Nazwisko: Miedzinski
Moderatorzy: maria.j.nie, Galinski_Wojciech, adamgen
- Komentarze

- Posty: 4721
- Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34
Nazwisko: Miedzinski
Wątek ten zawiera informacje na temat <A HREF="index.php?name=Nazwiska&file=index&nid=20095&ez=2 target=_top">tego nazwiska</A> i osób je noszących
- Niewiadomski_Robert

- Posty: 600
- Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
- Lokalizacja: New York City
Nazwisko: Miedzinski
Chcialbym podzieli sie informacjami na temat mojego 5x pradziadka Stanislawa Miedzinskiego.
Stanislaw Miedzinski umiera w 1827 r. a jego zona, Marianna z Karwasinskich, w 1831 rowniez w Gosciecinie. Wedlug aktu , Stanislaw ma 70 lat wiec zapewne urodzil sie okolo 1757 r. Jego zona byla duzo mlodsza, ur. sie okolo 1781 w Zytnie z Wojciecha i Teresy Karwasinskich (nie jest wykluczone ze Stanislaw mial poprzednio inna zone; nie znalazlem aktu slubu Stanislawa z Marianna Karwasinska, ktory by cos w tej sprawie wyjasnil jak przypuszczam). Akt zejscie w/w Stanislawa Miedzinskiego podaje, ze urodzil sie w miescie Radomsku z Antoniego i Agnieszki. Poza tym podaje, ze zajmowal sie on ciesielstwem. Wyglada na to, ze Stanislaw kilkatrotnie zmienial miejsce zamieszkania, co nie bylo czyms wyjatkowym. Przez jakis czas przebywal w parafii Bakowa Gora, gdzie urodzila sie jego corka Anastazja, ktorej historie pozwole sobie krotko nakreslic.
Ostatnio znalazlem akt urodzenia Anastazji z 1806 r. z parafii Bakowa Gora. Zycie Anastazji nie bylo zbyt dlugie nawet jak na tamte czasy -wyszla za maz za Mikolaja Baranskiego (zapewne wdowca) w wieku okolo 18 lat i zamieszkala w Gosciecinie. Baranski umiera w 1827 roku a Anastazja wychodzi powtornie za maz w 1830 za Andzeja Rydza i przenosi sie do jego rodzinnego Dankowa. Anastazja umiera rok pozniej na cholere (w czasie wielkiej epidemii tech choroby) w Dankowie w wieku zaledwie 25 lat.
Jej akt urodzenia podaje, ze urodzila sie we Mlynie Wierzbowic (molendino Wierzbowiec). Jak wiadomo, wiekszosc rodzin nie przenosila sie z miejsca na miejsce ot tak po prostu, postanowilem wiec sprawdzi czy nie bylo tam innych czlonkow rodziny Miedzinski w tym czasie. Moj trop okazal sie sluszny: w Wierzbowcu bylo co najmnie jeszcze dwoch innych Miedzinskich (mlodszych od Stanislawa), powiazanych z miejscowym lesniczym, mlynarzem i karczmarzem.
Jeden z nich -Lukasz Miedzinski (ur ok 1777) bierze slub z Salomea Bedowska w Parzniewicach par. Bogdanow, ( jest on rzemieslnikiem jak wynika z kontekstu: honestus; i zajmuje sie najprawdopodobniej rowniez ciesielstwem). Przez jakis czas przebywa z rodzina w Parzewicach gdzie rodzi sie jego syn Stanislaw Antoni w 1804 r. , nastepnie zas spotykamy go wlasnie w Wierzbowcu gdzie jego corka, Jozefa, jest zona miejscowego karczmarza Wojciecha Matyszkiewicza. Zona Lukasza, Salomea umiera w Wierzbowcu w 1828 roku a on sam w 1831 -zapewne na cholere. Nie jest wykluczone, ze Lukasz jest synem mojego Stanislawa i dlatego nazywa sojego syna Stanislaw Antoni (po ojcu i dziadku).
W tym samym kregu rodzinnym pojawia sie jeszcze jeden Miedzinski - Jacenty ur ok 1795. Jest on synem Stanislawa i Zofii z Orlowskich (akt slubu z Kobiele Wielkie 1786). Sam Jacenty jak podaje jego akt slubu, urodzil sie w parafii Radomsko. Jego rodzice mieszkali zapewne w wsi Gidle przez jakis czas bo i ta nazwa pojawia sie jako miejsce pochodzenia jego akcie zgonu. Jacenty pojawia sie nastepnie w Srzaniawie par. Chelmo gdzie bierze slub z Helena Hrostowska (Chrostowska) w 1824. Akt slubu podaje, jak wyzej wspomnialem, ze urodzil sie on ze Stanislawa i Zofii Orlowskiej w parafii Radomsko oraz, ze pracuje w miejscowym mlynie we wsi Strzelce. W akcie ur. jego syna Kazimierza z 1827 roku, Jacenty jest okreslony jako czeladnik mlynarski. (W tejze parafii jest jeszcze inny Miedzinski, bodajze Urban, musze sprawdzic jego relacke do Jacentego). Nastepnie Jacenty przenosi sie z rodzina wlasnie do Wierzbowca gdzie rodzi mu sie kilkoro dzieci. Zajmuje sie tam ciesielstwem i "pilarstwem." Swiadkowie w aktach urodzin i zgonow tych dzieci jak rowniez zgonu samego Jacentego to osoby znane z kregu w/w Lukasza Miedzinskiego: Wojciech Matyszkiewicz -karczmarz, jego zona - Jozefa z Miedzinskich (corka Lukasza), Filip Latasinski -ciesla, Karol Raczynski -lesniczy, Piotr Raczynski -mlynarz, Jozef Piotrowski -gajowy.
Jacenty umiera w 1833 a wdowa po nim, Helena wychodzi ponownie za maz za Wawrzynca Graszczynskiego w 1838 roku.
