Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Wzajemna pomoc w tworzenie drzewa genealogicznego, dyskusje o genealogicznych programach , opowiadania historyczno-genealogiczne o rodzinie , nasze blogi genealogiczne...

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Witaj Katarzyno w nowym dniu,

Jeszcze raz dziękujemy za potwierdzenie badań naszego genealogicznego forum (laur dla Huberta) jeśli chodzi o dane Prababci Józefy Szorkiń, z twojego postu:

"Prababcia Józefa Szymkowska vel. Sienkiewicz. Panieńskie nazwisko Szorkin. UR. 24.02. 1892 zm. 30.06.1978"

Przyjmij droga Katarzyno, dla wzbogacenia kolejnego dnia życia i gry genealogicznej wyobraźni - oto pierwsze opisanie Prababci Józefy i jej rodziny Szorkiń (Szorkin) rodzinnego miejsca i kościoła, gdzie Prababcia Józefa była uroczyście ochrzczona w 1892 roku. A więc to Iszczołna koło Grodna. Dla tego pierwszego opisania sięgnijmy do historycznego opracowania jakim jest "Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego..." - gł. lata 1880-1902, niezwykła praca Polaków pod cenzurą zaborców, którzy przez wiele lat kompletowali lokalne informacje dla ratowania ich przed zapomnieniem - o rodzinnej Iszczołnie w tomie III strona 307:
http://dir.icm.edu.pl/Slownik_geograficzny/Tom_III/307
Oto kilka zdań z tego wpisu: Iszczołna - miasteczko i dobra ziemskie w powiecie lidzkim, przy drodze pocztowej z Grodna do Wilna, nad rzeką Iszczołnianką, o 37 wiorst od Lidy, o 12 od Szczuczyna, stacja pocztowa pocztowa. Pokłady marglu. Kościół filialny fundacyi Limonthów w 1515 r. wymurowany... Miasteczko i wś miały 319 mieszkańców. Parafia katolicka Iszczołna dekanatu raduńskiego ma dusz 2783, kaplicę w Możejkowie. Powierzchnia gruntu w parafii płaska, lasy i pastwiska liczne, gleba piaszczysta, żwirowata i nieco gliniasta. Zraszają je rzeki Spusza, Prysa i Turya.

To na dziś, tak na początek rodzinnej podróży w głąb czasu, o pobliskim miasteczku i rodzinnym kościele Prababci Józefy - Iszczołnie położonej na dawnych polskich Kresach.

Jej dom rodzinny to blisko położony zaścianek Możejków Wielki lub Możejków Mały - rzecz wymaga dalszych badań i potwierdzeń.

Serdecznie pozdrawiamy,

Tadeusz Wysocki
plus wirtualna galeria Narodowa GA.PA z grą zbiorowej pamięci i wyobraźni www.narodowa.pl
Ostatnio zmieniony pt 29 wrz 2023, 18:49 przez Tadeusz_Wysocki, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
hniew

Sympatyk
Posty: 758
Rejestracja: czw 11 lis 2010, 22:49

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: hniew »

Ooo proszę, jak ciekawie się ten temat rozkręca :)
Takie niezobowiązujące, małe, przyjemne, letnie, weekendowe, wyzwanie a tak szerokie kręgi zatoczyło, że dotarło pod strzechę familii Rodowiczów i jej błogosławieństwo do dalszego rozwoju uzyskało :)

Teraz Tadeuszu niema zmiłuj. Musisz wyjść poza Wasiliszki i ducha całego regionu pięknie opisać.
Genealogię wszystkich tamtejszych Markiewiczów też wypadałoby rzetelnie, w oparciu o metryki rozpracować.
Taki szkielet dla dalszych opowieści wydaje się niezbędny i chyba jest na niego też szersze zapotrzebowanie.

Jak widać z informacji dostarczonych przez Katarzynę byliśmy prawie blisko. Prawie.
Wyjaśniła się różnica wieku miedzy Marianną a Józefą. To nie siostry a siostrzenica z ciotką.

