Miejsce pochówku w USA - jak znaleść

Informacje o cmentarzach. Pomoc w wykonaniu lub uzyskaniu zdjęcia grobu ; w tym Informacje o Cmentarzach, Nekrologi, wyszukiwarki grobów..., linki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

george

Nieaktywny
Nowicjusz
Posty: 151
Rejestracja: wt 05 maja 2009, 17:23

Re: Poszukwania grobu w Miami

Post autor: george »

Ciekawostka. Pod adresem:

http://www2.miami-dadeclerk.com/public- ... earch.aspx

znalazłem 2 dokumenty z nazwiskiem ZURKOWSKI JAN z 1964 roku.
W polu *Party Name (Public, John Q) trzeba wpisać nazwisko Zurkowski.
Dokumenty można obejrzeć on-line!

Niestety akty zgonu mają od 1973 roku.

Jurek
Awatar użytkownika
kasiek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 668
Rejestracja: czw 30 gru 2010, 02:02

Re: Poszukwania grobu w Miami

Post autor: kasiek »

Kamil,
poniewaz mieszkam niedaleko :) zadzwonie jutro do domu pogrzebowego o ktorym mowi Wladyslaw; nie warto pisac, nie ma pewnosci, ze odpowiedz otrzymasz i szkoda czasu...

Reid Lowe Funeral Home przestal istniec wiele lat temu; pan Lowe prowadzil go wraz z zona Helena ale niestety oboje juz nie zyja. Dom przeniesiony zostal (nie doslownie) w inne miejsce i zostal "wykupiony" przez pana Hanks; pozostawiajac czesc nazwiska w nazwie funkcjonuje do dzisiaj. Miejmy nadzieje, ze dokumenty z 1967 nie zawieruszyly sie gdzies w czasie przeprowadzki.

Jan Zurkowski byl wlascicielem 2 domow w Miami. Znalazlam dokument stwierdzajacy sprzedaz pierwszego 8 stycznia 1964; okolo 716m2, 4 pokoje, wybudowany w 1927, a dzis wyglada tak:

http://maps.google.com/maps?ie=UTF-8&hl=en&tab=wl

Drugi dom, duzo mniejszy, wybudowany w 1950, w tej samej okolicy, kupiony zostal 18 listopada 1964...

http://maps.google.com/maps?ie=UTF-8&hl=en&tab=wl

Warto zauwazyc, ze obydwie tranzakcje zarejstrowane byly pod Jana nazwiskiem tylko (jako single man); nie zonaty..wniosek z tego taki, ze nie zyl w tym czasie ze swoja zona, jesli nie byli po rozwodzie (a takiego dokumentu nie znalazlam) to znaczy ze zona pana Jana juz nie zyla.

Nie ma rowniez dokumentu rejestrujacego sprzedaz drugiego domu co w amerykanskim systemie jest nieco dziwne. Zakladam, ze Twoje wczesniejsze uwagi sa prawdziwe i pan Jan reszte zycia spedzil w domu starcow; to by tlumaczylo brak takiego dokumentu, choc nie wyjasnia spraw spadkowych, jezeli istnial testament.

Rzucilam okiem :) na informacje jakie uzyskales od pani Krysi i Twoje uwagi...zastanawia mnie fakt, ze Tekla(sic) zarejstrowana jest w dniu przybycia do USA jako mezatka i pod nazwiskiem Zurkowski...to calkowicie nie zgadza sie z Twoja uwaga, ze slub wzieli juz w stanach...Tekla przyjechala 15 lat po Janie i byla od niego 9 lat starsza...ciekawe

Dam znac jutro, a Ty pytaj jak cos potrzebujesz i nie zrazaj sie ostrymi wypowiedziami pana Jurka ;)
jak na 17 lat radzisz sobie calkiem niezle
Pozdrawiam,
kasiek

szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
george

Nieaktywny
Nowicjusz
Posty: 151
Rejestracja: wt 05 maja 2009, 17:23

Re: Poszukwania grobu w Miami

Post autor: george »

W podanej przeze mnie bazie jest jeszcze trzeci dokument zarejestrowany na nazwisko ZURKOSKI JAN z dnia 19 maja 1967 roku, ale w dokumencie jest wymienione nazwisko ZURKOWSKI JAN!

