Krzysztof_Wasyluk pisze:Słyszałeś o II Wojnie Światowej, czy jeszcze nie? Wówczas, w 1879 nic nie spłonęło, a w 1944 ponad 90 procent archiwaliów w warszawskich archiwach.
Chcesz mieć wiedzę o szlachectwie? To warto sprawdzić nobilitacje przed Heroldią.
I dla formalności, kobiety nie były herbu swojego męża (o ile w ogóle były), lecz ojca i małżeństwo nic tu nie zmieniało. A pisać umiały te osoby, które chciały taką umiejętność posiadać. Od statusu zależały wyłącznie trudności w ich uzyskaniu, a nie możliwości.
Tak wiem o wojnie i o tym , że większość akt z Warszawy została zniszczona i nie rozumiem powodu Pana opryskliwości . Wiem także , że część znajdowała się także we Lwowie , Grodnie , Brześci czy Wilnie . Sam autor pracy mieszkał we Lwowie i tam też publikował , zakładam , że mógł czerpać wiedzę z innych źródeł niż tylko tych Warszawskich
Tak czy inaczej ponawiam pytanie , gdzie próbować szukać takich informacji ( nie w internecie)
Pozdrawiam Oliwier