Co do Władysława to dotychczas nitka kierowała do archiwum w Saratowie.
Dziś dzięki kontaktowi z rodziną można mieć nadzieję na jakieś dokumenty przechowywane w zakurzonym kuferku.
Może Janusz syn Władysława ma jakąś wiedzę na temat swych dziadków a może i pradziadków?
Może Katarzyna pomoże w kontakcie z nim? Jeśli mieszka w Warszawie lub okolicy to może warto by było jakiś mały wywiad z nim zrobić?

Życzę powodzenia w rozwoju tego ciekawego wątku
Pozdrawiam
Hubert
puszek

Sympatyk
Posty: 2727
Rejestracja: śr 01 lis 2017, 11:13
Otrzymał podziękowania: 13 times

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: puszek »

Tablica nagrobna Jana Szymkowskiego (Sienkiewicz) w Wilnie cmentarz Bernardynów, jego rodziców Konstantego i Teofili oraz Jadzi Szymkowskiej
https://zemelapiai.vplanas.lt/kapines/m ... 41C23A19D6
Bożena
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Witajcie, przepraszam za brak szybkiej odpowiedzi, ale życie pędzi i w końcu znajdę więcej czasu, aby, jak sugeruje Hubert guru tego wątku, z waszą pomocą ducha tych rodzinnych okolic opisać - czas się nie liczy, idzie jesień i zima - a z nią długie zimowe wieczory :)

A więc przodkowie przychodzą w snach i trzeba im poświęcić trochę naszego życia dla uszanowania pamięci o nich.

Tu mamy splątane ze sobą serdeczne historie kilku rodzin z Kresów - okolice Lidy: rodzina prababci/babci Józefy Szorkiń (ur. 1892), jej brata "Stasia" Stanisława (1902), jej siostry Anny i córki Anny - "Marysi" Marianny - "ciocia" Marysia połączyła poprzez swojego męża Władysława Markiewicza historię swojej rodziny z historią innych rodzin pochodzących z blisko położonych Starych Wasiliszek - Markiewiczów, Wydrzyckich, i innych.

Na dziś podsumujmy (pardon za długi tekst) - nie możemy dalej ruszyć z badaniami, póki nie dotrzemy do danych z zapisów przynajmniej 2 metryk:

1. Rodzina Prababci/Babci Józefy Szorkiń i ich rodzinnych gniazd Skrzywobce, Możejków, Murowanka - siostrzenica prababci Józefy Szorkiń - Marysia Marianna Szorkiń i jej mąż Władysław Markiewicz:
- tu poszukujemy metrycznych danych jej męża Władysława i jego rodziny - ich gniazdo rodzinne to Stare Wasiliszki parafia Wasiliszki, położone między Grodnem a Lidą - Hubert jako główny przewodnik poszukiwań tego podwątku odnalazł informację, że Władysław urodził się w... Odessie (1912 r), a więc musimy za wszelką cenę sięgnąć do metrykalnych danych jego rodziców - podobno Jana Markiewicza i Anastazji Markiewicz z d. Wirszyłło (podobno, bo jako doświadczone wygi w genealogicznych poszukiwaniach - póki na własne oczy nie zobaczymy metryki, to nie uwierzymy), i koniecznie też jego dziadków pochodzących z tej bardzo starej osady Stare Wasiliszki - "Osada Stare Wasiliszki znana jest od XV wieku. W 1489 roku na rozkaz księcia Wielkiego Księstwa Litewskiego i Korony Polskiej Kazimierza Jagiellończyka został wybudowany drewniany kościół św. apostołów Piotra i Pawła (odnowiony w 1540 roku ze środków Bony Sforza)".

I być może damy radę przy czyjeś pomocy, uzyskać dane z metryki urodzenia Władysława Markiewicza znajdującej się w archiwum w Saratowie (a z tego typu metryk mieć też dane jego rodziców i dziadków ze Starych Wasiliszek), a może da Bóg, Pan Janusz Markiewicz, syn tegoż Władysława zachował w pamięci dane o dziadkach i pradziadkach i będzie mógł nam pomóc.