Na tym etapie trudno dokladnie okreslic jaki jest zwiazak miedzy tymi opisanymi Miedzinskimi a Stanislawem, o ktorym pisze na poczatku, ale z pewnoscia nie jest to przypadek, ze wszyscy oni pojawiaja sie w mniej wiecej tym samym czasie w Wierzbowcu, zajmuja sie tym samym zawodem/ zawodami, i pozostaja w tym samym kregu rodzinnym. Byc moze Stanislaw jest ich stryjem albo bliskim kuzynem.
Robert
Stanislaw Miedzinski umiera w 1827 r. a jego zona, Marianna z Karwasinskich, w 1831 rowniez w Gosciecinie. Wedlug aktu , Stanislaw ma 70 lat wiec zapewne urodzil sie okolo 1757 r. Jego zona byla duzo mlodsza, ur. sie okolo 1781 w Zytnie z Wojciecha i Teresy Karwasinskich (nie jest wykluczone ze Stanislaw mial poprzednio inna zone; nie znalazlem aktu slubu Stanislawa z Marianna Karwasinska, ktory by cos w tej sprawie wyjasnil jak przypuszczam). Akt zejscie w/w Stanislawa Miedzinskiego podaje, ze urodzil sie w miescie Radomsku z Antoniego i Agnieszki. Poza tym podaje, ze zajmowal sie on ciesielstwem. Wyglada na to, ze Stanislaw kilkatrotnie zmienial miejsce zamieszkania, co nie bylo czyms wyjatkowym. Przez jakis czas przebywal w parafii Bakowa Gora, gdzie urodzila sie jego corka Anastazja, ktorej historie pozwole sobie krotko nakreslic.
Ostatnio znalazlem akt urodzenia Anastazji z 1806 r. z parafii Bakowa Gora. Zycie Anastazji nie bylo zbyt dlugie nawet jak na tamte czasy -wyszla za maz za Mikolaja Baranskiego (zapewne wdowca) w wieku okolo 18 lat i zamieszkala w Gosciecinie. Baranski umiera w 1827 roku a Anastazja wychodzi powtornie za maz w 1830 za Andzeja Rydza i przenosi sie do jego rodzinnego Dankowa. Anastazja umiera rok pozniej na cholere (w czasie wielkiej epidemii tech choroby) w Dankowie w wieku zaledwie 25 lat.
Jej akt urodzenia podaje, ze urodzila sie we Mlynie Wierzbowic (molendino Wierzbowiec). Jak wiadomo, wiekszosc rodzin nie przenosila sie z miejsca na miejsce ot tak po prostu, postanowilem wiec sprawdzi czy nie bylo tam innych czlonkow rodziny Miedzinski w tym czasie. Moj trop okazal sie sluszny: w Wierzbowcu bylo co najmnie jeszcze dwoch innych Miedzinskich (mlodszych od Stanislawa), powiazanych z miejscowym lesniczym, mlynarzem i karczmarzem.
Jeden z nich -Lukasz Miedzinski (ur ok 1777) bierze slub z Salomea Bedowska w Parzniewicach par. Bogdanow, ( jest on rzemieslnikiem jak wynika z kontekstu: honestus; i zajmuje sie najprawdopodobniej rowniez ciesielstwem). Przez jakis czas przebywa z rodzina w Parzewicach gdzie rodzi sie jego syn Stanislaw Antoni w 1804 r. , nastepnie zas spotykamy go wlasnie w Wierzbowcu gdzie jego corka, Jozefa, jest zona miejscowego karczmarza Wojciecha Matyszkiewicza. Zona Lukasza, Salomea umiera w Wierzbowcu w 1828 roku a on sam w 1831 -zapewne na cholere. Nie jest wykluczone, ze Lukasz jest synem mojego Stanislawa i dlatego nazywa sojego syna Stanislaw Antoni (po ojcu i dziadku).
W tym samym kregu rodzinnym pojawia sie jeszcze jeden Miedzinski - Jacenty ur ok 1795. Jest on synem Stanislawa i Zofii z Orlowskich (akt slubu z Kobiele Wielkie 1786). Sam Jacenty jak podaje jego akt slubu, urodzil sie w parafii Radomsko. Jego rodzice mieszkali zapewne w wsi Gidle przez jakis czas bo i ta nazwa pojawia sie jako miejsce pochodzenia jego akcie zgonu. Jacenty pojawia sie nastepnie w Srzaniawie par. Chelmo gdzie bierze slub z Helena Hrostowska (Chrostowska) w 1824. Akt slubu podaje, jak wyzej wspomnialem, ze urodzil sie on ze Stanislawa i Zofii Orlowskiej w parafii Radomsko oraz, ze pracuje w miejscowym mlynie we wsi Strzelce. W akcie ur. jego syna Kazimierza z 1827 roku, Jacenty jest okreslony jako czeladnik mlynarski. (W tejze parafii jest jeszcze inny Miedzinski, bodajze Urban, musze sprawdzic jego relacke do Jacentego). Nastepnie Jacenty przenosi sie z rodzina wlasnie do Wierzbowca gdzie rodzi mu sie kilkoro dzieci. Zajmuje sie tam ciesielstwem i "pilarstwem." Swiadkowie w aktach urodzin i zgonow tych dzieci jak rowniez zgonu samego Jacentego to osoby znane z kregu w/w Lukasza Miedzinskiego: Wojciech Matyszkiewicz -karczmarz, jego zona - Jozefa z Miedzinskich (corka Lukasza), Filip Latasinski -ciesla, Karol Raczynski -lesniczy, Piotr Raczynski -mlynarz, Jozef Piotrowski -gajowy.
Jacenty umiera w 1833 a wdowa po nim, Helena wychodzi ponownie za maz za Wawrzynca Graszczynskiego w 1838 roku.
Na tym etapie trudno dokladnie okreslic jaki jest zwiazak miedzy tymi opisanymi Miedzinskimi a Stanislawem, o ktorym pisze na poczatku, ale z pewnoscia nie jest to przypadek, ze wszyscy oni pojawiaja sie w mniej wiecej tym samym czasie w Wierzbowcu, zajmuja sie tym samym zawodem/ zawodami, i pozostaja w tym samym kregu rodzinnym. Byc moze Stanislaw jest ich stryjem albo bliskim kuzynem.
