Akta urodzenia a akta chrztu
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
SobczakGrzegorz

- Posty: 89
- Rejestracja: czw 16 gru 2021, 20:34
- Lokalizacja: Dąbrówka
Akta urodzenia a akta chrztu
Witam
Mam pytanie natury technicznej dotyczące prowadzenia ksiąg przez parafię na terenie Królestwa Kongresowego od ok 1810 do końca II wojny światowej. Dla lat od ok. 1810 do końca 1825 spotykam podwójne prowadzenie ksiąg akt parafialnych tzn. ASC według Kodeksu Napoleona i wersję łacińską bardziej skrótową. Od 1826 spotykam tylko księgi według Kodeksu Cywilnego. Moje pytanie brzmi czy były nadal prowadzone księgi np. Chrztów po łacinie lub równolegle polskie zawierające np. dane rodziców chrzestnych, gdyż w aktach urodzeń brakuje czasami tej informacji.
Pozdrawiam
Grzegorz
Mam pytanie natury technicznej dotyczące prowadzenia ksiąg przez parafię na terenie Królestwa Kongresowego od ok 1810 do końca II wojny światowej. Dla lat od ok. 1810 do końca 1825 spotykam podwójne prowadzenie ksiąg akt parafialnych tzn. ASC według Kodeksu Napoleona i wersję łacińską bardziej skrótową. Od 1826 spotykam tylko księgi według Kodeksu Cywilnego. Moje pytanie brzmi czy były nadal prowadzone księgi np. Chrztów po łacinie lub równolegle polskie zawierające np. dane rodziców chrzestnych, gdyż w aktach urodzeń brakuje czasami tej informacji.
Pozdrawiam
Grzegorz
-
Ted_B

- Posty: 1292
- Rejestracja: czw 18 lut 2016, 12:43
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 12 times
Witam!
Były prowadzone, ale różnie z tym bywało.
W niektórych parafiach w KP oprócz ksiąg z ASC spotyka się księgi metrykalne po łacinie (b. rzadko po polsku) prowadzone nawet do lat 70-tych XVIII wieku.
Przynajmniej z takimi się spotkałem.
Pozdrawiam!
Tadek
Były prowadzone, ale różnie z tym bywało.
W niektórych parafiach w KP oprócz ksiąg z ASC spotyka się księgi metrykalne po łacinie (b. rzadko po polsku) prowadzone nawet do lat 70-tych XVIII wieku.
Przynajmniej z takimi się spotkałem.
Pozdrawiam!
Tadek
Ostatnio zmieniony pt 15 wrz 2023, 19:35 przez Ted_B, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Andrzej75

- Posty: 15148
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Re: Akta urodzenia a akta chrztu
Nie za bardzo rozumiem to pytanie: akta urodzenia od 1826 r. były cywilno-kościelne, były więc jednocześnie aktami chrztu (chociaż prowadzono nadal osobne łacińskie księgi metrykalne) i w tych aktach jak najbardziej podawano imiona rodziców chrzestnych. Nie spotkałem się z przypadkiem, żeby nie wymieniano w nich rodziców chrzestnych.SobczakGrzegorz pisze:Moje pytanie brzmi czy były nadal prowadzone księgi np. Chrztów po łacinie lub równolegle polskie zawierające np. dane rodziców chrzestnych, gdyż w aktach urodzeń brakuje czasami tej informacji.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Re: Akta urodzenia a akta chrztu
A ja się spotkałem. Niektórzy pisali tylko o świadkach.Andrzej75 pisze:Nie za bardzo rozumiem to pytanie: akta urodzenia od 1826 r. były cywilno-kościelne, były więc jednocześnie aktami chrztu (chociaż prowadzono nadal osobne łacińskie księgi metrykalne) i w tych aktach jak najbardziej podawano imiona rodziców chrzestnych. Nie spotkałem się z przypadkiem, żeby nie wymieniano w nich rodziców chrzestnych.