2. Drugą "krzyżową drogą" i otwartym pytaniem w tych poszukiwaniach jest podobny problem - na dziś nie mamy danych z metryki urodzenia z parafii Stare Wasilisczki Anny Markiewicz mamy Czesława Niemena (ur. ok. 4.11.1897 r. (około, bo podobnie jak wyżej - jak nie zobaczymy, to nie możemy być pewni dalszych badań). Powtórzmy - ten sam problem, brak jest imion rodziców (możliwym jest, że to Antoni i Anna) - czekamy na informacje, czy rodzina Markiewiczów te dane zachowała, a jeśli nie - to w desperacji w sprawie danych z tej metryki będziemy próbowali kontaktować parafię w Starych Wasiliszkach, choć na dziś takiego kontaktu nie mamy.

Jak widzicie, na dziś są dwa główne znaki zapytania - ale "niech żywi nie tracą nadziei", te sny i marzenia też pomogą.

Serdeczne pozdrowienia
Tadeusz
Galeria GA.PA www.narodowa.pl

P.S. Dla Katarzyny, do zanotowania w rodzinnej księdze - pochodzenie rodowego nazwiska prababci/babci Józefy i całej jej rodziny Szorkiń pochodzącej z podanych gniazd rodzinnych z dawnych polskich Kresów - przypomnę cytat z jednego z poprzednich moich wpisów, ponieważ uważam, że każde przemyślenia na temat rodzinnej przeszłości trzeba zacząć od pochodzenia nazwiska swojej rodziny (w swoich naukowych opracowaniach najlepsi polscy etymolodzy twierdzą - każde nazwisko niesie ze sobą dla każdej rodziny kulturową wartość i etniczne dziedzictwo - dodam, choć czasem wielokrotnie, z różnych przyczyn, nazwiska zmieniane, ale w tym przypadku trzeba badać te zmiany cierpliwie, z pokolenia na pokolenie).

Oto ten cytat dla Katarzyny:
"Możemy próbować, z wykorzystaniem naszych narzędzi poszukiwań, do sięgania jak najgłębiej w dawny czas, opisywanie nie tylko nazwisk, miejsc i dat życia przodków, ale też opisywania pochodzenia rodzinnego nazwiska, miejsc urodzenia przodków i ich małych ojczyzn, lokalnych historii, obyczajów, cech charakteru czy traumatycznych zdarzeń i chorób... - to wszystko zostaje "w genach i we krwi rodzinnej" - źródła informacji bezcennych dla nas i przyszłych pokoleń. Zobaczmy cóż opisze etymologia z pochodzeniem rodzinnego nazwiska. Wymieniłeś rodzinne nazwisko Szorkin / Szorkiń - sprawdziłem z pracami polskich etymologów (kłania się kiedyś osobiście poznany Prof. Kazimierz Rymut i przesłane od niego z Krakowa z jego własną dedykacją, którą trzymam w domu jako bardzo serdeczną pamiątkę - 2 tomy z wieloletnimi pracami zespołu pod jego kierownictwem zebranymi w dziele, który to zostawił dla nas i następnych pokoleń "Nazwiska Polaków Słownik Historyczno-Etymologiczny" - tu w tomie II str. 548: nazwisko Szorkiń - bardzo rzadkie, notowane w dawnej Polsce, pochodzi od bardzo dawnego nazwania / nazwiska "Szor" - a to od staropolskiego języka i określenia 'szor' - oznaczającego 'rodzaj uprzęży końskiej'. (A więc zajęcie, profesja, być może hobby przodka związane z tak niezwykle ważnym w dawnej Polsce koniem - z jego hodowlą, czy oznaczającego znamienitego lokalnego rzemieślnika wykonującego części końskiej uprzęży) - w gałęzi nazwisk występuje też Szorkin."
Ostatnio zmieniony czw 28 wrz 2023, 18:53 przez Tadeusz_Wysocki, łącznie zmieniany 5 razy.
Katarzyna_Jasińska
Posty: 2
Rejestracja: pn 25 wrz 2023, 16:05

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: Katarzyna_Jasińska »

Kochani dziękuję wam za ten trud i wkład i takie wspaniale informacje oraz rady. Podążyłam za nimi i wykupiłam pełny pakiet genetyczny w Ancestry. Jak tylko otrzymam wynik to się chętnie podzielę. Namówię również mamę :)
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Witajcie,

Jakkolwiek główne badania stanęły w miejscu - nie ustajemy w prośbach o uzyskanie danych metrycznych rodziców i dziadków "wuja" Władysława Markiewicza! (męża "cioci Marysi" Marianny Szorkiń ur. par. Iszczołna - ich rodzinne domy to Stare Wasiliszki dla rodziców Władysława, i Możejków .... parafia Iszczołna dla Marianny Szorkiń - zakochani młodzi daleko do siebie nie mieli, zaledwie kilkanaście kilometrów, musiał być ich piękny ślub i wesele - odbyło się od dnia 21.11.1935 r., ślub w kościele w Skrzybowcach (kościół parafialny w latach 1929-1938, podczas gdy do 1929 roku parafią była Iszczołna).

