Akta USC Zator znajdują się nadal w Urzędzie Stanu Cywilnego w Zatorze. I to z XIX wieku. Nie wiem w sumie dlaczego USC nie oddaje tych ksiąg do najbliższego archiwum państwowego czyli Archiwum Narodowego w Krakowie? Poszukiwałem kiedyś aktu ślubu z tej parafii z 1891 r. I odnalazłem go właśnie w Urzędzie Stanu Cywilnego w Zatorze. Pani uprzejmie wykonała mi ksero, zakrywając akty poboczne, mimo że przecież i tak już minęło przeszło 100 lat i te akty są jawne. No ale nie marudziłem w końcu po co mi inne akty? Z jakich lat USC w Zatorze ma księgi metrykalne tego nie wiem. Mnie interesował tylko jeden akt ślubu z jednego roku. Generalnie kontakt z USC w Zatorze wspominam pozytywnie i proszę też może skontaktować się tym urzędem i podpytać jaki mają zakres lat i czy można podjechać i przeglądać te księgi, które przekroczyły już 100 i 80 lat.
Poza tym to nie rozumiem dlaczego USC pomimo tego, że powinny zdawać księgi metrykalne po 100 latach nie robią tego tylko nadal trzymają u siebie. Z tego co słyszałem to nie jest jedyny przypadek w Polsce. Niektóre USC mają nadal księgi metrykalne z XIX w. tak jak właśnie w Zatorze. Dlaczego Archiwum Narodowe w Krakowie nie nalega na przekazywanie tych ksiąg?
Poszukiwane nazwisko: Turski - okolice Częstochowy, Jędrzejowa i Włoszczowy
100 lat w przypadku urodzeń i 80 w przypadku małżeństw wg Prawa o ASC to są warunki koniecznie, ale nie wystarczające - dlatego.
Dziwnym jest, że USC "zdają" (a właściwie, że APy przyjmują) księgi urodzeń i małżeństw nie spełniające wszystkich warunków, niesprawdzone bądź sprawdzone pod kątem występowanie aktów osób nadal żyjących z wynikiem pozytywnym!
To jest duży ukłon APu w stronę USC, ale niekoniecznie użytkownika - taka księga może/powinna nie być udostępniana przez AP - tylko kwerendą /udostępnianiem danego sprawdzonego aktu, nie całości.
zgony 80 lat i starsze - bez problemu
szara strefa - skorowidze, szczególnie te wytworzone przez USC to można różnie interpretować
Witam Filipie,
po co tak sobie komplikować poszukiwania.Wystarczy zadzwonić lub napisać do parafii w Zatorze, umówić się na wizytę[ robiłam tak we wszystkich parafiach na Zatorszczyźnie].Tak zrobiłam przed laty w Zatorze , miałam dostępne księgi metrykalne bez problemu, to było za kadencji księdza proboszcza, kanonika Czesława Puto. Napisałam książkę z cyklu Genealogia rodzinna p.t. "Rodem z Małopolski"wyd. I 2016. Wyd. II 2017 wydał Urząd Miasta z okazji 725- lecia miasta Zator i rozprowadził wśród mieszkańców gratis.Ksiązka jest dostępna w bibliotekach uniwersyteckich, w Narodowej , Jagiellonce, Ossolineum, w AP Wrocław.Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w tworzeniu drzewa rodzinnego. Helenka.