Problem z metrykami w Białymstoku i na Białorusi
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Problem z metrykami w Białymstoku i na Białorusi
Właściwie to nie jest pytanie ale spostrzeżenie dotyczące moich poszukiwań. Zacząłem je od Białegostoku bo wiedziałem z przekazów rodzinnych że tam mój dziadek Stanisław Kisielewski brał slub z babcia Emilią Wilner (Willner) w 1898 roku. https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuFzSnV ... g?e=bMBf6D Tam też urodziła się trójka ich dzieci.
W tym samym czasie robiłem z pomocą innych genealogów i mikrofilmów u Mormonów szybkie postępy w poszukiwaniach genealogicznych rodziny mojej żony na terenie Północnego Mazowsza.
Sądząc po moich doświadczeniach tam zdobytych, myślałem że podobnie będzie z poszukiwaniami na wschodzie.
Zaskoczony byłem jak niekompletne były informacje zawarte w metryce ślubu moich dziadków; imiona i nazwiska młodych i ich wiek, imiona i nazwiska rodziców i świadków. I to było wszystko. Nie do pomyślenia w metryce ślubu z trenów Północnego Mazowsza z tego samego okresu gdzie podane było i miejsce urodzenia młodych i często miejsce aktualnego zamieszkania pana młodego jeżeli było inne niż miejsce urodzenia. Tam też prawie zawsze, pod koniec XIX wieku podana była pozycja czy zawód mlodego.
Były też w Białymstoku trzy metryki urodzenia dzieci. Z dwóch pierwszych dowiedziałem się że Stanisław to „chrześcijaninem remigolskiej gminy (wołości), poniewieskiego powiatu” a z drugiej że Stanisław to „chrześcijanin remigolskiej gminy, kowieńskiej guberni”.
Wiedziałem że mój ojciec Adam urodził się na Litwie i nawet miał napisane w dowodzie jako miejsce urodzenia „Bierupy ZSRR”. Nic tylko cała rodzina z Litwy i tylko Stanisław wybył z Litwy do Białegostoku pewnie za pracą.
Zleciłem więc przeprowadzenie kwerendy bo w tamtym czasie (okolo 2006 roku) nie było nic online ani u Mormonów. Chodziło o znalezienie metryki urodzenia Stanisława jak i metryki slubu rodziców, itd.
Po wielu tygodniach szukania odnaleziono metrykę urodzenia ale mego ojca. Urodził się w 1908 roku w Jutkiszkach w parafii Wodakle na Litwie Kowieńskiej i nawet tam podane było że rodzice byli z powiatu poniewieskiego, gminy Remigoła. Żadnego jednak śladu po Stanisławie jak i jego rodzicach Józefie i Helenie.
Problem wynikał oczywiście z faktu braku informacji o miejscu urodzenia młodych na metryce ślubu. Gdyby było to znałbym miejsce urodzenia babki gdzies na Sląsku i dowiedziałbym sie ze mój dziadek nie urodził sie na Litwie ale niedaleko Białegostoku, w parafii Brzostowica Wielka w Rudawie (Dwór Rudawa, po 1865 roku parafia Krynki).
Ostatnio, dzięki ludziom indeksujacym skany metryk dekanatu grodzieńskiego, znalazłem metrykę ślubu pradziadków, rodziców Stanisława. https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuF0RHp ... g?e=dJkobn Brali ślub właśnie w Brzostowicy Wielkiej mieszkając w Rudawie w 1863 roku. Znowu ta sama historia. Nic o miejscu urodzenia, pochodzenia młodych. Nawet nazwisk matek nie podano. Mam już sciągniete setki metryk z parafii które po części leżały w granicach gminy Remigoła. Może na Litwie będę miał więcej szczęścia. Helena Moniuszko – tu nawet nie wiem gdzie zacząć. Jedno wiem z przeczesywania skanów dekanatu grodzieńskiego u Mormonów, że imię Wojciech tam nie występuje.
Czy to tylko mój pech z tymi metrykami ślubów czy wszystkie były takie ”skromne”?
Na koniec na pozytywna notę. Wczoraj dostałem skan metryki zgonu przedwcześnie zmarłego pradziadka Józefa Kisiela https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuF1p8e ... A?e=eftIVR a tam znowu gubernia, powiat i gmina skad pochodził. Bardzo dobrze tylko czemu nie parafia?
W tym samym czasie robiłem z pomocą innych genealogów i mikrofilmów u Mormonów szybkie postępy w poszukiwaniach genealogicznych rodziny mojej żony na terenie Północnego Mazowsza.
