Jak zdobyć dane metryki zgonu krewnych zmarłych po 1945?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Jak zdobyć dane metryki zgonu krewnych zmarłych po 1945?
Witam,
mimo że spróbowałem pytanie sformułować dość dokładne, dodam:
1. Nie mogę wskazać w USC żadnego powodu prawnego aby uzyskać wskazane informacje, a z odmową spotkałem już się nie raz,
2. Wiem że aktualne prawo nie pozwala uzyskać informacji o osobach zmarłych, przez osoby trzecie, przed upłynięciem okresu 100 lat,
3. Nie planuje żyć więcej niż 78 lat (2023-1945) aby znaleźć metrykę później w AP
4. Nie potrzebuje ksero metryki, ale przynajmniej jej numer, dzień wydania, datę i miejsce śmierci,
5. Generalnie nie znam Parafii zgonu aby się do niej zgłosić w celu uzyskania metryki kościelnej,
6. Szukam danych o osobach generalnie z Warszawy czy też z województwa Mazowieckiego, znanych mi przez imię i nazwisko.
Myślałem o jakim biurze detektywistycznym, lub tym podobne, które ma "dojście" do danych USC. Może ktoś na forum ma jakieś doświadczenia w tej sprawie i może mi coś poradzić (proszę również pisać na PW)
Z góry dziękuję,
Kuba
PS.
Ponieważ jak zwykle piszę "na cale forum", bardzo proszę o nie komentowanie mojego post-u w stylu: "a ty nie znasz prawa?", "chcesz je obejść?", "dlaczego tylko po 1945 r.?", "80 lat a nie 100", lub też "ten temat był już nie raz poruszany, poszukaj sobie na forum", itp. Bardzo proszę o odpowiedzi merytoryczne.
mimo że spróbowałem pytanie sformułować dość dokładne, dodam:
1. Nie mogę wskazać w USC żadnego powodu prawnego aby uzyskać wskazane informacje, a z odmową spotkałem już się nie raz,
2. Wiem że aktualne prawo nie pozwala uzyskać informacji o osobach zmarłych, przez osoby trzecie, przed upłynięciem okresu 100 lat,
3. Nie planuje żyć więcej niż 78 lat (2023-1945) aby znaleźć metrykę później w AP
4. Nie potrzebuje ksero metryki, ale przynajmniej jej numer, dzień wydania, datę i miejsce śmierci,
5. Generalnie nie znam Parafii zgonu aby się do niej zgłosić w celu uzyskania metryki kościelnej,
6. Szukam danych o osobach generalnie z Warszawy czy też z województwa Mazowieckiego, znanych mi przez imię i nazwisko.
Myślałem o jakim biurze detektywistycznym, lub tym podobne, które ma "dojście" do danych USC. Może ktoś na forum ma jakieś doświadczenia w tej sprawie i może mi coś poradzić (proszę również pisać na PW)
Z góry dziękuję,
Kuba
PS.
Ponieważ jak zwykle piszę "na cale forum", bardzo proszę o nie komentowanie mojego post-u w stylu: "a ty nie znasz prawa?", "chcesz je obejść?", "dlaczego tylko po 1945 r.?", "80 lat a nie 100", lub też "ten temat był już nie raz poruszany, poszukaj sobie na forum", itp. Bardzo proszę o odpowiedzi merytoryczne.
Ostatnio zmieniony czw 31 sie 2023, 18:33 przez Kuba64, łącznie zmieniany 1 raz.
Poszukuję rodziny Kuczyk z okolic Łucka (UA).
kuba64[małpka]posteo.it
kuba64[małpka]posteo.it
- Marek.Podolski

- Posty: 955
- Rejestracja: pt 29 lis 2013, 16:55
Jak zdobyć dane metryki zgonu krewnych zmarłych po 1945?
RODO nie odnosi się do osób zmarłych tylko do żyjących. Jego główną funkcją jest ochrona danych osobowych przed wrogim przejęciem tożsamości.
Stąd nie ma żadnej ochrony prawnej.
Pamiętam taką sprawę ze Stalowej Woli gdzie odmawiano zrobienia fotek ksiąg.