Robert
Ostatnio zmieniony czw 20 lut 2014, 03:56 przez Niewiadomski_Robert, łącznie zmieniany 5 razy.
Nazwisko: Miedzinski
Witam
Przodek mojej córki miał brata Antoniego Miedzińskiego urodzonego w 1740 roku w parafii Potok Złoty.
Nie znalazłem o nim późniejszych informacji w rodzinnej parafii.
Nie wykluczone że ożenił się w Radomsku. Proszę zwrócić uwagę na ten trop.
Pozdrawiam
Michał
Przodek mojej córki miał brata Antoniego Miedzińskiego urodzonego w 1740 roku w parafii Potok Złoty.
Nie znalazłem o nim późniejszych informacji w rodzinnej parafii.
Nie wykluczone że ożenił się w Radomsku. Proszę zwrócić uwagę na ten trop.
Pozdrawiam
Michał
- Niewiadomski_Robert

- Posty: 600
- Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
- Lokalizacja: New York City
Nazwisko: Miedzinski
Tak, oczywiscie zwroce uwage. Jak sie nazywal brat tego Antoniego? Co wiemy o jego rodzicach i rodzenstwie? Robert
-
AlicjaSurmacka

- Posty: 1034
- Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
- Lokalizacja: Radomsko
Robercie, poszukujesz w tej samej miejscowości skąd pochodzą moi przodkowie. Tak się składa, że w Wierzbowcu osiedlił się w 1860 może 1861 roku mój pradziadek Franciszek Bartnik z drugą już żoną Józefą Warwasińską. Od 1861 roku przy kolejno urodzonych dzieciach do 1979 roku (ośmioro) występuje jako karczmarz a później karczmarz z prawem propinacji. Bartnikowie w Wierzbowcu mieszkali przez nieco ponad 100 lat. Tam też się urodziła w 1920 roku moja mama. Nazwisko to zniknęło z Wierzbowca w 1960 roku, kiedy to zmarł wnuk Franciszka Wincenty Bartnik. Ale najciekawsza legenda rodzinna to ta, że Bartnikowie sprzedali dom w Wierzbowcu. Nowy właściciel przy rozbiórce starego domu ponoć znalazł zamurowany garnek ze złotem. Czy legenda czy prawda tego już nie jestem w stanie zweryfikować.
Teraz tylko muszę odszukać w archiwum od kogo kupili moi przodkowie karczmę, bowiem z całą pewnością karczma w tak małej wsi była jedna.
Natomiast odnośnie Miedzińskich to 15 grudnia ma się ukazać kolejna już książka : akta metrykalne urodzonych/ochrzczonych w latach 1745 do 1796. Jeżeli znajdę Twoje nazwisko to Ci napiszę.
Pozdrawiam Alicja
Teraz tylko muszę odszukać w archiwum od kogo kupili moi przodkowie karczmę, bowiem z całą pewnością karczma w tak małej wsi była jedna.
Natomiast odnośnie Miedzińskich to 15 grudnia ma się ukazać kolejna już książka : akta metrykalne urodzonych/ochrzczonych w latach 1745 do 1796. Jeżeli znajdę Twoje nazwisko to Ci napiszę.
Pozdrawiam Alicja
- Niewiadomski_Robert

- Posty: 600
- Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
- Lokalizacja: New York City
Dzieki Alicjo,
Nie bylem pewien czy czesto sprawdzasz to forum wiec wyslalem Ci tez wiadomsosc prywatnie. Tak, to bardzo ciekawa historia. Jesli znajdziesz akt kupna tej karczmy to zwroc uwage na te nazwiska, ktore wymienilem powyzej. Z pewnoscia karczma byla jedna a Wierzbowiec niesamowicie maly -przegladajac te metryki ma sie wrazenie, ze poza karczma, mlynem niewiele tam jeszcze bylo
Wedlug "Słownika geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" czescia Wierzbowca byl tez folwark Korytno gdzie znajdowal sie mlyn wodny, tartak i gorzelnia. Tenze slownik podaje rownierz, ze Wierzbowiec dzielil sie na wies i osade mlynska.
Na marginesie: czy jestes pewna, ze Twoja Jozefa byla z domu Warwasinska a nie Karwasinska ( tak jak zona w/w Stanislawa Miedzinskego, moja 5 x prababka)? Robert
Nie bylem pewien czy czesto sprawdzasz to forum wiec wyslalem Ci tez wiadomsosc prywatnie. Tak, to bardzo ciekawa historia. Jesli znajdziesz akt kupna tej karczmy to zwroc uwage na te nazwiska, ktore wymienilem powyzej. Z pewnoscia karczma byla jedna a Wierzbowiec niesamowicie maly -przegladajac te metryki ma sie wrazenie, ze poza karczma, mlynem niewiele tam jeszcze bylo
Wedlug "Słownika geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" czescia Wierzbowca byl tez folwark Korytno gdzie znajdowal sie mlyn wodny, tartak i gorzelnia. Tenze slownik podaje rownierz, ze Wierzbowiec dzielil sie na wies i osade mlynska.
Na marginesie: czy jestes pewna, ze Twoja Jozefa byla z domu Warwasinska a nie Karwasinska ( tak jak zona w/w Stanislawa Miedzinskego, moja 5 x prababka)? Robert
-
AlicjaSurmacka

- Posty: 1034
- Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
- Lokalizacja: Radomsko
Robercie, nazwiska mojej prababki Józefy Warwasińskiej jestem pewna bowiem mam jej akt urodzenia/chrztu z 1840 roku, akt ślubu z 1860 roku w parafii Niedośpielin. W urodzeniach swoich dzieci była zapisywana bardzo różnie; jako Warwasińska, Charwasińska, Arwasińska i jeszcze jakieś zupełnie inne mi nieznane nazwisko. Zmarła w 1907 roku w Wierzbowcu jako Józefa Bartnik z Arwasińskich.