Sądząc po moich doświadczeniach tam zdobytych, myślałem że podobnie będzie z poszukiwaniami na wschodzie.
Zaskoczony byłem jak niekompletne były informacje zawarte w metryce ślubu moich dziadków; imiona i nazwiska młodych i ich wiek, imiona i nazwiska rodziców i świadków. I to było wszystko. Nie do pomyślenia w metryce ślubu z trenów Północnego Mazowsza z tego samego okresu gdzie podane było i miejsce urodzenia młodych i często miejsce aktualnego zamieszkania pana młodego jeżeli było inne niż miejsce urodzenia. Tam też prawie zawsze, pod koniec XIX wieku podana była pozycja czy zawód mlodego.
Były też w Białymstoku trzy metryki urodzenia dzieci. Z dwóch pierwszych dowiedziałem się że Stanisław to „chrześcijaninem remigolskiej gminy (wołości), poniewieskiego powiatu” a z drugiej że Stanisław to „chrześcijanin remigolskiej gminy, kowieńskiej guberni”.
Wiedziałem że mój ojciec Adam urodził się na Litwie i nawet miał napisane w dowodzie jako miejsce urodzenia „Bierupy ZSRR”. Nic tylko cała rodzina z Litwy i tylko Stanisław wybył z Litwy do Białegostoku pewnie za pracą.
Zleciłem więc przeprowadzenie kwerendy bo w tamtym czasie (okolo 2006 roku) nie było nic online ani u Mormonów. Chodziło o znalezienie metryki urodzenia Stanisława jak i metryki slubu rodziców, itd.
Po wielu tygodniach szukania odnaleziono metrykę urodzenia ale mego ojca. Urodził się w 1908 roku w Jutkiszkach w parafii Wodakle na Litwie Kowieńskiej i nawet tam podane było że rodzice byli z powiatu poniewieskiego, gminy Remigoła. Żadnego jednak śladu po Stanisławie jak i jego rodzicach Józefie i Helenie.
Problem wynikał oczywiście z faktu braku informacji o miejscu urodzenia młodych na metryce ślubu. Gdyby było to znałbym miejsce urodzenia babki gdzies na Sląsku i dowiedziałbym sie ze mój dziadek nie urodził sie na Litwie ale niedaleko Białegostoku, w parafii Brzostowica Wielka w Rudawie (Dwór Rudawa, po 1865 roku parafia Krynki).
Ostatnio, dzięki ludziom indeksujacym skany metryk dekanatu grodzieńskiego, znalazłem metrykę ślubu pradziadków, rodziców Stanisława. https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuF0RHp ... g?e=dJkobn Brali ślub właśnie w Brzostowicy Wielkiej mieszkając w Rudawie w 1863 roku. Znowu ta sama historia. Nic o miejscu urodzenia, pochodzenia młodych. Nawet nazwisk matek nie podano. Mam już sciągniete setki metryk z parafii które po części leżały w granicach gminy Remigoła. Może na Litwie będę miał więcej szczęścia. Helena Moniuszko – tu nawet nie wiem gdzie zacząć. Jedno wiem z przeczesywania skanów dekanatu grodzieńskiego u Mormonów, że imię Wojciech tam nie występuje.
Czy to tylko mój pech z tymi metrykami ślubów czy wszystkie były takie ”skromne”?
Na koniec na pozytywna notę. Wczoraj dostałem skan metryki zgonu przedwcześnie zmarłego pradziadka Józefa Kisiela https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuF1p8e ... A?e=eftIVR a tam znowu gubernia, powiat i gmina skad pochodził. Bardzo dobrze tylko czemu nie parafia?
Przemek Kisielewski
- Szostak_Marcin

- Posty: 35
- Rejestracja: czw 19 wrz 2019, 12:04
Faktycznie też zwróciłem uwagę na małą liczbę informacji w metrykach z Litwy i Białorusi, szczególnie kiedy porównywałem je z metrykami z okolic południowego Mazowsza. Dodatkowo rzuciły mi się w oczy częste błędy. Być może to tylko przypadek ale większość błędów, na które trafiłem w poszukiwaniach były w metrykach litewskich. Dla przykładu mój pradziadek Kazimierz Szostak w akcie chrztu w parafii Święciany (Litwa) jest wpisany jako Kazimiera. Skąd taka skromność i liczne błędy w metrykach z tych terenów? Nie wiem, może ktoś bardziej doświadczony ma jakiś pomysł.
