Uwolnienie chłopa w powiecie trockim

Tematy o kresach, w tym: Baza Miejscowości Kresowych oraz Biblioteka zasobów kresowych strona Biblioteka kresowa

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

matidran

Sympatyk
Posty: 164
Rejestracja: pn 29 maja 2017, 18:49

Uwolnienie chłopa w powiecie trockim

Post autor: matidran »

Dzień dobry,
Mam taką sytuację. Moi przodkowie mieszkali w zaścianku Buda, tuż obok Trok. W skazce z 1795 są określeni jako "ludzie ciągli", ale już od 1811 jako ludzie wolni. Mam hipotezę, że to jest związane z prawem z 1803 roku https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A3%D0 ... 0%B0%D1%85
i że gdzieś pomiędzy 1803 a 1811 moi przodkowie zawarli taką umowę z właścicielem ziem. To była własność "państwowa" dana w dzierżawę.
W związku z tym mam dwa pytania:
1. Czy ktoś może wie o istnieniu jakichś archiwalnych dokumentów dotyczących takiego wykupu?
2. Może jest jakieś inne wytłumaczenie tej zmiany statusu w rewizyjnych skazkach.
serdecznie pozdrawiam
Mateusz Ostrowski
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Uwolnienie chłopa w powiecie trockim

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Nie wiem czy to pomoże ale znalazłem w swoim komputerze zapis z Aleksandra Jabłonowskiego z opracowania Podlasie:
(…) Pierwotnie wśród ludności wiejskiej nieziemiańskiej, nieszlacheckiej przeważała, podług wszelkiego prawdopodobieństwa, klasa „ludzi wolnych”, występująca obok i w przeciwieństwie, licznej niemniej, warstwy „czeladzi niewolnej”.
Na Litwie w ogóle nosiła ta klasa nazwę „pochożych”, jako posiadających swobodę przechodzenia z miejsca na miejsce, od dziedzica do dziedzica – przy zachowaniu pewnych obowiązujących warunków.
Lud ten wolny osiadał na gruntach pańskich (hospodarskich czy ziemiańskich) w rozmaity sposób. Więc oto „na woli” do pewnego czasu, pod warunkiem wypłacania przy odejściu, za czas wolnego użycia ziemią, robocizną czy pieniędzmi. Albo też bez tej „woli”, przyjmując od razu obowiązek spełniania usług bojarskich lub robocizna kmiecia „ciągłego” – bez zrzeczenia się wszakże praw co do wolnego wyniesienia się, pochożym ludziom służących... (Jarosz. „Obr” II, 157 – 8.).
Jak to się ma do Pańskiego problemu, nie próbuję spekulować
matidran

Sympatyk
Posty: 164
Rejestracja: pn 29 maja 2017, 18:49

Post autor: matidran »

Bardzo dziękuję. Każde wyjaśnienie jest na wagę złota, bo buduje obraz rzeczywistości z tamtych czasów. Wynikałoby z tego, że niekoniecznie musiała być jakas umowa wykupu, a bycie ciągłym nie wyklucza bycia wolnym.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia kresowa”