Ostatecznie USC przegrał sprawę w SA. Wyrok jest prawomocny.
Moim zdaniem taka droga jak najbardziej rozwikła temat!
Pozdrawiam
Stąd nie ma żadnej ochrony prawnej.
Pamiętam taką sprawę ze Stalowej Woli gdzie odmawiano zrobienia fotek ksiąg.
Ostatecznie USC przegrał sprawę w SA. Wyrok jest prawomocny.
Moim zdaniem taka droga jak najbardziej rozwikła temat!
Pozdrawiam
Witam Marku,
zgadzam się z tobą jeśli chodzi o generalną zasadę: RODO odnosi się tylko do osób żyjących. Nie ma w tym żadnych wątpliwość, w każdym pastwie EU tak to w końcu ustalono, czasem po drogach sądowych!? Np. we Włoszech, jeszcze przed RODO, metryki zgonu, były publiczne choć aby je uzyskać trzeba było znać datę śmierci osoby zmarłej.
Niestety w Polsce, często bywało że na kursy RODO dla personelu USC, uczono całkowicie inaczej
Nie pytaj mnie dla czego, często takie to wyjaśnienie uzyskiwałem w urzędzie.
Nie mam ani zdrowia, ani czasu (rzadko bywam w Polsce), aby iść do każdego z USC z osobna i kłócić się z kierownikiem wydziału wskazując (prawomocny) wyrok SA o którym to wspominasz.
Z tego też powodu, poprosiłem o radę, na tym forum, w sprawie zwrócenia się (nawet odpłatnie) do jakieś firmy, czy stowarzyszenia, które mogło by uzyskać dane metryk zgonów w taki czy inny sposób.
Mam nadzieję że wyjaśniłem lepiej mój problem.
Pozdrawiam,
Kuba
zgadzam się z tobą jeśli chodzi o generalną zasadę: RODO odnosi się tylko do osób żyjących. Nie ma w tym żadnych wątpliwość, w każdym pastwie EU tak to w końcu ustalono, czasem po drogach sądowych!? Np. we Włoszech, jeszcze przed RODO, metryki zgonu, były publiczne choć aby je uzyskać trzeba było znać datę śmierci osoby zmarłej.
Niestety w Polsce, często bywało że na kursy RODO dla personelu USC, uczono całkowicie inaczej
Nie mam ani zdrowia, ani czasu (rzadko bywam w Polsce), aby iść do każdego z USC z osobna i kłócić się z kierownikiem wydziału wskazując (prawomocny) wyrok SA o którym to wspominasz.
Z tego też powodu, poprosiłem o radę, na tym forum, w sprawie zwrócenia się (nawet odpłatnie) do jakieś firmy, czy stowarzyszenia, które mogło by uzyskać dane metryk zgonów w taki czy inny sposób.
Mam nadzieję że wyjaśniłem lepiej mój problem.
Pozdrawiam,
Kuba
Poszukuję rodziny Kuczyk z okolic Łucka (UA).
kuba64[małpka]posteo.it
kuba64[małpka]posteo.it
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Dzień dobry,
czy dobrze rozumiem, że znasz tylko imiona i nazwiska osób poszukiwanych? Bez danych rodziców, małżonków, dzieci, daty urodzenia, ślubu?
Czy w związku z tym, wyczerpałeś inne możliwości zdobycia jakichkolwiek danych, aby zwracając się np. do archiwum państwowego czy innego urzędu, czymś więcej dysponować?
Mam tu na myśli:
- metryki urodzenia/ślubu, dostępne online, w których może być adnotacja o zgonie
- odnalezienie nekrologu, nagrobka i danych z kancelarii cmentarza
- odnalezienie informacji z ksiąg adresowych (adres zamieszkania)
- zdobycie informacji z księgi meldunkowej (po znanym adresie)
- zdobycie informacji z dokumentacji pracowniczej/ZUS
- odnalezienie jakichś istotnych wzmianek w prasie (online)
Tak myślę, że po samym imieniu i nazwisku ciężko będzie zdobyć cokolwiek.
