Leopold Plutecki - ślub w podeszłym wieku - spekulacje
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
pstrzel

- Posty: 382
- Rejestracja: pn 10 lut 2020, 01:46
- Lokalizacja: Utah, USA
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Leopold Plutecki - ślub w podeszłym wieku - spekulacje
Witam,
Sprawa dotyczy brata mojej praprababki, Leopolda Pluteckiego, i jego żony Wiktorii z Sielskich. Ciekawą rzeczą jest, że w aktach urodzin ich dzieci Leopold i Wiktoria są podawani jako małżeństwo:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
A tu, jak już dzieci są dorosłe i we własnych związkach małżeńskich, w roku 1899 Leopold i Wiktoria biorą kościelny ślub jako kawaler i panna:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
Leopold umiera 4 dni (poprawka: 1 dzień) później (Nr 1151):
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=1.25
Czy ktoś spotkał się z czymś takim? Słyszałem o współczesnym przypadku gdzie ksiądz nie posiadał odpowiednich święceń i wszystkie sakramenty były uznane za bezprawne, ale czy mogło się tak stać w tym przypadku?
Sprawa dotyczy brata mojej praprababki, Leopolda Pluteckiego, i jego żony Wiktorii z Sielskich. Ciekawą rzeczą jest, że w aktach urodzin ich dzieci Leopold i Wiktoria są podawani jako małżeństwo:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
A tu, jak już dzieci są dorosłe i we własnych związkach małżeńskich, w roku 1899 Leopold i Wiktoria biorą kościelny ślub jako kawaler i panna:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
Leopold umiera 4 dni (poprawka: 1 dzień) później (Nr 1151):
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=1.25
Czy ktoś spotkał się z czymś takim? Słyszałem o współczesnym przypadku gdzie ksiądz nie posiadał odpowiednich święceń i wszystkie sakramenty były uznane za bezprawne, ale czy mogło się tak stać w tym przypadku?
Ostatnio zmieniony wt 28 sty 2025, 18:26 przez pstrzel, łącznie zmieniany 3 razy.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Nie budowałbym analogii z zasłyszany, wątpliwym, niezanalizowanym przypadkiem.
Tak jak genealogii na indeksach;)
Prawo o małżeństwie i niekwestionowanie "z boku" istnienia związków małżeńskich nie wymuszało. Może z wiekiem jednak doszli do wniosku, że warto..w obliczu choroby/spodziewanej śmierci?
Albo AM gdzieś się "zawieruszył" / był trudny do odnalezienia a z jakiś powodów był potrzebny. Choć wtedy pewnie przypilnowaliby uznania dzieci jako małżeńskie, więc to raczej nie prawne wymogi.
I ciekawe jest data sporządzenia jednego z załączników
Tak jak genealogii na indeksach;)
Prawo o małżeństwie i niekwestionowanie "z boku" istnienia związków małżeńskich nie wymuszało. Może z wiekiem jednak doszli do wniosku, że warto..w obliczu choroby/spodziewanej śmierci?
Albo AM gdzieś się "zawieruszył" / był trudny do odnalezienia a z jakiś powodów był potrzebny. Choć wtedy pewnie przypilnowaliby uznania dzieci jako małżeńskie, więc to raczej nie prawne wymogi.
I ciekawe jest data sporządzenia jednego z załączników
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
pstrzel

- Posty: 382
- Rejestracja: pn 10 lut 2020, 01:46
- Lokalizacja: Utah, USA
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Panie Włodzimierzu, przypadek do którego nawiązywałem z pamięci jest wiarygodny:
https://www.catholicnewsagency.com/news ... providence
"Fr. Hood, 30, thought he'd been ordained a priest back in 2017. But this summer, he learned that his ordination wasn't valid. "
Nieważne śluby, msze, namaszczenia,.. rozgrzeszenia?! No, ale to inny temat.
Być może jeszcze bardziej wiarygodne jest, że para podawała się za małżeńską przy chrzcie dzieci a ksiądz nie wymagał dowodów. Jeśli chodzi o opóźniony chrzest ostatniej córki to nie jest niespotykane w tej rodzinie. Siostrzenica Leopolda, moja prababcia, była ochrzczona mając 3 lata.
https://www.catholicnewsagency.com/news ... providence
"Fr. Hood, 30, thought he'd been ordained a priest back in 2017. But this summer, he learned that his ordination wasn't valid. "
Nieważne śluby, msze, namaszczenia,.. rozgrzeszenia?! No, ale to inny temat.
Być może jeszcze bardziej wiarygodne jest, że para podawała się za małżeńską przy chrzcie dzieci a ksiądz nie wymagał dowodów. Jeśli chodzi o opóźniony chrzest ostatniej córki to nie jest niespotykane w tej rodzinie. Siostrzenica Leopolda, moja prababcia, była ochrzczona mając 3 lata.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Jeśli chodzi.."
Mi - o to co "młody" dostarczył do ślubu
Mi - o to co "młody" dostarczył do ślubu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Ślub w podeszłym wieku - jak wytłumaczyć to zjawisko?
Ślub ewidentnie na łożu śmierci.pstrzel pisze:Leopold umiera 4 dni później (Nr 1151)
O czym przekonuje dopisek w dyspensie od wszystkich zapowiedzi (hocce matrimonium, etiam extra ecclesiam, benedicendi facultatem = uprawnienie do pobłogosławienia tegoż małżeństwa, również poza kościołem).
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=1.75
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Mnie się wydaje, że Włodzimierzowi chodzi raczej o datę metryki urodzenia, tzn. do czego była ona potrzebna Leopoldowi w 1861 r.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
-
pstrzel

