Czy trzeba było ponownie ślubować? RU -> PL

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

JanJac

Sympatyk
Posty: 36
Rejestracja: pn 19 sie 2024, 17:07

Czy trzeba było ponownie ślubować? RU -> PL

Post autor: JanJac »

Dzień dobry,
jestem nowy, próbowałem wyszukać już odpowiedzi na nurtujące mnie zagadnienie, ale może złych wyrazów użyłem, więc jeśli taki wątek istnieje proszę o podlinkowanie.

Jak wygląda sytuacja z małżeństwami zawartymi w Rosji w latach 1918-1939?
Czy po powrocie do kraju (tj. do Polski) w tym okresie małżonkowie ponownie musieli sobie ślubować w polskim USC, czy przedstawiali jakiś świstek z Rosji?

Pozdrawiam
Jan
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Zacznij może od podstaw, bo się przyda.
Co to było ślub cywilny (a jeśli był, to gdzie), ślub cywilno-religijny (i jakie wyznania), co to sakrament małżeństwa (dla części wyznaniowych związków).

Poza kwestią "co oznacza polski USC" (formalnie poprawna nomenklatura, ale czy to miałeś na myśli, co napisałeś?) to alternatywa źle sformułowana
tj "albo świstek albo ponownie ślubować" nie broni się.

Dużo wątpliwych założeń, trudno rozplątać.

Krótko: nie, nie musieli.

Czy można było zarejestrować w Polsce związek zawarty za granicą? Jak dziś - można, nie trzeba.

P.S. Rosja to chyba do 1922?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
JanJac

Sympatyk
Posty: 36
Rejestracja: pn 19 sie 2024, 17:07

Post autor: JanJac »

Dziękuję za informacje.

Może źle zadałem pytanie, powinno chyba brzmieć tak jak Pan podał, czyli "Czy można było zarejestrować w Polsce związek zawarty za granicą?" i dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Tomasz_Lenczewski

Sympatyk
Posty: 2251
Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time
Kontakt:

Post autor: Tomasz_Lenczewski »

Potwierdzanie dokumentów urodzenia itp. z Rosji odbywało się w Polsce międzywojennej w różny sposób. Dopuszczano dowód w postaci zaświadczenia podpisanego np. przez Komitet Polaków Ziemi Podolskiej, jako dowód. Ale również starano się o ściągnięcie oryginalnych dokumentów z ZSRR. Sam mam taki wyciąg z księgi pozostałej w ZSRR podpisany przez jakiś komitet sielsowietu … Dla potwierdzenia stopnia oficerskiego w armii rosyjskiej przedrewolucyjnej wymagano już zaświadczenia z archiwum w ZSRR. Znam równieź wypadek powojenny potomka książęcego rodu, który wrócił po 1956 ze swoją żoną z zesłania. Ponieważ dowodu nie było to ich oźeniono na wszelki wypadek, a ja ochrzczono profilaktycznie. Jakbym sięgnął pamięcią i pogrzebał to tych wypadków by się moźe więcej znalazło, ale nie na każdy mam jakiś papier.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Ciekawym byłoby przejrzenie cywilnych USC II RP, a coraz więcej dostępnych pod kątem wpisów o zagranicznych związkach cywilnych tj takich 'umiejscowień" , z sowieckich ZAGSów, francuskich USC i innych niewyznaniowych.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
JanJac

Sympatyk
Posty: 36
Rejestracja: pn 19 sie 2024, 17:07

Post autor: JanJac »

Bardzo ciekawe informacje i gratuluję zdobycia wyciągu z księgi! Dziękuję za podzielenie się tą historią i własnymi doświadczeniami. Chyba należy skierować się do USC w celu odnalezienia ponownych zaślubin bądź rejestracji zagranicznego. Czy taki ściągnięty zza granicy dokument można znaleźć w USC [jako dowód do zarejestrowanego zagranicznego aktu], czy tylko w rodzinnych archiwach, jeśli się zachowały? [totalnie nie wiem, jak wygląda ten zarejestrowany, czy to jest powtórzenie tego "oryginalnego" itd.]

Spróbuję podpytać się w USC, czy takie coś mają i najwyżej jak coś się odnajdzie to podzielę się doświadczeniem dla przyszłych/innych genealogów ;D

Pozdrawiam
Jan
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”