Pozdrawiam
Aneta
czy dobrze rozumiem, że znasz tylko imiona i nazwiska osób poszukiwanych? Bez danych rodziców, małżonków, dzieci, daty urodzenia, ślubu?
Czy w związku z tym, wyczerpałeś inne możliwości zdobycia jakichkolwiek danych, aby zwracając się np. do archiwum państwowego czy innego urzędu, czymś więcej dysponować?
Mam tu na myśli:
- metryki urodzenia/ślubu, dostępne online, w których może być adnotacja o zgonie
- odnalezienie nekrologu, nagrobka i danych z kancelarii cmentarza
- odnalezienie informacji z ksiąg adresowych (adres zamieszkania)
- zdobycie informacji z księgi meldunkowej (po znanym adresie)
- zdobycie informacji z dokumentacji pracowniczej/ZUS
- odnalezienie jakichś istotnych wzmianek w prasie (online)
Tak myślę, że po samym imieniu i nazwisku ciężko będzie zdobyć cokolwiek.
Pozdrawiam
Aneta
Witam Aneto,
problem nie jest techniczny (brak danych o poszukiwanych krewnych) ale logistyczny (nie mam możliwości ani czasu poszukiwać zmarłych osób, gorzej, będąc rzadko w Polsce).
Gdybym miał dostęp (nawet pośrednio) do bazy osób zmarłych którą to posiada USC, wszystko by było prostsze; wtedy mógł bym wykupić (jak w innych państwach EU) skrócony akt zgonu, gdzie nie ma żadnego odniesienia do osób żywych (przynajmniej teoretycznie). Niestety tak nie jest.
Stąd zapytałem się na forum czy ktoś może mi poradzić jakąś alternatywna metodę. Nie jest przecież żadnym sekretem że biura detektywistyczne mają swoje sposoby aby uzyskać dane, nawet o osoba żywych, a mnie chodzi przecież tylko o osoby zmarłe.
Ostatnia refleksja; genealogią zajmują się, generalnie, osoby nie młode (takie jak ja) które to nie mają już tak dużo czasu w swoim życiu i możliwości poszukiwań i podroży. To dziwne że nie można znaleźć kogoś kto by to zrobił z odpłatę w sposób profesjonalny. Ale najprawdopodobniej nie ma racji.
Pozdrawiam,
Kuba
problem nie jest techniczny (brak danych o poszukiwanych krewnych) ale logistyczny (nie mam możliwości ani czasu poszukiwać zmarłych osób, gorzej, będąc rzadko w Polsce).
Gdybym miał dostęp (nawet pośrednio) do bazy osób zmarłych którą to posiada USC, wszystko by było prostsze; wtedy mógł bym wykupić (jak w innych państwach EU) skrócony akt zgonu, gdzie nie ma żadnego odniesienia do osób żywych (przynajmniej teoretycznie). Niestety tak nie jest.
Stąd zapytałem się na forum czy ktoś może mi poradzić jakąś alternatywna metodę. Nie jest przecież żadnym sekretem że biura detektywistyczne mają swoje sposoby aby uzyskać dane, nawet o osoba żywych, a mnie chodzi przecież tylko o osoby zmarłe.
Ostatnia refleksja; genealogią zajmują się, generalnie, osoby nie młode (takie jak ja) które to nie mają już tak dużo czasu w swoim życiu i możliwości poszukiwań i podroży. To dziwne że nie można znaleźć kogoś kto by to zrobił z odpłatę w sposób profesjonalny. Ale najprawdopodobniej nie ma racji.
Pozdrawiam,
Kuba
Poszukuję rodziny Kuczyk z okolic Łucka (UA).
kuba64[małpka]posteo.it
kuba64[małpka]posteo.it
Witam Łukaszu,
oczywiście że nie znam datę i miejsce zgonu, po co inaczej był by mi potrzebny dostęp do bazy danych USC.