Pozdrawiam
Marcin
Pozdrawiam
Marcin
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
- Krzysztof_Wasyluk

- Posty: 766
- Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51
Na terenie kongresówki obowiązywał kodeks Napoleona, którego wymagania informacyjne były bogatsze. Poza kongresówką metryki były raczej mutacjami metryk trydenckich. Warto obejrzeć takie z lat np. 20,30 XIX w. (czyli pisane po polsku), a w nich nagłówki kolumn dość dobrze wskazujące niezbędne informacje.
Może przy takim zapisie łatwiej o błędy?
Może przy takim zapisie łatwiej o błędy?
Krzysztof Wasyluk
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Struktura i zakres informacji był precyzyjnie określony, nie mógł być inny
Struktura i treść notacji metrykalnych kościoła rzymsko-katolickiego w okresie zaboru rosyjskiego w diecezji wileńskiej
file:///C:/Users/X/Downloads/sw_16_2016_L_Dacewicz_Struktura_i_tresc_notacji_metrykalnych_kosciola_rzymsko-katolickiego-1.pdf
Były lapidarniejsze niż w Królestwie. Ale zgonów np zawierały czasem bezcenną genealogicznie informację o dzieciach
Struktura i treść notacji metrykalnych kościoła rzymsko-katolickiego w okresie zaboru rosyjskiego w diecezji wileńskiej
file:///C:/Users/X/Downloads/sw_16_2016_L_Dacewicz_Struktura_i_tresc_notacji_metrykalnych_kosciola_rzymsko-katolickiego-1.pdf
Były lapidarniejsze niż w Królestwie. Ale zgonów np zawierały czasem bezcenną genealogicznie informację o dzieciach
Ostatnio zmieniony sob 02 gru 2023, 21:16 przez jamiolkowski_jerzy, łącznie zmieniany 1 raz.
To prawda jeżeli idzie o metryki zgonów. Dzięki metryce zgonu pradziadka Józefa "odkryłem" trójkę rodzeństwa mego dziadka Stanisława.
Odnośnie metryk, na przykład z parafii Litwy Kowieńskiej, które ostatnio przeladałem, to są bardzo dobrze opisane. Stąd moje zdziwienie tymi dwoma metrykami ślubu. Pewnie księdzu gdzieś sie śpieszyło.
Odnośnie metryk, na przykład z parafii Litwy Kowieńskiej, które ostatnio przeladałem, to są bardzo dobrze opisane. Stąd moje zdziwienie tymi dwoma metrykami ślubu. Pewnie księdzu gdzieś sie śpieszyło.
Ostatnio zmieniony sob 02 gru 2023, 21:25 przez przeski, łącznie zmieniany 1 raz.
Przemek Kisielewski
-
Albin_Kożuchowski

- Posty: 585
- Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04
Re: Problem z metrykami w Białymstoku i na Białorusi
Małe sprostowanie, zapis крестьянин oznacza włościanina, rolnika, chłopa a nie chrześcijanina. Chrześcijanin to христианин. Przy tych wyrażeniach jest najwięcej nieporozumień. Jakie dane były zawarte w metrykach Guberni Grodzieńskiej pokazuje opracowanie - link ponizej.przeski pisze: Były też w Białymstoku trzy metryki urodzenia dzieci. Z dwóch pierwszych dowiedziałem się że Stanisław to „chrześcijaninem remigolskiej gminy (wołości), poniewieskiego powiatu” a z drugiej że Stanisław to „chrześcijanin remigolskiej gminy, kowieńskiej guberni”.
https://forum.rodygrodzienskie.pl/index ... en#msg7089
W parafii Krynki raczej nie ma chrztu Stanisława, musiał być ochrzczony w innej parafii. W Krynkach są metryki chrztów 5 dzieci Józefa i Heleny i 2 dzieci ochrzczonych w par. Brzostowica Wielka.Gdyby było to znałbym miejsce urodzenia babki gdzies na Sląsku i dowiedziałbym sie ze mój dziadek nie urodził sie na Litwie ale niedaleko Białegostoku, w parafii Brzostowica Wielka w Rudawie (Dwór Rudawa, po 1865 roku parafia Krynki).
Pozdrawiam AlbinKoz.
Re: Problem z metrykami w Białymstoku i na Białorusi
Panie Albinie, myślę że księgi metrykalne Brzostowicy Wielkiej zamknięto kilka lat po 1865 roku. Pytanie jest czy te zapisy ostatnich lat istnienia parafii i kościoła rzymsko-katolickiego ocalały czy tez przepadły.
Odnosnie statusu spolecznego - wiem co oznacza. Stanisław z pewnoscia nie był "szlachetny" ale tez nie był chłopem chociaż jego ojciec był i to poddanym. W Białymstoku a najpierw w Supraślu Stanisław mieszkał już okolo 6-8 lat.
