Genealogia Jałowieccy
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Genealogia Jałowieccy
Nazwisko(a): Jałowiecki, Gawroński, Rajkowski, Kolterman, Łuczyński, Goiszewski...Jałowieccy, Gawrońscy, Rajkowscy, Kolterman, Łuczyńscy, Goiszewscy, Sokolowscy
Miejsce(a): Warszawa, Łęczyckie, Płockie, Radomskie, Wrząca, Łęki, Jagniątki
Od dłuzszego czasu poszukuję danych o rodzinie Jałowieckich i jak dotąd nikt się nie odezwał. Była to rodzina znanych sędziów i adwokatów w XIX w Warszawie, pochodziła z Wielkopolski i Łęczyckiego niegdys.
Miejsce(a): Warszawa, Łęczyckie, Płockie, Radomskie, Wrząca, Łęki, Jagniątki
Od dłuzszego czasu poszukuję danych o rodzinie Jałowieckich i jak dotąd nikt się nie odezwał. Była to rodzina znanych sędziów i adwokatów w XIX w Warszawie, pochodziła z Wielkopolski i Łęczyckiego niegdys.
Proponuję kontakt z Panią Krystyną Szafert
W maju br. miała wykład o Jałowieckich w TGZCz:
http://www.genealodzy.czestochowa.pl/pl ... dziaalnoci
pozdrawiam
Jacek Tomczyk
www.genealodzy.czestochowa.pl
W maju br. miała wykład o Jałowieckich w TGZCz:
http://www.genealodzy.czestochowa.pl/pl ... dziaalnoci
pozdrawiam
Jacek Tomczyk
www.genealodzy.czestochowa.pl
Obszar Pani poszukiwan, wg. profilu na stronie TGZCz, jest jednak zupelnie innz niz moj. To dotyczy poszukiwanych nazwisk i obszaru geograficynego. W Polsce jest ok. 1600 osob o nazwisku Jalowiecki (-a) i nie wszystkie osoby maja te same korzenie i stad nalezalo by rzeczywiscie znalezc wspolnych przodkow, metoda retrospektywna (po nitce do kłebka) by miec jakas pewnosc. Ja nie znalazlem dotad nikogo!!!, kto mogl by wykazac swe pochodzenie od Jałowieckich h. Łodzia. Moje udokumentowane dane o rodzinie Jałowieckich siegaja do pol. XVIII w., z ciagloscia po czasy obecne. Jak znalazla Pani par.Łęki, to ciekawy epizod. Bardzo interesujace!
Słyszalem o Pani odczycie o Jałowieckich swego czasu w Odz. Czestochowskim TGZCz (post Pana Tomczyka). Czy tresc tego odczytu jest jakos dostepna? Pozdrowienia, WJ
Słyszalem o Pani odczycie o Jałowieckich swego czasu w Odz. Czestochowskim TGZCz (post Pana Tomczyka). Czy tresc tego odczytu jest jakos dostepna? Pozdrowienia, WJ
-
zciszewicz

- Posty: 105
- Rejestracja: ndz 08 mar 2009, 20:41
Dziekuje za wskazówke,zciszewicz pisze:Witam
Ostatnio wpadła mi w ręce książka Mieczysława Jałowieckiego "Requiem dla ziemiaństwa" Są to wspomnienia autora który osiadł w majątku żony Kamień w Kaliskiem.
Pozdrawiam Zbyszek
Wertowałen takze wspomnienia Mieczysława Jałowieckiego, lecz pochodził on z innego rodu wywodzacego sie z Litwy (Jałowieccy h. LIS).
Osiadł rzeczywiscie w kaliskiem, co mnie na poczatku troche zmyliło.
Pozdrowienia,
Władysław Jałowiecki
Genealogia Jałowieckich
Poszukuje wciaz danych o rodzie Jałowieckich.
Dla interesujacych sie historia rodzin warszawskich, niewatpliwie interesujacym jest fakt, ze w XIX-XX w. az osmiu przedstawicieli rodu Jałowieckich bylo prawnikami, sedziami, asesorami.
Franciszek Jalowiecki byl sedzia najwyzszej instancji, prezesem sadu i czlonkiem urzedujacego Senatu. Aleksander, Władysław, Leon byl znanym w Warszawie prawnikiem, a po rezygnacji z pracy sadzie po zmianach w prawodawstwie, stal sie wzietym notariuszem i dzialal az do swej smierci w r 1907.
Patrz Tyg. "Swiat" r 1907 Nr.40 s.27 i rocznik 1889 "Tygodnika Ilustrowanego".
Dla interesujacych sie historia rodzin warszawskich, niewatpliwie interesujacym jest fakt, ze w XIX-XX w. az osmiu przedstawicieli rodu Jałowieckich bylo prawnikami, sedziami, asesorami.
Franciszek Jalowiecki byl sedzia najwyzszej instancji, prezesem sadu i czlonkiem urzedujacego Senatu. Aleksander, Władysław, Leon byl znanym w Warszawie prawnikiem, a po rezygnacji z pracy sadzie po zmianach w prawodawstwie, stal sie wzietym notariuszem i dzialal az do swej smierci w r 1907.
Patrz Tyg. "Swiat" r 1907 Nr.40 s.27 i rocznik 1889 "Tygodnika Ilustrowanego".
Genealogia Jałowieckich
http://lists.memo.ru/index30.htm
Tam mozna znalezc tysiace polskich nazwisk, m. in. Kilkanascie osób o nazwisku JAŁOWIECKI
Tam mozna znalezc tysiace polskich nazwisk, m. in. Kilkanascie osób o nazwisku JAŁOWIECKI
- sstudzinska

