Poszukuję informacji o rodzicach zmarlego przodka
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Poszukuję informacji o rodzicach zmarlego przodka
Moj zmarły w 1834 przodek ma w akcie zgonu napisane, że jest synem niewiadomych rodziców. Dlaczego nie wiedziano kim są jego rodzice, a skąd wiedziano jak ma na imię i nazwisko? Kim byli ludzie o ktorych rodzicach nie zamieszcza się informacji. Czy to były sieroty, dzieci porzucone? Jakie mogą być inne tego powody? Gdzei mogę szukać odpowiedzi, w jakich zasobach, i czy to możliwe.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
linkuj kopie dokumentów, które mają być analizowane
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Andrzej75

- Posty: 15144
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Jeśli zgon zgłaszały niespokrewnione ze zmarłym osoby, to jak najbardziej miały prawo nie wiedzieć, jak się nazywali jego rodzice, chociaż doskonale wiedziały, jakie było imię, nazwisko i przybliżony wiek zmarłego.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
-
Bartosz1516

- Posty: 107
- Rejestracja: wt 26 wrz 2023, 20:04
-
SobczakGrzegorz

- Posty: 88
- Rejestracja: czw 16 gru 2021, 20:34
- Lokalizacja: Dąbrówka
Witam
Z własnego doświadczenia wiem, że dużo zależało od lenistwa księdza. W mojej okolicy w jednej parafii jest zazwyczaj wszystko pięknie opisane, włącznie z imionami pozostawionych dzieci. W sąsiedniej zaś 70 procent zawiera formułę "rodziców zgłaszajacym nieznanych", bo tak łatwiej i szybciej, choć często zgłaszajacymi byli dzieci lub współmałżonek. Pozostaje tylko szukać aktów ślubu lub chrztu.
Pozdrawiam
Grzegorz Sobczak
Z własnego doświadczenia wiem, że dużo zależało od lenistwa księdza. W mojej okolicy w jednej parafii jest zazwyczaj wszystko pięknie opisane, włącznie z imionami pozostawionych dzieci. W sąsiedniej zaś 70 procent zawiera formułę "rodziców zgłaszajacym nieznanych", bo tak łatwiej i szybciej, choć często zgłaszajacymi byli dzieci lub współmałżonek. Pozostaje tylko szukać aktów ślubu lub chrztu.
Pozdrawiam
Grzegorz Sobczak
-
Bartosz1516

- Posty: 107
- Rejestracja: wt 26 wrz 2023, 20:04
-
Andrzej75

- Posty: 15144
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Tak czy inaczej, z zapisu w AZ, że zmarły był „synem niewiadomych rodziców”, wynika tylko tyle, że ci rodzice byli nieznani świadkom zgłaszającym zgon, a nie że ci rodzice byli w ogóle nieznani.
A my już teraz nie dojdziemy, czy naprawdę zgłaszający zgon tego nie wiedzieli, czy też osobie spisującej AZ nie chciało się o to dopytywać zgłaszających.
A my już teraz nie dojdziemy, czy naprawdę zgłaszający zgon tego nie wiedzieli, czy też osobie spisującej AZ nie chciało się o to dopytywać zgłaszających.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml