Wiarygodność zapisów - metryki

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Tomasz_Lenczewski

Sympatyk
Posty: 2246
Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time
Kontakt:

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Tomasz_Lenczewski »

Nie istnieje coś takiego, jak ranga arystokratyczna. Istnienie jakiegoś drzewa na Geni nie oznacza, że prowadzą je bezpośredni potomkowie.często są to osoby dodające tysiące wpisów, wręcz je produkujące z wielu powodów. Sam znam takie osoby. Drzewa są potem porzucane i nigdy nie korygowane ich błędy. Podobnie, jak z My Heritage.
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Janiszewska_Janka »

Tomasz_Lenczewski pisze:Nie istnieje coś takiego, jak ranga arystokratyczna. Istnienie jakiegoś drzewa na Geni nie oznacza, że prowadzą je bezpośredni potomkowie.często są to osoby dodające tysiące wpisów, wręcz je produkujące z wielu powodów. Sam znam takie osoby. Drzewa są potem porzucane i nigdy nie korygowane ich błędy. Podobnie, jak z My Heritage.
Absolutna racja! Ludzie mają pokręcone w głowach i na różnych drzewach wypisują bzdury niewiarygodne. Ogromna większość tworzących drzewa posługuje się "inteligentnymi odkryciami" na MyHeritage i tym podobnych tzw genealogicznych portalach, które są absolutnie niewiarygodne. Tam są takie brednie, że aż włosy stają dęba na głowie, a służą twórcom tego portalu do zbijania pieniędzy za każdą ( często absolutnie niewiarygodną informację). Tam działa automat, który celuje na chybił trafił, a głupcy to łykają bez zastanowienia. Miałam taki przykład kilka lat temu, gdy jakiś nienormalny amerykanin utworzył kolosalne "drzewo" kradnąc wszystko jak popadnie od różnych osób. W efekcie wywodził, że pochodzi z książęcej niemieckiej rodziny, a moich Jakubowskich pochodzących z Wielkopolski także zagarnął w całości do swojego śmietnika, mimo iż jego połączenia wiodły na Mazowsze ( sama to sprawdziłam na podstawie dostępnych dokumentów).
Obecnie jakaś nawiedzona z Norwegii połączyła jakiegoś chłopa z Mazowsza urodzonego w 1915 r z moją babcią urodzoną w Żychlinie w 1866 r więc w efekcie wg tej idiotycznej kombinacji mój ojciec urodzony w 1892 r ma ojca młodszego o 23 lata. Brednie jakie widzę na bardzo wielu drzewach świadczą o lenistwie, bezmyślności i chęci szybkiego budowania sobie rodzinnego drzewka, bo to jest teraz bardzo modne.
Kiedyś mnie rozbawił, a następnie zdenerwował jakiś młody potomek mojej kuzynki ze Szczecina, bo upierał się przy arystokratycznym pochodzeniu mojej i jego rodziny tak długo, że stwierdziłam iż na jego głupotę już sposobu nie ma i kontakty zakończyłam. Ten młodzian bezczelnie zerżnął na MyHeritage wszystko łącznie z kopiami akt i rodzinnymi zdjęciami z mojego ówczesnego drzewa, a od niego wszystko zerżnęła ta z Norwegii i powstał galimatias nie do wyprostowania. Pisałam do izraelskich właścicieli tego genealogicznego gniota, ale im nie zależy na prawdzie i liczą się tylko informacje ( nawet brednie) byle tylko mogli na tym zarobić.
Jeśli ktoś nie chce wyjść na durnia niech porządnie sam szuka swojej rodziny na podstawie wszelkich dokumentów, a nie opiera się na cudzych danych i czasami bardzo mało wiarygodnych publikacjach.
To parcie na szlacheckie pochodzenie przodków jest łagodnie mówiąc śmieszne w obecnych czasach, bo to byli tacy sami ludzie jak inni i często niezbyt chlubnie zapisali się w historii Polski.