I teraz ważne dla naszego życia i każdych tego typu badań - kojarzenie faktów i informacji. Bożena (świetna dotychczasowa pomoc przy genealogii Czesława Niemena - Bożeno, dzięki!) napisała krótki post, ale jakże cenny, jak zrządzenie losu. Otóż znalazła źródłach badań swojej rodziny, że, cyt:

"...Z kolei jeden z braci mojej babci za udział w wojnie polsko-bolszewickiej otrzymał ziemię. Józef Piłsudski nadawał ziemię swoim oficerom i on dostał działkę w osadzie Murowanka obok majątku Wereszczaków koło Możejkowa..." Pod numerem 8787 (na stronie 200) w wykazie osadników wojskowych jest Adolf Szoykin, który w 1920r. otrzymał ziemię w osadzie Murowanka"

A więc do badań, dzięki Bożenie, jest Adolf Szoykin (zapewne Szorkiń - Szorkin) - i mamy bardzo dokładnie jego ziemię i dom rodzinny po 1920 roku - to osada Murowanka koło Możejkowa. A wiec Adolf wybrał, za swoją dzielną walkę z bolszewikami, swoją nagrodę blisko domów swojej rodziny Szorkiń - Szorkin w Możejkowie. I żeby było piękniej - z Bożeny rodziny jeden z braci jej babci też dla siebie wybrał ziemię w tej samej osadzie Murowanka. Przypadek życia niezwykły. Bożeno - a jak się nazywał brat twojej babci? (strasznie jestem ciekaw - choć sama wiesz, ciekawość prowadzi do.... :)

I obok drugi message - od Huberta (a tu niezwykła pomoc w tym wątku - Hubercie, dzięki!):

"W kartotekach WBH CAW można znaleźć notkę z 1935 dotyczącą zamieszkałego w Wilnie, ur. w 1896, szofera Adolfa Szorkina.
W książce ur. w 1923 Józefa Hena "Nowolipie. Najpiękniejsze lata" zaś taki fragment "Towarzyszył im jeszcze Szorkin, mężczyzna stateczny, który mówił o sobie, że był szoferem w służbie księcia Radziwiłła w Nieświeżu. Szkoda, że nie zapamiętałem jego opowieści o księciu panu."
Kto wie?
Na cm. Brudnowskim w Wa-wie spoczywa zmarły w marcu 1983 roku Adolf Szorkin.
Kto wie? Może to ten sam?"

Czyżby ten sam Adolf? Wiek się zgadza. ur. 1896, w wojnie z bolszewikami miał 24 lata, potem jego drogi życiowe zaprowadziły go do jego ziemi i domu w Murowankach, potem do Wilna, wreszcie do Warszawy? Zmarł w sile wieku, przeżył 87 lata, to byli przodkowie (naszych, czy innych rodzin) z długim, pięknym i skomplikowanym życiem. I niech to zostanie w naszych rodzinnych genach. I nie przejmujcie się polityką na świecie, czy w kraju, za 100 lat będzie taka sama :)

Oczywiście ja nie wiem, czy te tak na szybko pisane myśli - to prawidłowe splątanie rodzinnych losów, ale każdy taki ślad w badaniach się przyda.

Miłego weekendu, tylko nie siedźcie długo przy komputerze, bo babie lato przechodzi!

