Dzień dobry,
Słuszna uwaga, bardzo dziękuję.
Pozdrawiam,
Iwona Majkowska
Sąd Okręgowy w Warszawie w 1947 r.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
IwonaMajkowska

- Posty: 125
- Rejestracja: ndz 11 mar 2018, 15:53
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Z
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 085#735085
udostępnienie istotnych fragmentów z sukcesem.
Autentycznie jedynym zarzutem było złożenie wniosku o wpis na VL?
Jeśli cmentarz nie ma karty zgonu, to można próbować "na macanego" - przez zapisy o zgonach w wytypowanych parafiach (50 lat minęło), ew. adresy stamtąd, ewidencję ludności etc
No i potomków
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 085#735085
udostępnienie istotnych fragmentów z sukcesem.
Autentycznie jedynym zarzutem było złożenie wniosku o wpis na VL?
Jeśli cmentarz nie ma karty zgonu, to można próbować "na macanego" - przez zapisy o zgonach w wytypowanych parafiach (50 lat minęło), ew. adresy stamtąd, ewidencję ludności etc
No i potomków
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
IwonaMajkowska

- Posty: 125
- Rejestracja: ndz 11 mar 2018, 15:53
Dzień dobry,
Tak, potwierdzam, że Archiwum w Milanówku udostępniło całą sprawę sądową z 1947 roku - 99 strony - dzięki pomocy osoby z forum, która przygotowania dla mnie kolejne pismo do Archiwum.
Jest akt oskarżenia, są zeznania świadków. Maria Szumowska została rozpoznana w cukierni przez policjanta, a zeznawali przeciwko niej kelnerzy z restauracji Miltropa. Były artykuły w prasie w 1947 roku o procesie "czarnej damy", jak była nazywana, które były dla mnie podstawą do dalszych poszukiwań:
https://drive.google.com/file/d/1hsY1CE ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/1dXwuUc ... sp=sharing
Nie było dowodu na to, że była wpisana na listę folksdojczów.
Adwokat powołany z urzędu odmówił złożenia apelacji od wyroku, twierdząc że Maria nie wyraziła skruchy. Wyszła z więzienia po dwóch latach mając już 68 lat.
Co ciekawe, dostałam z Archiwum również drugą sprawę dotyczącą Marii Szumowskiej, tj. kradzieży torby z dokumentami na dworcu w Warszawie w czasie wojny, gdy podróżowała w przedziale dla niemców, właśnie ze swoim wnukiem Bogdanem...
W swoich zeznaniach Maria podawała, że nie ma rodziny i nie ma miejsca zamieszkania.
Pozdrawiam,
Iwona Majkowska
Tak, potwierdzam, że Archiwum w Milanówku udostępniło całą sprawę sądową z 1947 roku - 99 strony - dzięki pomocy osoby z forum, która przygotowania dla mnie kolejne pismo do Archiwum.
Jest akt oskarżenia, są zeznania świadków. Maria Szumowska została rozpoznana w cukierni przez policjanta, a zeznawali przeciwko niej kelnerzy z restauracji Miltropa. Były artykuły w prasie w 1947 roku o procesie "czarnej damy", jak była nazywana, które były dla mnie podstawą do dalszych poszukiwań:
https://drive.google.com/file/d/1hsY1CE ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/1dXwuUc ... sp=sharing
Nie było dowodu na to, że była wpisana na listę folksdojczów.
Adwokat powołany z urzędu odmówił złożenia apelacji od wyroku, twierdząc że Maria nie wyraziła skruchy. Wyszła z więzienia po dwóch latach mając już 68 lat.
Co ciekawe, dostałam z Archiwum również drugą sprawę dotyczącą Marii Szumowskiej, tj. kradzieży torby z dokumentami na dworcu w Warszawie w czasie wojny, gdy podróżowała w przedziale dla niemców, właśnie ze swoim wnukiem Bogdanem...
W swoich zeznaniach Maria podawała, że nie ma rodziny i nie ma miejsca zamieszkania.
Pozdrawiam,
Iwona Majkowska
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time