W najlepszych przypadkach mam wskazówki co do tych danych ale potrzebuje potwierdzenia że chodzi o właściwą osobę. W prawie wszystkich przypadkach znam datę i miejsce urodzenia, nazwisko panieńskie matki oraz imiona obojga rodziców. Problem polega na tym że do tej bazy nie mam możliwości wglądu mimo że chodzi o osoby zmarłe.
Pozdrawiam,
Kuba
oczywiście że nie znam datę i miejsce zgonu, po co inaczej był by mi potrzebny dostęp do bazy danych USC.
W najlepszych przypadkach mam wskazówki co do tych danych ale potrzebuje potwierdzenia że chodzi o właściwą osobę. W prawie wszystkich przypadkach znam datę i miejsce urodzenia, nazwisko panieńskie matki oraz imiona obojga rodziców. Problem polega na tym że do tej bazy nie mam możliwości wglądu mimo że chodzi o osoby zmarłe.
Pozdrawiam,
Kuba
Poszukuję rodziny Kuczyk z okolic Łucka (UA).
kuba64[małpka]posteo.it
kuba64[małpka]posteo.it
Metrykę wydają tylko najbliższej rodzinie. Możesz otrzymać też metrykę dziadka, babci, pradziadka. W przypadku zgonu 80 lat.
Temat już tutaj wałkowany.
Cóż w Polsce generalnie jest przesada z RODO i ciężko z tym walczyć.
Doskonałym przykładem jest Francja, też w UE, gdzie publikują po prostu wszystkie osoby zmarłe. Tu link do Francji
https://arbre.app/insee
Można? Można.
A tak w ogóle tu u nas jest to czasem aż do przesady. Ludzie zapominają, że imię i nazwisko nie jest chronione RODO. O to mamy zawsze prawo pytać ludzi.
Najlepiej przeglądać wyszukiwarki cmentarzy, tyle że czasem są dziwnie umieszczone, np. kuria lubelska, albo poszczególne parafie.
Andrzej
Temat już tutaj wałkowany.
Cóż w Polsce generalnie jest przesada z RODO i ciężko z tym walczyć.
Doskonałym przykładem jest Francja, też w UE, gdzie publikują po prostu wszystkie osoby zmarłe. Tu link do Francji
https://arbre.app/insee
Można? Można.
A tak w ogóle tu u nas jest to czasem aż do przesady. Ludzie zapominają, że imię i nazwisko nie jest chronione RODO. O to mamy zawsze prawo pytać ludzi.
Najlepiej przeglądać wyszukiwarki cmentarzy, tyle że czasem są dziwnie umieszczone, np. kuria lubelska, albo poszczególne parafie.
Andrzej
Dopytuje się na form czy ktoś zna jakiegoś takiego fachowca który by mi mógł pomoc w moim przypadku, ot wszytko.Lakiluk pisze:Ale czego ty oczekujesz od nas, skoro na wstępie piszesz, że ty sam tego nie załatwisz ....
To co napisałeś doskonale mi jest znane, podobnie jest we Włoszech choć tam trzeba poprosić urzędnika z urzędu Miasta aby przejrzał bazę danych USC. Pytam czy ktoś miał podobne do mnie problemy i udało mu się je rozwiązać w jakiś "alternatywny" sposób.Lakiluk pisze:Cóż w Polsce generalnie jest przesada z RODO i ciężko z tym walczyć.
Doskonałym przykładem jest Francja, też w UE, gdzie publikują po prostu wszystkie osoby zmarłe
Pozdrawiam,
Kuba
Poszukuję rodziny Kuczyk z okolic Łucka (UA).
kuba64[małpka]posteo.it
kuba64[małpka]posteo.it
-
Piotr_Romanowski

- Posty: 854
- Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
- Lokalizacja: Płock
Re: Jak zdobyć dane metryki zgonu krewnych zmarłych po 1945?