Tadeusz
puszek

Sympatyk
Posty: 2727
Rejestracja: śr 01 lis 2017, 11:13
Otrzymał podziękowania: 13 times

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: puszek »

"...I żeby było piękniej - z Bożeny rodziny jeden z braci jej babci też dla siebie wybrał ziemię w tej samej osadzie Murowanka. Przypadek życia niezwykły. Bożeno - a jak się nazywał brat twojej babci? (strasznie jestem ciekaw - choć sama wiesz, ciekawość prowadzi do.... "
W/w cytat pochodzi z serwisu prasowego Maryli (przytoczonego przez Huberta w 9 wiadomości w tym wątku)

Tadeuszu, moi bezpośredni Przodkowie nie mają związku z Kresami ale mojego Wnuka już tak. Stanisław, brat 3xPrababki mojego Wnuka był Legionistą i w 1920r. za zasługi w walkach pod Radzyminem w obronie W-wy otrzymał kilkanaście hektarów ziemi w miejscowości Gawia (kolonia Gawia Piaski) ok. 6 km od Lidy. Ze wsi Szaruty/par. Węgrów przenieśli się na Kresy do Gawii. Na Kresach 3xPrababka mojego Wnuka w 1928r. wyszła za mąż za kawalera z Chrapieniewa/par. Wsielub. W lutym 1940r. (jako Rodzinę osadnika wojskowego) zesłano ich na Sybir. Mam spisane wspomnienia syna tego Legionisty z pobytu w Gawii i na Syberii. Ten syn miał w 1940r. 6 lat a jego brat 8 lat (aż trudno się czyta co przeszli ci chłopcy na zesłaniu). Po wojnie Stanisław z rodziną zamieszkał w Warszawie a siostra Stanisława czyli 3xPrababka mojego Wnuka pod Koszalinem.
Bożena
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Witajcie,

Za kilka dni nieubłagane Święta i Nowy Roczek, jestem zobowiązany forum do złożenia rocznego raportu za 2023. Droga Katarzyno Jasińska córko Maryli Rodowicz, jeśli będziesz czytała ten post, pomóż tylko w jednym rodzinnym imieniu, drogi Arku, Hubercie, Włodku i inni ludzie dobrego serca tego forum, oto to roczne sprawozdanie, żeby nie zanudzać, w kilku zdaniach:
1. Linia rodziny Katarzyny i Maryli Rodowicz, czyli mąż "Marysi" Szorkiń, Władysław Markiewicz, którego rodzice Jan i Anastazja pochodzili ze Starych Wasiliszek -nie ruszymy w badaniach dalej, jeśli nie będziemy mieli danych dziadków Władysława (choć imię!). Napisałaś "Syn Janusz został w Polsce, skończył Politechnikę w Warszawie, mieszka tu do dziś." - Katarzyno, może przy świątecznych życzeniach Sz. Pan Janusz może o pradziadku coś będzie wiedział (nawet tylko imię!) - resztę zbadamy z indeksami Markiewiczów ze Starych Wasiliszek.
2. Linia rodziny Czesława Niemena i jego mamy Anny z domu Markiewicz z tych samych Starych Wasiliszek, mamy imiona jej rodziców: Antoni i Anna Markiewicz, ale nie mamy jej dziadków (też choćby imion!) - tak, aby zanalizować indeksy XIX w ze Starych Wasiliszek. Tak jak przyrzekałem napisałem dwa listy do Michality proboszcza ks. Zbigniewa w Starych Wasiliszkach - bez odpowiedzi ("ze znanych przyczyn"), skontaktowałem Kurię kościoła Michalitów w Polsce - otrzymałem bardzo miłe odpowiedzi, że chcieliby pomóc w kontakcie z kościołem w Starych Wasiliszkach, ale nie mogą "ze znanych przyczyn", wreszcie w desperacji znalazłem wiadomość o córce Czesława Marii żyjącej w Polsce, ale kontakt się nie udał (ach, te "różne rodzinne przyczyny").

W tej sytuacji proszę wszystkich o zrozumienie badań stanu zawieszenia, zobaczymy co nowy rok 2024 przyniesie - może sytuacja się odwiesi?

Jeśli można jeszcze - przesyłam życzenia od naszego forum dla Katarzyny i Maryli Rodowicz - Spokojnych i Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Wielce Szczęśliwego Nowego 2024 Roku, oraz takie same życzenia dla wszystkich uczestników tego forum, przy PTG wirtualnym Wigilijnym Stole i dzieleniu się Wirtualnym Opłatkiem.

