Witam.
Ruthorius Tilmainus Quamechels Wolters
i jego ojciec :
Tilmans Quamechels Furnoms Wolters
mają trochę duzo imion czy tez moze nazwisk (?)
Chciałabym ich skrócic ale nie wiem czy im nie ubędzie im na czymkolwiek, jezeli usunę np słowo: Furnoms.
Pozdrawiam
Regina
Co oznacza Furnoms
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Andrzej75

- Posty: 15148
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 3 times
Po jakiemu to jest?
Gdzie znajdują się te słowa?
Czy zostały na pewno prawidłowo odczytane?
Gdzie jest link do źródła?
Gdzie znajdują się te słowa?
Czy zostały na pewno prawidłowo odczytane?
Gdzie jest link do źródła?
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
-
Andrzej75

- Posty: 15148
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 3 times
To jest tylko utworzone przez kogoś drzewo.
Źródła są zakluczykowane.
Nie ma więc możliwości sprawdzenia, czy osoba zarządzająca danym drzewem poprawnie odczytała imiona i nazwiska (mnie one wyglądają na poprzekręcane).
Zapisy dotyczą przełomu XVIII i XIX w. i osób z miejscowości Rheurdt, czyli dawnego księstwa Geldrii. To jest pogranicze językowe niemiecko-holenderskie. Nie mam pojęcia, w jakim języku wytwarzano dotyczące ich akta.
Przez pewien czas te tereny należały do Francji, więc może „furnoms” to źle odczytane francuskie „surnom” (przezwisko, przydomek)?
Ale to tylko wróżenie z fusów…
Źródła są zakluczykowane.
Nie ma więc możliwości sprawdzenia, czy osoba zarządzająca danym drzewem poprawnie odczytała imiona i nazwiska (mnie one wyglądają na poprzekręcane).
Zapisy dotyczą przełomu XVIII i XIX w. i osób z miejscowości Rheurdt, czyli dawnego księstwa Geldrii. To jest pogranicze językowe niemiecko-holenderskie. Nie mam pojęcia, w jakim języku wytwarzano dotyczące ich akta.
Przez pewien czas te tereny należały do Francji, więc może „furnoms” to źle odczytane francuskie „surnom” (przezwisko, przydomek)?
Ale to tylko wróżenie z fusów…
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043