Pozdrawiam
Janka
Mariusz14

Sympatyk
Posty: 212
Rejestracja: pt 14 sty 2022, 14:10
Kontakt:

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Mariusz14 »

Tomasz_Lenczewski pisze:Nie istnieje coś takiego, jak ranga arystokratyczna. Istnienie jakiegoś drzewa na Geni nie oznacza, że prowadzą je bezpośredni potomkowie.często są to osoby dodające tysiące wpisów, wręcz je produkujące z wielu powodów. Sam znam takie osoby. Drzewa są potem porzucane i nigdy nie korygowane ich błędy. Podobnie, jak z My Heritage.
Panie ekspercie

Nie mam pojęcie kto to drzewo prowadzi ale jest ono prowadzone i zgadza się danymi opublikowanymi przeszło 350 lat temu.
Jak już napisałem źródło do tego podałem.

Gdy jedna osoba twierdzi że czegoś nie ma - to nic ale jeśli kilka powtarza że jest to trzeba się zastanowić. Może Ta pierwsza jest złośliwcem .

PS

http://retropress.pl/czas/szlachta-angielska/

"Po królu drugim szczeblem tej hierarchji nadzwyczaj ściśle określonej są parowie (peerage). Król może utworzyć tyle parostw ile uzna za stosowne. Parostwo może przejść i na kobiety, które zwą się wówczas „peeresses in their own Right”. Taka dziedziczka parostwa nie traci tytułu ani rangi nawet zaślubiając mieszczanina."


Mariusz
niki.ix

Sympatyk
Posty: 275
Rejestracja: sob 02 lis 2024, 21:25

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: niki.ix »

[quote="Albin_Kożuchowski"]Kilka słow na temat wiarygodności zapisów w księgach metrykalnych. Przeglądałem bardzo dużo różnych ksiąg z wielu parafii, ale jedna parafia wybija się na czoło pod względem nieścisłości w zapisach. To Odelsk w dekanacie sokólskim od ok. 1833 do ok. 1872 roku, z naciskiem na końcowe kilka lat tego przedziału czasowego. Poniżej malutki tego przykład: zapis nr 191 i 198
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=834700

Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że średnio w co trzeciej metryce są nieścisłości ...

Czytam księgi z południowej Polski XVIII, XIX i początek XX w i mam to samo. Bardzo dużo błędnych wpisów i pomyłek. Przykład: w 1830 r rodzi się Szymon a w 1847 r ślub bierze Helena (która wcześniej była Szymonem) albo w 1820 r w jednej z parafii rodzą się same Marianny które potem, gdy wychodzą za mąż Mariannami nie są. Mają różne imiona. Zastanawiałam się nad tym skąd takie nieścisłości, niedbalstwo księży czy analfabetyzm chłopów. Ale jedna wieś mnie zaskoczyła na maxa. Podkrakowska wieś Mników. Wieś klasztorna w której od 1876 była prawdziwa szkoła. Wcześniej też Kameduli uczyli chłopów pisać i czytać. Chłopi asystowali w różnych uroczystościach religijnych odprawianych po łacinie. Dzieci bogatszych chłopów uczyły się w Krakowie. Ale przy wpisach w ASC wszyscy ci chłopi są niepiśmienni.

pozdrawiam
Anka

moderacja (elgra)
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów nazwiskiem i imieniem lub przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 5276#75276
Mariusz14

Sympatyk
Posty: 212
Rejestracja: pt 14 sty 2022, 14:10
Kontakt:

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Mariusz14 »

Tomasz_Lenczewski pisze:Rodzina mieszczańska przed uszlachceniem wzmiankowana w XV w., a Pan tu znalazł ich genealogię od XI w. https://frankfurter-patriziat.de/node/27005 Jakieś źródła wcześniejsze w stosunku do tej wygasłej rodziny?
Specjalnie dla przemądrzałego JO Pana Lenczewskiego: pełny wywód

https://gw.geneanet.org/falta1943?lang= ... elbiberach

https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Mariusz
Awatar użytkownika
Eder