Karwasińscy to też te okolice. Z Karwasińskimi z kolei jest spokrewniona lub spowinowacona Ewa Rejment a ona ma swoich przodków w Gidlach k/ Radomska. W jej książce "Oczyścić z pyłu zapomnienia " jest tablica potomków Katarzyny Rejment ur w 1843 roku zmarlej w 1934 w Gidlach, która poślubiła Kacpra Karwasińskiego ur 1837 zm. 1909.
W Wierzbowcu i Bąkowej Górze ( w kościele) byłam kilka razy wyłącznie w " podróży sentymentalnej" Ostatnio z krewną z Bazylei próbowałyśmy wyobrazić sobie jak nasze delikatnej postury babcie szły do ołtarza przy boku dość rosłych dziadków Bartników.
Jej dziadek Feliks i mój Aleksander to rodzeni bracie - dzieci Franciszka i Józefy.
Jak uda mi się odszukać cokolwiek odnośnie kupna karczmy i propinacji to napiszę.
Pozdrawiam. Alicja
Karwasińscy to też te okolice. Z Karwasińskimi z kolei jest spokrewniona lub spowinowacona Ewa Rejment a ona ma swoich przodków w Gidlach k/ Radomska. W jej książce "Oczyścić z pyłu zapomnienia " jest tablica potomków Katarzyny Rejment ur w 1843 roku zmarlej w 1934 w Gidlach, która poślubiła Kacpra Karwasińskiego ur 1837 zm. 1909.
W Wierzbowcu i Bąkowej Górze ( w kościele) byłam kilka razy wyłącznie w " podróży sentymentalnej" Ostatnio z krewną z Bazylei próbowałyśmy wyobrazić sobie jak nasze delikatnej postury babcie szły do ołtarza przy boku dość rosłych dziadków Bartników.
Jej dziadek Feliks i mój Aleksander to rodzeni bracie - dzieci Franciszka i Józefy.
Jak uda mi się odszukać cokolwiek odnośnie kupna karczmy i propinacji to napiszę.
Pozdrawiam. Alicja
- Niewiadomski_Robert

- Posty: 600
- Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
- Lokalizacja: New York City
Alicjo,
Jesli sie nie myle, a wlasnie czytalem streszczenie wspomnien Ewy Rejment, Katarzyna Karwasinska z Rejmentow byla ciotka Wladyslawa Rejmonta. Karwasinskich chyba wielu w okolicy nie bylo; jest mi bardzo trudno znalezc kuzynow mojej 5/6x prababki (byla zarazmem 5 i 6 w zwiazku ze zjawiskiem "ubytku przodkow" z przesunieciem pokolen) Marianny Karwasinskiej (ur ok 1780); jej rodzice to Wojciech i Teresa, a akt zgonu podaje, ze urodzila sie w Zytnym (ok. 6-7 km. od wsi Gidle). Jeszcze nie zabralem sie na serio za poszukiwanie jej krewnych. Musze tez sprawdzic wywod przodkow Kacpra Karwasinskiego.
Robert
Jesli sie nie myle, a wlasnie czytalem streszczenie wspomnien Ewy Rejment, Katarzyna Karwasinska z Rejmentow byla ciotka Wladyslawa Rejmonta. Karwasinskich chyba wielu w okolicy nie bylo; jest mi bardzo trudno znalezc kuzynow mojej 5/6x prababki (byla zarazmem 5 i 6 w zwiazku ze zjawiskiem "ubytku przodkow" z przesunieciem pokolen) Marianny Karwasinskiej (ur ok 1780); jej rodzice to Wojciech i Teresa, a akt zgonu podaje, ze urodzila sie w Zytnym (ok. 6-7 km. od wsi Gidle). Jeszcze nie zabralem sie na serio za poszukiwanie jej krewnych. Musze tez sprawdzic wywod przodkow Kacpra Karwasinskiego.
Robert
- Niewiadomski_Robert

- Posty: 600
- Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
- Lokalizacja: New York City
UPDATE:
Od mojego ostatniego postu dotyczacego mojego 5x pradziadka Stanislawa Miedzinskiego uplynelo troche czasu i znalazlem troche nowych informacji.
Stanislaw Miedzinski umiera w 1827 r. a jego zona, Marianna z Karwasinskich, w 1831 rowniez w Gosciecinie. Wedlug aktu zgonu , Stanislaw ma 70 lat wiec zapewne urodzil sie okolo 1757 r. Jego zona byla duzo mlodsza, ur. sie okolo 1781 w Zytnie (wg aktu zgonu) z Wojciecha i Teresy Karwasinskich. Niedawno odkrylem, ze Stanislaw mial poprzednio inna zone, ale o tym pozniej. Akt zejscie w/w Stanislawa Miedzinskiego podaje, ze urodzil sie w miescie (albo parafii) Radomsku z Antoniego Miedzinskiego i Agnieszki. Poza tym podaje, ze zajmowal sie on ciesielstwem. Wyglada na to, ze Stanislaw kilkatrotnie zmienial miejsce zamieszkania, co nie bylo czyms wyjatkowym. Przez jakis czas przebywal w parafii Bakowa Gora, gdzie urodzila sie jego corka Anastazja, ktorej historie pozwole sobie krotko nakreslic.
Znalazlem akt urodzenia Anastazji z 1806 r. z parafii Bakowa Gora. Zycie Anastazji nie bylo zbyt dlugie nawet jak na tamte czasy -wyszla za maz za Mikolaja Baranskiego (zapewne wdowca) w wieku okolo 18 lat i zamieszkala w Gosciecinie. Baranski umiera w 1827 roku a Anastazja wychodzi powtornie za maz w 1830 za Andzeja Rydza i przenosi sie do jego rodzinnego Dankowa. Anastazja umiera rok pozniej na cholere (w czasie wielkiej epidemii tech choroby) w Dankowie w wieku zaledwie 25 lat.