- Posty: 382
- Rejestracja: pn 10 lut 2020, 01:46
- Lokalizacja: Utah, USA
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Przepraszam, ale nie rozumiem. Ich pierwszy syn (którego przez pomyłkę ominąłem) rodzi się w 1857 r., a potem rodzi się córka w 1862 r. i nie ma tam nic o metryce ojca.Andrzej75 pisze:Mnie się wydaje, że Włodzimierzowi chodzi raczej o datę metryki urodzenia, tzn. do czego była ona potrzebna Leopoldowi w 1861 r.
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... te=&exac=1
- Hanna_Iwona

- Posty: 366
- Rejestracja: śr 07 gru 2011, 00:11
Piotrze skupiłeś się tylko na rodzinie Leopolda Pluteckiego i Wiktorii Sielskiej.Moim zdaniem powinieneś zgłębić wiedzę o Ur.1851/804 Par.św.Krzyż Jana Sielskiego z matki jako panny Wiktorii Sielskiej.Następnie Ur.1855/323 rodzi się w Par.św.Krzyża Bronisława Władysława Plutecka córka Leopolda Pluteckiego Czeladnika stolarskiego wiek podany 52 lata wiadomo,że wpisywano różny wiek w metrykach nie koniecznie rzeczywisty i jego żony Eleonory Zatorskiej Ślubu nie widać z tego związku.Nie wiem czy był ślub czy nie ale wygląda na to,że Leopold Plutecki występuje tu pomiędzy dwoma kobietami i Eleonorą Zatorską i Wiktorią Sielską i z tych związków rodzą się dzieci.Na pewno tutaj jest odpowiedź dlaczego po tylu latach wzieli Ślub na łożu śmierci,żeby go zalegalizować.
Pozdrawiam Hanna Iwona
Pozdrawiam Hanna Iwona
Pozdrawiam serdecznie
Hanna_Iwona
Hanna_Iwona
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
anoAndrzej75 pisze:tzn. do czego była ona potrzebna Leopoldowi w 1861 r.
może wtedy pierwsza myśl o małżeństwie ale coś wyniknęło?
i druga sprawa - nie z parafii, a z sądu
bardzo nietypowo
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
To nie jest tak, że po 1857 r. kolejne dziecko rodzi się dopiero w 1862 r. W 1859 r. ta para też ma dziecko:pstrzel pisze:Ich pierwszy syn (którego przez pomyłkę ominąłem) rodzi się w 1857 r., a potem rodzi się córka w 1862 r.
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... te=&exac=1
To dziecko nazywało się Bronisława Marcjanna i ma dwa akty urodzenia: 971/1854 i 323/1855. Za pierwszym razem jest to nieślubne dziecko Eleonory Zatorskiej, ur. 6 III 1854 r., za drugim razem jest to ślubne (rzekomo) dziecko Leopolda Pluteckiego i Eleonory Zatorskiej, ur. 6 III 1855 r. Chrzestni w obu tych aktach urodzeń są identyczni (Stanisław Michałowski i Katarzyna Drozdowska). W obu aktach adres urodzenia to ul. Śliska nr 1482. W obu aktach matka ma 23 lata.Hanna_Iwona pisze:Następnie Ur.1855/323 rodzi się w Par.św.Krzyża Bronisława Władysława Plutecka córka Leopolda Pluteckiego Czeladnika stolarskiego
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1872
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=2.25
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=2.25
W 1871 r. jakaś Eleonora Zatorska rodzi córkę (jako niezamężna; urodzenie zgłoszono w 1872 r.). Jeśli to ta sama, co poprzednio, to świadczyłoby to, że w AU z 1855 r. podano nieprawdę, jakoby Leopold i Eleonora byli małżeństwem.
To teraz ja nie rozumiem, czego tu można nie rozumieć.pstrzel pisze:Przepraszam, ale nie rozumiem.Andrzej75 pisze:Mnie się wydaje, że Włodzimierzowi chodzi raczej o datę metryki urodzenia, tzn. do czego była ona potrzebna Leopoldowi w 1861 r.
Leopold do swego ślubu na łożu śmierci (1899) przedstawia jako alegat swoją metrykę urodzenia, wystawioną w 1861 r.
Zachodzi więc pytanie: do czego mu ona była wtedy potrzebna? Może już w 1861 r. chciał zalegalizować swój związek z Wiktorią, ale coś stanęło na przeszkodzie?
Ostatnio zmieniony czw 01 sie 2024, 15:16 przez Andrzej75, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
- Hanna_Iwona

