Dziedzic części wsi służący za parobka?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Dziedzic części wsi służący za parobka?
Dzień dobry,
Spotkałem się z takim osobliwym zapisem
"spłodzone przez Izydora Umińskiego, dziedzica części na Kruszenicy, w służbie za parobka w Kruszenicy zostającego (...) który nie jest obecny niniejszemu aktowi z powodu obowiązku służby"
to połnocne Mazowsze, mnóstwo szlachty zaściankowej, więc domyślam się, że nie byli zbyt bogaci, ale w jaki sposób ktoś, kto miał ziemię, stawał się parobkiem na czyimś polu?
sporo metryk chłopskich przejrzałem już w życiu i pierwszy raz widzę zapis, że kogoś nie było na chrzcie syna z powodu służby, i to u szlachcica!
Metryka:
https://drive.google.com/file/d/1E89nFT ... share_link
Spotkałem się z takim osobliwym zapisem
"spłodzone przez Izydora Umińskiego, dziedzica części na Kruszenicy, w służbie za parobka w Kruszenicy zostającego (...) który nie jest obecny niniejszemu aktowi z powodu obowiązku służby"
to połnocne Mazowsze, mnóstwo szlachty zaściankowej, więc domyślam się, że nie byli zbyt bogaci, ale w jaki sposób ktoś, kto miał ziemię, stawał się parobkiem na czyimś polu?
sporo metryk chłopskich przejrzałem już w życiu i pierwszy raz widzę zapis, że kogoś nie było na chrzcie syna z powodu służby, i to u szlachcica!
Metryka:
https://drive.google.com/file/d/1E89nFT ... share_link
-
pstrzel

- Posty: 382
- Rejestracja: pn 10 lut 2020, 01:46
- Lokalizacja: Utah, USA
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Dziedzic części wsi służący za parobka?
Witam,
Mogę jedynie dodać, że indeksowałem parę warszawskich metryk (1910-1914) i spotkałem się z kilkoma zapisami gdzie ojciec jest nieobecny na chrzcie "z powodu zajęcia". Nie mówię o tych powołanych do służby wojskowej.
Mogę jedynie dodać, że indeksowałem parę warszawskich metryk (1910-1914) i spotkałem się z kilkoma zapisami gdzie ojciec jest nieobecny na chrzcie "z powodu zajęcia". Nie mówię o tych powołanych do służby wojskowej.
-
twojkowski

- Posty: 43
- Rejestracja: sob 25 lut 2012, 12:04
Dziedzic części wsi służący za parobka?
witam, ja mam podobny przypadek wśród przodków w okolicach Łomży w drugiej połowie XIX. Też mnie to zdziwiło, ale pewne takie realia ekonomiczne. I jeszcze dodatkowo - po śmierci ojca przodek wrócił na swoją części i potem wzmianek o służbie już nie było. Więc może też jakieś nieprozumienia w rodzinie:)
pozdrawiam
Tomek
pozdrawiam
Tomek
-
Janiszewska_Janka

- Posty: 1130
- Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Dziedzic części wsi służący za parobka?
Witam
Z aktu ślubu tej pary wynika, że świadkiem ich ślubu był dzierżawca części szlacheckiej, który mógł przyjąć więcej części szlacheckich z tej wsi w dzierżawę i stać się pracodawcą dla dawnych właścicieli. Nie wiemy jakie to były części wsi, których właścicielami była wymieniona tam drobna szlachta, a zatem mogli oddać ziemię w dzierżawę i utrzymywać się z pracy najemnej, aby zapewnić utrzymanie rodzinie.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 9&zoom=1.5
Pozdrawiam
Janka
Z aktu ślubu tej pary wynika, że świadkiem ich ślubu był dzierżawca części szlacheckiej, który mógł przyjąć więcej części szlacheckich z tej wsi w dzierżawę i stać się pracodawcą dla dawnych właścicieli. Nie wiemy jakie to były części wsi, których właścicielami była wymieniona tam drobna szlachta, a zatem mogli oddać ziemię w dzierżawę i utrzymywać się z pracy najemnej, aby zapewnić utrzymanie rodzinie.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 9&zoom=1.5
Pozdrawiam
Janka
Dziedzic części wsi służący za parobka?
Pora roku ma też znaczenie, sierpień - czas żniw, mogła to być taka sezonowa praca. A ksiądz był bardzo skrupulatny, podaje owczarz, morgownik, bardzo szczegółowo kim byli. Dobrze sprawdzić jak jest określany w innych metrykach.
Łucja
Łucja
-
Michał_Kazimierz

- Posty: 269
- Rejestracja: czw 16 paź 2014, 12:12
Zapis "dziedzic części na Kruszenicy" nie wskazuje z całą pewnością, że Izydor był szlachcicem, bo mógł być dziedzicem gospodarstwa po swoim ojcu a ten mógł być po prostu bogatszym chłopem i gospodarzem zasiedziałym na swojej ziemi.
Choć wcale nie wykluczam, iż Izydor pochodził ze szlachty. A drobna szlachta również bywała biedna jak mysz pod miotłą, i w rezultacie też z powodów ekonomicznych mogła wynajmować się do pracy parobka. Itd.
________________
Pozdrawiam
Michał_Kazimierz
Choć wcale nie wykluczam, iż Izydor pochodził ze szlachty. A drobna szlachta również bywała biedna jak mysz pod miotłą, i w rezultacie też z powodów ekonomicznych mogła wynajmować się do pracy parobka. Itd.
________________
Pozdrawiam
Michał_Kazimierz
-
Krzyżanowski