- Posty: 111
- Rejestracja: pn 04 lip 2016, 13:02
Genealogia Jałowieckich
Ja mam wśród przodków Karola Rajkowskiego, urodzonego prawdopodobnie w 1828 r w Magnuszewie koło Kozienic, ale był ogrodnikiem, nie szlachcicem, więc nie wiem czy to z tych samych, których Pan poszukuje.
Pozdrawiam,Sylwia
Genealogia Jałowieckich
Czy ma Pani jakieś bliższe dane o Karolu Rajkowskim? Np. rodzice lub rodzeństwo?
Okolice Kozienic to jest miejsce ur. Rajkowskich, których ja odnalazłem.
Pozdrowienia, Władysław
Okolice Kozienic to jest miejsce ur. Rajkowskich, których ja odnalazłem.
Pozdrowienia, Władysław
- sstudzinska

- Posty: 111
- Rejestracja: pn 04 lip 2016, 13:02
Genealogia Jałowieckich
Niestety nie, mam tylko jego akt zgonu z 1907r gdzie napisano, że zmarł w Wilczowoli, urodził się w Magnuszewie z "rodziców, których nazwisk nikt nie pamięta" : http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 114&y=1482
Wiem tylko, że jako zawód wpisywane miał ogrodnik, zmieniał często miejsca pobytu, jego dzieci (Karol Władysław,Waleria, Helena, Bronisław,Stefan) rodziły się w różnych miejscowościach w okolicach Grójca: w Błędowie, Belsku Dużym, Rembertowie grójeckim. Żona to Krystyna Malewska (Molewska?). Był piśmienny, sam podpisywał akty urodzenia swoich dzieci, jego syn Karol Władysław został kowalem (mam nawet jego zdjęcie, bo to mój prapradziadek).
Niestety, nie ma w genetece parafii Magnuszew i gdzieś czytałam, że akta z tych okolic nie zachowały się. Żaden przekaz rodzinny nie mówił, że prapradziadek miał jakieś szlacheckie pochodzenie i z powyższych danych też raczej nic na to nie wskazuje. Co prawda, sama miałam taką genealogiczną sytuację - wydawało się, że rodzina Studzińskich to mieszczanie-rzemieślnicy (szewcy), a okazali się szlachtą i to nawet nie taką zagrodową, bo mój przodek w linii prostej pełnił urząd komornika ziemi gostynińskiej.
Wiem tylko, że jako zawód wpisywane miał ogrodnik, zmieniał często miejsca pobytu, jego dzieci (Karol Władysław,Waleria, Helena, Bronisław,Stefan) rodziły się w różnych miejscowościach w okolicach Grójca: w Błędowie, Belsku Dużym, Rembertowie grójeckim. Żona to Krystyna Malewska (Molewska?). Był piśmienny, sam podpisywał akty urodzenia swoich dzieci, jego syn Karol Władysław został kowalem (mam nawet jego zdjęcie, bo to mój prapradziadek).
Niestety, nie ma w genetece parafii Magnuszew i gdzieś czytałam, że akta z tych okolic nie zachowały się. Żaden przekaz rodzinny nie mówił, że prapradziadek miał jakieś szlacheckie pochodzenie i z powyższych danych też raczej nic na to nie wskazuje. Co prawda, sama miałam taką genealogiczną sytuację - wydawało się, że rodzina Studzińskich to mieszczanie-rzemieślnicy (szewcy), a okazali się szlachtą i to nawet nie taką zagrodową, bo mój przodek w linii prostej pełnił urząd komornika ziemi gostynińskiej.
Pozdrawiam,Sylwia
Genealogia Jałowieckich
Narazie nie mogę się doszukać jakichś koligacji. Jeśli to Pani pomoże, to napiszę parę danych z mojej rodziny.sstudzinska pisze:Niestety nie, mam tylko jego akt zgonu z 1907r gdzie napisano, że zmarł w Wilczowoli, urodził się w Magnuszewie z "rodziców, których nazwisk nikt nie pamięta" : http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 114&y=1482
Wiem tylko, że jako zawód wpisywane miał ogrodnik, zmieniał często miejsca pobytu, jego dzieci (Karol Władysław,Waleria, Helena, Bronisław,Stefan) rodziły się w różnych miejscowościach w okolicach Grójca: w Błędowie, Belsku Dużym, Rembertowie grójeckim. Żona to Krystyna Malewska (Molewska?). Był piśmienny, sam podpisywał akty urodzenia swoich dzieci, jego syn Karol Władysław został kowalem (mam nawet jego zdjęcie, bo to mój prapradziadek).
Niestety, nie ma w genetece parafii Magnuszew i gdzieś czytałam, że akta z tych okolic nie zachowały się. Żaden przekaz rodzinny nie mówił, że prapradziadek miał jakieś szlacheckie pochodzenie i z powyższych danych też raczej nic na to nie wskazuje. Co prawda, sama miałam taką genealogiczną sytuację - wydawało się, że rodzina Studzińskich to mieszczanie-rzemieślnicy (szewcy), a okazali się szlachtą i to nawet nie taką zagrodową, bo mój przodek w linii prostej pełnił urząd komornika ziemi gostynińskiej.
Moja babcia Antonina Marcjanna z Rajkowskich Jałowiecka c. Antoniego i Józefy z Borkowskich , urodziła sie w Okolicy Zwolenia, w Gliniance (Kozienice) w r. 1853. Miała też brata Józefa ur w 1855 r. Ojcem Antoniego był Maciej Rajkowski (ur. w 1773 r.), włościanin wg, ksiąg metrykalnych parafii w Zwoleniu.
Pozdrowienia,
Władysław Jałowiecki