziny Glińskich z Glinek herbu Ślepowron i mimo prób współcześnie żyjących przedstawicieli tej rodziny przyporządkowania siebie do rodziny kniaziowskiej - nie mieli z tą nic wspólnego.
rzeczywiście w powiecie ełckim przed wojną mieszkała rodzina von Glinski:
Fritz von Glinski (ur. 16.10.1872 Kobylinki) posiadacz ziemski aus KOBYLINNEN, poległ podczas I Wojny Światowej. Jego osoba jest wymieniona na tablicy memoratywnej w kościele parafialnym w miejscowości Ostrykół.
Był jeszcze Karl von Glinski (ur. 14.09.1871 Kobylinki), prawd. brat wyżej wymienionego.
Z 12 zeszytu wydawnictwa "Masovia" (18 zaznaczeń w tekście) wynika, ze antenaci pruskiej linii Glińskich przybyli na teren Księstwa Pruskiego już około połowy XVI wieku i pisali się "auf Glinnen". Może chodzi tu o Glinki (Prostki) w powiecie ełckim.
Zapewne pochodził z tej samej rodziny, co:
https://ofb-treuburg.portal-ostpreussen ... b_treuburg
Gottfried von Glinski (ur. 1838/1839 Kobylinek i zm. 05.12.1918 Insterburg) oraz Amalie Kowalewski, którzy mieli syna Juliusa Augusta von Glinski (ur. 17.06.1874, Krzywen - zm. 11.12.1940, Halle).
Do tej rodziny należała Margot von Glinski (ur. 1917 - zm. 1991), córka Eduarda (ur. 26.05. 1878 Kobylinki) i Evy Perkuhn
Tutaj są jeszcze wymienieni inni przedstawiciele rodziny von Glinski z Kobylinek i Borek (Borki):
https://gedbas.de/search/simple?placena ... 450&max=50
Według mnie, byli to przedstawiciele rodziny Glińskich z Glinek herbu Ślepowron i mimo prób współcześnie żyjących przedstawicieli tej rodziny przyporządkowania siebie do rodziny kniaziowskiej - nie mieli z tą nic wspólnego.
Ostatnio zmieniony pn 24 kwie 2023, 20:47 przez Robert_Kostecki, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Rodzina von Glinski
Witam i bardzo dziekuie za reakcje.
- Pochodzenie nazwiska - dla porzadku cytuje fragment mojego opracowania na temat historii tej rodziny:
"Zgodnie z ustnym przekazem rodzinnym, Glińscy mają mieć pochodzenie tatarsko-ruskie, a ich przodkowie wywodzić się od chana Mamaja (jednego z pretendentów do tronu chańskiego Złotej Ordy) i książęcej linii tego rodu, która przyjęła nazwisko Gliński (herbu Gliński) od miejscowości Glińsk nad Sułą na Zadnieprzu"
- Friedrich (Fritz) von Glinski to brat mojego dziadka Karola von Glinskiego ur. 14.09.1871 (to jakas pomylka z tym nazwiskiem von Kobylinski)
- Gotfryd von Glinski ur 1838 to moj pradziadek (oiciec, m.innymi, wzmiankowanwych wyzej Karola i Fritza) ozeniony z Amaiia z domu Kowalewski, ktora zginela w pozarze na majatlku Kobylinek w roku 1880 wraz z dwojka rodzenstwa mojego dziadka Karola
- Julius August von Glinski to kolejny brat mojego dziadka Karola
- Margot von Glinski - tak, to tez ta sama rodzina (byla doskonalym jezdzcem w okresie miedzywojennym i wydala zreszta ksiazke na temat swojej kariery jezdzieckiej: "Roter Rock im Regen")
- moj dziadek Karol von Glinski ur 14.09.1871 (czlowiek super rzetelny) ustalil, iz ta galaz rodziny von Glinski pieczetowala sie herbem Pomian, ktory jest wyryty na kilku przedmiotach codziennego uzytku, ktore zostaly po nim.
- i na koniec pytanie: gdzie moge znalezc ten 12 zeszyt wydawnictwa Masowia (na zasadzie ciekawostki, dziadek Karol byl czlonkiem korporiacji studenckiej Masovia w okresie swoich studiow prawniczych).
