Interpretacja metryki chrztu z 1879r. Mazowieckie/Grabiny

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

111chris

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 308
Rejestracja: wt 28 wrz 2010, 22:53

Re: Interpretacja metryki chrztu z 1879r. Mazowieckie/Grabin

Post autor: 111chris »

joanna_lorentz pisze: Jej ojciec Jan Sobieski (1820-1859) był synem Macieja Sobieskiego i Zofii Fedorczyk
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... 859&near=1

Urodzony w 1821 jako Jan Sobieszczyk. Rodzice Maciej i Zofia mieli też inne dzieci, które przy okazji swoich ślubów używały nazwiska Sobieszczyk. Jak było w przypadku Jana - nie wiemy, bo ślub mógł być potencjalnie w 1840, a tego rocznika brakuje.

Warto też zwrócić uwagę na nazwisko Sobiewski(-a), np. 1881 r. ślub Anny.

Pozdrawiam
Krzysiek
Czernek

Sympatyk
Posty: 77
Rejestracja: wt 14 mar 2023, 20:46
Podziękował: 13 times

Re: Interpretacja metryki chrztu z 1879r. Mazowieckie/Grabin

Post autor: Czernek »

Dzięki Krzysztofie

Fakt! Ślub Jana z Józefą Sadoleską musiałbyc ok. 1840.
Ale może niekoniecznie w parafii Stoczka Węgrowskiego, zatem zawsze jest jakaś szansa!

Wydaje się , iz tajemnica dla mnie Anny Sobieskiej jako jednocześnie matki i chrzestnej zostałą dzięki wszystkim Pastwu rozwiązana - to były rózne Anny.
Zwiódł mnie dokument ślubu jej syna Pawła z Warszawa z 1904, gdzie Anna jest wymieniona jako "niezamężna".
Ja przyjąłem iż w 1904r. dalej była niezamężna, a to był błąd.
Jak również to napisałeś , Anna (matka) wyszła za mąż w 1881r. i zmarła jako Anna Pakuła w 1916r. ciągle w Stoczku!
Natomiast Anna (chrzstna) była żoną brata matki - Szymona i była z d. Robak.
Zatem wydaje się , iz prawie wszystko jasne.
Na ślubie Pawła , świadkami byli dwaj Sobiescy, Jan z Tłuszcza, pracownik Kolei i Józef, rolnik z Grabin.
Kuzyni?
Możliwe, iż Jan był bratem przodnuim Pawła, drugim nieślubnym synem Anny.
Ale to jest właśnie tak frapujące w naszych poszukiwaniach - niektóre rzeczy pozostają tajemnicą !! Ale nigdy nie mów nigdy ...
Teraz próbuję odszukać zapisy urodzeń dzieci Pawła w Liesewitz Mecklemburgii (1904-1930). Prawdopodobnie nie chrzczone, bo córka Eugenia ochrzczona była dopiero po powrocie do Polski w 1930. Nie wiem czy takie porody wogóle były rejestrowane?

Pozdrawiam
Krzysztof ( też :) )
Awatar użytkownika
joanna_lorentz

Sympatyk
Posty: 39
Rejestracja: pn 07 paź 2024, 10:34

Re: Interpretacja metryki chrztu z 1879r. Mazowieckie/Grabin

Post autor: joanna_lorentz »

Eugenia czy Genowefa, jak pisałeś wcześniej? Możesz nam pokazać ten dokument z 1930 roku?

Pozdrawiam

Joanna Lorentz
Czernek

Sympatyk
Posty: 77
Rejestracja: wt 14 mar 2023, 20:46
Podziękował: 13 times

Re: Interpretacja metryki chrztu z 1879r. Mazowieckie/Grabin

Post autor: Czernek »

Dzień Dobry,

Jasne że mogę. Tylko nie wiem jak go załączyć do odpoiedzi.!!
W dokumentach używane jest Genowefa (ale ja szukam i tak i tatk).
Jak tylko nauczę się załączać dokumenty to wysyłam.

