Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Nowak_Waldemar

- Posty: 12
- Rejestracja: czw 05 maja 2022, 13:06
Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Dzień dobry. Śledząc losy moich przodków zauważyłem dość częste przypadki szybkiego, ponownego wychodzenia za mąż po śmierci męża. Wyczytałem, że pod zaborem pruskim obowiązywało szczególne prawo. Majątek zmarłego męża przechodził na własność skarbu państwa, jeśli wdowa w ciągu jednego roku nie wyszła ponownie za mąż. Nie doczytałem, czy prawo to dotyczyło także wdowców?
-
Patrymonium

- Posty: 923
- Rejestracja: śr 18 sty 2023, 17:49
- Lokalizacja: Kielce
Witam Odnośnie pierwszego postu w tym temacie. W mojej rodzinie ze strony mamy ( zabór pruski), mam trzy przypadki ponownego zamążpójścia, ale było to spowodowane tym, że po prostu matka zostawała z małymi dziećmi a jako osoba niepracująca, musiała poszukać "nowego żywiciela rodziny". Ot Życie.
Przypadek prapradziadka ze strony ojca ( Galicja). Po śmierci żony, mąż zostaje sam z małymi dziećmi, żeby to jakoś "ogarnąć" szybko szukał dla dzieci macochy. Ot co.
Przypadek prapradziadka ze strony ojca ( Galicja). Po śmierci żony, mąż zostaje sam z małymi dziećmi, żeby to jakoś "ogarnąć" szybko szukał dla dzieci macochy. Ot co.
Z pozdrowieniami Grzegorz
--------------------------------------------------
Szukam informacji o Jerzym Tadeuszu ( Teodorze) Zarzyckim ur. 1745-1760. Legitymował się w Haliczu w 1782 roku.
--------------------------------------------------
Szukam informacji o Jerzym Tadeuszu ( Teodorze) Zarzyckim ur. 1745-1760. Legitymował się w Haliczu w 1782 roku.
-
Prusak_Mariusz

- Posty: 23
- Rejestracja: pn 31 lip 2023, 18:21
Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Nie spotkałem się z taką przyczyną ponownego zamążpójścia w zaborze niemieckim. Moi przodkowie "po mieczu" to przeważnie mieszkańcy ziem zaboru niemieckiego (Kujawy Zach.), dlatego przeglądałem wiele akt stanu cywilnego, wystawianych przez niemieckie Standesamty (USC). Skłaniam się raczej ku opinii zawartej w poście "benyzeta". To jest bardzo dobre wytłumaczenie. Mogę tę opinię trochę uzupełnić. Kobieta, nie tylko w państwie niemieckim, długo była obywatelką drugiej kategorii, jest to prawda powszechnie znana. Za głowę rodziny uważano mężczyznę, kobieta pełniła jedynie zaszczytną rolę "die Ehefrau" czyli małżonki. Np. w aktach urodzenia niemieckich Standesamtów można przeczytać sformułowanie, że żona głowy rodziny urodziła dziecko "In seiner Wohnung" czyli "W jego (!) mieszkaniu". Ciekawe nieprawdaż ? . Rację mają też te osoby, twierdzące , że powinno podawać się źródła tego "wyczytania". Pozdrawiam Mariusz
-
Nowak_Waldemar

- Posty: 12
- Rejestracja: czw 05 maja 2022, 13:06
Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Rzeczywiście, powinno się publikować źródło. Wydawało mi się, że to sprawa powszechnie znana na tamtych terenach i dlatego nie zrobiłem tego. Tę informację wyczytałem w książce Iwony Pawłowskiej "Monografia Gminy Ewangelickiej w Skórczu", wydanej w 2007 r. przez Towarzystwo Przyjaciół Skórcza i Ziemi Kociewskiej.
Re: Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Nie jestem w stanie tego znaleźć w ustawie, ale też nie czytałem jej gruntownie.
Jedynie co znalazłem to to, że umowa dożywocia oraz oprawa wdowia (wypłacana przez okres żałoby) ustają, gdy wdowa ponownie wyjdzie za mąż.
Albo mąż mógł umownie zakazać zmiany stanu wdowiego pod sankcją utraty spadku.
Jedynie co znalazłem to to, że umowa dożywocia oraz oprawa wdowia (wypłacana przez okres żałoby) ustają, gdy wdowa ponownie wyjdzie za mąż.
Albo mąż mógł umownie zakazać zmiany stanu wdowiego pod sankcją utraty spadku.
Łukasz
-
JoannaSz123

