Odważyłam się ... założyłam bloga :)
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Urbańska_Katarzyna

- Posty: 388
- Rejestracja: wt 12 mar 2013, 16:13
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 20 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
- Kontakt:
Można kopiować, utrudniający to widget już usunęłam ... co do wolskich parafii - tak, dzisiaj wiem dużo więcej, niż wtedy, gdy zaczynałam pisać ten post, dlatego usystematyzuję wiedzę uaktualniając mój poprzedni wpis na blogu, w którym rozpoczęłam poszukiwania na terenie Woli ... tutaj tylko wspomniałam, że "św. Wojciech na Woli to dopiero od roku 1927" ... dziękuję Włodzimierzu
Serdecznie pozdrawiam,
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35465
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 5 times
co nie znaczy, że pomiędzy 1916 i 1918 nie zaszło coś, co spowodowało że AU nie ma w Św. Stanisławie
Warszawa się wyludniła w czasie Wielkiej Wojny. Nie tylko miejsc pracy ubyło, ale trudności z podstawowym zaopatrzeniem były olbrzymie - we wspomnieniach głód większy niż w czasie okupacji Warszawy podczas II wojny
@
"małżonkowie Wincenty i Jadwiga Waśkiewiczowie mieli, oprócz pięciu córek, jeszcze troje dzieci (o których ani mnie, ani mojemu tacie, czy babci nie było wiadomo)..."
do prześledzenia imię i płeć z 1342
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 2-1347.jpg
@ "ś" / "sz"
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 783&zoom=1
może nie do traktowania jako pełna analogia, ale jakoś ilustruje
Warszawa się wyludniła w czasie Wielkiej Wojny. Nie tylko miejsc pracy ubyło, ale trudności z podstawowym zaopatrzeniem były olbrzymie - we wspomnieniach głód większy niż w czasie okupacji Warszawy podczas II wojny
@
"małżonkowie Wincenty i Jadwiga Waśkiewiczowie mieli, oprócz pięciu córek, jeszcze troje dzieci (o których ani mnie, ani mojemu tacie, czy babci nie było wiadomo)..."
do prześledzenia imię i płeć z 1342
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 2-1347.jpg
@ "ś" / "sz"
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 783&zoom=1
może nie do traktowania jako pełna analogia, ale jakoś ilustruje
- Urbańska_Katarzyna

- Posty: 388
- Rejestracja: wt 12 mar 2013, 16:13
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 20 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
- Kontakt:
oczywiście - póki nie zobaczę na własne oczy teoretycznie może być wszędzie
"do prześledzenia imię i płeć z 1342"
to moja babcia - Władysława
"do prześledzenia imię i płeć z 1342"
to moja babcia - Władysława
Serdecznie pozdrawiam,
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35465
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 5 times
- Urbańska_Katarzyna

- Posty: 388
- Rejestracja: wt 12 mar 2013, 16:13
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 20 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
- Kontakt:
Re: Odważyłam się ... założyłam bloga :)
Kolejny wpis na blogu ... sprawdzam kim były osoby pochowane w jednym grobie z księdzem Maksymilianem Waśkiewiczem: https://kasiaurbanskaparanoje.blogspot. ... zosci.html
Jeśli ktoś miałby jakąkolwiek wiedzę odnośnie tych osób lub mógłby wnieść nowe światło do moich rozważań, albo ukierunkować moje poszukiwania, to bardzo proszę o kontakt/komentarze.
Za każdą sugestię z góry dziękuję.
Wcześniejszy wpis traktował o powiązaniach księdza Maksymiliana z moją rodziną: https://kasiaurbanskaparanoje.blogspot. ... u.html?m=0
Jeśli ktoś miałby jakąkolwiek wiedzę odnośnie tych osób lub mógłby wnieść nowe światło do moich rozważań, albo ukierunkować moje poszukiwania, to bardzo proszę o kontakt/komentarze.
Za każdą sugestię z góry dziękuję.
Wcześniejszy wpis traktował o powiązaniach księdza Maksymiliana z moją rodziną: https://kasiaurbanskaparanoje.blogspot. ... u.html?m=0
Serdecznie pozdrawiam,
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
- Urbańska_Katarzyna