Jej akt urodzenia podaje, ze urodzila sie we Mlynie Wierzbowic (molendino Wierzbowiec). Jak wiadomo, wiekszosc rodzin nie przenosila sie z miejsca na miejsce ot tak po prostu, postanowilem wiec sprawdzi czy nie bylo tam innych czlonkow rodziny Miedzinski w tym czasie. Moj trop okazal sie sluszny: w Wierzbowcu bylo co najmnie jeszcze dwoch innych Miedzinskich (mlodszych od Stanislawa), powiazanych z miejscowym lesniczym, mlynarzem i karczmarzem.
Jeden z nich -Lukasz Miedzinski (ur ok 1777) bierze slub z Salomea Bedowska w Parzniewicach par. Bogdanow, ( jest on rzemieslnikiem jak wynika z kontekstu: honestus; i zajmuje sie najprawdopodobniej rowniez ciesielstwem). Przez jakis czas przebywa z rodzina w Parzewicach gdzie rodzi sie jego syn Stanislaw Antoni w 1804 r. , nastepnie zas spotykamy go wlasnie w Wierzbowcu gdzie jego corka, Jozefa, jest zona miejscowego karczmarza Wojciecha Matyszkiewicza. Zona Lukasza, Salomea umiera w Wierzbowcu w 1828 roku a on sam w 1831 -zapewne na cholere. Nie jest wykluczone, ze Lukasz jest synem “mojego” Stanislawa i dlatego nazywa sojego syna Stanislaw Antoni (po ojcu i dziadku).
W tym samym kregu rodzinnym pojawia sie jeszcze jeden Miedzinski - Jacenty ur ok 1795. Jest on synem Stanislawa i Zofii z Orlowskich (akt slubu z Kobiele Wielkie 1786). Rodzice Jacentego mieszkali w Pokrace i w Orzechowie kolo Radomska ( w Strzalkowie nieopodal byl jeszcze Andrzej Miedzinski, byc moze brat Stanislawa, jest jednym ze zglaszajacych jego zgon). Ten Stanislaw byl mlynarzem. Nie mogl on jednac byc “moim” Stanislawem gdyz zmarl w 1808 r. ( z aktu zgonu z Radomska: l. 50 ur. w Kobielach Malych z Tomasza i Zofii z Czerkawskich, mlynarz w dobrach rzadowych w Strzalkowie mlyn Secowka? zglasza Andrzej Miedzinski rowniez ze Srzalkowa, wdowa Zofia z Orlowskich) a wdowa po nim okreslana jako Pani Zofia z Orlowskich Miedzinska z mlyna Sycowki(?) wyszla ponownie za Piasockiego (?) w 1810 roku w Orzechowie. Sam Jacenty jak podaje jego akt slubu, urodzil sie w parafii Radomsko. Jego rodzice mieszkali zapewne w wsi Gidle przez jakis czas bo i ta nazwa pojawia sie jako miejsce pochodzenia jego akcie zgonu. Jacenty pojawia sie nastepnie w Srzaniawie par. Chelmo gdzie bierze slub z Helena Hrostowska (Chrostowska) w 1824. Akt slubu podaje, jak wyzej wspomnialem, ze urodzil sie on ze Stanislawa i Zofii Orlowskiej w parafii Radomsko oraz, ze pracuje w miejscowym mlynie we wsi Strzelce. W akcie ur. jego syna Kazimierza z 1827 roku, Jacenty jest okreslony jako czeladnik mlynarski. (W tejze parafii jest jeszcze inny Miedzinski, bodajze Urban, musze sprawdzic jego relacke do Jacentego). Nastepnie Jacenty przenosi sie z rodzina wlasnie do Wierzbowca gdzie rodzi mu sie kilkoro dzieci. Zajmuje sie tam ciesielstwem i "pilarstwem." Swiadkowie w aktach urodzin i zgonow tych dzieci jak rowniez zgonu samego Jacentego to osoby znane z kregu w/w Lukasza Miedzinskiego: Wojciech Matyszkiewicz -karczmarz, jego zona - Jozefa z Miedzinskich (corka Lukasza), Filip Latasinski -ciesla, Karol Raczynski -lesniczy, Piotr Raczynski -mlynarz, Jozef Piotrowski -gajowy.
Piotr Raczynski, jak wynika z aktu sgony jego syna, Jana Chryzostoma, ozeniony byl z Marianna z Miedzinskich i mieszkal ok 1809 r. we wsi Pokraka kolo Radomska, zapewne przeniosl sie do Wierzbowca niedlugo potem.
Jacenty umiera w 1833 a wdowa po nim, Helena, wychodzi ponownie za maz za Wawrzynca Graszczynskiego w 1838 roku.
Na tym etapie trudno dokladnie okreslic jaki jest zwiazak miedzy tymi opisanymi Miedzinskimi a Stanislawem, o ktorym pisze na poczatku, ale z pewnoscia nie jest to przypadek, ze wszyscy oni pojawiaja sie w mniej wiecej tym samym czasie w Wierzbowcu, zajmuja sie tym samym zawodem/ zawodami, i pozostaja w tym samym kregu rodzinnym. Byc moze Stanislaw jest ich stryjem albo bliskim kuzynem.
Na pewnym etapie mialem taka hipoteze, ze moj Stanislaw byl moze ojcem Jacentego a Zofia Orlowska mogla byc jego wczesniejsza zona, ale jak wyjasniam powyzej, wylkuczylem taka mozliwosc. Jednakze, poniewaz miejscowosc Gidle pojawia sie w dokumentach dotyczacych Jacentego, przejrzalem metryki wsi Gidle i ku mojemu zdumieniu znalazlem akta slubu mojego Stanislawa (wdowca l. 40) z honesta Marianna (okreslona jako Karwaczonka -to zapewne forma od Karwasinska albo Karwacz/Karwas, akt slubu podaje ze jej rodzice byli przybyszami z Melchowa kolo Lelowa, jej akt zgonu podaje Zytno jako miejsce urodzenia) l. 23 z 1801 r. Znalazlem rowniez akt zgony jego poprzedniej zony Katarzyny ur ok 1766 w miescie Wolborzu i zm. w 1800 w Gidlach.