Pozdrawiam
Ronicz
- Pochodzenie nazwiska - dla porzadku cytuje fragment mojego opracowania na temat historii tej rodziny:
"Zgodnie z ustnym przekazem rodzinnym, Glińscy mają mieć pochodzenie tatarsko-ruskie, a ich przodkowie wywodzić się od chana Mamaja (jednego z pretendentów do tronu chańskiego Złotej Ordy) i książęcej linii tego rodu, która przyjęła nazwisko Gliński (herbu Gliński) od miejscowości Glińsk nad Sułą na Zadnieprzu"
- Friedrich (Fritz) von Glinski to brat mojego dziadka Karola von Glinskiego ur. 14.09.1871 (to jakas pomylka z tym nazwiskiem von Kobylinski)
- Gotfryd von Glinski ur 1838 to moj pradziadek (oiciec, m.innymi, wzmiankowanwych wyzej Karola i Fritza) ozeniony z Amaiia z domu Kowalewski, ktora zginela w pozarze na majatlku Kobylinek w roku 1880 wraz z dwojka rodzenstwa mojego dziadka Karola
- Julius August von Glinski to kolejny brat mojego dziadka Karola
- Margot von Glinski - tak, to tez ta sama rodzina (byla doskonalym jezdzcem w okresie miedzywojennym i wydala zreszta ksiazke na temat swojej kariery jezdzieckiej: "Roter Rock im Regen")
- moj dziadek Karol von Glinski ur 14.09.1871 (czlowiek super rzetelny) ustalil, iz ta galaz rodziny von Glinski pieczetowala sie herbem Pomian, ktory jest wyryty na kilku przedmiotach codziennego uzytku, ktore zostaly po nim.
- i na koniec pytanie: gdzie moge znalezc ten 12 zeszyt wydawnictwa Masowia (na zasadzie ciekawostki, dziadek Karol byl czlonkiem korporiacji studenckiej Masovia w okresie swoich studiow prawniczych).
Pozdrawiam
Ronicz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Raczej warto rozwinąć myśl o ty, że badania DNA nie dały wskazań.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Jestem potomkiem rodziny von Glinskich po kadzieli tak wiec prosiilem mieszkajacego w USA potomka tej rodziny po mieczu o wykonanie tych badan. Wyniki dostal wiec on, ale z tego co pamietam nie zawieraly one potwierdzenia ustnej legendy przenoszenej w tej rodzinie z pokolenia na pokolenie (inna sprawa to to, iz te wyniki byly tak podane, iz nie majac specjalistycznej wiedzy w tym zakresie, trudno je bylo zwyklemu smiertelnikowi zinterpretowac).
Pozdrawiam
Ronicz
Pozdrawiam
Ronicz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Wydaje się, że wymaga to z 15 minut "googlania", ale to do sprawdzenia.
SNP z męskich potomków wspólnego przodka Mamaja są dostępne, więc nei widzę wielkiego problemu.
SNP z męskich potomków wspólnego przodka Mamaja są dostępne, więc nei widzę wielkiego problemu.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Rodzina von Glinski
Ludwik_Olczyk pisze:Szanowny Panie.Wladzislaw pisze:Kniaziowie Hlinscy, ktore mieszkali w WKL, miali podanie o pochodzeniu od Mamaja. Bardzo podobnie, ze kn. Hlinskich bylo 2 roznych roda, jedyn z nich pochodzenia z ksiestwa Smolenskiego (to dokladnie nie mamajskiego pochodzenia), o drugim nie zrozumiale dokladnie.
W 19 wieku w Bialorusi z Hlinskich, ktorych mogliby uznac za pochodzacych od kniaziow Hlinskich, bylo bardzo male, w wiekszej czesci w stanie duchownym, ksiedzy prawoslawni.
Od kniaziow Hlinskich pochodza kniaziowie Lichodzijewscy. Ich rodowod (dokladniej rodowody) fragmentarne, a rod bardzo liczny. Probka DNA jednego z kn. Lichodzijewskich nie pokazuje zadnej wezi ze Wschodem.
W par. Pieski żyła jeszcze ta rodzina na przełomie lat 30/40 XIX stulecia. W niektórych aktach tytułowano ich kniaziami.
