Bo zapisywano dokładnie taką formę imienia, jaką posługiwała się dana osoba; choćby to była forma hipokorystyczna (spieszczona), a nie prymarna (podstawowa).Bagins pisze:Dlaczego w księgach unickich/prawosławnych (czyli dokumentach urzędowych) czasem używano imion w formie zdrobniałej?
To, co dla nas wydaje się oczywiste, wcale nie musiało takim być dla naszych przodków. Widocznie wcale nie uważali, że w dokumencie urzędowym spieszczonemu imieniu należy na siłę przywracać formę podstawową.
W średniowiecznych rotach sądowych też nierzadko zdarzają się spieszczone formy imion. To samo można zauważyć, przeglądając „Akta grodzkie i ziemskie”.
Po prostu takie były fakty, a z faktami się trzeba pogodzić, przyjąć rzeczywistość do wiadomości, choćby się nam to z jakichś względów mogło nie podobać albo nawet nas gorszyć.

