Komenda wydająca dowód

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
pdanielak

Sympatyk
Posty: 411
Rejestracja: wt 18 wrz 2018, 10:45
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: pdanielak »

AdamKolacz pisze:Na wakacje raczej nie wyjeżdżał. Z rodzinnych opowieści dowiedziałam się, że wyjeżdżał na roboty. Czy przymusowo czy nie, tego pewnie się nie dowiem na 100% nigdy. Jedno mówią, że go zmusili, inni że pojechał dobrowolnie. O byciu żołnierzem Wehrmahtu nic mi nie wiadomo.
W Arolsen już pytałem, znaleźli tylko dwa spisy swojego rodzaju, w których jest właśnie informacja kiedy wyjechał i gdzie mieszkał tam w Niemczech. Poza tym żadnych dokumentów paszportowych

Adam
Adamie, mysle ze powinies wiecej poczytac o histori ogolnej czasow wojny... a potem zadawac konkretne pytania....

Piotr
AdamKolacz

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35

Post autor: AdamKolacz »

Rozumiem, że jeśli był na robotach przymusowych to nie ma co pisać do IPN/MSW o wnioski paszportowe?
Bo sugestii o braku znajomości historii ogólnej wojny nie przyjmuję.

Adam
AdamKolacz

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35

Post autor: AdamKolacz »

Widzę, że Panowie świetnie się bawią przerzucając argumentami ad hominem z zawrotną prędkością, nie czytając uważnie co jest w postach napisane.
Cytując samego siebie: "Jedno mówią, że go zmusili, inni że pojechał dobrowolnie".
I tak było, żona pradziadka twierdzi, że wyjeżdżał dobrowolnie do pracy zarobkowej.

Pozdrawiam Panów co się urodzili alfami i omegami,
Adam
Sophie

Sympatyk
Posty: 55
Rejestracja: ndz 10 wrz 2017, 10:41

Post autor: Sophie »

AdamKolacz pisze:Widzę, że Panowie świetnie się bawią przerzucając argumentami ad hominem z zawrotną prędkością, nie czytając uważnie co jest w postach napisane.
Cytując samego siebie: "Jedno mówią, że go zmusili, inni że pojechał dobrowolnie".
I tak było, żona pradziadka twierdzi, że wyjeżdżał dobrowolnie do pracy zarobkowej.

Pozdrawiam Panów co się urodzili alfami i omegami,
Adam
Adamie,

Dorzucę do tematu parę groszy od siebie, które być może pomogą.
Radziłabym jednak, by uważnie podchodzić do twierdzeń krewnych i nie traktować ich jako faktów (niejednokrotnie w moim wypadku było w nich ziarnko prawdy, aczkolwiek dodawano szczegóły, by wytłumaczyć sobie pewne sytuacje i połączyć swą fragmentaryczną wiedzę i tym właśnie tworzono fikcyjne historie). Koledzy dobrze radzą, by postarać się zrozumieć kim był Twój przodek. Jeśli nie masz wystarczająco dużo informacji by dotrzeć do koperty dowodowej czy meldunków, zastanów się, jakie inne źródła mogą być dostępne. Czy pracował w okresie PRL, czy był na emeryturze? Mnie udało się dotrzeć do akt pracowniczych mojego dziadka, w których był ręcznie napisany przez niego życiorys, w którym udokumentował wywózkę do Niemiec jak i wszystkie miejsca pracy, co pozwoliło mi dotrzeć do miejsc zamieszkania. Spróbuj również wpisać jego imię i nazwisko na SZwA wybierając AP regionalne - mnie czasami udało się w ten sposób dotrzeć do krewnych i dokumentów z nimi związanych na ślepo, gdy już myślałam, że nic nowego nie znajdę. Tym sposobem znalazłam akta więzienne mojej babki ciotecznej.

Moja babcia również była na robotach w Niemczech. Dobrowolnie za radą rodziny wpisała się na listę. Powierzchownie można uważać, że wyjechała, bo chciała. Prawda jest trochę inna, dlatego kontekst jest ważny. W tamtym czasie na Ukrainie szalały bandy UPA. Babci wielokrotnie grożono, gdyż była młodą, atrakcyjną i jak na warunki jej wsi, dziewczyną z dosyć zamożnego domu. Po wojnie okazało się, że dobrze zrobiła, bo z jej wsi porwano kilkadziesiąt dziewcząt i dzieci. Uratowało jej to życie.

Pozdrawiam,

Zosia
Awatar użytkownika
maria.j.nie

Administrator
Nowicjusz
Posty: 2736
Rejestracja: pn 19 mar 2007, 23:36
Lokalizacja: Lubuskie
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: maria.j.nie »

AdamKolacz pisze:Czy na podstawie danych podanych na poniższym zdjęciu da się ustalić, która komenda MO wydała dowód (stary lub nowy)?
Obrazek
Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny. ...
Jeśli dobrze odczytuję serię BR i nr 9938828, dowód był wydany w latach 1952-1975 w woj. warszawskim. Druk E-21 jest kartą z kartkowego alfabetycznego rejestru wydanych dowodów osobistych. Zakładano je od (około) od 1975 roku w BDO. dokument na zdjęciu nie jest to metryczką dowodową. Z powodów osobistych nie pokazałeś całego zdjęcia. Być może ta osoba zmieniła nazwisko dlatego jest wpisana na druk E-21. Gdzie ta osoba mieszkała w tych latach, gdzie zmarła? Jeśli nie chcesz na forum napisz na pw.

