Podwójne księgi

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Jamir38
Posty: 1
Rejestracja: wt 07 mar 2023, 09:46

Podwójne księgi

Post autor: Jamir38 »

Natrafiłem w moich poszukiwaniach na dwie księgi aktów urodzenia mojej babci Stanisławy Rusek, urodzona w 1911 roku w Nieświniu parafia Końskie, w obu księgach jest ten sam nr aktu 314. Jedna księga jest po łacinie druga po rosyjsku. Dlaczego tak jest i czy to była norma w tamtych czasach.
janusz59

Sympatyk
Posty: 1177
Rejestracja: pn 29 mar 2021, 14:11

Podwójne księgi

Post autor: janusz59 »

Prawo cywilne z roku 1825 nakazywało prowadzić księgi stanu cywilnego w dwóch egzemplarzach , z których oryginał zostawał w parafii jako urzędzie stanu cywilnego a duplikat trafiał w ręce władzy państwowej. Księgi były po polsku (od 1868 po rosyjsku). Natomiast parafie na własną rękę prowadziły swoje księgi po łacinie (typowo kościelne).

Pozdrawiam
Janusz

PS . Dotyczy to Królestwa Polskiego.
Awatar użytkownika
Dławichowski

Członek PTG
Ekspert
Posty: 1042
Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Podwójne księgi

Post autor: Dławichowski »

Dzień dobry!
A wszystko przez tego Napoleona, czyli w Polsce gdzieś w 1812 roku. Bonaparte, gdy został Cesarzem we wszystkich swoich "prowincjach" wprowadzał pojęcie USC ( chciał wiedzieć na ilu żołnierzy może z danego obszaru zaciągnąć do wojska ). Każdego "duchownego" uczynił "pełniącego obowiązek urzędnika Stanu Cywilnego". Od tej pory każdy duchowny, niezależnie od wiary będący "proboszczem" każdy akt metrykalny pisał w dwóch egzemplarzach. Jeden podpisywał jako "ksiądz". Drugi jako "pełniący obowiązek urzędnika S.C." Oba akty były orginałami, z tym, że przyjęło się akt wyznaniowy nazywać "orginałem" a drugi "duplikatem". Akt przyjścia na świat podpisany przez księdza był aktem chrztu, a w drugim przypadku był aktem urodzenia. I dzięki temu w całej Europie możemy szukać swych korzeni z bardzo dużym prawdopodobieństwem pewności. Zaprawdę, wielki to był człowiek - podkreśla Jego znaczenie:
Krzycho z Koszalina
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15147
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Andrzej75 »

Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”