Pozdrawiam, Krzysztof
elgra

Członek Honorowy
Mistrz
Posty: 5213
Rejestracja: czw 01 maja 2008, 21:23
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: elgra »

Spróbuj wczytać przez https://imgbb.com/ i otrzymany link zamieść tu na forum.
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Czernek

Sympatyk
Posty: 77
Rejestracja: wt 14 mar 2023, 20:46
Podziękował: 13 times

Post autor: Czernek »

Ok,
1. 1930 : chrzest. Genowefa: https://ibb.co/mFb8ks8
2. 1933: zaświadczenie: Eugenja: https://ibb.co/31FpL7f
3. 1935: ślub: Genowefa: Warszawa , parafia Najczystszego Serca Maryi: https://ibb.co/h1dhhCx

Chyba się udało!

Pozdr
Krzysztof
Awatar użytkownika
joanna_lorentz

Sympatyk
Posty: 39
Rejestracja: pn 07 paź 2024, 10:34

Post autor: joanna_lorentz »

Dzięki za te skany!
Nie znam procedur kościelnych i nie umiem z wpisu z 1930 r wywnioskować czy jest to faktycznie zapis dotyczący udzielonego w tym roku chrztu czy tylko rejestracja faktu urodzin (i może też chrztu) za granicą w 1909 roku. Wiele razy się zetknęłam z rejestracją urodzin dzieci nawet kilka lat po urodzeniu (w przypadku Genowefy 21 lat to rekord). Często była adnotacja, że dziecko urodziło się za granicą, gdyż rodzice wyjechali "za pracą". Rejestrowano nawet kilkoro dzieci hurtowo. Tak sobie to tłumaczę, że miało to powód praktyczny, aby w przyszłości, gdy była potrzebna metryka chrztu np do ślubu, nie musieć jechać do faktycznego miejsca urodzenia danej osoby. Tak myślę, że taka rejestracja w polskiej księdze powinna się odbyć na podstawie oryginalnej metryki z parafii urodzenia, więc powinna ona się zachować w alegatach do księgi urodzeń z danego roku. Mam nadzieję, że moje domysły skomentuje ktoś kto lepiej się orientuje w temacie.

Ciekawe dlaczego Genowefa była też Eugenią..... :)

Pozdrawiam

Joanna Lorentz
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

To być może nie jest jedyny dokument / kopia.
Odpis/zaświadczenie? Niekoniecznie,a wręcz ni liczyłbym

A podstawa: to nie kwestia "procedur kościelnych" i wiedzy o nich. To kwestia wiedzy/niewiedzy w ogóle o dokumentach - przede wszystkim "powszechnych" "państwowych" "ustawowych":)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Czernek

Sympatyk
Posty: 77
Rejestracja: wt 14 mar 2023, 20:46
Podziękował: 13 times

Post autor: Czernek »

Ok!
Dzięki , może ktoś się orientuje!
Ja chciałem pójść w kierunku szukania, np: historii migracji, czyli np. szukać w Niemczech rejestrów immigrantów którzy przyjechali do pracy (byli tam chyba prznajmniej przez 20 lat! Na czarno - trche długo , no ale to był początek XXw).
Ewentualnie rejestry emigrantów do USA z tego terenu i z tego okresu, niestety to trochę jak igła w stogu siana, szczególnie w przypadku nazwiska Sobieski.
Po drugie , czy ktoś wie czy takie rejestry imigrantów do pracy to wogóle istnieją?
W Węgrowie nawet chyba były (tzw. ruchu ludności), ale tam nazwiska Sobieski wg. Archiwum nie ma.
Alegata ????
Okey. Czeka mnie chyba powrót do Parafii !!!

Eugenia/Genowefa. W naszych rodzinach (mojej żony i mojej), nagminne. Właściwie zawsze. Kobiety które miały nadane na chrzcie imię Eugenia (szcególnie w metrykach łacińskich w Galicji), później uzywały imienia Genowefa.
Tak się przyzwyczaiłem, ze nawet nie zauważyłem że używam je wymiennie.

Fakt 21 lat to dużo, i rzeczywiście pięć lat później Genowefa wyszła za mąż. Cyli posiadanie Polskiego dokumentu mogło być istotne.

