Problem z imieniem

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Czyżewski_Bartłomiej

Członek PTG
Ekspert
Posty: 657
Rejestracja: śr 09 wrz 2009, 16:27
Lokalizacja: Łódź

Problem z imieniem

Post autor: Czyżewski_Bartłomiej »

Witam serdecznie!

Przeszukując jedną parafię natrafiłem na dziwny problem. Chodzi o imię jednej osoby, co do której na 95% jestem pewien iż to mój 3*pradziadek. Niestety, z powodu imienia nie mam 100% pewności...
Sprawa wygląda tak (na podst. aktów urodzeń i zgonów dzieci pary):

1878r - rodzice: Faustyn (27 lat) i Katarzyna z Magdzińskich (30 lat)
1880r - rodzice: Faustyn (29 lat) i Katarzyna z Magdzińskich (35 lat)
1881r - rodzice: Faustyn i Katarzyna z Magdzińskich
1882r (akt urodzenia mojej 2*prababci) - rodzice: Franciszek (30 lat) i Katarzyna z Magdzińskich (37 lat)
1884r - rodzice: Faustyn (32 lata) i Katarzyna z Magdzińskich (37 lat)
1887r - rodzice: Faustyn (34 lata) i Katarzyna z Magdzińskich (30 lat)
1890r - rodzice: Faustyn (37 lat) i Katarzyna z Magdzińskich (37 lat)

Niestety, na chwilę obecną nie posiadam i nie jestem w stanie odnaleźć aktu urodzenia, zgonu oraz małżeństwa w/w osób...

Czy mimo to mogę przyjąć iż mój 3*pradziadek Franciszek, to również Faustyn? I skąd takie rozbieżności, że w co najmniej 6 dokumentach jest "Faustyn", a w jednym jedynym "Franciszek"?
Pozdrawiam,
Bartłomiej Czyżewski

Mój blog genealogiczny: http://mojagenealogia.blogspot.com/
Awatar użytkownika
jakozak

Sympatyk
Adept
Posty: 1394
Rejestracja: wt 14 lip 2009, 11:15
Lokalizacja: gmina Mykanów

Problem z imieniem

Post autor: jakozak »

Cóż, mogę tylko przypuszczać. Uważam, że to dwie pomyłki
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Awatar użytkownika
Czyżewski_Bartłomiej

Członek PTG
Ekspert
Posty: 657
Rejestracja: śr 09 wrz 2009, 16:27
Lokalizacja: Łódź

Problem z imieniem

Post autor: Czyżewski_Bartłomiej »

Kolejne dokumenty, dzisiaj znalezione:

1894r - Faustyn i Katarzyna z Magdzińskich
1896r (akt zgonu) - w spisie dokumentów na końcu księgi: Franciszek, w dokumencie: Faustyn, mąż Katarzyny z Magdzińskich
1899r (akt małżeństwa mojej 2*prababci) - córka zmarłego Franciszka i żyjącej Katarzyny z Magdzińskich

Dalej nic nie wiem...
Pozdrawiam,
Bartłomiej Czyżewski

Mój blog genealogiczny: http://mojagenealogia.blogspot.com/
Sokolnicki_Krzysztof

Sympatyk
Posty: 252
Rejestracja: pn 07 gru 2009, 13:22
Kontakt:

Post autor: Sokolnicki_Krzysztof »

Witam Bartłomieju, jest bardzo wielkie prawdopodobieństwo, że to twój pradziadek. Trzeba jednak zerknąć na metryki, jeśli był szlachcicem, to możliwe iż posługiwał się kilkoma imionami, w tym okresie to częsty przypadek. Gdyby się jednak okazało, że nie był szlacheckiego pochodzenia to tak jak napisała Jola może to być zwykła pomyłka. Mam dokładnie podobne zdarzenia w swoich metrykach gdzie mój 3xpradziadek posługiwał się kilkoma imionami.
Z poważaniem, Krzysztof Sokolnicki
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Gdyby nie był szlachcicem, czy też potomkiem szlachcica to także mógł mieć dwa, trzy bądź więcej imion:)
i niestety..używać ich wymiennie:(
co trudno zakwalifikować jako błąd (które tez oczywiście nie jest wykluczony)

błędem prowadzącego księgę raczej jest to, że w spisie na końcu księgi zgonów z 1896 jest inna forma niż w akcie
nieważne czy poprawna czy niepoprawna forma była w dokumencie - taka sama powinna być w rejestrze (inna też może być, ale jeśli nie ma tej z dokumentu/aktu) to błąd
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Sokolnicki_Krzysztof

