Opowieść o pradziadku
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
AdamKolacz

- Posty: 194
- Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35
Opowieść o pradziadku
Mam do Szanownych forumowiczów pytanie luźno związane z genealogią, acz przydatne do moich dalszych poszukiwań.
Na początek trochę kontekstu: pradziadek urodził się w 1912 roku w Mogielnicy. W latach (o tych wiem na pewno) 1939-1944 mieszkał w Warszawie i, jak bardzo ogólnikowo głoszą rodzinne przekazy, "walczył na wojnie", gdyż "w pewnym momencie prababcia została sama z małymi dziećmi". Pradziadek zmarł w 1968 roku w Mogielnicy, gdzie mieszkał po wojnie aż do śmierci.
I teraz bardzo ciekawy przekaz ustny mojej babci (synowej tegoż pradziadka) mieszkającej w innym mieści 50km od Mogielnicy - "teść często przyjeżdżał do nas i prosił żebym schowała jego dokumenty, dowód".
Pytanie: dlaczego pradziadek przyjeżdżał 50 km od swojego domu, żeby tylko schować swoje dokumenty? Jakie to mogły być papiery, że musiał je chować u innych w domu?
Adam
Na początek trochę kontekstu: pradziadek urodził się w 1912 roku w Mogielnicy. W latach (o tych wiem na pewno) 1939-1944 mieszkał w Warszawie i, jak bardzo ogólnikowo głoszą rodzinne przekazy, "walczył na wojnie", gdyż "w pewnym momencie prababcia została sama z małymi dziećmi". Pradziadek zmarł w 1968 roku w Mogielnicy, gdzie mieszkał po wojnie aż do śmierci.
I teraz bardzo ciekawy przekaz ustny mojej babci (synowej tegoż pradziadka) mieszkającej w innym mieści 50km od Mogielnicy - "teść często przyjeżdżał do nas i prosił żebym schowała jego dokumenty, dowód".
Pytanie: dlaczego pradziadek przyjeżdżał 50 km od swojego domu, żeby tylko schować swoje dokumenty? Jakie to mogły być papiery, że musiał je chować u innych w domu?
Adam
Opowieść o pradziadku
Witam,
Brałeś, Adamie uwarunkowania polityczne? "Walczył na wojnie"... być może należał do Armii Krajowej? To były ciemne czasy komuny, być może zmienił imię, albo nazwisko, gdyż obawiał się aresztowania przez UB? Czasy powojenne były u nas niezbyt ciekawe -jedni się wstydzili, że zostali wcieleni do pruskiej armii (tutaj myślę np. o Wielkopolsce i I-ej w. św.), inni mogli się obawiać czerwonych siepaczy...
Brałeś, Adamie uwarunkowania polityczne? "Walczył na wojnie"... być może należał do Armii Krajowej? To były ciemne czasy komuny, być może zmienił imię, albo nazwisko, gdyż obawiał się aresztowania przez UB? Czasy powojenne były u nas niezbyt ciekawe -jedni się wstydzili, że zostali wcieleni do pruskiej armii (tutaj myślę np. o Wielkopolsce i I-ej w. św.), inni mogli się obawiać czerwonych siepaczy...
Pozdrawiam - Wiesław
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
A kiedy zdarzenia "chowania" mają miejsce? Synowej przed 1945 raczej nie miał
Jakie papiery? Niezbyt istotne jeśli u bliskiej rodziny. Czy 1945 czy 1955 - istotnych, ważnych u rodziny "władza" by szukała. Raczej przed tymi mógł zabezpieczać, którzy mogli nie wiedzieć gdzie rodzina mieszkała, lokalnym jakimś środowiskiem dla którego 50 kilometrów istotną barierą było.
Inna rzecz, gdy były to czasy, gdy synowa była przyszła synową np w wieku bardzo młodzieńczym.
Jakie papiery? Niezbyt istotne jeśli u bliskiej rodziny. Czy 1945 czy 1955 - istotnych, ważnych u rodziny "władza" by szukała. Raczej przed tymi mógł zabezpieczać, którzy mogli nie wiedzieć gdzie rodzina mieszkała, lokalnym jakimś środowiskiem dla którego 50 kilometrów istotną barierą było.
Inna rzecz, gdy były to czasy, gdy synowa była przyszła synową np w wieku bardzo młodzieńczym.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
AdamKolacz

- Posty: 194
- Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
To tym bardziej z fusów można wróżyć.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Wladyslaw_Moskal

- Posty: 1631
- Rejestracja: pt 25 kwie 2008, 02:58
Re: Opowieść o pradziadku
Witam,AdamKolacz pisze:Mam do Szanownych forumowiczów pytanie luźno związane z genealogią, acz przydatne do moich dalszych poszukiwań.
I teraz bardzo ciekawy przekaz ustny mojej babci (synowej tegoż pradziadka) mieszkającej w innym mieści 50km od Mogielnicy - "teść często przyjeżdżał do nas i prosił żebym schowała jego dokumenty, dowód".
Pytanie: dlaczego pradziadek przyjeżdżał 50 km od swojego domu, żeby tylko schować swoje dokumenty? Jakie to mogły być papiery, że musiał je chować u innych w domu?
Adam
okolo 1968 r. odwiedziłem Rodziców z moja przyszła zona. Przeszukując szuflady za dokumentami ktore mogły być mi przydatne, znalazłem plik 100 złotowych obligacji Narodowej Pożyczki Rozwoju Sil Polski z 1951.
Były te obligacje wydawane z wyplata dla ojca, oczywiście wyplata była pomniejszana o obligacje. Nie wiedziałem co to jest ale ojciec pozwolił mi je zabrać. Okazało się ze były ważne do 1971 i bank wypłacił mi dodatkowe oprocentowanie , ponad 1500 zł.
Podobne obligacje skarbu państwa, mógł mieć Twój pradziadek i "bal się opinii"
ze dal sie namówić na takie "g....", wiec przechowywał je u synowej.
Obligacje skarbu państwa istnieją do dziś.
Więcej tutaj;
blog. starepapiery.pl
Obligacje PRL 1944-1951
Pozdrawiam - Władysław
- Tadeusz_Wysocki

- Posty: 1058
- Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Opowieść o pradziadku
Pięknie to nasz Władysław opisał. A więc obligacje? To przypomniało mi się, że kiedyś ktoś zgłosił obligacje jako pamiątkę rodzinną do Narodowa GA.PA, przeczytałem raz jeszcze, to smutna opowieść o dzielnej cioci wykupującej cenne i wartościowe obligacje "dla wnusiów", która odeszła paradoksalnie w biedzie, ale i może to Adamowi wytłumaczy, jakie chował dokumenty pradziadek, może takie jak u Władysława obligacje, może przedwojenne tak jak u cioci, nie jestem pewien.
https://narodowa.pl/exhibits/przedwojen ... ery-cioci/
Wniosek równoległy: rodzinne pamiątki zbierać!, czas biegnie nieubłaganie, dzielić się tymi pamiątkami z innymi m.in. w Narodowa.pl - namawiać do tego!, nie siedzieć jak kura na grzędzie, nieść dobre słowo.
Pozdrawiam,
Tadeusz
https://narodowa.pl/exhibits/przedwojen ... ery-cioci/
Wniosek równoległy: rodzinne pamiątki zbierać!, czas biegnie nieubłaganie, dzielić się tymi pamiątkami z innymi m.in. w Narodowa.pl - namawiać do tego!, nie siedzieć jak kura na grzędzie, nieść dobre słowo.
Pozdrawiam,
Tadeusz
Ostatnio zmieniony wt 18 cze 2024, 10:17 przez Tadeusz_Wysocki, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Opowieść o pradziadku
Związek może być, ale nie ma przesłanek.
Natomiast co do "dodatkowego oprocentowania" - a nie było tak, że to było jedyne oprocentowanie? jeśli ktoś miał szczęście, to dostał "premię"
Premia 4% p.a.?
"CPI" tylko 1953/1952 40%,
średnie wynagrodzenie realnie spadło, nominalnie wzrosło z ok 600 zł w 1951 do ok 1000 w 1954
a jeśli nie ktoś nie miał szczęścia - dostawał nominał przy wykupie
namawianie ( tj dobrowolność udziału) też bywała dyskusyjna, ale tu ze źródłami problem ("były wydawane z wypłatą")
Natomiast co do "dodatkowego oprocentowania" - a nie było tak, że to było jedyne oprocentowanie? jeśli ktoś miał szczęście, to dostał "premię"
Premia 4% p.a.?
"CPI" tylko 1953/1952 40%,
średnie wynagrodzenie realnie spadło, nominalnie wzrosło z ok 600 zł w 1951 do ok 1000 w 1954
a jeśli nie ktoś nie miał szczęścia - dostawał nominał przy wykupie
namawianie ( tj dobrowolność udziału) też bywała dyskusyjna, ale tu ze źródłami problem ("były wydawane z wypłatą")
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz