Indeksowanie aktów z USC po 1945
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: indeksowanie aktów z USC po 1945
Bo była projektowana pod założenie ( dłuższy czas realizowane) "publikowane indeksy są z całej parafii dla danego typu i roku"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Piotr_Romanowski

- Posty: 854
- Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
- Lokalizacja: Płock
Re: indeksowanie aktów z USC po 1945
No problem w tym, że za 2 lata nie będzie w genetece akt z parafii np Orszymowo a pojawią się akta ze Święcic bo USC był w Święcicach a kto o tym wie?Lakiluk pisze:A w ogóle w czym problem, żeby istniały indeksy z parafii i USC? Nie rozumiem tej dyskusji.Piotr_Romanowski pisze:Problem leży jeszcze w tym, że trzeba to odpowiednio opisać w wyszukiwarce geneteki bo nie każdy będzie wiedział że w jakiejś miejscowości była gromadzka rada narodowa a przy niej USC skoro tam nie było nawet parafii? I są tam zapisane akty z terenu jednej, dwóch a nawet trzech parafii. Ten problem trzeba jakoś rozwiązać bo to za chwilę wypłynie...
Uważam, że większym problemem jest to, że wyszukiwarka nie pokazuje jakie miejscowości należące do parafii były zindeksowane, co jeszcze bardziej wprowadza w błąd.
Wyszukiwarka nie pokazuje miejscowości w parafii ale przecież każdy kto indeksuje z aktów ma możliwość wpisania miejscowości zdarzenia
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
I czym się to różnie od stanu wiedzy z przytoczonych przykładów
USC 1808-1825
cywilnych USC 1874+
już obecnych w bazie indeksów?
Zobacz oznaczenia "kategorii miejscowości" na przykład https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... pol&w=01ds
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=
tzn tam gdzie od długiego czasy występują "równoległe" indeksy
a siedziby/ich opisy nie są trywialne
Jeśli - to tylko tym, że łatwiej będzie się zorientować większej grupie w tych nowszych niż teraz
Czy z formy publikacji Twojego indeksu małżeństw z Mokowa z 1812 prosto wynika, że to cywilna księga?
USC 1808-1825
cywilnych USC 1874+
już obecnych w bazie indeksów?
Zobacz oznaczenia "kategorii miejscowości" na przykład https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... pol&w=01ds
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=
tzn tam gdzie od długiego czasy występują "równoległe" indeksy
a siedziby/ich opisy nie są trywialne
Jeśli - to tylko tym, że łatwiej będzie się zorientować większej grupie w tych nowszych niż teraz
Czy z formy publikacji Twojego indeksu małżeństw z Mokowa z 1812 prosto wynika, że to cywilna księga?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Piotr_Romanowski

- Posty: 854
- Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
- Lokalizacja: Płock
Włodku to nie moje indeksy. Romanowski_Piotr to nie to samo co Piotr_Romanowski. Ale to tak na marginesie.Sroczyński_Włodzimierz pisze:I czym się to różnie od stanu wiedzy z przytoczonych przykładów
USC 1808-1825
cywilnych USC 1874+
już obecnych w bazie indeksów?
Zobacz oznaczenia "kategorii miejscowości" na przykład https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... pol&w=01ds
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=
tzn tam gdzie od długiego czasy występują "równoległe" indeksy
a siedziby/ich opisy nie są trywialne
Jeśli - to tylko tym, że łatwiej będzie się zorientować większej grupie w tych nowszych niż teraz
Czy z formy publikacji Twojego indeksu małżeństw z Mokowa z 1812 prosto wynika, że to cywilna księga?
Na Mazowszu w latach 1808-1825 i chyba Kujawach też nie było takiej sytuacji. Chyba że się mylę?...W Mokowie była parafia. Ksiądz był urzędnikiem stanu cywilnego. Tutaj nie ma analogii z tym co będzie po 1945 w niektórych USC i parafiach.
Mnie tylko chodzi o ułatwienie poszukiwań mniej doświadczonym poszukiwaczom
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Przepraszam, mój błąd co do autorstwa. Zmyliło mnie podobieństwo.
Sytuacja "na Mazowszu" w okresie 1808-1825 była identyczna, Piszę o tym kolejny raz. Jest pełna analogia
Cywilne i religijne, inne siedziby, często nieuświadomione jakie konkretnie.