- Posty: 388
- Rejestracja: wt 12 mar 2013, 16:13
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 20 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
- Kontakt:
Re: Odważyłam się ... założyłam bloga :)
Dzisiaj uaktualniłam wpis zawierający listę moich przodków wraz z jej graficznym przedstawieniem.
https://kasiaurbanskaparanoje.blogspot. ... ieciu.html
To już 15 lat minęło jak wprowadziłam do mojego wywodu pierwszych antenatów i krok po kroku, choć przyznaję - dosyć ślamazarnie, poznaję kolejne pokolenia moich pramatek i praojców.
Uaktualniony wpis jest jedynie suchym podsumowaniem dotychczasowych badań, ale pokazuje jak dużo jeszcze pozostało do odkrycia. Praca ta idzie mi bardzo wolno - także dlatego, że staram się nie tylko dopisywać kolejne pokolenia do drzewa, ale przede wszystkim jak najwięcej dowiadywać się o tych dopisywanych przodkach i krewnych.
Nie raz i nie dwa, na przestrzeni tych 15 lat, ogarniały mnie wątpliwości ... czy jest sens szukać, a nade wszystko czy ma sens opisywanie odnalezionych informacji na blogu.
Odnośnie do poszukiwań: kto raz zaczął, ten wie, że tutaj nie ma odwrotu. To jak nałóg, który nie pozwala się uwolnić od natrętnych myśli o dalszych kwerendach.
Natomiast spisywanie historii na blogu to zupełnie inna sprawa. Zabiera mi to znacznie więcej czasu niźli samo szukanie informacji. Ale za to co daje w zamian! Dla mnie, przede wszystkim jest to porządkowanie tych odnalezionych informacji. Przystępując do pisania kolejnego posta na blogu zanurzam się w świat minionych lat. Na kanwie odnalezionych danych - suchych faktów zaczerpniętych z odnalezionych dokumentów, układam historie i odtwarzam ... odtwarzam? ... ledwie próbuję! odtwarzać koleje życia moich przodków i krewnych. Staram się wskrzeszać pamięć o minionych latach i przywracać rodzinną świadomość skąd się wzięliśmy i dzięki komu. Zagłębiam się w historyczne opisy różnych regionów naszego kraju, poznając dawne wydarzenia i nakładając na nie dzieje osób, o których wcześniej nie miałam pojęcia, że w ogóle istnieli ... że starali się żyć, a ich decyzje i wybory sprawiły, że teraz oto ja mogę to wszystko opisać i przekazać moim krewnym - ku potomności kolejnych pokoleń.
Jak pięknie napisała Oriana Fallaci: "... Wszyscy ci dziadkowie, babcie, pradziadkowie, prababcie, prapradziadkowie, praprababcie, praszczury i praszczurzyce, krótko mówiąc - wszyscy ci moi rodzice stali się moimi dziećmi. Ponieważ tym razem to ja ich urodziłam, dałam, a raczej przywróciłam im życie, które wcześniej od nich dostałam ..."
A więc ... warto, czy nie warto? Oto jest pytanie!
https://kasiaurbanskaparanoje.blogspot. ... ieciu.html
To już 15 lat minęło jak wprowadziłam do mojego wywodu pierwszych antenatów i krok po kroku, choć przyznaję - dosyć ślamazarnie, poznaję kolejne pokolenia moich pramatek i praojców.
Uaktualniony wpis jest jedynie suchym podsumowaniem dotychczasowych badań, ale pokazuje jak dużo jeszcze pozostało do odkrycia. Praca ta idzie mi bardzo wolno - także dlatego, że staram się nie tylko dopisywać kolejne pokolenia do drzewa, ale przede wszystkim jak najwięcej dowiadywać się o tych dopisywanych przodkach i krewnych.
Nie raz i nie dwa, na przestrzeni tych 15 lat, ogarniały mnie wątpliwości ... czy jest sens szukać, a nade wszystko czy ma sens opisywanie odnalezionych informacji na blogu.
Odnośnie do poszukiwań: kto raz zaczął, ten wie, że tutaj nie ma odwrotu. To jak nałóg, który nie pozwala się uwolnić od natrętnych myśli o dalszych kwerendach.
Natomiast spisywanie historii na blogu to zupełnie inna sprawa. Zabiera mi to znacznie więcej czasu niźli samo szukanie informacji. Ale za to co daje w zamian! Dla mnie, przede wszystkim jest to porządkowanie tych odnalezionych informacji. Przystępując do pisania kolejnego posta na blogu zanurzam się w świat minionych lat. Na kanwie odnalezionych danych - suchych faktów zaczerpniętych z odnalezionych dokumentów, układam historie i odtwarzam ... odtwarzam? ... ledwie próbuję! odtwarzać koleje życia moich przodków i krewnych. Staram się wskrzeszać pamięć o minionych latach i przywracać rodzinną świadomość skąd się wzięliśmy i dzięki komu. Zagłębiam się w historyczne opisy różnych regionów naszego kraju, poznając dawne wydarzenia i nakładając na nie dzieje osób, o których wcześniej nie miałam pojęcia, że w ogóle istnieli ... że starali się żyć, a ich decyzje i wybory sprawiły, że teraz oto ja mogę to wszystko opisać i przekazać moim krewnym - ku potomności kolejnych pokoleń.
Jak pięknie napisała Oriana Fallaci: "... Wszyscy ci dziadkowie, babcie, pradziadkowie, prababcie, prapradziadkowie, praprababcie, praszczury i praszczurzyce, krótko mówiąc - wszyscy ci moi rodzice stali się moimi dziećmi. Ponieważ tym razem to ja ich urodziłam, dałam, a raczej przywróciłam im życie, które wcześniej od nich dostałam ..."
A więc ... warto, czy nie warto? Oto jest pytanie!
Serdecznie pozdrawiam,
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
-
Pstragowski_Beata