Jurek
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Re: Poszukwania grobu w Miami

Post autor: kamil_360 »

1 kwietnia znam z tego nieszczęsnego Cambridge Chronicle lub tego podobnemu.
ZURKOWSKI, JAN Jun 24, 1890 Apr 01, 1967 . Po za tym błagam, ile dni może mieć kwiecień jednego roku???? Zakres 30 dni to pestka, skoro znam rok i miesiąc, oraz wiele innych danych.

Małżeństwo było zawarte w Stanach. Jan miał 17 lat gdy tam dotarł. z 1917 z Registration Card można się dowiedzieć, że był już żonaty. Było to w Maryland. Potem przeprowadzili się do Michigan, a następnie na Florydę.
Dokument o którym Pani wspomina to zapewne 2gi. Zarejsetrowana jako Zurkowski ponieważ pobrali się wcześniej, i przeprowadzili dalej, a dopiero potem (sam?) Jan na Florydę.

Jurku, nie czytam, bo nie mam czasu. Gdybym chciał czytać i dostać interesujące mnie i zaspakajające w 100% informacje musiałbym spędzić tu wieczność-to chyba tak samo prymitywne jak pisanie do poszczególnych osób o nazwisku Zurkowski do USA, czyż nie?

Po za tym, nie wiem czy poradzę sobie z ów listem i skąd miałbym mieć pewność, że dom pogrzebowy wyda mi informacje? Nie obowiązuje tam prawo danych osobowych czy coś podobnego?

Tak jak powiedziałem, mam na prawdę (przynajmniej wg mnie) szeroko opracowaną dokumentację. Proszę podać e-mail, to mogę wysłać (w office 2007)

PANi Z POWYŻSZEGO WĄTKU BARDZO DZIĘKUJĘ ZA FATYGĘ I MIŁE SŁOWA. Spotkałem tu na prawdę wielu życzliwych ludzi.
Zastanawiam się tylko po co Janowi 2 domy, chyba że były niedaleko siebie i w tym drugim mieszkała ta zaadoptowana rodzina. Informacja o rodiznie nie jest jednak potwierdzona. Babcia mówi, że po prostu opiekował się matką z synem by i oni opiekowali się nim w starości. To potwierdza także, że Tekla zmarła wcześniej. Po za tym, babcia zna tylko te najświeższe informacje z jego życia, a ciotka najstarsze. Babcia nic nie wspominała o żonie, nic na ten temat nie wie. To także by się zgadzało. Wiem tez, że Tekla była w Polsce zaraz po Wojnie. Ckiekaw jestem też czy rzeczywiście zginął z rąk murzyna i był jubilerem-w końcu nie każdy może sobie pozwolić na 2 domy w Miami. Z drugiej strony miał jednak 77 lat. USA jako państwo rozwinięte-obywatele powinni żyć dłużej niż w Polsce. Mozna by tak mówić i wysuwać co raz to nowsze hipotezy....

Jeszcze raz bardzo dziękuję,
Kamil

PS Tekla była ze Staszowa. Jan z Ćmielowa. Siostra Jana (moja praprababcia) wyszła także młodo za mąż bo w wieku 16 lat. Dla pewności spytam się o akt ślubu.
Awatar użytkownika
kasiek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 668
Rejestracja: czw 30 gru 2010, 02:02

Re: Poszukwania grobu w Miami

Post autor: kasiek »

Niestety dom pogrzebowy nie posiada informacji na temat Jana. Odeslano mnie do glownego biura akt w Jacksonville gdzie mozna zamowic akt zgonu, na ktorym widnialby powod zgonu. Gdyby komputery byly w obiegu w tamtych latach, nie byloby problemu...