Odnosnie statusu spolecznego - wiem co oznacza. Stanisław z pewnoscia nie był "szlachetny" ale tez nie był chłopem chociaż jego ojciec był i to poddanym. W Białymstoku a najpierw w Supraślu Stanisław mieszkał już okolo 6-8 lat.
Przemek Kisielewski
Re: Problem z metrykami w Białymstoku i na Białorusi
To i tak jest całkiem dużo: w Wielkopolsce w ogóle nie podawano rodziców nowożeńców (podobnie było w Galicji pod koniec XVIII w. i na początku XIX w.).przeski pisze:Zaskoczony byłem jak niekompletne były informacje zawarte w metryce ślubu moich dziadków; imiona i nazwiska młodych i ich wiek, imiona i nazwiska rodziców i świadków. I to było wszystko.
Nie ma co przyjmować błędnego założenia, że akta metrykalne będą wszędzie zawierać te same informacje co ASC z Kongresówki; albo że Kongresówka wyznacza jakiś standard, normę, regułę. Powiedziałbym raczej, że Kongresówka jest wyjątkiem od reguły (zwłaszcza w porównaniu do zaboru pruskiego i Cesarstwa Rosyjskiego).
Trzeba pogodzić się z faktem, że formularze dla każdego zaboru będą inne; z różną zawartością danych. Nie ma co obwiniać księdza, że mu się gdzieś śpieszyło, skoro wpisywał takie dane, jakich wymagały od niego przepisy.
Bo akta były (albo przynajmniej powinny być) spisywane zgodnie z prawem obowiązującym na danym terytorium. To nie było widzimisię księdza.
Co to znaczy „z Litwy Kowieńskiej”? Z jakiego czasu, z jakiego terenu? Od l. 30 XIX w. na prawym brzegu Niemna, czyli w Cesarstwie Rosyjskim, obowiązywał taki sam formularz AM jak w Białymstoku, czyli zawierający mniej danych niż w Królestwie Polskim. Na lewym brzegu Niemna było Królestwo Polskie, tam obowiązywały inne przepisy, a akta ślubne były bogatsze w informacje.przeski pisze:Odnośnie metryk, na przykład z parafii Litwy Kowieńskiej, które ostatnio przeladałem, to są bardzo dobrze opisane.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Re: Problem z metrykami w Białymstoku i na Białorusi
Mam na myśli miejscowości w parafiach które, tak jak pisałem, znajdowały się na terenie gminy Remigola. Na terenie wspomianych parii Wodakle, Pogiry Anciszki, Trusków no i Remigoła rozciągala sie gmina Remigoła. Trudno bardzo dokładnie powiedziec jakie miejscowości należały do wołości Remigoła bo nie mogłem znależć dobrej mapy z zaznaczonymi granicami poszczególnych gmin w powiecie poniewieskim. Jeżeli chodzi o "Litwę Kowieńską" to po prostu użyłem nazwę która na tym Forum była w użyciu. Patrz Litwa Kowieńska w Genealogii Kresowej. Jeszcze jedna różnica pomiędzy Kongresówką a guberniami polożonymi bardziej na wschód to fakt że, jak pisałem, nie podaje sie nazwy parafii a tylko nazwę gminy. Przynajmiej tak to zauważyłem w metrykach które mnie interesowały. Być może tak pisano gdy wpis dotyczył osoby (jak w moim wypadku dziadka) z innej guberni. Dlatego też muszę przegladać skany ksiąg z wszystkich wymienionych parafii. Odnośnie jednolitości zapisów to prosze porównać metrykę ślubu z roku 1837 z parafii Trusków z metrykami ktore pokazałem w pierwszym poście: https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuF24s8 ... A?e=xHGWdX
Jeszcze jedno - nie powinienem uogólniać. Jeżeli to zrobiłem (a chyba zrobiłem) to wybaczcie mi. Ledwo liznowszy tematu poszukiwań "na wschodzie" mogę sie tylko zapytać o wiedzę związaną z genealogią terenów Litwy i Białorusi. Cenię więc wiedzę ludzi którzy tu się wypowiadali. Dziekuję.
Jeszcze jedno - nie powinienem uogólniać. Jeżeli to zrobiłem (a chyba zrobiłem) to wybaczcie mi. Ledwo liznowszy tematu poszukiwań "na wschodzie" mogę sie tylko zapytać o wiedzę związaną z genealogią terenów Litwy i Białorusi. Cenię więc wiedzę ludzi którzy tu się wypowiadali. Dziekuję.
Przemek Kisielewski
