Poszukuję korzeni jak najwcześniej się da.
Mój dziadek to Czesław Rechajget, pradziadek, Bolesław Recheyget a jego żona Rozalia z Barańskich. Wszyscy z Warszawy
Czy ktoś może mi pomóc i poszukać skąd pochodzą pradziadkowie, jaka jest geneza nazwiska?
Pozdrawiam serdecznie
Krystian
Witam serdecznie,
Geneza nazwiska Rechajget < Recheyget < Rechcyget < Rechcygiel < Rechtsiegel to głuchy telefon kaligrafii polskich księży i urzędników, którzy spisywali niemieckie słowo ze słuchu i przekręcili literki, odczytując s jako c a potem c jako e.
To niemieckie słowo Rechtziegel, czyli prawnicza pieczęć lub sygnet.
Ale August nie był prawnikiem, tylko majstrem tkaczem i płóciennikiem w Warszawie.
Urodzony około 1800-1801 roku, zmarły w 1855.
Może ojciec jego albo sam August sierotka z tej Saksonii przywędrował. Skoro rodzice nieznani to zmarli, zanim poznał ich nazwiska. Albo ich hejtował i się wyparł.
Umiał pisać i podpisywał się August lub Augustin Rechtsiegel.
Geneza nazwiska Kühn Wilhelminy (żony Augusta, urodzona około 1811-1812 żyjąca jeszcze w 1869 ) to skrót od niemieckiego imienia Konrad. Nazwisko częste w Niemczech i Austrii.
W dostępnych na Gentece info ta pani była zapisywana Kuhn, z Kuhnów, Kuchn, Kihn, z Kihnów, z Kilów a nawet Kuelm.
August i Wilhelmina, oprócz pańskiego pra-Ludwika, mieli też dzieci Emilię (ur 1835), Konrada Ferdynanda (chrzest 1837), Jana Augusta (ur. około 1833) i Edwarda (1847-1851).
Z tej gromadki oprócz Ludwika szewca, przeżył Jan August też tkacz.
Młody Jan August w 1859 przechrzcił się i brał ślub ewangelicki ze starszą Ernestyną Wilhelminą, wdową po tkaczu Fr. Ziska - a córką tkacza Gottlieba Hoppe.
Świadkowie ślubu również Niemcy, tkacz i pończosznik - cech tkaczy trzymał się razem w Warszawie.
Piszę to, bo Ernestyna urodzona w Chemnitz w królestwie saksońskim około r 1810.
Może Chemnitz to jakiś trop?
Jak ci tkacze z Saksonii wędrowali aż do Warszawy i dlaczego?
Może pan też poszukać przodków na cmentarzach w Wawie. Na największym ew-aug. cmentarzu spoczywa około 10 osób z pisownią Rechtsiegel, może to jacyś pana krewni?
Dodam, że popularna pisarka Joanna Chmielewska też była po mężu Kuhn, a z domu Becker, czyli niemieckie pochodzenie było to w Warszawie całkiem normalne i zwyczajne zjawisko. A obywateli zasłużonych Polsce na warszawskim cmentarzu ew-augs spoczywa mnóstwo.