Odnośnie ad.2 to nie masz racji ponieważ USC udostępnia akty zgonu sprzed 80 lat i starsze bez ograniczeń i jest to zapisane w ustawie Pasc w art. 130 ust. 4Kuba64 pisze:Witam,
mimo że spróbowałem pytanie sformułować dość dokładne, dodam:
1. Nie mogę wskazać w USC żadnego powodu prawnego aby uzyskać wskazane informacje, a z odmową spotkałem już się nie raz,
2. Wiem że aktualne prawo nie pozwala uzyskać informacji o osobach zmarłych, przez osoby trzecie, przed upłynięciem okresu 100 lat,
3. Nie planuje żyć więcej niż 78 lat (2023-1945) aby znaleźć metrykę później w AP
4. Nie potrzebuje ksero metryki, ale przynajmniej jej numer, dzień wydania, datę i miejsce śmierci,
5. Generalnie nie znam Parafii zgonu aby się do niej zgłosić w celu uzyskania metryki kościelnej,
6. Szukam danych o osobach generalnie z Warszawy czy też z województwa Mazowieckiego, znanych mi przez imię i nazwisko.
Myślałem o jakim biurze detektywistycznym, lub tym podobne, które ma "dojście" do danych USC. Może ktoś na forum ma jakieś doświadczenia w tej sprawie i może mi coś poradzić (proszę również pisać na PW)
Z góry dziękuję,
Kuba
PS.
Ponieważ jak zwykle piszę "na cale forum", bardzo proszę o nie komentowanie mojego post-u w stylu: "a ty nie znasz prawa?", "chcesz je obejść?", "dlaczego tylko po 1945 r.?", "80 lat a nie 100", lub też "ten temat był już nie raz poruszany, poszukaj sobie na forum", itp. Bardzo proszę o odpowiedzi merytoryczne.
-
Piotr_Romanowski

- Posty: 854
- Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
- Lokalizacja: Płock
Re: Jak zdobyć dane metryki zgonu krewnych zmarłych po 1945?
To zależy z którego roku były te księgi...Marek.Podolski pisze:RODO nie odnosi się do osób zmarłych tylko do żyjących. Jego główną funkcją jest ochrona danych osobowych przed wrogim przejęciem tożsamości.
Stąd nie ma żadnej ochrony prawnej.
Pamiętam taką sprawę ze Stalowej Woli gdzie odmawiano zrobienia fotek ksiąg.
Ostatecznie USC przegrał sprawę w SA. Wyrok jest prawomocny.
Moim zdaniem taka droga jak najbardziej rozwikła temat!
Pozdrawiam
Re: Jak zdobyć dane metryki zgonu krewnych zmarłych po 1945?
Bardziej istotna jest data konkretnego aktu, bo jak napisałeś wyżej, to ona po upływie 80 lat "uwalnia" dostęp do niego. Ale wg tytułu wątku chodzi o akt zg po 1945, czyli jak rozumiem, w najlepszym wypadku z 1946 r. A akt zg z 1946 można będzie oglądać w 2026 r. Do tego czasu jest dostępny dla: zstępnych/wstępnych i osób które wykazały interes prawny.Piotr_Romanowski pisze:
To zależy z którego roku były te księgi...
Re: Jak zdobyć dane metryki zgonu krewnych zmarłych po 1945?
Wszystko fajnie na papierze. Idźcie do niektórych prowincjonalnych USC i załatwcie. Jak się mieszka na miejscu, to można nawet parę razy pójść i załatwić. A jak muszę pojechać 400 km, to co mam 5 razy jeździć? Wymówki często pań w USC aż podnoszą ciśnienie + przeróżne nieobecności kierowników i pracowników. Teoretycznie dokumenty powinny trafiać do archiwów, ale są czasem latami przetrzymywane w USC. Odpowiedź - np. konserwacja.
Andrzej
Andrzej
Re: Jak zdobyć dane metryki zgonu krewnych zmarłych po 1945?
USC działają/powinny działać w oparciu o przepisy. Nie znaczenia miejsce działania USC. Formalny wniosek - formalna odpowiedź. No ale wątek odnosi się do sytuacji, w której od zgonu nie upłynęło 80 lat a osoba wnioskująca nie może wykazać interesu prawnego i jak mniemam - nie jest zstępnym osoby, której akt dotyczy. A zatem jeśli USC działa w oparciu o przepisy, to musi odmówić.
------------
Pozdrawiam
Marcin
Pozdrawiam
Marcin