Kamil, przeslij mi na pw dokumenty ktore posiadasz, moze uda mi sie znajezc w nich cos co ucieklo Twojej uwadze.

Trzeci dokument, ktory znalazl Jurek jest jakby zakonczeniem formalnych spraw zwiaazanych ze smiercia...mowi o tym, ze z pieniedzy pozostawionych po smierci oplacone zostaly wszyskie zalegle dlugi i Jan nikomu nic winny nie jest. Jako swojego przedstawiciela po smierci wybral John Niedzialek (kolega? adwokat?)...

Jan nie" mial 2 domow"...sprzedal ten pierwszy (prawdopodobnie za duzy) i kupil troche mniejszy; masz racje, w tej samej okolicy, blisko siebie...

Floryda to stan ludzi starych..(strasznie brzmi, ale prawdziwe)..tutaj sie przyjezdza zeby spedzic "golden years" niepracujac; wiec jesli Jan byl jubilerem to chyba w Michigan, nie na Florydzie.

I jeszcze, nigdzie nie znalazlam informacji na temat smierci Tekli. Moze umarla pod innym nazwiskiem..?...

Wysłany: 30-12-2010 - 16:11
9 czerwca 1967, dom przy 1885 SW 13 Str, wedlug testamentu Jana zostal przekazny na wlasnosc malzenstwu9data slubu 12 wrzesien 1952) Louis ans Noemi (Garcia) Angulo...musial im byc naprawde wdzieczny za opieke...
23 maja 1973 panstwo Angulo dom Jana sprzedali i miesiac pozniej kupili maly apartament #1D przy 6900 West Flagler Street, Miami
http://maps.google.com/maps?ie=UTF-8&hl=en&tab=wl
11 maja 1977 sprzedali apt przy Flagler Street i kupil inastepny apt, w tej samej okolicy przy 6895 West 2 Lane, Hialeah...itd, przenosili sie wiele razy

Noemi, we wrzesniu 1993 trafila na 4 dni do Jackson Memorial Hospital w Miami i prawdopodobnie po kilku dniach od wyjscia ze szpitala zmarla pozostawiajac po sobie dlug w wysokosci $65000; Luis figurujejako wdowiec w pozniejszych dokumentach...jego trop urywa sie w 2003, prawdopodobnieznalazl sie w domu starcow.
Pozdrawiam,
kasiek

szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
lilla61

Sympatyk
Posty: 27
Rejestracja: wt 17 maja 2011, 10:25

Cmentarze w USA

Post autor: lilla61 »

Poszukuję grobu(ów) w Stanach. Proszę o pomoc. Lilla
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

A czego dotyczy ten dokument? <mnie zrozumienie go trochę czasu by zajęło>

http://www2.miami-dadeclerk.com/public- ... earch.aspx

Z państwem Bielow jak wiem Jan został pochowany.

Kamil
Awatar użytkownika
kasiek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 668
Rejestracja: czw 30 gru 2010, 02:02

Post autor: kasiek »

Quit- Claim Deed


Wysłany: 01-02-2012 - 21:12
hmm, dobrze widzisz to ja sie pomylilam...sorry

ten dokument dotyczy sprzedazy jakiegos placu w Miami; transakcja odbyla sie duzo wczesniej bo w 1964 roku
Ostatnio zmieniony śr 01 lut 2012, 21:06 przez kasiek, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
kasiek

szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

Rozumiem. Ciekaw jestem tylko, dlaczego razem zostali pochowani...

Teraz do wyjaśnienia zostaje tylko sprawa Tekli, a więc odnalezienie ich aktu ślubu (bo kilka się tych Tekli znalazło).

Jest jeszcze jeden tajemniczy zapis na jednym z dokumentów z Ancestry.com, ale muszę do niego wrócić i się trochę zastanowić.

Kamil

Wysłany: 02-02-2012 - 18:35
kasiek pisze: Kamil,
Rzucilam okiem :) na informacje jakie uzyskales od pani Krysi i Twoje uwagi...zastanawia mnie fakt, ze Tekla(sic) zarejstrowana jest w dniu przybycia do USA jako mezatka i pod nazwiskiem Zurkowski...to calkowicie nie zgadza sie z Twoja uwaga, ze slub wzieli juz w stanach...Tekla przyjechala 15 lat po Janie i byla od niego 9 lat starsza...ciekawe
A może....wyemigrowała w tym samym roku co Jan, zaraz po wzięciu z nim ślubu w 1907?
https://familysearch.org/pal:/MM9.1.1/X79F-6VH

Jedna ciocia właśnie mówi,że jednym z ich miejsc zamieszkania był stan Michigan. To całkiem pasuje....

Jednak nie mam głowy do łamigłówek i nie czuję żebym był "w nich" dobry....

K.
eitha
Posty: 1
Rejestracja: pn 03 lis 2014, 15:02

Poszukuję miejsca pochówku w USA. Może ktoś może pomóc?

Post autor: eitha »

Witam

Poszukuję miejsca pochówku mojego dziadka ciotecznego. Nazywał się Harry Portnoy, ur. 1921, zmarł w 1983 r. w Pennsylwanii (Philadelphia) jego SSN: 171-44-6418.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Macjusz1

Członek PTG
Posty: 9
Rejestracja: śr 24 gru 2014, 12:12

Miejsce pochówku w USA - jak znaleść

Post autor: Macjusz1 »

Poszukuję pomocy w odszukaniu miejsca pochówku mojej prababki. Według dostępnych źródeł pochowana jest w Menneapolis. proszę o rady jak to zrobić?
molek

Sympatyk
Posty: 92
Rejestracja: sob 30 sie 2014, 23:52

Miejsce pochówku w USA - jak znaleść

Post autor: molek »

Witam,

Proszę spróbować odszukać informacji na dwóch amerykańskich portalach:

http://www.findagrave.com/cgi-bin/fg.cgi?page=gs&
https://familysearch.org/search

Ewentualnie podać szczegóły, tak aby ktoś mógł pomóc odszukać konkretną osobę.

Pozdrawiam,
Michał
Awatar użytkownika
Macjusz1

Członek PTG
Posty: 9
Rejestracja: śr 24 gru 2014, 12:12

Miejsce pochówku w USA - jak znaleść

Post autor: Macjusz1 »

dzięki za poradę
Awatar użytkownika
Macjusz1

Członek PTG
Posty: 9
Rejestracja: śr 24 gru 2014, 12:12

Miejsce pochówku w USA - jak znaleść

Post autor: Macjusz1 »

niestety na podanych adresach nie zostały dane odnalezione. Czy macie inny sposób na odszukanie miejsca pochówku?
Awatar użytkownika
Mirek.Kozak

Sympatyk
Mistrz
Posty: 632
Rejestracja: ndz 10 maja 2009, 16:44
Lokalizacja: Debrecen

Re: Miejsce pochówku w USA - jak znaleść

Post autor: Mirek.Kozak »

Macjusz1 pisze:niestety na podanych adresach nie zostały dane odnalezione. Czy macie inny sposób na odszukanie miejsca pochówku?
Tak, mamy...

1. Wystarczy zadzwonic do wszystkich cmentarzy w Meeneapolis i zapytac o prababke. Jesli kaza placic - to nalezy placic karta bankowa.
Wymagana znajmosc jezyka amerykanskiego :lol:

2. Wystarczy pojechac do USA do Minneapolis (do Menneapolis byloby trudno dojechac) i osobiscie od rana do wieczora sprawdzac plyty nagrobkowe...

3. Wystarczy podac tutaj nazwisko i imie prababki - do tego jej nazwisko panienskie i imie meza - moze ktos sie ulituje i sprawdzi na platnych serwerach, jesli nie bedzie na bezplatnych... Ewentualny przyblizony rok zgonu nie zaszkodzi!
Pozdrawiam: MireQ
Parafie: Chodel, Karczmiska, Końskowola, Kazimierz Dolny, Opole Lubelskie, Wąwolnica, Wilków
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cmentarze”