Sympatyk
Adept
Posty: 445
Rejestracja: czw 20 lis 2008, 21:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Eder »

Mariusz14 pisze:
Tomasz_Lenczewski pisze:Rodzina mieszczańska przed uszlachceniem wzmiankowana w XV w., a Pan tu znalazł ich genealogię od XI w. https://frankfurter-patriziat.de/node/27005 Jakieś źródła wcześniejsze w stosunku do tej wygasłej rodziny?
Specjalnie dla przemądrzałego JO Pana Lenczewskiego: pełny wywód

https://gw.geneanet.org/falta1943?lang= ... elbiberach

https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Mariusz
Geneanet to jest źródło???
Mariusz14

Sympatyk
Posty: 212
Rejestracja: pt 14 sty 2022, 14:10
Kontakt:

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Mariusz14 »

Eder pisze:
Mariusz14 pisze:
Tomasz_Lenczewski pisze:Rodzina mieszczańska przed uszlachceniem wzmiankowana w XV w., a Pan tu znalazł ich genealogię od XI w. https://frankfurter-patriziat.de/node/27005 Jakieś źródła wcześniejsze w stosunku do tej wygasłej rodziny?
Specjalnie dla przemądrzałego JO Pana Lenczewskiego: pełny wywód

https://gw.geneanet.org/falta1943?lang= ... elbiberach

https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Mariusz
Geneanet to jest źródło???
Przyjacielu podałem dwa źródła !

A co to jest źródło to się doucz !

ps

Oryginał niemieckich szlacheckich wywodów genealogicznych kosztuje na aukcji majątek ale może ściągnąć sobie z sieci - mi się udało ! Jedna z niemieckich dużych bibliotek.

Ten drugi link jest po to aby ułatwić czytanie niemieckiego gotyku i przeniesień.

Kolega AAP i JO Lenczewski znaleźli rodzinę o podobnym nazwisku i sobie dopasowali - spodobało się. Teraz opowiadają głupstwa. Bo napisał książkę.

Mariusz
Awatar użytkownika
Eder

Sympatyk
Adept
Posty: 445
Rejestracja: czw 20 lis 2008, 21:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Eder »

To drugie OK, ale po co podajesz link do drzewa na geneanecie? Taka wartość jak Geni czy kartka z drzewem małego Kazia.
Mariusz14

Sympatyk
Posty: 212
Rejestracja: pt 14 sty 2022, 14:10
Kontakt:

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Mariusz14 »

Eder pisze:To drugie OK, ale po co podajesz link do drzewa na geneanecie? Taka wartość jak Geni czy kartka z drzewem małego Kazia.
Po pierwsze. Umiesz czytać gotic niemiecki ? Dam Tobie książkę która ma 800 stron po niemiecku w goticku i masz znaleźć jedną osobę - powodzenia.
Po drugie też jest ważne kto jest autorem tego drzewa. A Autorem nie jest mały Kazio.
Jeśli ktoś jest spokrewniony z osobami opisywanymi to warto mieć kontakt e maliowy. Może skusimy kogoś do badań y dna , autosomalnych i wymiany doświadczeń.
Poza tym pan hrabia rozpisał drzewo poprawnie. Przynajmniej to co można sprawdzić.
Mariusz
Awatar użytkownika
Eder

Sympatyk
Adept
Posty: 445
Rejestracja: czw 20 lis 2008, 21:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Eder »

Gdybym nie umiał czytać źródeł to nie zajmowałbym się genealogią.
Pozdrawiam
Kamil0123

Nieaktywny
Posty: 248
Rejestracja: pt 30 sie 2024, 20:01

Re: Wiarygodność zapisu

Post autor: Kamil0123 »

Eder

Czy to nie szkoda życia na jałową dyskusję .
A mamy jeszcze do zrobienia tyle genealogii .
A przecież jesteś w moim wieku i nieraz spotykaliśmy się w Toroncie czyli Toruniu w AP.
Przeciez i tak już dzieła nie ma szans skończyć .

Pozdrawiam

Kamil
elgra

Członek Honorowy
Mistrz
Posty: 5213
Rejestracja: czw 01 maja 2008, 21:23
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: elgra »

@ Mariusz 14

Przypominam Regulamin:

Niedopuszczalne jest umieszczanie na Portalu i Forum wypowiedzi, których celem jest drażnienie, irytowanie czy wręcz obrażanie innych uczestników albo wszczynanie awantur, prowokowanie do kłótni czy jakiejkolwiek innej formy trollowania.
Każdy Użytkownik Forum powinien starać się traktować innych uczestników dyskusji tak samo, jak sam chciałby być traktowany. Oczekując szacunku, pamiętajmy o okazywaniu go innym.
Osoby wywołujące ciągłe awantury na forum, niesprawiedliwe szykanujące Użytkowników, mogą zostać przez Administratora zablokowane (zbanowane) na czas określony lub czasowo nieokreślony w skrajnych przypadkach konto zostanie usunięte z Portalu.


Pozdrawiam genealogicznie
Elżbieta - moderator
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Mariusz14

Sympatyk
Posty: 212
Rejestracja: pt 14 sty 2022, 14:10
Kontakt:

Post autor: Mariusz14 »

elgra pisze:@ Mariusz 14

Przypominam Regulamin:

Niedopuszczalne jest umieszczanie na Portalu i Forum wypowiedzi, których celem jest drażnienie, irytowanie czy wręcz obrażanie innych uczestników albo wszczynanie awantur, prowokowanie do kłótni czy jakiejkolwiek innej formy trollowania.
Każdy Użytkownik Forum powinien starać się traktować innych uczestników dyskusji tak samo, jak sam chciałby być traktowany. Oczekując szacunku, pamiętajmy o okazywaniu go innym.
Osoby wywołujące ciągłe awantury na forum, niesprawiedliwe szykanujące Użytkowników, mogą zostać przez Administratora zablokowane (zbanowane) na czas określony lub czasowo nieokreślony w skrajnych przypadkach konto zostanie usunięte z Portalu.


Pozdrawiam genealogicznie
Elżbieta - moderator
Szanowna Pani

Zgadzam się z Panią w 100 %.

Mariusz
wilku1967

Sympatyk
Posty: 296
Rejestracja: pt 30 lis 2018, 17:50

Post autor: wilku1967 »

Witam
Chciałbym się odnieść do pierwszego postu w tym wątku. Ja szukając krewnego Franciszka Drabińskiego (ur. 1864r.) w akcie chrztu dziecka którego był chrzestnym i świadkiem (z 1905r. zapisano 36 lat, rzeczywście 41lat) spotkałem sprzeczości co do faktów. Dlatego, że z reguły księża przy spisywaniu aktu, nie pytali się, czy zainteresowane osoby potrafią pisać, czytać i liczyć tylko wpisywali ,,niepismienni. A do podpisu dawali tylko tym, o których wiedzieli, że potrafią pisać (np. właścicielom ziemskim, urzędnikom albo tym, którzy się sami tego domagali). Żeby spełnić procedurę dla ułatwienia wpisywano niepiśmienny." Co potwierdza się w przypadku Franciszka Drabińskiego, który wcześniej podpisał pełnomocnictwo do sprawy spadkowej (o czym wiem napewno, ponieważ je mam). Również wiek podawany w aktach (jw) też należy brać z przymrużeniem oka, często go wyolbrzymiano, takich przykładów (jak świadek Franc. D.) można przytoczyć o wiele więcej. Chociaż do tej pory wspomnianego Drabińskiego Franciszka nie odnalazłem, również korzystając z tego forum, to ciągle liczę na przełom w poszukiwaniach.
Pozdrawiam
Piotr Wilkowski
Piotr Wilkowski
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”