Nazwisko: Żukow
Moderatorzy: maria.j.nie, adamgen
- Komentarze

- Posty: 4721
- Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34
Nazwisko: Żukow
Wątek ten zawiera informacje na temat <A HREF="index.php?name=Nazwiska&file=index&nid=49210&ez=2 target=_top">tego nazwiska</A> i osób je noszących
Nazwisko: Żukow
Aleksandra Żukow urodzona w 1897 roku Lukowie ( aktualnie przedmieścia Psowa w Rosji). Najmłodsza córka Wasili Zukow i Pauliny Petrowej Żukow. Mieli także dwoje starszych dzieci- Annę Żukow- po pierwszym mężu Kozicką, po drugim prawdopodobnie Numow, oraz Griszkę ( prawdopodobnie zdrobnienie od Gregorija) Żukow. Rodzina Żukowów miała manufakturę porcelany ( Psków słyną z dobrej gliny)- prawdopodobnie była to domowa manufaktura, ale z opowieści przekazywanych wiem że zatrudniali kilka osób.
Pauliny rodzina ( prawdopodobnie matka ) mieszkała w Berlinie. W domu mówiono po Francusku, Niemiecku i Rosyjsku. Dzieci były pismienne. W 1916 roku Aleksandra została wywieziona na Sybir, prawdopodobnie nie tylko ona, ale po ponad roku wywózki wróciła do domu już z przyszłym mężęm Janem Wojciechowiczem.
w 1918 roku zrzekła się wiary prawosławnej na rzecz katolickiej aby móc zamieszkać na terenach Polskich i przeniosła się już z mężem do Porzecza koło Grodna ( aktualna Białoruś).
Niestety tym sposobem utraciła kontakt z rodziną. Do IIWŚ miała listowny kontakt z siostra Anną ale pózniej i on sie urwał.
Anna i Gregorij mieli swoje dzieci, ale nie wiem czy podaje imiona w dobrej kolejności. Anna miała córkę Werę rodzoną około 1925 roku, i mozliwe że starsze dziecko, Gregorij miał Marię i Darię , starsza córka była pełnoletnia na początku IIWŚ i była tłumaczem Niemiecko Rosyjskim. Młodsza była znacznie młodsza i urodziła sie około 1927 roku.
Poszukuję jakichkolwiek informacji na ich temat bo nie posiadam nic.
Pauliny rodzina ( prawdopodobnie matka ) mieszkała w Berlinie. W domu mówiono po Francusku, Niemiecku i Rosyjsku. Dzieci były pismienne. W 1916 roku Aleksandra została wywieziona na Sybir, prawdopodobnie nie tylko ona, ale po ponad roku wywózki wróciła do domu już z przyszłym mężęm Janem Wojciechowiczem.
w 1918 roku zrzekła się wiary prawosławnej na rzecz katolickiej aby móc zamieszkać na terenach Polskich i przeniosła się już z mężem do Porzecza koło Grodna ( aktualna Białoruś).
Niestety tym sposobem utraciła kontakt z rodziną. Do IIWŚ miała listowny kontakt z siostra Anną ale pózniej i on sie urwał.
Anna i Gregorij mieli swoje dzieci, ale nie wiem czy podaje imiona w dobrej kolejności. Anna miała córkę Werę rodzoną około 1925 roku, i mozliwe że starsze dziecko, Gregorij miał Marię i Darię , starsza córka była pełnoletnia na początku IIWŚ i była tłumaczem Niemiecko Rosyjskim. Młodsza była znacznie młodsza i urodziła sie około 1927 roku.
Poszukuję jakichkolwiek informacji na ich temat bo nie posiadam nic.
Z góry bardzo dziękuję za wszelka pomoc forumowiczów,
Pozdrawiam serdecznie
Anna Dominika
Pozdrawiam serdecznie
Anna Dominika
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Prawosławni także wracali/przyjeżdżali do Polski w 1918 i później.
Jeśli to Twoja rodzina zaginiona podczas działań wojennych to może Biuro Poszukiwań PCK?
Jeśli to Twoja rodzina zaginiona podczas działań wojennych to może Biuro Poszukiwań PCK?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Aleksandra to moja prababka . Poszukuję tych co pozostawiła w Pskowie. Nie wiem co się z nimi stało. Po testach DNA udało mi się ustalić że prawdopodobnie młodsza córka Gregorija została adoptowana w 1930 roku jako 3 letnie dzuecko w Estonii ( na pograniczu Rosyjsko Estońskim) przez Estońską parę. Ale dlaczego, i czy to na pewno córka Gregorija to na 100% nie wiem- choć z badań dna wynika że bardzo bliska kuzynka mojej babci o imieniu Maria. Wątpię czy trafiliby do Polski
Z góry bardzo dziękuję za wszelka pomoc forumowiczów,
Pozdrawiam serdecznie
Anna Dominika
Pozdrawiam serdecznie
Anna Dominika