Meksyk - biała plama czy terra incognita?

Poszukiwania rodziny wśród emigracji, poszukiwania za granicą

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Meksyk - biała plama czy terra incognita?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Białe plamy chyba mają inną konotację niż niezbadane? Tzn mam taką nadzieję:) A jak błędnie zastosowałem - trudno, nie po raz ostatni:)

Rzadko kiedy zdarzają się informacje o Poloni w Meksyku, o rodzinach, krewnych którzy tam wyemigrowali. Jeśli już - to (też nieczęsto) jako kolejny etap (np już ze USA, w kolejnym kroku)
https://www.polonia.org/polacy-na-swiec ... -w-meksyku
https://www.meksykpopolsku.pl/single-po ... -w-meksyku
https://santarosa.com.pl/lista-uchodzcow-w-santa-rosa

Rozumiem, że to nie ta skala co USA, Brazylia - dwa/trzy rzędy wielkości mniejszy ruch.
Ale żeby tak nic zupełnie u nas się nie pojawiło? Tak statystycznie coś powinno wyjść..chyba, że rozkład bardzo nietypowy - np spora większość gdyby z jednego miejsca/okolicy wybyła masowo, nie pozostawiając "na miejscu" bliskich, to i nie byłoby kontaktów/relacji

Jakieś ślady "kogoś od Was"?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2479
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja
Otrzymał podziękowania: 1 time

Meksyk - biała plama czy terra incognita?

Post autor: Bozenna »

Dzień dobry,
Nie wiem, czy będę pomocna, ale oto co wiem.
Mój dziadek był sekretarzem (attaché) ambasady w Meksyku w latach 1931-1937, był też konsulem honorowym Paragwaju w latach 1938-1940.
Pisał sprawozdania o Polonii. Znam trochę nazwisk.
Pozdrawiam,
Bożenna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Emigracja”