Od mojego ostatniego postu dotyczacego mojego 5x pradziadka Stanislawa Miedzinskiego uplynelo troche czasu i znalazlem troche nowych informacji.
Stanislaw Miedzinski umiera w 1827 r. a jego zona, Marianna z Karwasinskich, w 1831 rowniez w Gosciecinie. Wedlug aktu zgonu , Stanislaw ma 70 lat wiec zapewne urodzil sie okolo 1757 r. Jego zona byla duzo mlodsza, ur. sie okolo 1781 w Zytnie (wg aktu zgonu) z Wojciecha i Teresy Karwasinskich. Niedawno odkrylem, ze Stanislaw mial poprzednio inna zone, ale o tym pozniej. Akt zejscie w/w Stanislawa Miedzinskiego podaje, ze urodzil sie w miescie (albo parafii) Radomsku z Antoniego Miedzinskiego i Agnieszki. Poza tym podaje, ze zajmowal sie on ciesielstwem. Wyglada na to, ze Stanislaw kilkatrotnie zmienial miejsce zamieszkania, co nie bylo czyms wyjatkowym. Przez jakis czas przebywal w parafii Bakowa Gora, gdzie urodzila sie jego corka Anastazja, ktorej historie pozwole sobie krotko nakreslic.
Znalazlem akt urodzenia Anastazji z 1806 r. z parafii Bakowa Gora. Zycie Anastazji nie bylo zbyt dlugie nawet jak na tamte czasy -wyszla za maz za Mikolaja Baranskiego (zapewne wdowca) w wieku okolo 18 lat i zamieszkala w Gosciecinie. Baranski umiera w 1827 roku a Anastazja wychodzi powtornie za maz w 1830 za Andzeja Rydza i przenosi sie do jego rodzinnego Dankowa. Anastazja umiera rok pozniej na cholere (w czasie wielkiej epidemii tech choroby) w Dankowie w wieku zaledwie 25 lat.
Jej akt urodzenia podaje, ze urodzila sie we Mlynie Wierzbowic (molendino Wierzbowiec). Jak wiadomo, wiekszosc rodzin nie przenosila sie z miejsca na miejsce ot tak po prostu, postanowilem wiec sprawdzi czy nie bylo tam innych czlonkow rodziny Miedzinski w tym czasie. Moj trop okazal sie sluszny: w Wierzbowcu bylo co najmnie jeszcze dwoch innych Miedzinskich (mlodszych od Stanislawa), powiazanych z miejscowym lesniczym, mlynarzem i karczmarzem.
Jeden z nich -Lukasz Miedzinski (ur ok 1777) bierze slub z Salomea Bedowska w Parzniewicach par. Bogdanow, ( jest on rzemieslnikiem jak wynika z kontekstu: honestus; i zajmuje sie najprawdopodobniej rowniez ciesielstwem). Przez jakis czas przebywa z rodzina w Parzewicach gdzie rodzi sie jego syn Stanislaw Antoni w 1804 r. , nastepnie zas spotykamy go wlasnie w Wierzbowcu gdzie jego corka, Jozefa, jest zona miejscowego karczmarza Wojciecha Matyszkiewicza. Zona Lukasza, Salomea umiera w Wierzbowcu w 1828 roku a on sam w 1831 -zapewne na cholere. Nie jest wykluczone, ze Lukasz jest synem “mojego” Stanislawa i dlatego nazywa sojego syna Stanislaw Antoni (po ojcu i dziadku).
W tym samym kregu rodzinnym pojawia sie jeszcze jeden Miedzinski - Jacenty ur ok 1795. Jest on synem Stanislawa i Zofii z Orlowskich (akt slubu z Kobiele Wielkie 1786). Rodzice Jacentego mieszkali w Pokrace i w Orzechowie kolo Radomska ( w Strzalkowie nieopodal byl jeszcze Andrzej Miedzinski, byc moze brat Stanislawa, jest jednym ze zglaszajacych jego zgon). Ten Stanislaw byl mlynarzem. Nie mogl on jednac byc “moim” Stanislawem gdyz zmarl w 1808 r. ( z aktu zgonu z Radomska: l. 50 ur. w Kobielach Malych z Tomasza i Zofii z Czerkawskich, mlynarz w dobrach rzadowych w Strzalkowie mlyn Secowka? zglasza Andrzej Miedzinski rowniez ze Srzalkowa, wdowa Zofia z Orlowskich) a wdowa po nim okreslana jako Pani Zofia z Orlowskich Miedzinska z mlyna Sycowki(?) wyszla ponownie za Piasockiego (?) w 1810 roku w Orzechowie. Sam Jacenty jak podaje jego akt slubu, urodzil sie w parafii Radomsko. Jego rodzice mieszkali zapewne w wsi Gidle przez jakis czas bo i ta nazwa pojawia sie jako miejsce pochodzenia jego akcie zgonu. Jacenty pojawia sie nastepnie w Srzaniawie par. Chelmo gdzie bierze slub z Helena Hrostowska (Chrostowska) w 1824. Akt slubu podaje, jak wyzej wspomnialem, ze urodzil sie on ze Stanislawa i Zofii Orlowskiej w parafii Radomsko oraz, ze pracuje w miejscowym mlynie we wsi Strzelce. W akcie ur. jego syna Kazimierza z 1827 roku, Jacenty jest okreslony jako czeladnik mlynarski. (W tejze parafii jest jeszcze inny Miedzinski, bodajze Urban, musze sprawdzic jego relacke do Jacentego). Nastepnie Jacenty przenosi sie z rodzina wlasnie do Wierzbowca gdzie rodzi mu sie kilkoro dzieci. Zajmuje sie tam ciesielstwem i "pilarstwem." Swiadkowie w aktach urodzin i zgonow tych dzieci jak rowniez zgonu samego Jacentego to osoby znane z kregu w/w Lukasza Miedzinskiego: Wojciech Matyszkiewicz -karczmarz, jego zona - Jozefa z Miedzinskich (corka Lukasza), Filip Latasinski -ciesla, Karol Raczynski -lesniczy, Piotr Raczynski -mlynarz, Jozef Piotrowski -gajowy.