- Posty: 113
- Rejestracja: czw 23 sty 2025, 19:28
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Re: Odważyłam się ... założyłam bloga :)
Witam
A wiec warto jak czytam twojego bloga to przenosze sie w czasie.
Dziekuje ze go prowadzisz.
Pozdrawiam Beata
A wiec warto jak czytam twojego bloga to przenosze sie w czasie.
Dziekuje ze go prowadzisz.
Pozdrawiam Beata
- Krystyna.waw

- Posty: 5764
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 99 times
- Otrzymał podziękowania: 52 times
Re: Odważyłam się ... założyłam bloga :)
Hmmm, odtwarzać czy też sobie wyobrażać?Na kanwie odnalezionych danych - suchych faktów zaczerpniętych z odnalezionych dokumentów, układam historie i odtwarzam ... odtwarzam? ... ledwie próbuję! odtwarzać koleje życia moich przodków i krewnych
Mam mieszane uczucia.
Popełniłam tekst o bracie pra...dziadka, w którym fakty, daty, nazwy miejscowości są prawdziwe, ale reszta to moja wyobraźnia
https://rozbieganegeny.blogspot.com/202 ... .html#more
Czy to świętokradztwo czy usprawiedliwione działanie?
Nie wiem...
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
- Urbańska_Katarzyna

- Posty: 388
- Rejestracja: wt 12 mar 2013, 16:13
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 20 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
- Kontakt:
Re: Odważyłam się ... założyłam bloga :)
Tak sobie myślę, że chyba mamy prawo do wyobrażania sobie. Odkrywamy zapomniane dzieje rodziny - poznajemy z dokumentów fakty, daty, miejsca i dopiero nakładając je na wydarzenia historyczne - z tej wielkiej, światowej historii, ale i na znaną i udokumentowaną historię regionalną "poznajemy" realia życia naszych przodków i krewnych. Wiadomo - wydarzenia są prawdziwe, a szczegóły? Nawet "tylko" wyobrażone przybliżają nam tamten czas. To one sprawiają, że te odnalezione przez nas osoby na nowo zaczynają żyć - w naszych "wyobrażeniach" właśnie.Krystyna.waw pisze: ndz 22 lut 2026, 15:34Hmmm, odtwarzać czy też sobie wyobrażać?Na kanwie odnalezionych danych - suchych faktów zaczerpniętych z odnalezionych dokumentów, układam historie i odtwarzam ... odtwarzam? ... ledwie próbuję! odtwarzać koleje życia moich przodków i krewnych
Mam mieszane uczucia.
Popełniłam tekst o bracie pra...dziadka, w którym fakty, daty, nazwy miejscowości są prawdziwe, ale reszta to moja wyobraźnia
https://rozbieganegeny.blogspot.com/202 ... .html#more
Czy to świętokradztwo czy usprawiedliwione działanie?
Nie wiem...![]()
Krystyno, pięknie napisałaś ... z przyjemnością przeczytałam! Co nam po suchych faktach, datach i miejscach? Encyklopedyczne dane dotyczące naszych przodków, które odnajdujemy to niepełny obraz. Twoje "wyobrażenie" przeniosło w czasie. Dla mnie? O to właśnie chodzi! Osobiście uważam, że kwerendy genealogiczne to jedynie przyczynek do dalszych rozważań ... do wyobrażania sobie właśnie.
Serdecznie pozdrawiam,
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
- Urbańska_Katarzyna

- Posty: 388
- Rejestracja: wt 12 mar 2013, 16:13
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 20 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
- Kontakt:
Re: Odważyłam się ... założyłam bloga :)
Podwarszawska wieś Głosków w gminie Piaseczno ... zebrałam informacje o jej historii.
https://kasiaurbanskaparanoje.blogspot. ... ZPbVmghloQ
https://kasiaurbanskaparanoje.blogspot. ... ZPbVmghloQ
Serdecznie pozdrawiam,
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
- zefir454

- Posty: 279
- Rejestracja: ndz 12 sie 2007, 21:21
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Re: Odważyłam się ... założyłam bloga :)
Jestem pod wrażeniem! Doskonały blog, a ile w nim merytorycznej treści! Wspieram każdego genealoga, który pisze bloga! Nawet mi się zrymowało, to nieźle.
Pozwolę sobie dopisać Twojego bloga do mojej listy ulubionych stron. Ja również piszę bloga genealogicznego. Tak naprawdę to mam ich kilka. Prowadzę niektóre z nich już od kilkunastu lat. Warto je zakładać. To poszerza naszą wiedzę, zdobywamy informacje od innych. Pozwala to także uporządkować te informacje, które już posiadamy.
Pozdrawiam serdecznie!
Pozwolę sobie dopisać Twojego bloga do mojej listy ulubionych stron. Ja również piszę bloga genealogicznego. Tak naprawdę to mam ich kilka. Prowadzę niektóre z nich już od kilkunastu lat. Warto je zakładać. To poszerza naszą wiedzę, zdobywamy informacje od innych. Pozwala to także uporządkować te informacje, które już posiadamy.
Pozdrawiam serdecznie!
Józek- Lubuskie Towarzystwo Genealogiczne