Łukasz
-
Andrzej75

- Posty: 15148
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Re: Akta urodzenia a akta chrztu
Ale to były pominięcia chrzestnych w pojedynczych aktach czy też nie wymieniano ich w jakiejś księdze co do zasady (w danym roku, w danej parafii)?Lakiluk pisze:A ja się spotkałem. Niektórzy pisali tylko o świadkach.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Akta urodzenia a akta chrztu
nie można liczyć, że byłySobczakGrzegorz pisze:Witam
... czy były nadal [po 1826 w Królestwie] prowadzone księgi np. Chrztów po łacinie lub równolegle polskie zawierające np. dane rodziców chrzestnych, gdyż w aktach urodzeń brakuje czasami tej informacji.
Pozdrawiam
Grzegorz
czasem coś znajdziesz, ale pewnie rzadziej niż zdarzają się braki w ASC w zakresie chrzestnych
takie braki w rz-kat. to raczej bardzo wyjątkowa rzecz...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Akta urodzenia a akta chrztu
Jednak znalazłem księgę z 1844 r. z pominięciem chrzestnych.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 203&zoom=2
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 203&zoom=2
Łukasz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ewangelickie więc warto poszperać i skonfrontować różne źródła - jest sporo rozbieżności, w tym podstawowe pojęcia bywają rozmyte delikatnie mówiąc
np "rodzice chrzestni" ( w rzeczywistości raczej "chrzestni") a "świadkowie chrztu" są dość swobodnie podmieniani w opracowaniach historycznych. Przynajmniej ja mam takie wrażenie:)
https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Wie ... s49-66.pdf
i inne
Tu masz podobnie: wydaje się się dość ścisły zapis (z godny z Twoją interpretacją) o świadkach chrztu.
Dlaczego "chrzestni" nie "rodzice chrzestni"? A skąd wtedy wymóg różnicowania płci? Na czym oparte..poza ew. dzisiejszym postrzeganiem? Plus zapisy - ścisłe sformułowania.
np "rodzice chrzestni" ( w rzeczywistości raczej "chrzestni") a "świadkowie chrztu" są dość swobodnie podmieniani w opracowaniach historycznych. Przynajmniej ja mam takie wrażenie:)
https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Wie ... s49-66.pdf
i inne
Tu masz podobnie: wydaje się się dość ścisły zapis (z godny z Twoją interpretacją) o świadkach chrztu.
Dlaczego "chrzestni" nie "rodzice chrzestni"? A skąd wtedy wymóg różnicowania płci? Na czym oparte..poza ew. dzisiejszym postrzeganiem? Plus zapisy - ścisłe sformułowania.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
patrz bibliografia, przypisy w podlinkowanym
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
To, że mogło być 2 ojców chrzestnych, nie zaprzeczam.
Świadkowie zawsze byli przy chrzcie, który odbywał się w chwili zgłaszania dziecka. Stąd przynajmniej jeden ze świadków był zazwyczaj chrzestnym.
Wg mnie tu pastor po prostu nie dopisywał matek chrzestnych (nawet nie zapisywał kto był rodzicem chrzestnym), bo widocznie te księgi miały dla niego mocno charakter cywilny - na użytek państwa.
A jak już zapisywano chrzestnych, to z mojego doświadczenia była zawsze kobieta i wyróżniano kto był chrzestnym.
Świadkowie zawsze byli przy chrzcie, który odbywał się w chwili zgłaszania dziecka. Stąd przynajmniej jeden ze świadków był zazwyczaj chrzestnym.
Wg mnie tu pastor po prostu nie dopisywał matek chrzestnych (nawet nie zapisywał kto był rodzicem chrzestnym), bo widocznie te księgi miały dla niego mocno charakter cywilny - na użytek państwa.
A jak już zapisywano chrzestnych, to z mojego doświadczenia była zawsze kobieta i wyróżniano kto był chrzestnym.
Łukasz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zaprzeczyć nie powinieneś móc, bo ja nie twierdziłem, że mogło być dwóch ojców chrzestnych:)
Uważam natomiast, że określenie "rodzice chrzestni" używane w miejsce "chrzestni" jest co najmniej dyskusyjne.
Podlinkowane opracowanie ( i inne przykłady do odnalezienia) opisują akty chrztów z chrzestnymi bez kobiety.
