Warszawa, numeracja domów dawna a współczesna
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
A dlaczego potajemnie? Tzn na czym opierasz pomysł, że to jakaś tajemnica była?
Część linków jest być może nieaktualna nawet i serwisów ,
M.in. dlatego lepiej poznać "jak szukać" niż dostać linka - gotowca:)
Jednak mimo, że część informacji się zdezaktualizowała to i tak jedna krótka odpowiedź zastąpi poszukania, lektury całości;)
Część linków jest być może nieaktualna nawet i serwisów ,
M.in. dlatego lepiej poznać "jak szukać" niż dostać linka - gotowca:)
Jednak mimo, że część informacji się zdezaktualizowała to i tak jedna krótka odpowiedź zastąpi poszukania, lektury całości;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Katarzyna_Aldona
- Posty: 5
- Rejestracja: pt 11 paź 2024, 23:08
1. Nie było oficjalnej informacji o dacie wykonania stracenia w niemieckich dokumentacjach.Sroczyński_Włodzimierz pisze:A dlaczego potajemnie? Tzn na czym opierasz pomysł, że to jakaś tajemnica była?
2. Rodzina nie wiedziała, co stało się z Mieczysławem. Udzielano informacji, że został przewieziony do innego więzienia. Krążyła tylko nieoficjalna informacja, że został powieszony.
2. Dane podawane przez Robotników były niepełne (bazujące zapewne na grypsach od więźniów z informacją o straconych współwięźniach). Grypsy kursowały (mam nawet 1 w domu)
3. Nie wyobrażam sobie, że Niemcy oficjalnie wysyłali do parafii polskich robotników z prośbą o zgłaszanie śmierci więźniów i to z niepełnymi danymi personalnymi.
4. Pracownicy IPN w 2019 r. (wtedy otrzymałam pismo) nie wiedzieli o tym, że w parafii św. Michała są informacje o straconych więźniach z Rakowieckiej. Wysłano mnie m.in. do PCK w celu dalszych poszukiwań. Otrzymałam tylko informację, że wyrok śmierci na Mieczysławie uprawomocnił się 7.11.1942 r. Pozostałych danych brak.
Podobnie było z moja Prababcią (mamą Mieczysława) - wiem, kiedy transport ze szpitala psychiatrycznego w Gostyninie wyruszył (jest to w dokumentacji), ale sama egzekucja w lesie odbyła się bez świadków (oficjalnie nie wiem kiedy). To akurat wiem po lekturze książki "Bezduszni" Kaliny Błażejowskiej, gdzie moja Prababcia została wymieniona z imienia i nazwiska (była w pierwszym transporcie).
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
To wykracza poza wątek, więc nie będę rozwijał - krótko: to zupełnie nie tak jak piszesz. Przesłanki słabe (a już "IPN nie wiedział" - ano nie wiedział i udaje do dziś, że nie wie o wielu sprawach , w tym zgonach normalnie zgłaszanych w USC w Warszawie 1939-1944". Odszukaj wątek o okupacyjnych zgonach 1939-1945, przeczytaj księgi.
Część zgonów 1939-1945 z Warszawy (np ze Św. Barbary) czeka na chętnych do indeksacji.
Gostynin, akcja T-4 itp zakres - inna sprawa
Część zgonów 1939-1945 z Warszawy (np ze Św. Barbary) czeka na chętnych do indeksacji.
Gostynin, akcja T-4 itp zakres - inna sprawa
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Adresy Warszawa 1922
Pani Katarzyno,Katarzyna_Aldona pisze:
Tak oto poznałam datę wykonania wyroku śmierci na Mieczysław Antosik (pracownik Kolei na Dworcu Wileńskim), choć nie było informacji o jego rodzicach - pozycja 737 w Księdze Kancelaryjnej https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 6-0741.jpg
Mam akta tej sprawy sądowej (72/643/0/ Sąd Specjalny sygnatura 540 ponad 900 stron). Brat mojej babci Jan Koźlik, którego wpis jest nad wpisem Mieczysława był sądzony razem z nim. Znali się i razem pracowali. Akta są po niemiecku, ale mam trochę roboczych tłumaczeń. Również zeznań samego Mieczysława, gdzie jest też jego krótki życiorys.
W AP Warszawa są także karty więźniów. Mieczysława Antosika też powinni mieć. Niestety raczej bez zdjęć. (72/657/0 Więzienie na Rakowieckiej)
pozdrawiam, Piotr
-
Katarzyna_Aldona
- Posty: 5
- Rejestracja: pt 11 paź 2024, 23:08
Re: Adresy Warszawa 1922
Panie Piotrze,
niesamowity przypadek, że szukając adresu, znalazłam w wątku informację o osobie, która w dzieciństwie mieszkała właśnie pod tym adresem. Przechodzę do wiadomości prywatnej.
niesamowity przypadek, że szukając adresu, znalazłam w wątku informację o osobie, która w dzieciństwie mieszkała właśnie pod tym adresem. Przechodzę do wiadomości prywatnej.
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
przeczytaj wątek
trochę zaśmiecony pytaniami i pobocznymi , ale nadal działa - gdy ktoś się chce dowiedzieć "jak"
trochę zaśmiecony pytaniami i pobocznymi , ale nadal działa - gdy ktoś się chce dowiedzieć "jak"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Mi też miło - jak zawsze, gdy ktoś docenia ilość i jakość pracy włożonej w to, by mógł dotrzeć do informacji, nabyć nowych umiejętności.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Bialas_Malgorzata