Inne zdarzenia (urodzenie, przysposobienie vs chrzest; małżeństwo, rozwód vs sakrament małżeństwa; zgon vs pochówek, zapowiedzi vs.. ?)
Inne osoby (USC wielowyznaniowe / cywilne vs religijne)
Inne terytorium (parafia vs gmina)
inny czas (np niepełny 1808 cwyilnych vs cały 1808 religijnych)
a opis indeksów w bazach - zdarza się , że często bardzo podobny i nieuwzględniający ww lub wymagający dodatkowej pracy
Zagadnienie i rozwiązania podobne - należy trzymać się zasady "wiemy co indeksujemy i ta informacja jest częścią (zbioru/paczki) indeksów ". Konkretnie co (nie typu "księga z AGAD" ale sygnatura) a link ..najlepiej do skanu / grupy skanów bazy PTG i dobrze opisana baza skanów
Bez podania z czego indeksy funkcja podstawowa indeksu czyli narzędzia do znalezienia dokumentu - nie działa. Szczególnie własnie nie zadziała dla użytkowników niewprawionych w poszukiwaniu źródeł.
Sytuacja "na Mazowszu" w okresie 1808-1825 była identyczna, Piszę o tym kolejny raz. Jest pełna analogia
Cywilne i religijne, inne siedziby, często nieuświadomione jakie konkretnie.
Inne zdarzenia (urodzenie, przysposobienie vs chrzest; małżeństwo, rozwód vs sakrament małżeństwa; zgon vs pochówek, zapowiedzi vs.. ?)
Inne osoby (USC wielowyznaniowe / cywilne vs religijne)
Inne terytorium (parafia vs gmina)
inny czas (np niepełny 1808 cwyilnych vs cały 1808 religijnych)
a opis indeksów w bazach - zdarza się , że często bardzo podobny i nieuwzględniający ww lub wymagający dodatkowej pracy
Zagadnienie i rozwiązania podobne - należy trzymać się zasady "wiemy co indeksujemy i ta informacja jest częścią (zbioru/paczki) indeksów ". Konkretnie co (nie typu "księga z AGAD" ale sygnatura) a link ..najlepiej do skanu / grupy skanów bazy PTG i dobrze opisana baza skanów
Bez podania z czego indeksy funkcja podstawowa indeksu czyli narzędzia do znalezienia dokumentu - nie działa. Szczególnie własnie nie zadziała dla użytkowników niewprawionych w poszukiwaniu źródeł.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: indeksowanie aktów z USC po 1945
Różne parafie powstawały przez wydzielenie z innych parafij, i część miejscowości podlegała już innym parafiom. Też wiele osób może tego nie wiedzieć. Ale czy to jest problem?Piotr_Romanowski pisze:No problem w tym, że za 2 lata nie będzie w genetece akt z parafii np Orszymowo a pojawią się akta ze Święcic bo USC był w Święcicach a kto o tym wie?
Geneteka pozwala wyszukiwać w poszczególnych województwach. To naprawdę nie jest żaden problem, że część zdarzeń z danego miejsca jest rejestrowana w różnych okręgach administracyjnych.
Łukasz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: indeksowanie aktów z USC po 1945
To o problemach (jak mi się zdaje do dziś nierozwiązanych) w APach pomimo komisji metodycznych etc
https://repozytorium.umk.pl/bitstream/h ... sequence=1
z powyższego
"Zaprezentowane w tekście przemyślenia stoją niestety w kontrze do ustaleń zawartych we wskazówkach metodycznych dotyczących szczegółowych zasad przejmowania i opracowania akt stanu cywilnego wydanych w 1999 r.33, w których granice chronologiczne dla tych zespołów ustalono na lata 1874–1945.
W obowiązujących obecnie wskazówkach nie uwzględniono również faktu utworzenia USC na terenach Generalnego Gubernatorstwa."
plus dość istotna tabelka na końcu
A jest jeszcze trudniej niż w ww - zmiany (siedzib, nazw, zakresu i przed 1918 były).