Życzę powodzenia
Pozdrawiam serdecznie Maria
AdamKolacz

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35

Post autor: AdamKolacz »

Dziękuję Mario.

Obrazek

To wszystko co otrzymałem. Wcześniej wrzuciłem tylko część, która wydała mi się istotna do ustalenia miejsca wydania dowodu.
Pradziadek urodził się w Warszawie, ale został oddany do adopcji. Od roku 1940 (odkąd mam informacje potwierdzone dokumentami) mieszkał w Sobikowie, potem w Górze Kalwarii. Według jego córki, pomieszkiwał w późniejszych latach w Konarach (grójeckie). Zmarł w 1977 i jest pochowany w Górze Kalwarii.

Adam
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Ewidencja ludności w Górze Kalwarii chyba jeszcze nic nie zdała do APu. Pytałeś tam o informacje (KOM, księga meldunkowa, może teczka dowodowa)?
Sobików to też urząd w Górze Kalwarii chyba i archiwalne, więc tak czy siak - jedno miejsce do odpytania z danych, które masz.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
AdamKolacz

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35

Post autor: AdamKolacz »

Oczywiście że jest ewidencja ludności w GK. I było to pierwsze miejsce, w którym pytałem o księgi meldunkowe, PESELe itd. Niestety pani, która się tym zajmowała (niezbyt uprzejma) zarządała 30zł za udostępnienie danych z rejestrów po czym wysłała mi pismo, że nic nie znalazła. Ogólnie, oględnie mówiąc, nie była chętna do współpracy ;)
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Powinna przesłać pismo "nie ma w ewidencji" - za to jest jest opłata (31 chyba nie 30). "Nie znaleziono" podlega odwołaniu:)
Masz adres w G-K z 1977? zamieszkania przed śmiercią?
P.S. Sobików duży nie jest i kilka osób pamiętających lata 40 i 50 z młodości nie dzieciństwa parę lat temu tam żyło i miało się dobrze (tzn ostry umysł, chęć do dzielenia się wspomnieniami etc)

tzn nie wiem czego szukasz, ale..

czytałeś Włodzimierza Bagieńskiego "Ewidencja ludności płd Mazowsza ?"

możesz próbować dopytać w AP w Grodzisku (także w nadzorze archiwalnym) co tam mają , a co jest już w Grodzisku (jakieś koperty z GK w Grodzisku są/powinny być)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
AdamKolacz

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35

Post autor: AdamKolacz »

Adres mam i nie mam. We wszystkich dokumentach i aktach jest tylko 'Czaplinek' bez numeru. Nawet dzieci (żyjące) pradziadka nie pamiętają lub nie znają numeru domu, w którym mieszkali. Także sytuacja łatwa nie jest.
Bagieńskiego jeszcze nie czytałem. Polecasz?

AP w Grodzisku ani w Radomiu koperty pradziadka nie mają.

Adam
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Z czystym sumieniem wszystko. Choć (jak sam pisał i mówił w późniejszym okresie) w niektórych opracowaniach nie pisał wszystkiego co wiedział:)

Czaplinek to nie Góra Kalwaria, ile tam domów było wtedy? 5? 15?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
AdamKolacz

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35

Post autor: AdamKolacz »

No właśnie, to wioseczka, gdzie wszyscy się znali, więc i numeru domu nie byli w zwyczaju podawać.

Bagieńskiego już szukam, dzięki :)
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Sophie

Sympatyk
Posty: 55
Rejestracja: ndz 10 wrz 2017, 10:41

Post autor: Sophie »

Nie wiem, czy to cokolwiek pomoże Adamie, ale jak starałam się o koperty dowodowe moich przodków (nie wiedząc tak naprawdę, gdzie one się znajdują), pisałam najpierw do Urzędu Miasta lub Gminy, gdzie podlegała miejscowość gdzie moi przodkowie zmarli. Urząd ma obowiązek odpowiedzieć na pismo, także tym się kierowałam (niestety telefonicznie jak tylko urzędnicy widzą zagraniczny numer, są bardzo podejrzliwi, także w moim wypadku to prawie nigdy się nie sprawdza). W pismach, które im wysyłałam, pytałam się, czy posiadają daną kopertę dowodową i na samym końcu dodawałam by wskazali dawne KPMO i inny urząd, gdzie szukać dalej jeśli jej nie mają. Za każdym razem dostałam bardzo jasną odpowiedź i ostatecznie udało mi się uzyskać koperty z lat 60-80 (kiedy przepisy były inne i koperty były niszczone, a mimo to zachowały się). Co więcej, w jednym z Urzędów Pani udała się do kolegów z działu meldunkowego i uzyskała stamtąd ostatni numer dowodu osobistego, który mi podała w piśmie. Bez tego nie byłabym w stanie dostać koperty dowodowej dziadka, bo w dużych urzędach jak Wrocław potrzebują nr dowodu osobistego lub PESEL by odnaleźć kopertę.

Życzę powodzenia.

Zosia
AdamKolacz

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35

Post autor: AdamKolacz »

Dziękuję Zosiu za tę i poprzednią Twoją odpowiedź - bardzo cenne informacje w nich zawarłaś.
Czy pisma, które kierowałaś do urzędu, wysyłałaś tradycyjnie czy elektronicznie np. ePUAP?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”