Tu przytaczam akt zgonu Kazimierza Glińskiego vel Hlińskiego:
1846
Akt nr 39. Dwór Tury, par. Pieski. Kazimierz Hliński, l. 45, pozostawił żonę Rozalię z Giecołdów, synów Juliana, Bronisława, Wincentego i Stefana oraz córki Izabelę, Marię i Teodozję.
Pozdrawiam serdecznie.
Dzien dobry,
bardzo dziekuje za reakcje. Gdzie lezy ta parafia "Pieski" (sprawdzalem na internecie, ale wychodza tylko "Piecki"?.
Pozdrawiam
Ronicz
-
Wladzislaw

- Posty: 348
- Rejestracja: wt 01 sie 2017, 18:41
- Kontakt:
Re: Rodzina von Glinski
To jest ciekawa informacja. Potrzebnie dzies sobie te odznaczyc. Nie widzialem w metrykach tytulowania kniaziami u Hlinskich, stan ich majatkowy nie dozwalal im tegoLudwik_Olczyk pisze: W par. Pieski żyła jeszcze ta rodzina na przełomie lat 30/40 XIX stulecia. W niektórych aktach tytułowano ich kniaziami.
Związek Szlachty Białoruskiej. Forum Szlachecki: http://www.nobility.by/forum/
- Brozek_Oskar

- Posty: 567
- Rejestracja: czw 28 kwie 2011, 23:25
- Lokalizacja: Wrocław\Jędrzejów
Re: Rodzina von Glinski
kniaziowie Glińscy (Hlińscy) to podobno też moi przodkowie.
Na podstawie wywodu szlacheckiego Łossowskich (z nowogródzkiego) oraz różnych innych źródeł, głównie ksiąg sądowych moi przodkowie wywodzili się oni w woj. Połockiego od Jana Łossowskiego i Bohdanny z domu Szantyr. Bohdana była córką Fiodora Szantyra i kniahini Glińskiej (córki jednego z dwóch braci - Dymitra lub Bohdana, synów kniazia Fiodora Hlińskiego i Oprani z Owdiejewicz i Duhorowicz w Połockiem).
Niezbyt wierzę w informacje z wywodów szlacheckich, ponieważ w większości to były naciągane fakty lub fałszowane dokumenty, ale ze względu na to, że trudno zweryfikować prawdziwość tych informacji, to już ciągnę tę linię.
Linia Połocka była stosunkowo mocno zbiedniała w stosunku do pozostałych linii Glińskich, dlatego jest duża szansa, że jednak wżeniła się w moich Łosowskich poprzez Szantyrów.
Fiodor Hliński miał co najmniej 3 synów, których potomstwo jest nieznane. Jedynie wiadomo, że któryś z dwóch synów (Dymitr lub Bohdan) miał moją Bohdannę po mężu Szantyr oraz Annę matkę m.in. Mikołaja Wasilewskiego (horodniczego witebskiego?). Pozostałe ich potomstwo jest nieznane. A co z potomstwem trzeciego z braci - Iwana? Wiadomo że się ożenił, ale już o potomstwie czy gdzie wybył na razie źródła milczą.
Fiodor Hliński z woj. Połockiego miał co najmniej 6 braci, których potomstwo w większości także jest nieznane. Niekiedy znany jest tylko jeden z synów lub wnuk. Na pewno nie wszyscy zostali w Połockim. Jeden z braci - Siemion sądził się w 1538 roku w Wołkowysku (czyli w powiecie, w którym były np. Pieski). Czy tam w ogóle mieszkał? A może był tam przez chwilę? Wiele mogło się zdarzyć później w jego życiu.
W Metryce Litewskiej jest sporo śladów Glińskich w XVI wieku, więc zapewne nie wyginęli tak szybko i musieli się rozrodzić.