Tadeusz
Przyp. wpis o Niemenie w GA.PA, w tym na końcu notka o rodzinie Katarzyny i Maryli - cały wpis długi jak wąż jest długi - ale jest roboczy, rzuciłem tam wszystko, przed finalnymi osobnymi opracowaniami, wybaczcie:
https://narodowa.pl/exhibits/czeslaw-ni ... -przodkow/
Szorkin_Janusz
Posty: 1
Rejestracja: sob 23 gru 2023, 20:57

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: Szorkin_Janusz »

Dobry wieczór
Od kilku dni śledzę korzenie rodzinne od strony dziadka i natrafiłem na forum internetowe rodziny Szorkin z kresów
Jeżeli mogę jakoś pomóc to proszę o kontakt i pytania
Janusz Szorkin syn Ireneusza Szorkin wnuk Jana Szorkin z kresów z okolic Lidy.
Moj dziadek Jan Szorkin ur. 23.08.1930r. Zmarły 03.03.2001 r. W Kaliszu . Dziadek miał siostrę Jasię Słoniewicz zamieszkała w Warszawie.
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Dzień Dobry Januszu,

Dziękujemy za post, ale to nie jest forum poświęcone stricte nazwisku Szkorkiń. Przypadek sprawił, że badania rodzinnych powiązań Maryli Rodowicz (ukłony też dla córki Katarzyny Jasińskiej) z rodziną Czesława Niemena sięgnęły siostrzenicy jej babci Józefy Szorkiń - "Marysi" Marianny Markiewicz z domu Szorkiń - rodzinna parafia na Kresach to gł. Iszczołna, położona niedaleko Starych Wasiliszek - rodzinnego domu Czesława Niemena (jego mama z domu Markiewicz) i rodziców Władysława Markiewicza (ur. w Odessie w 1912 roku) z rodziny Maryli Rodowicz.

Jest jedna rzecz godna podkreślenia - niezwykle cenne i rzadkie nazwisko Szorkiń (Szorkin), co jest dla rodziny jak dar opatrzności najcenniejszy. Znaczenie i pochodzenie nazwiska dałem wcześniej, przypomnę w jednym zdaniu: "Nazwisko Szorkiń - bardzo rzadkie, notowane w dawnej Polsce, pochodzi od bardzo dawnego nazwania / nazwiska "Szor" - a to od staropolskiego języka i określenia 'szor' - oznaczającego 'rodzaj uprzęży końskiej'. - czyli profesja przodka Szor związana z końmi."

Mój post jest już za długi, czytający zaraz go porzuci, a więc ostatnie zdanie z naszą poradą: Januszu, za wszelką cenę zlokalizuj miejsce urodzenia dziadka Jana Szorkina ur. 23.08.1930r."w okolicach "Lidy"? Dalej użyj naszego Geneszukacza, zobacz, że lokalizacja gniazda rodzinnego i rodzinnej parafii z nazwiskiem Szorkiń to głównie Iszczołna: https://geneszukacz.genealodzy.pl/index ... =pol&op=se - genealogiczne indeksy z tej parafii są do 1889 roku, a więc nie jest źle, np. AU z Szorkinami: https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... te=&exac=1 - twój pierwszy cel jest taki - znajdź imię pradziadka i tak dalej, oraz przeanalizuj dane z XIX wieku, znajdź twoich przodków dom rodzinny, być może to Klemiany, Bojary, Śliwowszczyzna, Skrzywobce, Możejków, Murowanka... - i wtedy z pomocą gł. internetowych źródeł spróbuj opisać to miejsce, ten dom, mieszkańców, otoczenie, lokalne zwyczaje, radości i smutki codziennego życia - to wszystko zostało do dziś we krwi i w rodzinnych genach.

Jeśli coś znajdziesz z tych "okolic Lidy", to proszę podziel się tym z nami.

P.S. Pamiętajmy, ubogi jest ten, który w swoim życiu zajęty samym sobą i nie pamięta o wszystkich, nawet najbardziej odległych swoich przodkach, oni też mieli swoje radości i smutki, swoje życiowe traumy tak jak my, oni też zasługują na należny im szacunek pamięci, bez nich nas by nie było.