Piotr Raczynski, jak wynika z aktu sgony jego syna, Jana Chryzostoma, ozeniony byl z Marianna z Miedzinskich i mieszkal ok 1809 r. we wsi Pokraka kolo Radomska, zapewne przeniosl sie do Wierzbowca niedlugo potem.
Jacenty umiera w 1833 a wdowa po nim, Helena, wychodzi ponownie za maz za Wawrzynca Graszczynskiego w 1838 roku.
Na tym etapie trudno dokladnie okreslic jaki jest zwiazak miedzy tymi opisanymi Miedzinskimi a Stanislawem, o ktorym pisze na poczatku, ale z pewnoscia nie jest to przypadek, ze wszyscy oni pojawiaja sie w mniej wiecej tym samym czasie w Wierzbowcu, zajmuja sie tym samym zawodem/ zawodami, i pozostaja w tym samym kregu rodzinnym. Byc moze Stanislaw jest ich stryjem albo bliskim kuzynem.
Na pewnym etapie mialem taka hipoteze, ze moj Stanislaw byl moze ojcem Jacentego a Zofia Orlowska mogla byc jego wczesniejsza zona, ale jak wyjasniam powyzej, wylkuczylem taka mozliwosc. Jednakze, poniewaz miejscowosc Gidle pojawia sie w dokumentach dotyczacych Jacentego, przejrzalem metryki wsi Gidle i ku mojemu zdumieniu znalazlem akta slubu mojego Stanislawa (wdowca l. 40) z honesta Marianna (okreslona jako Karwaczonka -to zapewne forma od Karwasinska albo Karwacz/Karwas, akt slubu podaje ze jej rodzice byli przybyszami z Melchowa kolo Lelowa, jej akt zgonu podaje Zytno jako miejsce urodzenia) l. 23 z 1801 r. Znalazlem rowniez akt zgony jego poprzedniej zony Katarzyny ur ok 1766 w miescie Wolborzu i zm. w 1800 w Gidlach.
- Niewiadomski_Robert

- Posty: 600
- Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
- Lokalizacja: New York City
W koncu udalo mi sie ustalic pochodzenie mojej 6x prababki Marianny Miedzinskiej. Byla z domu Karwacka vel Karwasinska ur 1778 w Melchowie kolo Lelowa miala brata Franciszka Karwackiego ur 1782 takze w Melchowie. Przeniesli sie oni z rodzicami(rzemieslnikami, "honestus" do wsi Gidle) pod koniec xviii w. Nazwisko jego potomkow rowniez z czasem przybiera forme Karwasinski i zona jego wnuka - Katarzyna Karwasinska z Rejmentow byla ciotka Wladyslawa Reymonta - zatem sugestia Alicji Surmacjiej z tego watku o zwiazku z Reymontem okazala sie trafna. Dzieki Alicjo. Robert
Jacenty
Niewiadomski_Robert pisze:UPDATE:
Od mojego ostatniego postu dotyczacego mojego 5x pradziadka Stanislawa Miedzinskiego uplynelo troche czasu i znalazlem troche nowych informacji.
Stanislaw Miedzinski umiera w 1827 r. a jego zona, Marianna z Karwasinskich, w 1831 rowniez w Gosciecinie. Wedlug aktu zgonu , Stanislaw ma 70 lat wiec zapewne urodzil sie okolo 1757 r. Jego zona byla duzo mlodsza, ur. sie okolo 1781 w Zytnie (wg aktu zgonu) z Wojciecha i Teresy Karwasinskich. Niedawno odkrylem, ze Stanislaw mial poprzednio inna zone, ale o tym pozniej. Akt zejscie w/w Stanislawa Miedzinskiego podaje, ze urodzil sie w miescie (albo parafii) Radomsku z Antoniego Miedzinskiego i Agnieszki. Poza tym podaje, ze zajmowal sie on ciesielstwem. Wyglada na to, ze Stanislaw kilkatrotnie zmienial miejsce zamieszkania, co nie bylo czyms wyjatkowym. Przez jakis czas przebywal w parafii Bakowa Gora, gdzie urodzila sie jego corka Anastazja, ktorej historie pozwole sobie krotko nakreslic.
Znalazlem akt urodzenia Anastazji z 1806 r. z parafii Bakowa Gora. Zycie Anastazji nie bylo zbyt dlugie nawet jak na tamte czasy -wyszla za maz za Mikolaja Baranskiego (zapewne wdowca) w wieku okolo 18 lat i zamieszkala w Gosciecinie. Baranski umiera w 1827 roku a Anastazja wychodzi powtornie za maz w 1830 za Andzeja Rydza i przenosi sie do jego rodzinnego Dankowa. Anastazja umiera rok pozniej na cholere (w czasie wielkiej epidemii tech choroby) w Dankowie w wieku zaledwie 25 lat.
Jej akt urodzenia podaje, ze urodzila sie we Mlynie Wierzbowic (molendino Wierzbowiec). Jak wiadomo, wiekszosc rodzin nie przenosila sie z miejsca na miejsce ot tak po prostu, postanowilem wiec sprawdzi czy nie bylo tam innych czlonkow rodziny Miedzinski w tym czasie. Moj trop okazal sie sluszny: w Wierzbowcu bylo co najmnie jeszcze dwoch innych Miedzinskich (mlodszych od Stanislawa), powiazanych z miejscowym lesniczym, mlynarzem i karczmarzem.