Wymienione przeze mnie osoby pochodzą z końca XV i z XVI wieku - więc do XIX wieku jest co najmniej 10 pokoleń nieustalonych potomków. A mowa tutaj tylko o linii Fiodora z Połocka a mamy jeszcze kilka innych linii kniaziów Glińskich - np. linie smoleńskie, czerkaskie itd., którzy według legendy pochodzą od Mamaja. Rodzina już w XVI wieku mocno utraciła na znaczeniu. Zapewne po buntach Michała Glińskiego oraz przez to, że matka Iwana Groźnego była z Glińskich - to ten ród powoli został bez większego znaczenia. Możliwe że przez to, że nikt się już nimi nie interesował i nie mieli znaczenia to stali się zwykłą szlachtą, która nie odróżniała się od reszty a więc nie pozostawili po sobie zbyt wiele dokumentacji w następnych wiekach. Podobnie jak kniaziowie Lichodziejewscy - których w nowogródzkim było sporo i mieszkali sobie w różnych zaściankach i okolicach szlacheckich nie różniąc się od pozostałej spauperyzowanej szlachty, mimo że mieli ten tytuł kniaziowski. Może z Glińskimi właśnie też tak było, że wiele z ich linii przetrwało i tylko w mianowaniu ich kniaziami i w rodzinnych legendach przetrwała informacja o ich pochodzeniu. Oczywiście tak duże rozpowszechnienie świadomości pochodzenia od Mamaja może być wynikiem wywodów szlacheckich, gdzie trzeba było znaleźć jak "najlepszych" przodków, nawet jeśli to było niezgodne z prawdą. W ramach legitymacji szlacheckiej mogli podczepić się pod kniaziowski ród Glińskich. Jak wiemy kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą i minęły 2 pokolenia i legenda o pochodzeniu mogła się już solidnie utrwalić.
Jak wspomniał Władzisław - oficjalnie w późniejszym czasie kniaziów Hlińskich było bardzo mało w Wielkim Księstwie Litewskim, ale to są po prostu udokumentowane przypadki. Może boczne linie gdzieś przetrwały ale nie mamy źródeł żeby ich znaleźć. Glińskich spotkasz chyba w każdym powiecie dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Sam badam też Glińskich z powiatu nowogródzkiego, którzy w wywodzie szlachectwa z tego co pamiętam (chyba! Muszę to zweryfikować, bo rzucam z pamięci) także podawali że wywodzą się z dawnych czasów od kniaziów Glińskich, ale porzucili tytuł kniaziowski. W większości były to bajki, ale może jednak w tym przypadku była to prawda?
Najprościej robić testy DNA, ale jak wspomniał Władzisław - Lichodziejewskiemu nie wyszło pochodzenie ze wschodu. Jednak potrzeba o wiele większej liczby przedstawicieli, żeby określić pochodzenie tych rodów. Mam nadzieję, że kiedyś powstanie bardzo złożony projekt badań DNA szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego i wiele takich zagadek się rozwikła.
Któryś z Glińskich mógł faktycznie przeć na zachód i osiąść w okolicach Ełku, skąd było dość niedaleko np. z powiatu grodzieńskiego czy wołkowyskiego.
Podsumowując wszystko jest możliwe. Jak dojdziesz w badaniach gdzieś do XVI lub XVII wieku to dopiero wtedy według mnie można coś mówić o potwierdzeniu pochodzenia od kniaziów Glińskich.
Pozdrawiam serdecznie
Oskar Brożek
Na podstawie wywodu szlacheckiego Łossowskich (z nowogródzkiego) oraz różnych innych źródeł, głównie ksiąg sądowych moi przodkowie wywodzili się oni w woj. Połockiego od Jana Łossowskiego i Bohdanny z domu Szantyr. Bohdana była córką Fiodora Szantyra i kniahini Glińskiej (córki jednego z dwóch braci - Dymitra lub Bohdana, synów kniazia Fiodora Hlińskiego i Oprani z Owdiejewicz i Duhorowicz w Połockiem).
Niezbyt wierzę w informacje z wywodów szlacheckich, ponieważ w większości to były naciągane fakty lub fałszowane dokumenty, ale ze względu na to, że trudno zweryfikować prawdziwość tych informacji, to już ciągnę tę linię.
Linia Połocka była stosunkowo mocno zbiedniała w stosunku do pozostałych linii Glińskich, dlatego jest duża szansa, że jednak wżeniła się w moich Łosowskich poprzez Szantyrów.
Fiodor Hliński miał co najmniej 3 synów, których potomstwo jest nieznane. Jedynie wiadomo, że któryś z dwóch synów (Dymitr lub Bohdan) miał moją Bohdannę po mężu Szantyr oraz Annę matkę m.in. Mikołaja Wasilewskiego (horodniczego witebskiego?). Pozostałe ich potomstwo jest nieznane. A co z potomstwem trzeciego z braci - Iwana? Wiadomo że się ożenił, ale już o potomstwie czy gdzie wybył na razie źródła milczą.
Fiodor Hliński z woj. Połockiego miał co najmniej 6 braci, których potomstwo w większości także jest nieznane. Niekiedy znany jest tylko jeden z synów lub wnuk. Na pewno nie wszyscy zostali w Połockim. Jeden z braci - Siemion sądził się w 1538 roku w Wołkowysku (czyli w powiecie, w którym były np. Pieski). Czy tam w ogóle mieszkał? A może był tam przez chwilę? Wiele mogło się zdarzyć później w jego życiu.
W Metryce Litewskiej jest sporo śladów Glińskich w XVI wieku, więc zapewne nie wyginęli tak szybko i musieli się rozrodzić.
Wymienione przeze mnie osoby pochodzą z końca XV i z XVI wieku - więc do XIX wieku jest co najmniej 10 pokoleń nieustalonych potomków. A mowa tutaj tylko o linii Fiodora z Połocka a mamy jeszcze kilka innych linii kniaziów Glińskich - np. linie smoleńskie, czerkaskie itd., którzy według legendy pochodzą od Mamaja. Rodzina już w XVI wieku mocno utraciła na znaczeniu. Zapewne po buntach Michała Glińskiego oraz przez to, że matka Iwana Groźnego była z Glińskich - to ten ród powoli został bez większego znaczenia. Możliwe że przez to, że nikt się już nimi nie interesował i nie mieli znaczenia to stali się zwykłą szlachtą, która nie odróżniała się od reszty a więc nie pozostawili po sobie zbyt wiele dokumentacji w następnych wiekach. Podobnie jak kniaziowie Lichodziejewscy - których w nowogródzkim było sporo i mieszkali sobie w różnych zaściankach i okolicach szlacheckich nie różniąc się od pozostałej spauperyzowanej szlachty, mimo że mieli ten tytuł kniaziowski. Może z Glińskimi właśnie też tak było, że wiele z ich linii przetrwało i tylko w mianowaniu ich kniaziami i w rodzinnych legendach przetrwała informacja o ich pochodzeniu. Oczywiście tak duże rozpowszechnienie świadomości pochodzenia od Mamaja może być wynikiem wywodów szlacheckich, gdzie trzeba było znaleźć jak "najlepszych" przodków, nawet jeśli to było niezgodne z prawdą. W ramach legitymacji szlacheckiej mogli podczepić się pod kniaziowski ród Glińskich. Jak wiemy kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą i minęły 2 pokolenia i legenda o pochodzeniu mogła się już solidnie utrwalić.
Jak wspomniał Władzisław - oficjalnie w późniejszym czasie kniaziów Hlińskich było bardzo mało w Wielkim Księstwie Litewskim, ale to są po prostu udokumentowane przypadki. Może boczne linie gdzieś przetrwały ale nie mamy źródeł żeby ich znaleźć. Glińskich spotkasz chyba w każdym powiecie dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Sam badam też Glińskich z powiatu nowogródzkiego, którzy w wywodzie szlachectwa z tego co pamiętam (chyba! Muszę to zweryfikować, bo rzucam z pamięci) także podawali że wywodzą się z dawnych czasów od kniaziów Glińskich, ale porzucili tytuł kniaziowski. W większości były to bajki, ale może jednak w tym przypadku była to prawda?
Najprościej robić testy DNA, ale jak wspomniał Władzisław - Lichodziejewskiemu nie wyszło pochodzenie ze wschodu. Jednak potrzeba o wiele większej liczby przedstawicieli, żeby określić pochodzenie tych rodów. Mam nadzieję, że kiedyś powstanie bardzo złożony projekt badań DNA szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego i wiele takich zagadek się rozwikła.
Któryś z Glińskich mógł faktycznie przeć na zachód i osiąść w okolicach Ełku, skąd było dość niedaleko np. z powiatu grodzieńskiego czy wołkowyskiego.