Portal Zbiorowej Pamięci i Wyobraźni Narodowa GA.PA
www.narodowa.pl
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Maryla Rodowicz czy Czesław Niemen był jej "wujkiem

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Jest!! (ale będzie trzeba więcej!)

Otóż dzięki pomocy Grażyny Cieniewskiej Rebell (też finansowej, Grażyno - dziękujemy) mamy z Archiwum w Saratodze ten wpis chrztu "wujka" Maryli Rodowicz - Władysława Markiewicza z Chicago, urodzonego w roku 1912 w Odessie. Jest dodany do specjalnego wpisu w portalu GA.PA jako fotografia nr 3:

https://narodowa.pl/exhibits/genealogia ... asiliszki/

I jak to w życiu i w genealogii bywa, dokument jest, ale w tym przypadku niepełny - ten wpis nie podaje dziadków Władysława. I stąd my biedni nadal nie możemy zbadać dalszej linii Władysława, oraz jego powiązań z rodziną Maryli Rodowicz, czy z rodziną Markiewicz i Wydrzyckich Czesława Niemena ze Starych Wasiliszek.

Ale my w genealogicznych bojach nie poddajemy się nigdy! Szukamy dalszych dokumentów. W końcu złapiemy tego genealogicznego, wiosennego króliczka! :)

Miłej wiosny,
Tadeusz
Ostatnio zmieniony sob 06 kwie 2024, 12:19 przez Tadeusz_Wysocki, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Tzn piszesz o Wacławie synu Jana i Anastazji?
dlaczego "niepełny" ten wpis? Czego brakuje poza podaniem źródła (archiwum, zespół etc)?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Marcin.Rybicki

Sympatyk
Posty: 796
Rejestracja: pt 02 sty 2015, 09:59
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Marcin.Rybicki »

Państwowe Archiwum Obwodowe w Saratowie. Tyraspolska rzymskokatolicka konsystoria. Fond 365 opis 1 sygn. 1443 akt nr 705. Wacław Markiewicz urodzony w Odessie 2 listopada 1912 roku, syn Jana i Anastazji zd. Wirszyłło Markiewiczów.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Dziękuję, ale to "tam" brakuje. Tam, gdzie kopia jest umieszczona.
Innych niepełności nie widzę.
A wyjaśnić jak się ma AU z Odessy Wacława z postacią Władysława z Chicago też byłoby wskazane. Ale to oczko wyżej niż odczytanie, podanie źródła etc - to już analiza i synteza:)
Ostatnio zmieniony sob 06 kwie 2024, 12:34 przez Sroczyński_Włodzimierz, łącznie zmieniany 1 raz.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Żegota_Jan

Sympatyk
Adept
Posty: 92
Rejestracja: wt 05 gru 2023, 19:25

Post autor: Żegota_Jan »

Witam,
Może cokolwiek pomogę. Czy to na 100% pewne, że Jan Markiewicz - ojciec Władysława pochodził ze St. Wasiliszek? Jeśli tak, to na moje oko (a mam pewne doświadczenie w robieniu tego "na oko" choć wiem, że to średnio poprawne, ale z braku zasobów tak czasem trzeba) Jan Markiewicz, którego szukamy to syn Marcina i Józefy zd. Szyroko urodzony w 1882. Jest to jedyny Jan Markiewicz w St. Wasiliszkach z tym okresie. Co więcej Marcin i Józefa mają również syna Antoniego urodzonego w 1870, jednego z tych Antonich, z których jeden byłby ojcem Anny Wydrzyckiej. Jeśli Czesław Niemen odwiedzał ich w USA to znaczy, że była to rodzina bliska. We wsiach wszyscy byli rodziną, a wraz z tym im dalsza to była rodzina, tym świadomość pokrewieństwa była słabsza. Gdyby moja hipoteza była prawdziwa to Marcin Markiewicz s. Antoniego to byłby przypuszczalny pradziadek Czesława Niemena i przypuszczalny dziadek Władysława Markiewicza. Jest też spora szansa, że było inaczej, ale tutaj wszystko się mi ładnie składa w jedną spójną całość.
Pozdrawiam,
Jan Żegota
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze drzewa, Programy genealogiczne, Monografie o rodzinach”