Jeden z nich -Lukasz Miedzinski (ur ok 1777) bierze slub z Salomea Bedowska w Parzniewicach par. Bogdanow, ( jest on rzemieslnikiem jak wynika z kontekstu: honestus; i zajmuje sie najprawdopodobniej rowniez ciesielstwem). Przez jakis czas przebywa z rodzina w Parzewicach gdzie rodzi sie jego syn Stanislaw Antoni w 1804 r. , nastepnie zas spotykamy go wlasnie w Wierzbowcu gdzie jego corka, Jozefa, jest zona miejscowego karczmarza Wojciecha Matyszkiewicza. Zona Lukasza, Salomea umiera w Wierzbowcu w 1828 roku a on sam w 1831 -zapewne na cholere. Nie jest wykluczone, ze Lukasz jest synem “mojego” Stanislawa i dlatego nazywa sojego syna Stanislaw Antoni (po ojcu i dziadku).
W tym samym kregu rodzinnym pojawia sie jeszcze jeden Miedzinski - Jacenty ur ok 1795. Jest on synem Stanislawa i Zofii z Orlowskich (akt slubu z Kobiele Wielkie 1786). Rodzice Jacentego mieszkali w Pokrace i w Orzechowie kolo Radomska ( w Strzalkowie nieopodal byl jeszcze Andrzej Miedzinski, byc moze brat Stanislawa, jest jednym ze zglaszajacych jego zgon). Ten Stanislaw byl mlynarzem. Nie mogl on jednac byc “moim” Stanislawem gdyz zmarl w 1808 r. ( z aktu zgonu z Radomska: l. 50 ur. w Kobielach Malych z Tomasza i Zofii z Czerkawskich, mlynarz w dobrach rzadowych w Strzalkowie mlyn Secowka? zglasza Andrzej Miedzinski rowniez ze Srzalkowa, wdowa Zofia z Orlowskich) a wdowa po nim okreslana jako Pani Zofia z Orlowskich Miedzinska z mlyna Sycowki(?) wyszla ponownie za Piasockiego (?) w 1810 roku w Orzechowie. Sam Jacenty jak podaje jego akt slubu, urodzil sie w parafii Radomsko. Jego rodzice mieszkali zapewne w wsi Gidle przez jakis czas bo i ta nazwa pojawia sie jako miejsce pochodzenia jego akcie zgonu. Jacenty pojawia sie nastepnie w Srzaniawie par. Chelmo gdzie bierze slub z Helena Hrostowska (Chrostowska) w 1824. Akt slubu podaje, jak wyzej wspomnialem, ze urodzil sie on ze Stanislawa i Zofii Orlowskiej w parafii Radomsko oraz, ze pracuje w miejscowym mlynie we wsi Strzelce. W akcie ur. jego syna Kazimierza z 1827 roku, Jacenty jest okreslony jako czeladnik mlynarski. (W tejze parafii jest jeszcze inny Miedzinski, bodajze Urban, musze sprawdzic jego relacke do Jacentego). Nastepnie Jacenty przenosi sie z rodzina wlasnie do Wierzbowca gdzie rodzi mu sie kilkoro dzieci. Zajmuje sie tam ciesielstwem i "pilarstwem." Swiadkowie w aktach urodzin i zgonow tych dzieci jak rowniez zgonu samego Jacentego to osoby znane z kregu w/w Lukasza Miedzinskiego: Wojciech Matyszkiewicz -karczmarz, jego zona - Jozefa z Miedzinskich (corka Lukasza), Filip Latasinski -ciesla, Karol Raczynski -lesniczy, Piotr Raczynski -mlynarz, Jozef Piotrowski -gajowy.
Piotr Raczynski, jak wynika z aktu sgony jego syna, Jana Chryzostoma, ozeniony byl z Marianna z Miedzinskich i mieszkal ok 1809 r. we wsi Pokraka kolo Radomska, zapewne przeniosl sie do Wierzbowca niedlugo potem.
Jacenty umiera w 1833 a wdowa po nim, Helena, wychodzi ponownie za maz za Wawrzynca Graszczynskiego w 1838 roku.
Na tym etapie trudno dokladnie okreslic jaki jest zwiazak miedzy tymi opisanymi Miedzinskimi a Stanislawem, o ktorym pisze na poczatku, ale z pewnoscia nie jest to przypadek, ze wszyscy oni pojawiaja sie w mniej wiecej tym samym czasie w Wierzbowcu, zajmuja sie tym samym zawodem/ zawodami, i pozostaja w tym samym kregu rodzinnym. Byc moze Stanislaw jest ich stryjem albo bliskim kuzynem.
Na pewnym etapie mialem taka hipoteze, ze moj Stanislaw byl moze ojcem Jacentego a Zofia Orlowska mogla byc jego wczesniejsza zona, ale jak wyjasniam powyzej, wylkuczylem taka mozliwosc. Jednakze, poniewaz miejscowosc Gidle pojawia sie w dokumentach dotyczacych Jacentego, przejrzalem metryki wsi Gidle i ku mojemu zdumieniu znalazlem akta slubu mojego Stanislawa (wdowca l. 40) z honesta Marianna (okreslona jako Karwaczonka -to zapewne forma od Karwasinska albo Karwacz/Karwas, akt slubu podaje ze jej rodzice byli przybyszami z Melchowa kolo Lelowa, jej akt zgonu podaje Zytno jako miejsce urodzenia) l. 23 z 1801 r. Znalazlem rowniez akt zgony jego poprzedniej zony Katarzyny ur ok 1766 w miescie Wolborzu i zm. w 1800 w Gidlach.
Ogromnie dziękuję za tyle cennych informacji. Moje osobiste poszukiwania wskazują, że moim przodkiem po mieczu był właśnie Jacenty, syn Stanisława i Zofii z Orłowskich. Przodkowie mego taty, przez całe pokolenia kręcili się wokół młyna kolokwialnie mówiąc. Zmienili natomiast lokalizację i z Radomska przenieśli się w świętokrzyskie, a następnie na Wołyń. Pozdrawiam serdecznie! K.Miedzińska