Dziekuję i Pozdrawiam
Krzysztof
Awatar użytkownika
joanna_lorentz

Sympatyk
Posty: 39
Rejestracja: pn 07 paź 2024, 10:34

Post autor: joanna_lorentz »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:To być może nie jest jedyny dokument / kopia.
Odpis/zaświadczenie? Niekoniecznie,a wręcz ni liczyłbym

A podstawa: to nie kwestia "procedur kościelnych" i wiedzy o nich. To kwestia wiedzy/niewiedzy w ogóle o dokumentach - przede wszystkim "powszechnych" "państwowych" "ustawowych":)
Słuszna uwaga, raczej u mnie jest to jeszcze niestety niewiedza niż wiedza. Dlatego też jeśli ktoś chciałby poświęcić swój czas i podzielić się wiedzą jak praktycznie były dokonywane takie wpisy jak ten Genowefy Sobieskiej z 1930 roku byłoby wspaniale. Czy w momencie takiego wpisu faktycznie udzielano chrztu czy też była to rejestracja urodzenia i sakramentu udzielonego w parafii urodzenia. Jaka była podstawa takiego wpisu - oryginalna metryka czy ustne oświadczenie i/lub świadkowie?

Pozdrawiam

Joanna Lorentz
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Starałbym się jednak sprawdzić czy to co podlinkowane to jedyna kopia z Węgrowa. Unikaty z tego okresu zabrał USC (z tego co kojarzę - urodzenia też).
I jak będzie "prawdziwy ASC" to na podstawie treści można próbować wnikać głębiej.
Równolegle na pewno warto poczytać co to w ogóle jest Akt Stanu Cywilnego na tych terenach (np w okresie 1810-1825, 1826-1945). Przy interpretacji się przydaje:) Nie oznacza to, że koniecznie wszystko poprawne i zgodne z przepisami..ale domyślnie, przy pierwszym podejściu - tak należałoby przyjąć.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Czernek

Sympatyk
Posty: 77
Rejestracja: wt 14 mar 2023, 20:46
Podziękował: 13 times

Post autor: Czernek »

Ok. Dzieki.
Kopia do której jest link, to jest kopia bezpośrednio z ksiąg w Parafii w 2022r..
Zadowolny, zrobiłem kopię i nie wnikałem dalej.
Archiwum w Siedlcach (w którym odnaazł się akt chrztu Pawła , ojca Genowefy) w datch 1908-1910 nie odnalzł zadnego zapisu, a po 1915r. dokumentów nie posiadają tylko USC. (W Archiwum w Siedlcach również sprawdzali rejestry tzw. Ruchu Ludnosci).
Zatem drogi prowadzą do USC.
Nie pamiętam czy kontaktowałem sie wtedy z USC. Na szybko mailowo na pewno nie. Mogłem przez epuap. Ale teraz tego nie zydentyfikuję na szybko.
Niezależnie , czy tak czy nie to rozumiem że i tak nalezy wrócić do USC w Siedlcach !!!
Dzieki
Pozdrawiam
Krzysztof
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nie śledziłem całości, tzn nie wnikałem kto ze zstępnych Eugenii /Genowefy i jak (technicznie) może pozyskać kopie, tak samo nie mam pewności czy są urodzenia z 1930 w USC w Siedlcach.
Ale "na oko" to jedyna szansa na materiał do analizy (aneksów z 1935 chyba nie ma, zresztą wtedy już odpisy były "po łebkach" robione, na formularzach, bez pełnej treści)
A że nie brałeś..nie dziwię się, Nie wszystko od razu we wszystkich kopiach z wieli źródeł pozyskujemy. Na ogół, przy tak "młodych/świeżych/nieodległych w czasie" dla potrzeb czysto informacyjnych - nie ma potrzeby iść od razu szeroko.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Czernek

Sympatyk
Posty: 77
Rejestracja: wt 14 mar 2023, 20:46
Podziękował: 13 times

Post autor: Czernek »

Dzięki.
Już wiem że USC nie w Siedlcach, ale przecież w Wegrowie (niestety dziś archwium jest na urlopie, a USC do 15.00 :) ).
Ale czekało 95 lat poczeka do jutra!!
Jestm bezposrednim zstepnym , zatem chyba prznajmniej bez tych problemów !

Pozdr. Krzysztof
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"bezpośrednim zstępnym" - to się "syn" nazywa:)
a jeśli nie- to nie bezpośrednim

tak, w Węgrowie, to Węgrów, węgrowski urząd i parafia taka

Siedlce to tylko AP przejmujący

przepraszam za błąd
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”