Sympatyk
Posty: 252
Rejestracja: pn 07 gru 2009, 13:22
Kontakt:

Post autor: Sokolnicki_Krzysztof »

Panie Włodzimierzu zgadza się tylko występowanie wielu imion jednej osoby u nie szlachciców było rzadziej spotykane. Oczywiście było również tak, że osoby chłopskiego pochodzenia również używali wielu imion, ale przeważnie byli to włościanie.
Z poważaniem, Krzysztof Sokolnicki
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

" występowanie wielu imion jednej osoby u nie szlachciców było rzadziej spotykane. "
powyżej trzech - zgodzę się
ale dwa? w drugiej połowie XIX wieku i później? moim zdaniem niezauważalnie mała różnica w częstości zjawiska "drugie imiona", może jakaś minimalna dodatnia korelacja jest, ale...to raczej mit:)
na dość małej próbce operuję to może dać fałszywy obraz, jednak moim zdaniem dokładnie dwa imiona były podobnie często w użyciu w każdym środowisku
ba! może nawet zaryzykowałbym, że jeśli dwa (a nie trzy czy cztery) to szansa w tym okresie większa na mieszczanina :) - bo tylko dwa

pozdrawiam serdecznie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

O podwójnych imionach wypowiedział się kiedyś na forum nasz kolega Bartek_M
W tradycyjnym kalendarzu rzymskim istniały trzy „podwójne” uroczystości Apostołów:

- 1 maja: Filipa i Jakuba [Młodszego], Apostołów
- 29 czerwca: Piotra i Pawła, Apostołów
- 28 października: Szymona [Gorliwego] i Judy [Tadeusza], Apostołów

W wieku XVIII, czyli – przynajmniej według mnie – złotym wieku metryk (piszący odchodzą od XVII-wiecznej lakoniczności, a nie są jeszcze związani formalizmem akt tabelarycznych czy formuł urzędu stanu cywilnego), można łatwiej niż w innych epokach wychwycić dodatkowe informacje o zdarzeniu metrykalnym.

Jedną z takich ciekawostek są dookreślenia przy imionach dzieci. Normalnie dopisywano przydomek świętego patrona (np. Jakub Większy Apostoł, Jan Złotousty), rzadziej nazwę święta, głównie przy świętach maryjnych (np. Maria[nna] od Wniebowzięcia, od Oczekiwania Porodu). Postępowano tak bez względu na status społeczny rodziców noworodka.

W przypadku chrztu w okolicach owych trzech uroczystości par Apostołów faworyzowano pierwsze imię z pary (stąd tak niska popularność imienia Tadeusz), nierzadko dołączając drugie. Na zapisy chrzcielne „Petrum Paulum”, „Philippum Jacobum”, „Simonem Judam” można patrzeć jak na pary imion, zatem byłoby to jedyne w roku liturgicznym odstępstwo od stosowania w przypadku niższych warstw społecznych nieformalnej zasady „unum tantum nomen” (tylko jedno imię dla dziecka). Oczywiście odstępstwo jedynie formalnie (obrzęd chrztu + metryka) - bardzo rzadko oba imiona szły za takim chłopskim dzieckiem w świat, jakkolwiek mogło się ono czuć wyróżnione opieką dodatkowego patrona :)
tomek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Wypowiedział się o wieku XVIII:) I nie kwestionuje tej wypowiedzi i wniosków (w ogóle na temat XVIII wieku się nie wypowiadałem)

Zagadnienie dotyczyło jednak późniejszego okresu, zmiany były spore, choć to "tylko" kilka czy kilkanaście dekad.
Może nie wszędzie wystąpiły w takim nasileniu, może były regiony, w których zmieniło się niewiele, ale były też takie, gdzie zmiany widzę.
Pozdrawiam serdecznie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Włodku, nie wydobyłem tego fragmentu z niebytu po to, żeby kwestionować jakiekolwiek wypowiedzi, zwłaszcza twoje.
Nieśmiało liczę, ze może ktoś z tej wiedzy skorzysta i komuś się ona przyda.