Nie ma możliwości by uniknąć nabycia jakiejś wiedzy o materiałach, zasadach etc. Protezować przez IT można (i pewnie należy) ale nie zastąpi to wiedzy
o ZAGSach na terenach okupowanej Polski już nie wspominam:)
naprawdę 1946 nie jakąś cezurą, tzn jeśli jest - to "było łatwiej od 1946"
https://repozytorium.umk.pl/bitstream/h ... sequence=1
z powyższego
"Zaprezentowane w tekście przemyślenia stoją niestety w kontrze do ustaleń zawartych we wskazówkach metodycznych dotyczących szczegółowych zasad przejmowania i opracowania akt stanu cywilnego wydanych w 1999 r.33, w których granice chronologiczne dla tych zespołów ustalono na lata 1874–1945.
W obowiązujących obecnie wskazówkach nie uwzględniono również faktu utworzenia USC na terenach Generalnego Gubernatorstwa."
plus dość istotna tabelka na końcu
A jest jeszcze trudniej niż w ww - zmiany (siedzib, nazw, zakresu i przed 1918 były).
Nie ma możliwości by uniknąć nabycia jakiejś wiedzy o materiałach, zasadach etc. Protezować przez IT można (i pewnie należy) ale nie zastąpi to wiedzy
o ZAGSach na terenach okupowanej Polski już nie wspominam:)
naprawdę 1946 nie jakąś cezurą, tzn jeśli jest - to "było łatwiej od 1946"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: indeksowanie aktów z USC po 1945
Większą zmorą Geneteki to ograniczone zastosowanie wieloznaczników. Bo jedynie działa gwiazdka (*), a do tego jeszcze kulawo. A to powinien być standard z uwagi na to, że nazwiska mogą być przeróżnie zapisywane.
Łukasz
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Re: indeksowanie aktów z USC po 1945
Dlatego genealogia przy okazji pozwala na naukę również na innych płaszczyznach. Przez lata miejscowości zmieniały swoją przynależność z różnych względów, czy to zmiany administracyjne, czy wydzielenie nowej parafii, a czasem też rejestrowano zapisy z jednej miejscowości w dwóch parafiach, bo z jednego końca było bliżej do jednej, a z drugiego do drugiej. Geneteka nie ma na celu wyręczać, zresztą jak sobie wyobrażasz takie działanie? Obszary działania USC i parafii w większości przypadków się nie pokrywają. W tym momencie, o czym już wspomniałem, istnieje już wiele indeksów z terenów, gdzie jednocześnie działały parafie i USC i w dwóch różnych miejscach zgłaszano wstąpienie w związek małżeński.Piotr_Romanowski pisze:No problem w tym, że za 2 lata nie będzie w genetece akt z parafii np Orszymowo a pojawią się akta ze Święcic bo USC był w Święcicach a kto o tym wie?Lakiluk pisze:A w ogóle w czym problem, żeby istniały indeksy z parafii i USC? Nie rozumiem tej dyskusji.Piotr_Romanowski pisze:Problem leży jeszcze w tym, że trzeba to odpowiednio opisać w wyszukiwarce geneteki bo nie każdy będzie wiedział że w jakiejś miejscowości była gromadzka rada narodowa a przy niej USC skoro tam nie było nawet parafii? I są tam zapisane akty z terenu jednej, dwóch a nawet trzech parafii. Ten problem trzeba jakoś rozwiązać bo to za chwilę wypłynie...
Uważam, że większym problemem jest to, że wyszukiwarka nie pokazuje jakie miejscowości należące do parafii były zindeksowane, co jeszcze bardziej wprowadza w błąd.
Wyszukiwarka nie pokazuje miejscowości w parafii ale przecież każdy kto indeksuje z aktów ma możliwość wpisania miejscowości zdarzenia
1945 r. też nie jest datą w żaden sposób graniczną. Znam z życia przypadek, gdzie małżonkowie końcem ubiegłego wieku mieli obchodzić Złote Gody, jednak okazało się, że w świetle prawa cywilnego nie są małżeństwem, bo ślub wzięli w 1948 r. tylko w kościele.
Geneteka ma to do siebie, że nie trzeba szukać wyłącznie w indeksach jednego urzędu, czy parafii. Można to zrobić z pozycji całej bazy, konkretnego województwa, a także w promieniu kilkunastu km od parafii centralnej. nie zawsze mamy wiedzę, gdzie poszukiwane osoby zgłosiły dane wydarzenie.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/