AdamKolacz pisze:Widzę, że Panowie świetnie się bawią przerzucając argumentami ad hominem z zawrotną prędkością, nie czytając uważnie co jest w postach napisane.
Cytując samego siebie: "Jedno mówią, że go zmusili, inni że pojechał dobrowolnie".
I tak było, żona pradziadka twierdzi, że wyjeżdżał dobrowolnie do pracy zarobkowej.
Pozdrawiam Panów co się urodzili alfami i omegami,
Adam
Adamie,
Dorzucę do tematu parę groszy od siebie, które być może pomogą.
Radziłabym jednak, by uważnie podchodzić do twierdzeń krewnych i nie traktować ich jako faktów (niejednokrotnie w moim wypadku było w nich ziarnko prawdy, aczkolwiek dodawano szczegóły, by wytłumaczyć sobie pewne sytuacje i połączyć swą fragmentaryczną wiedzę i tym właśnie tworzono fikcyjne historie). Koledzy dobrze radzą, by postarać się zrozumieć kim był Twój przodek. Jeśli nie masz wystarczająco dużo informacji by dotrzeć do koperty dowodowej czy meldunków, zastanów się, jakie inne źródła mogą być dostępne. Czy pracował w okresie PRL, czy był na emeryturze? Mnie udało się dotrzeć do akt pracowniczych mojego dziadka, w których był ręcznie napisany przez niego życiorys, w którym udokumentował wywózkę do Niemiec jak i wszystkie miejsca pracy, co pozwoliło mi dotrzeć do miejsc zamieszkania. Spróbuj również wpisać jego imię i nazwisko na SZwA wybierając AP regionalne - mnie czasami udało się w ten sposób dotrzeć do krewnych i dokumentów z nimi związanych na ślepo, gdy już myślałam, że nic nowego nie znajdę. Tym sposobem znalazłam akta więzienne mojej babki ciotecznej.
Moja babcia również była na robotach w Niemczech. Dobrowolnie za radą rodziny wpisała się na listę. Powierzchownie można uważać, że wyjechała, bo chciała. Prawda jest trochę inna, dlatego kontekst jest ważny. W tamtym czasie na Ukrainie szalały bandy UPA. Babci wielokrotnie grożono, gdyż była młodą, atrakcyjną i jak na warunki jej wsi, dziewczyną z dosyć zamożnego domu. Po wojnie okazało się, że dobrze zrobiła, bo z jej wsi porwano kilkadziesiąt dziewcząt i dzieci. Uratowało jej to życie.
Pozdrawiam,
Zosia