tomek
Jawoszek_Elzbieta

Sympatyk
Posty: 151
Rejestracja: pn 30 sie 2010, 16:23

Post autor: Jawoszek_Elzbieta »

Witam
Mam pewien problem z imieniem WITEK. Wyłuszczam po kolei 

Rzecz dotyczy wsi pod Tarnowem, rok 1777. W dokumencie „Spis inwentarza poddanych” występują kilkakrotnie zdrobnienia imion kmieci (m.in. Wawrzek, Wojtek i mój Witek). Inwentarz ten sporządzony był za pewne po polsku i jeżeli na chłopa popularnie mówiło się zdrobniale, to tak mogło być zanotowane. Nie miałam w ręku tego dokumentu, znalazłam go w książce będącej dużym opracowaniem o tej wsi. Autor zadał sobie dużo trudu, poszukał w równych archiwach i zamieścił wykaz tych powinności.
Jest też drugi „inwentarz powinności” z 1784r. i w „tym samym miejscu” co poprzednio Witek znajduje się Wincenty. To samo nazwisko, ta sama nazwa roli, takie same powinności. W księgach metrykalnych (urodzenia od 1774, zgony od 1784) znalazłam Tego Vincentiusa ale nic co by mogło przypominać Witka. Jeszcze jeden Witek o innym nazwisku jest w inwentarzu z 1753r. i więcej żadnego Witka.
Czy Witek może być zdrobnieniem od Wincentego? Sama nie widziałam tych archiwalnych inwentarzy więc nie wiem czy był tam Witek czy może Wicek a autor książki źle przeczytał czy źle przepisał. Czy w tym okresie na terenie Galicji w rodzinach chłopskich występowało imię Witek, Witold? W metrykach tej wsi z lat 1774 – 1910 ani razu nie wystąpiło takie imię (żadnego Vitoldusa nie widziałam).

I jeszcze jedno imię występujące w inwentarzu z 1753r., podaję wszystkie formy jakie znalazłam: MALYASZ, MALYLASZ, MALYASZR.
Ten inwentarz był na pewno po polsku, bo autor zamieścił fragment kopii (akurat bez części z tymi imionami). Co to za imię mogło być i jak mogło być ono zapisane po łacinie?

Elżbieta
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Witam!
1. Faustus (Faustinus) i Franciszek mogą występować razem, bo obchody imienin patronów dla tej pary przypadają w tym samym dniu 4. października http://pl.wikipedia.org/wiki/4_pa%C5%BAdziernika
Są przykłady takich zestawów imion wśród postaci historycznych, przy czym imię Faustus (faust) jest pierwotne w stosunku do pochodnego Faustinus (Faustyn) i było nieraz traktowane zamiennie, choć patroni święci byli różni i różne daty obchodów pamięci.
Ważne jest to co było zapisane w metryce urodzenia, bo kult patrona bardziej znanego Franciszka mógł przytłumić Faustyna (Fausta), a nawet go w późniejszych dokumentach wyeliminować (złe skojarzenia z "Faustem" Goethego).
Jest to oczywiście tymczasowa 'hipoteza' (do czasu odnalezienia aktu chrztu).
2. Witek to zdrobnienie od kilku imion: Wit, Witalis, Witalion, Witeliusz. Łaciński zapis - Vitus, Vitalis, Vitalianus, Vitellius. Myślę, że na tym terenie raczej nie od Witoldus.
Tego drugiego imienia nie potrafię zidentyfikować (narazie).
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3351
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Otrzymał podziękowania: 4 times
Kontakt:

Post autor: Bartek_M »

Imię Witold zaczęło być popularne dopiero w I połowie XIX wieku. Stawiam na Wincentego. Znacznie mniejsze szanse co do Wita czy Witalisa.