- Posty: 1852
- Rejestracja: czw 31 lip 2014, 13:18
- Lokalizacja: Wrocław
Numeracja domów w Warszawie
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 399&zoom=1
Zgon Katarzyna z Onuczyńskich de Verny 9.10.1926 akt 262 par. św. Antoniego Warszawa Śródmieście
Zastanawia mnie numer domu na Radnej pod którym zmarła Katarzyna
2747A
Była to kamienica wielorodzinna, uliczka była stosunkowo krótka. We wszystkich pozostałych dokumentach rodzina mieszka pod numerem 10.
Rok 1926 i później.
Zgon Katarzyna z Onuczyńskich de Verny 9.10.1926 akt 262 par. św. Antoniego Warszawa Śródmieście
Zastanawia mnie numer domu na Radnej pod którym zmarła Katarzyna
2747A
Była to kamienica wielorodzinna, uliczka była stosunkowo krótka. We wszystkich pozostałych dokumentach rodzina mieszka pod numerem 10.
Rok 1926 i później.
Ostatnio zmieniony śr 30 paź 2024, 13:29 przez Bialas_Malgorzata, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Paweł_Zawadzki

- Posty: 323
- Rejestracja: sob 02 lis 2019, 20:11
- Otrzymał podziękowania: 4 times
Re: Numeracja domów w Warszawie
Wydaje mi się, że to numer 8aBialas_Malgorzata pisze:https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 399&zoom=1
Zgon Katarzyna z Onuczyńskich de Verny 9.10.1926 akt 262 par. św. Antoniego Warszawa Śródmieście
Zastanawia mnie numer domu na Radnej pod którym zmarła Katarzyna
2747A
Była to kamienica wielorodzinna, uliczka była stosunkowo krótka. We wszystkich pozostałych dokumentach rodzina mieszka pod numerem 10.
Rok 1926 i później.
https://mapa.um.warszawa.pl/mapaApp1/ma ... ff001e0xF5
Paweł
- Bialas_Malgorzata

- Posty: 1852
- Rejestracja: czw 31 lip 2014, 13:18
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Numeracja domów w Warszawie
Witam .Co to był za budynek w Warszawie po 1945 rokiem ulica Kołobrzeska !8. Pozdrawiam Tadeusz Prażmowski.
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
Witam
Ulica Kołobrzeska istniała do początku lat 80 na Marymoncie. Widać ja jeszcze na zdjęciu lotniczym z 1982. Odchodziła od Gwiaździstej i była równoległa do istniejącej do dzisiaj ulicy Barszczewskiej (przebiegała na północ od niej).
Jej zabudowa została częściowo zniszczona podczas wojny, a resztę budynków (jak również samą ulicę) zlikwidowano na początku lat 80 wraz z budową osiedla blokowego Potok. Ostatni budynek będący pozostałością po nieistniejącej już wtedy Kołobrzeskiej został rozebrany w 1994. Była to kamienica pod numerem 13/15.
pozdrawiam
Jerzy
Ulica Kołobrzeska istniała do początku lat 80 na Marymoncie. Widać ja jeszcze na zdjęciu lotniczym z 1982. Odchodziła od Gwiaździstej i była równoległa do istniejącej do dzisiaj ulicy Barszczewskiej (przebiegała na północ od niej).
Jej zabudowa została częściowo zniszczona podczas wojny, a resztę budynków (jak również samą ulicę) zlikwidowano na początku lat 80 wraz z budową osiedla blokowego Potok. Ostatni budynek będący pozostałością po nieistniejącej już wtedy Kołobrzeskiej został rozebrany w 1994. Była to kamienica pod numerem 13/15.
pozdrawiam
Jerzy