I rozbiór 1772, migracje z Rosji

Tematy o kresach, w tym: Baza Miejscowości Kresowych oraz Biblioteka zasobów kresowych strona Biblioteka kresowa

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Łucja

Sympatyk
Posty: 1866
Rejestracja: sob 05 maja 2007, 21:06
Lokalizacja: Warszawa

I rozbiór 1772, migracje z Rosji

Post autor: Łucja »

Kusi mnie żeby zapytać czy analizowaliście w swoich genealogiach temat powrotów po I rozbiorze, z terenów zagarniętych przez Rosję. Ucieczki, emigracje z tamtych terenów.
Czasami o nich wiemy, udaje się coś wyklikać (tak wyklikałam przypadek Floriana Dorohinicza, bo pracował potem u Lelewela w okolicach Warszawy i ten o tym napisał w pamiętnikach). Zjawisko mogło być powszechne (?) i mogło się z tym wiązać duże obniżenie statusu. Jak to było? Do kogo się udawali, do dalekiej rodziny tutaj?

Zastanawia mnie ciągle przypadek Domańskich. Dużo ich w Ziemi Łukowskiej, ale nawet tam się mówi, że jak granica się przesunęła na Wschód to niektórzy ruszyli na Wschód, na Kresy. Dużo Domańskich na Kresach było, Mińsk i okolice na przykład. No ale I rozbiór i co? Na pewno nie wszyscy zostali, tylko wielu zechciało uciekać stamtąd, zapewne różne strony były brane pod uwagę.
W Genetece są takie indeksy w parafii Drwalew, Budziszyn, gdzie jest wyjaśnienie indeksującej Danishy o dopisaniu na okładce chrztów 2 urodzeń: Antoniego Domańskiego i Ignacego Domańskiego, 1751, 1752. Tak jakby się tam nie urodzili, ale w ogóle się urodzili i te daty należało jakoś zaznaczyć. Być może błądzę i to żaden trop jest, ale JAK to było z tymi powrotami.
Myślę przez analogię do trochę bieżących tematów, że można wyjechać w różne strony i najbliżej i dalej, Warszawa i okolice mogły się wydawać bezpieczne.

Też pewnie błądzę, ale nie opuszcza mnie myśl, że Michał Domański bierze ślub z córką Floriana Dorohinicza, 1819 r. na Lubelszczyźnie. A rodzi się w okolicach Grójca/Warki, parafia Boglewice, 1779 r. I w nieodległej parafii Drwalew są te zapiski o urodzeniu Antoniego i Ignacego, w 1751, 1752, ale jak na okładce chrztów (zebranych) to wygląda, że jednak TAM się nie urodzili, tylko ksiądz z jakiegoś powodu ich dopisał.
Cały czas śledząc losy tej rodziny, ich ożenki, mam wrażenie, że to desant z Kresów. Np. zdjęcie wykonane w Smoleńsku (już potem w XIX w. ale kogo by tak ciągnęło w tamte strony), no i w XIX/XX w. praca w Rosji.

https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 02-006.jpg

Łucja[/img]
Ostatnio zmieniony czw 01 cze 2023, 15:35 przez Łucja, łącznie zmieniany 2 razy.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Wiązałbym nie tyle z rozbiorem, co z wcześniejszymi wydarzeniami jak Konfederacja Barska, Humań ( i inne), pierwsze wywózki (jeńców) na Syberię. Sam rozbiór to chyba względne uspokojenie.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Łucja

Sympatyk
Posty: 1866
Rejestracja: sob 05 maja 2007, 21:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łucja »

Ale zmiana sposobu życia od pokoleń, chyba tereny Ukrainy i bliższe białoruskie były częstszym wyborem. Czy ta pamięć "desantu z Kresów" przetrwała, czy było co mówić, jak mogli być traktowani tutaj?
Słowem - co się stało z Polakami po I rozbiorze z terenów zagarniętych przez Rosję? Dzisiaj to wsch. Białoruś głównie, na pewno głównym kierunkiem były bliższe Kresy, albo Ukraina, które jeszcze wtedy w granicach zostały. Ubył nieduży stosunkowo fragment, Mohylew, Witebsk, Połock. Chyba emigracja bliżej Warszawy nie była częstym wyborem, czy ktoś miał takich w genealogii, jak to w ogóle było z nimi, jak byli tutaj traktowani, ten pierwszy desant po I rozbiorze? Bo chyba zostać tam to nie był bardzo częsty wybór? Pisał ktoś o tym?

Łucja
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

W literaturze (tj bardziej w popularyzowaniu jednego punktu widzenia) chyba największą wagę przykładano do migracji ewangelików związanej z konfederacją.
Skutki koliszczyzny, rzezi humańskiej, epidemii przywleczonej przez wojska carskie tj wyludnień tysiące razy bardziej "licznych" niespecjalnie były propagowane.
Zapisy o migracjach "uchodźczych" w mazowieckich księgach - jak przytoczony z Drwalewa - można spotkać i z XVII wieku (i nie Szwedzi z lat Potopu, a moskiewscy i siedmiogrodzcy najeźdźcy z tego okresu podawani są jako przyczyna ucieczek).
O Mścisławiu i okolicach to raczej we wspomnieniach potomnych się spotykałem niż z opisów współczesnych wydarzeniom. I to też raczej w kontekście "zostali, na miejscu broniąc tradycji". Stricte z migracjami z I zaboru rosyjskiego, bezpośrednio po - nie pomogę.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5925
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: Arek_Bereza »

Łucjo,
pewnie przydałaby Ci się IV i V skazka rewizyjna
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A0%D0 ... 0%BA%D0%B8
migracje są dobrze widoczne w skazkach z początku XIX w., ale to kilkadziesiąt lat później (taki przykład)
kolumna - "z tej liczby ubyło"
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=3498966
mlszw

Sympatyk
Posty: 888
Rejestracja: śr 01 paź 2014, 19:30
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: mlszw »

Część mojej rodziny rezydowała w Inflantach Polskich gdzieś od początku XVIII wieku albo jeszcze wcześniej – trudno to ustalić od kiedy z braku źródeł. Ale przegląd ksiąg XIX-sto wiecznych stamtąd pokazuje, że tamtejsza drobna szlachta pozostała po 1772 roku prawie w całości na miejscu. Ruch migracyjny rozpoczął się dopiero w ostatniej ćwierci XIX wieku.
Pozdrawiam

Marek

PS: W wiadomościach poprzez PW proszę zaznaczać opcję "Powiadom e-mailem".
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia kresowa”