Akty cywilno-religijne nie oznaczają, że dane mają być zgodne z religią rzymskokatolicką. Nie mam ambicji poznać dogłębnie regulacji w każdym wyznaniu w różnych okresach , opieram się na ogólnej wiedzy i takich opracowaniach, czasem podpytam tu i tam. Stąd uwagi by nie wnioskować o procedurach w miarę znanych na inne, a przykłady raczej dla wykazania różnic niż po to, by zasady określić.
W rzymskokatolickich ASC cywilno-religijnych akt urodzenia był aktem chrztu, poza wyjątkami jak informacja o uznaniu czy prrzysposobieniu.
Uważam natomiast, że określenie "rodzice chrzestni" używane w miejsce "chrzestni" jest co najmniej dyskusyjne.
Podlinkowane opracowanie ( i inne przykłady do odnalezienia) opisują akty chrztów z chrzestnymi bez kobiety.
Akty cywilno-religijne nie oznaczają, że dane mają być zgodne z religią rzymskokatolicką. Nie mam ambicji poznać dogłębnie regulacji w każdym wyznaniu w różnych okresach , opieram się na ogólnej wiedzy i takich opracowaniach, czasem podpytam tu i tam. Stąd uwagi by nie wnioskować o procedurach w miarę znanych na inne, a przykłady raczej dla wykazania różnic niż po to, by zasady określić.
W rzymskokatolickich ASC cywilno-religijnych akt urodzenia był aktem chrztu, poza wyjątkami jak informacja o uznaniu czy prrzysposobieniu.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Świadkowie chrzestni brzmią jak asystencja, która nie była/mogła być chrzestnym rodzicem, ale chciano mieć więcej "chrzestnych".
Nie spotkałem się natomiast ze świadkiem chrzestnym za Kongresówki w ewang. księgach, a poza tym wątpię, że np. w 1844 r. w Nowosolnie nikt nie chciał mieć matki chrzestnej.
Nie spotkałem się natomiast ze świadkiem chrzestnym za Kongresówki w ewang. księgach, a poza tym wątpię, że np. w 1844 r. w Nowosolnie nikt nie chciał mieć matki chrzestnej.
Łukasz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"chrzestni" nie "świadkowie chrzestni"
świadkowie chrztu
Wydaje mi się, że to kwestia innego tematu badań - prawa? zwyczaju? autonomiczności w wyznaniu ewanagalickim/ewangelickich
Jeśli opisane w podlinkowanym opisują księgi czysto religijne (XVIII wiek i to wczesny), to można badać przełożenie na późniejsze.
To raczej kwestia porównania (a są dostępne) religijnych ewangelickich z różnych miejsc. Powiedzmy na początek tylko ewangelicko-augsburskich..chyba bardziej ustandaryzowanych. Tj bardziej niż problem "akt religijny, a religijno-cywilny w KP 1826-1945"
Z istniejących wcześniej religijnych EA i braku przykłady na brak chrzestnych w r-k może wynikać, że zapis o świadkach chrztu bez chrzestnych w EA był zgodny z formatem zapisu w religijnych księgach. Co rozwiązuje problem, a przynajmniej jego część:) Problem "brak chrzestnych w AU, więc czy szukać ksiąg chrztów"
świadkowie chrztu
Wydaje mi się, że to kwestia innego tematu badań - prawa? zwyczaju? autonomiczności w wyznaniu ewanagalickim/ewangelickich
Jeśli opisane w podlinkowanym opisują księgi czysto religijne (XVIII wiek i to wczesny), to można badać przełożenie na późniejsze.
To raczej kwestia porównania (a są dostępne) religijnych ewangelickich z różnych miejsc. Powiedzmy na początek tylko ewangelicko-augsburskich..chyba bardziej ustandaryzowanych. Tj bardziej niż problem "akt religijny, a religijno-cywilny w KP 1826-1945"
Z istniejących wcześniej religijnych EA i braku przykłady na brak chrzestnych w r-k może wynikać, że zapis o świadkach chrztu bez chrzestnych w EA był zgodny z formatem zapisu w religijnych księgach. Co rozwiązuje problem, a przynajmniej jego część:) Problem "brak chrzestnych w AU, więc czy szukać ksiąg chrztów"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz