Certyfikat szlachectwa Jana Sługockiego

Szlachectwo, heraldyka

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen

czarnaola
Posty: 3
Rejestracja: wt 18 cze 2024, 19:30

Certyfikat szlachectwa Jana Sługockiego

Post autor: czarnaola »

Witam serdecznie,
Szukam Certyfikatu szlachectwa Jana Sługockiego, syna Jana i Marianny Babskiej. Pochodził prawdopodobnie z miejscowości Hnilcze lub okolic, jak jego brat Gabryel. Zmarł w miejscowości Dobrowody w 1794 r. mając lat 79 (zatem urodził się około roku 1715). W roku 1782 udowodnił swoje szlachectwo przed Halickim Sądem Grodzkim.
Z góry dziękuję za pomoc
Robert_Kostecki

Sympatyk
Posty: 1968
Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33

Certyfikat szlachectwa Jana Sługockiego

Post autor: Robert_Kostecki »

Stosowne dokumenty wywodowe zachowały się, ale dyplom szlachectwa nie wiem, czy się gdzieś zachował. Może duplikaty są w Wiedniu? Takiej wiedzy, niestety nie posiadam.

https://ruj.uj.edu.pl/server/api/core/b ... 69/content
czarnaola
Posty: 3
Rejestracja: wt 18 cze 2024, 19:30

Certyfikat szlachectwa Jana Sługockiego

Post autor: czarnaola »

Zwróciłam się do Archiwum Państwowego we Lwowie, zobaczę co mi odpowiedzą.
Awatar użytkownika
Tomasz_Lenczewski

Sympatyk
Posty: 2246
Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time
Kontakt:

Certyfikat szlachectwa Jana Sługockiego

Post autor: Tomasz_Lenczewski »

Przeglądała Pani zespół Forum Nobilium? https://www.familysearch.org/search/cat ... %20Library To wszystko, co jest w archiwach lwowskich. Ewentualnie wypis z ksiąg majestatycznych, jeśli legitymowany immatrykulował się. Ewentualnie wpis do ksiąg grodzkich halickich z tego okresu. Certyfikaty z herbem były wystawiane w okresie późniejszym na wniosek rodziny tzn. dalszych potomków niegdyś wylegitymowanych. Na ozdobnym blankiecie z herbem i takie są często spotykane w handlu. Owszem spotykam i wcześniejsze, ale zazwyczaj były to wypisy z akt poświadczające wylegitymowanie. Te pierwsze wczesne dotyczyły przeważnie znaczniejszych rodzin przy czym z kolorowym herbem róźnie bywało. Ewentualność nieodebrania dokumentu jest stosunkowo rzadka i dotąd zetknąłem się z jednym przypadkiem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Szlachta, herbarze”