Przy czym warto pamiętać, że w spisach inwentarza umieszczano raz imiona, raz nazwiska gospodarzy. Zdarza się, że kmiecie używali nazwisk odimiennych, bądź wręcz imion w funkcji dziedzicznego nazwiska, co utrudnia analizę listy. W Wielkopolsce nazwiska takie otrzymywały później końcówki - ak, -owiak, jednak w XVIII wieku widuje się zwykle kmiecia Maćka o imieniu Jan czy podobnie...

Drugie imię to moim zdaniem Matyjasz (forma Matylasz mało prawdopodobna, choć zgodna z regułami wymowy gwarowej) - po łacinie Mathias (czytamy: Ma-ti-jas) czyli Maciek właśnie.
Jawoszek_Elzbieta

Sympatyk
Posty: 151
Rejestracja: pn 30 sie 2010, 16:23

Post autor: Jawoszek_Elzbieta »

Dziękuję. Co do nazwisk w tej wsi, to były to nazwiska dziedziczne, były już w użyciu w XVI wieku. Zachowały się fragmenty ksiąg wiejskich, gdzie są wymieniane takie nazwiska, które występują w tej wsi współcześnie. „Mój” Witek też nosił takie nazwisko.
Jeśli chodzi o Malyaszara to poszukałam w Internecie i znalazłam takie przykłady wystąpienia takiego imienia:
http://books.google.pl/books?id=bB0PAAA ... sz&f=false
http://books.google.pl/books?id=xL8aAAA ... sz&f=false
Tylko skąd to imię do nas przyszło?
Elżbieta
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Bartek_M pisze:Imię Witold zaczęło być popularne dopiero w I połowie XIX wieku. Stawiam na Wincentego. Znacznie mniejsze szanse co do Wita czy Witalisa.

Drugie imię to moim zdaniem Matyjasz (forma Matylasz mało prawdopodobna, choć zgodna z regułami wymowy gwarowej) - po łacinie Mathias (czytamy: Ma-ti-jas) czyli Maciek właśnie.

1) Wit czy Wincenty, tj Witek czy Wicek
Nie jest to wprawdzie zasadniczy spór, ale przedkładam Wita nad Wincentego, szczególnie na terenie Ślaska i Małopolski był otoczony wręcz zabobonnym kultem, ze względu na wpływy Czeskie (katedra Sł. Wita w Pradze z relikwią) oraz Niemieckie, a także wiarę, że jako patron chorych na pląsawicę (epilepsję), może uchronić podopiecznego od tej strasznej choroby i wszelkich innych zaburzeń neurologicznych cechujących się nieprawidłowościami ruchowymi (choroba Wilsona, dziecięce porażenie mózgowe). W XVI stuleciu, w Niemczech i na Łotwie wierzono, że taniec przed obrazem z wizerunkiem świętego, gwarantuje zdrowie przez cały rok ("taniec Ś. Wita").
W X wieku cesarz Henryk I niemiecki podarował relikwię dłoni św. Wita św. Wacławowi, księciu Bohemii. Jest ona do dziś częścią skarbu narodowego przechowywanego w katedrze św. Wita w Pradze.
Relikwie św. Wita można znaleźć w prawie 150 miejscach w Europie, w tym w Mazara del Vallo, przypuszczalnym miejscu urodzenia (dzień przekazania relikwii - w sierpniu - czczony jest tam specjalna procesją i hucznymi uroczystościami). Podobnie huczne uroczystości religijne są obchodzone w Serbii (prawie jak święto niepodległości kraju).
O czi oddawanej św. Witowi świadczy popularność Jego imienia w całej Europie, w różnych odmianach: Guy(Francja), Vito, Guido (Włochy), Vid (Chorwacja), Vít (Czechy),
Veit (Niemcy), Wit (Polska).
Kult św. Wincentego rozwinął się później (w Polsce są tylko dwie świątynie pod takim wezwaniem), a właściwie dopiero w XVIII wieku (Św. Wincenty a Paulo).

Ponadto, używane przeważnie na wsiach formy pochodne: Wicek, Wicuś, Wicent mniej pasują do Witek, Wituś (różne podstawy: Wic- i Wit-), czy też różnice przy innych, też popularnych formach: Wicko i Witko.

2) Do Matyjasza nie zgłaszam uwag.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”