- Posty: 125
- Rejestracja: śr 16 mar 2022, 14:35
- Podziękował: 1 time
Re: Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Większość moich przodków mieszkała na terenach pruskich - Górny Śląsk. Tak na szybko opiszę jeden przykład. Mąż zmarł, została żona z dziećmi na gospodarstwie. Nie wyszła za mąż ponownie. Majątek został w rodzinie.
Pozdrawiam, Joanna.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Użytkowanie? Gdy najemca (np wdowa z dziećmi małymi i nie chce parobka zatrudnić) nie zapewnia wypełnienia warunków, umowa nieprzedłużona?
Ale własność? Jakim mechanizmem?
A może to opis skutków w jakimś przypadku? Brak możliwości utrzymania /płacenia podatków (innych zobowiązań)->licytacja->Skarb Państwa właścicielem.
jeśli etap zdjęcia dachu pominąć:)
Ale własność? Jakim mechanizmem?
A może to opis skutków w jakimś przypadku? Brak możliwości utrzymania /płacenia podatków (innych zobowiązań)->licytacja->Skarb Państwa właścicielem.
jeśli etap zdjęcia dachu pominąć:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Ja tam też niczego takiego nie widzę.Lakiluk pisze:Nie jestem w stanie tego znaleźć w ustawie, ale też nie czytałem jej gruntownie.
Ogólna zasada była taka:
§ 458. Prawa przeżyjącego do majątku zmarłego małżonka naprzód podług umów, jeżeli jakie zaszły, w ich niedostatku podług ważnie zdziałanych ostatecznych rozporządzeń, gdy i tych nie ma, według ustaw oznaczone być winny.
https://books.google.pl/books?id=-6lDAA ... &q&f=false
Rzekomy przepis „zmuszający” wdowy do zamążpójścia w ciągu roku od śmierci męża kompletnie nie współgrałby z rzeczywistymi przepisami, które zakazywały wdowie zamążpójścia przed upływem 9 miesięcy od śmierci męża (chyba że za dyspensą albo po urodzeniu pogrobowego dziecka), a zalecały roczną żałobę.
https://books.google.pl/books?id=-6lDAA ... &q&f=false
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Re: Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Dla przykładu. Mój pradziadek ( mieszkaniec Provinz Posen) wyjechał (za pracą) z żoną i dwójką dzieci do Westfalii w 1912 roku, jak większość mężczyzn - do kopalni. Na początku pierwszej wojny został ubrany w pruskie kamasze. Niestety, zginął pod Paryżem w 1914 roku. Moja prababcia dostawała po nim rentę wojenną. Prawdopodobnie dlatego, do końca życia nie wyszła ponownie za mąż. Wróciła do Polski już w 1915 roku.Lakiluk pisze:Nie jestem w stanie tego znaleźć w ustawie, ale też nie czytałem jej gruntownie.
Jedynie co znalazłem to to, że umowa dożywocia oraz oprawa wdowia (wypłacana przez okres żałoby) ustają, gdy wdowa ponownie wyjdzie za mąż.
Albo mąż mógł umownie zakazać zmiany stanu wdowiego pod sankcją utraty spadku.
Z pozdrowieniami Grzegorz
--------------------------------------------------
Szukam informacji o Jerzym Tadeuszu ( Teodorze) Zarzyckim ur. 1745-1760. Legitymował się w Haliczu w 1782 roku.
--------------------------------------------------
Szukam informacji o Jerzym Tadeuszu ( Teodorze) Zarzyckim ur. 1745-1760. Legitymował się w Haliczu w 1782 roku.
-
Nowak_Waldemar

- Posty: 12
- Rejestracja: czw 05 maja 2022, 13:06
Re: Ponowne zamążpójście w zaborze pruskim
Mój wpis z tematu postu, dotyczy Eufrozyna Kęsik ur. Jarkowska. (1852-1890). Wyszła za mąż w 1872r. za wdowca Jan Kęsik (1829-1888). Urodziła mu pięcioro dzieci, ostatnie Antoni w 1876r. Jan zmarł w styczniu 1888r a Eufrozyna wyszła ponownie za mąż za Jan Szczygieł, jeśli dobrze odczytałem 23.05 1888r. Urodziła Janowi dwoje synów ale obaj wkrótce zmarli. Eufrozyna także zmarła jesienią 1890r. prawdopodobnie przy porodzie drugiego syna. Co ciekawe, Jan Kęsik poślubił Eufrozynę w niecały rok po śmierci swojej pierwszej żony Katarzyny Resmer(1837-1871).