- Posty: 26
- Rejestracja: czw 07 wrz 2017, 07:41
W dużym uproszczeniu i skrócie:
szlachcic, nie szlachcic, jeść musi. Jeśli ziemi jest za mało (nie ważne w jaki sposób "wszedł w jej posiadanie") to trzeba pracować albo umrzeć z głodu. Powiedzieć że "są liczne przypadki gdy szlachta musiała praca zarabiac na swe utrzymanie" to jakby nic nie powiedzieć. Każdy musi jeść, ci którzy nie mogli utrzymać się inaczej szli na służbę, a że różnie się ich zajęcia nazywało to trudno. Służyć można jako pastuch i jako ekonom lub inny zarządca (praca i jednego i drugiego służy trzeciemu który ich zatrudni, zależy co się może/chce/umie robić i jakie są potrzeby "pracodawcy"), a że są istotne różnice? Cóż, są. Że o służbie wojskowej (także jako oficer) nie wspomnę.
Losy szlachty w Polsce (w całej swej złożoności i w różnych warstwach wśród stanów) to złożone zagadnienie.
szlachcic, nie szlachcic, jeść musi. Jeśli ziemi jest za mało (nie ważne w jaki sposób "wszedł w jej posiadanie") to trzeba pracować albo umrzeć z głodu. Powiedzieć że "są liczne przypadki gdy szlachta musiała praca zarabiac na swe utrzymanie" to jakby nic nie powiedzieć. Każdy musi jeść, ci którzy nie mogli utrzymać się inaczej szli na służbę, a że różnie się ich zajęcia nazywało to trudno. Służyć można jako pastuch i jako ekonom lub inny zarządca (praca i jednego i drugiego służy trzeciemu który ich zatrudni, zależy co się może/chce/umie robić i jakie są potrzeby "pracodawcy"), a że są istotne różnice? Cóż, są. Że o służbie wojskowej (także jako oficer) nie wspomnę.
Losy szlachty w Polsce (w całej swej złożoności i w różnych warstwach wśród stanów) to złożone zagadnienie.
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Mój prapra przy chrzcie córki też został zapisany jako dziedzic cząstkowy, ale raczej był majętnym chłopem, skoro planował wybudować młyn, a ostatecznie postawił pewnie pierwszy w okolicy murowany dom, ponad 100 lat temu. Jedna z jego córek skończyła na wsi i gnój przerzucała, druga wyszła za pana z miasta. Raczej typowymi chłopami nie byli, a jednak tak się ułożyło ich życie.
Katarzyna W.
Dziękuję serdecznie za wszystkie odpowiedzi. Oczywiście przeprowadziłem badania w większej ilości metryk, jeżeli kogoś interesuje, to status Izydora Umińskiego kształtował się następująco 
Urodzony w 1825 r., syn szlachcica (nobilium).
W 1857 r. jak wspomniała Janka, był właścicielem części szlacheckiej w Kruszenicy
1860 - wspomniany chrzest pierwszego dziecka, syna - "dziedzic części na Kruszenicy, w służbie za parobka w Kruszenicy"
1864 - chrzest córki - "dziedzic cząstkowy"
1866 - chrzest córki - "wyrobnik"
1872 - chrzest syna - "работникъ" robotnik
1879 - zgon - brak statusu
Urodzony w 1825 r., syn szlachcica (nobilium).
W 1857 r. jak wspomniała Janka, był właścicielem części szlacheckiej w Kruszenicy
1860 - wspomniany chrzest pierwszego dziecka, syna - "dziedzic części na Kruszenicy, w służbie za parobka w Kruszenicy"
1864 - chrzest córki - "dziedzic cząstkowy"
1866 - chrzest córki - "wyrobnik"
1872 - chrzest syna - "работникъ" robotnik
1879 - zgon - brak statusu
Jest temat nazwiska Umiński na forum, warto Izydora tam dopisać. Może kiedyś zrobimy wielkie drzewo wszystkich Umińskich, coraz to nowe osoby wychodzą na powierzchnię. Prześledziłam Izydora trochę wstecz, syn Mateusza (ślub z Suchodolską 1812, Kurowo i ślub z Czachorowską 1819, Łukomie), wnuk Franciszka (ślub z Borowską 1762, Goleszyn).
Kurowo i Łukomie to okolice gdzie nitki od mojej genealogii też się kręcą, ciekawe to wszystko poskładać (na ile można).
Łucja
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... =umi%F1ski
Kurowo i Łukomie to okolice gdzie nitki od mojej genealogii też się kręcą, ciekawe to wszystko poskładać (na ile można).
Łucja
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... =umi%F1ski