- Posty: 366
- Rejestracja: śr 07 gru 2011, 00:11
Masz rację Andrzeju mogło nie być żadnego Ślubu z Eleonorą.Ale też jest nie wykluczone,że już w 1851 roku Wiktoria rodząc syna Jana była związana z Leopoldem i rodząc nie podała danych ojca.A ten uwikłał się w związek z Eleonorą Zatorską gdzie ta rodzi mu córkę.Te dwa akty z 1854 i1855r to rzeczywiście dotyczą tej samej dziewczynki.Tutaj ewidentnie widać zawirowania pomiędzy 2 kobietami gdzie każda jest żoną a nie była.Wybrał za pewne jako pierwszą Wiktorię,to tylko moje takie babskie domysły i na starość wynagrodził jej krzywdę,którą jej wyrządził w młodości poprzez zalegalizowanie związku małżeńskiego z Wiktorią,przykre tylko,że na łożu śmierci.Dobranoc
Pozdrawiam Hanna Iwona
Pozdrawiam Hanna Iwona
Pozdrawiam serdecznie
Hanna_Iwona
Hanna_Iwona
-
pstrzel

- Posty: 382
- Rejestracja: pn 10 lut 2020, 01:46
- Lokalizacja: Utah, USA
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Tak, zwróciłem uwagę na Jan Sielskiego z Wiktorii panny i dość dawno doszedłem do wniosku, że to ta sama (nazwisko stawiającej się w 1851 i matki w 1899 bardzo podobne). Co do Pluteckiego i Zatorskiej to miałem wątpliwości z powodu jego wieku (naprawde miałby wtedy lat 29), ale spojrzę na sprawe ponownie bo rzeczywiście wyjaśniłoby parę tych spraw. Dziękuję za pomoc.Hanna_Iwona pisze:Piotrze skupiłeś się tylko na rodzinie Leopolda Pluteckiego i Wiktorii Sielskiej.Moim zdaniem powinieneś zgłębić wiedzę o Ur.1851/804 Par.św.Krzyż Jana Sielskiego z matki jako panny Wiktorii Sielskiej.Następnie Ur.1855/323 rodzi się w Par.św.Krzyża Bronisława Władysława Plutecka córka Leopolda Pluteckiego Czeladnika stolarskiego wiek podany 52 lata wiadomo,że wpisywano różny wiek w metrykach nie koniecznie rzeczywisty i jego żony Eleonory Zatorskiej Ślubu nie widać z tego związku.Nie wiem czy był ślub czy nie ale wygląda na to,że Leopold Plutecki występuje tu pomiędzy dwoma kobietami i Eleonorą Zatorską i Wiktorią Sielską i z tych związków rodzą się dzieci.Na pewno tutaj jest odpowiedź dlaczego po tylu latach wzieli Ślub na łożu śmierci,żeby go zalegalizować.
Pozdrawiam Hanna Iwona
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Może parę lat przed 1861 brak odpis "do ślubu" z parafii i (myśląc/wiedząc, że będzie tam odnotowany ten fakt) w 1861 wziął odpis "z magistratu"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
pstrzel

- Posty: 382
- Rejestracja: pn 10 lut 2020, 01:46
- Lokalizacja: Utah, USA
- Otrzymał podziękowania: 2 times
No to ja teraz rozumiem. Wreszcie ktoś wziął mnie za rączkę o poprowadził tam gdzie trzeba. Mam takie dni. Dzięki.Andrzej75 pisze: To teraz ja nie rozumiem, czego tu można nie rozumieć.
Leopold do swego ślubu na łożu śmierci (1899) przedstawia jako alegat swoją metrykę urodzenia, wystawioną w 1861 r.
Zachodzi więc pytanie: do czego mu ona była wtedy potrzebna? Może już w 1861 r. chciał zalegalizować swój związek z Wiktorią, ale coś stanęło na przeszkodzie?