Podsumowując wszystko jest możliwe. Jak dojdziesz w badaniach gdzieś do XVI lub XVII wieku to dopiero wtedy według mnie można coś mówić o potwierdzeniu pochodzenia od kniaziów Glińskich.
Pozdrawiam serdecznie
Oskar Brożek
Szukam Domaszewicz, Łosowski, Leszczyłowski, Łomanowski, Betlewicz, Pawłowski i Nowicki z terenów dawnego województwa Nowogródzkiego, konkretniej okolic Lachowicz, Zubielewicz, Baranowicz, Nieświeża, Klecka, Krzywoszyna, Niedźwiedzicy, Słucka
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt:
Re: Rodzina von Glinski
Szanowny panie Władzislawie.Wladzislaw pisze:To jest ciekawa informacja. Potrzebnie dzies sobie te odznaczyc. Nie widzialem w metrykach tytulowania kniaziami u Hlinskich, stan ich majatkowy nie dozwalal im tegoLudwik_Olczyk pisze: W par. Pieski żyła jeszcze ta rodzina na przełomie lat 30/40 XIX stulecia. W niektórych aktach tytułowano ich kniaziami..
Na pewno tak było zapisane w poniższym akcie chrztu:
Akt nr 41. Folwark Tury, par. Pieski. 10.11.1831. Zenobia kniaziówna Glińska, c. Kazimierza i Rozalii z Giecołdów.
Tych aktów tego małżeństwa jest więcej. Ślub był w par. Strubnica. Ich synowie Julian i Wincenty mieszkali w 1855 w Grodnie, gdzie ten pierwszy w 1852 roku wziął ślub. Nie wiem czy mieli dzieci, gdyż wdowa po nim już w 1860 roku ponownie zawiera związek małżeński. Co z resztą rodzeństwa nie wiem.
W innym akcie tym razem z par. Odelsk z 1711 też akt chrztu:
16.11.1711. Złobowszczyzna. Konstancja Małgorzata Płowicka, c. Jerzego i Elżbiety z Pobojewa ks. Hlińskiej.
A gwoli wyjaśnienia dla autora wątku Pieski to dekanat Wołkowyski.
Pozdrawiam serdecznie.
L.
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1968
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
Re: Rodzina von Glinski
Tu jest link na 12 zeszyt Masovi:
https://kpbc.umk.pl/Content/255273/PDF/ ... 09_got.pdf
Trzeba tylko wcisnąć Ctrl+f i w okienku wyszukiwarki wpisać Glinski. W tekście pojawi się 18 podświetleń. Wystarczy przetłumaczyć i wszystko jasne. Raczej opowieści o wspólnym pochodzeniu tej rodziny Glińskich z pogranicza Mazowsza i Prus z kniaziami Hlińskimi, to kolejna piękna legenda rodzinna, mająca na celu udostojnić tę rodzinę.
https://kpbc.umk.pl/Content/255273/PDF/ ... 09_got.pdf
Trzeba tylko wcisnąć Ctrl+f i w okienku wyszukiwarki wpisać Glinski. W tekście pojawi się 18 podświetleń. Wystarczy przetłumaczyć i wszystko jasne. Raczej opowieści o wspólnym pochodzeniu tej rodziny Glińskich z pogranicza Mazowsza i Prus z kniaziami Hlińskimi, to kolejna piękna legenda rodzinna, mająca na celu udostojnić tę rodzinę.
Rodzina von Glinski
Robert_Kostecki pisze:Tu jest link na 12 zeszyt Masovi:
https://kpbc.umk.pl/Content/255273/PDF/ ... 09_got.pdf
Trzeba tylko wcisnąć Ctrl+f i w okienku wyszukiwarki wpisać Glinski. W tekście pojawi się 18 podświetleń. Wystarczy przetłumaczyć i wszystko jasne. Raczej opowieści o wspólnym pochodzeniu tej rodziny Glińskich z pogranicza Mazowsza i Prus z kniaziami Hlińskimi, to kolejna piękna legenda rodzinna, mająca na celu udostojnić tę rodzinę.
Wielkie dzieki!
Pozdrawiam
Ronicz